ŻYCZENIA
Link 09.11.2009 :: 21:42 Komentuj (6)
Coś się nie staracie ostatnio powiem Wam... Życzeń dla Sasenki było bardzo mało (jak na sporą ilość czytających) i w związku z tym jest mi bardzo przykro. Ale jak napisałam, tak zrobię. A pisałam, że najlepsze życzenia opublikuję w formie postu. No to proszę Was bardzo.
***Kart rabatowych do wszystkich drogerii i butików. Oraz osiołka z wózkiem. Karty będą na wózku, a osiołek będzie ten wózek ciągnąć. I aparatu foto, coby minę pani przy kasie uwiecznić, kiedy jej powie, że "karta gdzieś tutaj".
Pilota do męża. Z przyciskami "mycie okien", "mycie łazienki", "wynoszenie śmieci", "Alkohol STOP", "erekcja on", "erekcja off", "opieka nad dzieckiem". I paroma innymi użytecznymi.
Klucza do nieba i złotej rybki z umową na czas nieokreślony tudzież licznikiem życzeń z awarią.
Panu Mieciowy życzę typowo polskiego zapału do pracy przy reperowaniu wzmiankowanego licznika.
364 orgazmów rocznie.
Ten jeden dzień to babski wieczór. Choć może.
Listów ze współudziału. Coby nas rozbawiać i rozweselać.
Wagi z Jedynym Dobrze Działającym Wyświetlaczem.
Ubrań w Jedynym Słusznym Rozmiarze.
Dowodziku i innych papierów z Jedyną Poprawną Datą Urodzenia. Aby, coby i żeby.
[Julia]
***A ja wam życzę, żeby wasz blog stał się popularny jak bash albo demotywatory
[Baki] - takich życzeń nie miałyśmy nawet na urodziny bloga ;-)
***Życzę mniej traumogennych, a bardziej pozytywnych przeżyć przy zaglądaniu w statystyki, pełnej skrzynki, wszystkiego wymarzonego:)
[Kazjenka] - tym oto właśnie życzeniem Kazjenka przypomniała mi, iż zaniedbałyśmy kwestię statystyk. Zatem kolejny post - statystyki.
***Niech Twe kolano lewe i prawe też zawsze wolne od ciąż pozamacicznych będzie. ;)
[Sokolica]
***100 lat absolutnie nie życzę, nie męcz się i nie zanudzaj kolejnych pokoleń ale zdrowia owszem i w dalszym ciągu mega poczucia humoru.
[chicki]
I to niestety tylko tyle. Mam nadzieję, że się poprawicie i chociaż maili z linkami będzie więcej, bo z tym też niestety marnie...
To mówiłam ja - Asiaczek.
Koniec przekazu.

