SZOKUJĄCA TRUSKAWKA W JOGURCIE
POST NA FORUM:
Nie uwierzycie, co znalazłam w jogurcie truskawkowym!!! !!! !!!
CAŁĄ TRUSKAWKĘ !!!! !!!! !!!!
Nawet śladu ostrza na niej nie było, a to miał być jogurt z _kawałkami_ owoców, a nie z całymi owocami!. Mam nadzieję, że to nie jest znak równi pochyłej w dół, jeśli chodzi o jakość jogurtu, tylko jakiś przypadek, który na pewno da się jakoś wytłumaczyć racjonalnie.
FORUM JEST OBURZONE:
***Nie, no to jakiś koszmar jest - jak można do jogurtu z kawałkami owoców dać całą truskawkę?!
Co to za firma? Będę ją bojkotować!
***No. A jakby to był jogurt bananowy i byłby tam cały banan, na przykład? Albo cała gruszka w gruszkowym?
***porażające, nawet gorsze od szczura znalezionego w Mrożonce z Hortexu, bo szczura to tylko połowa tam była.
***Ale z szypułką? Bo jak bez to wcale nie cała.
***Gdybyś mieszkała w USA to mogłabyś zaskarżyć firmę o grube miliony bo przecież napisali jogurt z _kawałkami_ owoców a tu cała truskawka.Przecież mogłaś się udławić na śmierć.
***otwórz drugi i zdaj relację ,
czekamy z niepokojem
***Nie strasz! Mój mąż ostatnio kupił jakieś jogurty i mówi że są chu.owe...
[podesłała Agnieszka - dzięki ;-))))]


