ŻEŃSKA CZĘŚĆ POKOLENIA 2000 BĘDZIE MIAŁA POD GÓRKĘ
Link 25.06.2008 :: 09:46 Komentuj (10)
POST NA FORUM:
Mój pięcioletni skarb poinformował mnie wczoraj, że "ma męża" - kolegę z przedszkola... Po tej nowinie poczułem, że się starzeję :) czas pędzi jak błyskawica...
Poza tym, ze serce boli, że w zyciu mojej córki pojawił się inny mężczyzna to pocieszam się, że przynajmniej imię ma po mnie (ciekawe czy to było podstawowe kryterium wyboru hehe) Cóż, trochę tez dołuje mnie, że na razie ów kawaler nie jest jeszcze w stanie zapłacić okupu za córkę (cena to jedna zgrzewka piwa od której - ze względu na ciężki charakterek mojej latorośli - dam upust w postaci dwóch puszkek piwa :D)
TATUSIOWIE SOLIDARNIE PODEJMUJĄ DYSKUSJĘ:
***Może byc rudy, piegowaty, może być gejem, amiszem lub kimkolwiek innym. NIE MOŻE być kibicem wisły
***Mam 2 córy z których starsza zaczyna przedszkole od września.Ale napewno zgrzewka piwa nie wystarczy.Jak pomyślę,ze kiedyś może przyprowadzić jakiegoś rudego w okularach to aż mnie trzęsie. Moje wypieszczone maleństwo, wychuchane ktoś ma przyjśc i wydmuchać? Niedoczekanie,jak pomyślę to już nienawidzę.
***No i to są kolejne argumenty na korzyść syna w dyskusji: "co lepsze syn czy córka" ;DDD Współczuje wam chłopaki stresów za kilkanaście lat- ja też pewnie miałbym wielki problem by nie przywitać amanta rękoczynem.
***Jak po zakonczeniu roku szkolnego odprowadzilem dziewczyne w stanie lekko pol ciezkim do domu to o malo na kopach nie wylecialem chociaz bylem nic niewinny. Tatus znalazl winnego blyskawicznie i sie mam juz tam nie pokazywac. Oczywiscie slowa dziekuje tez nie bylo :D
***Mam dwie śliczne córeczki: 3 i 7 lat i od dawna mówię im, że już szykuję dwa porządne kije, żeby odganiać absztyfikantów :)))
***A co ja mam powiedzieć. moja ma tylko 4 lata a już trzech zmieniła.
***Już trzech? No, chłopie, szykuj się, że za dwa lata zostaniesz dziadkiem ;)
***Moja córka ma prawie 7 lat. Jest typowym zodiakalnym lwem i co najbardziej mnie martwi to fakt, czy będę w stanie wpływać na jej decyzje. Już teraz widać, że będzie to trudne. Najbardziej porażająca jest myśl, że pewnego dnia stanie w progu domu wypychając przed siebie nieśmiałego pryszczatego młodzieńca z tatuażami wychodzącymi spod wypłowiałego T-shirt\'a na szyję i łańcuchami dyndającymi smętnie na wbitych w nozdrza i brodawki agrafkach, i powie: "Tato, to \'Zdzisiek\'. Bardzo się kochamy i zamierzamy się pobrać w ten poniedziałek, bo jestem w ciąży". Chyba kończę, bo muszę zdążyć wystrugać kij baseball\'owy.
***Nie ma wystarczająco dobrych absztyfikantów dla naszych córek.Żaden nie pokona zaklętej bariery domofonu.Będą łzy to trudno nasze sterane serca to przeżyją.

