|
POST NA FORUM:
Kiedyś gdy odpalałem papierosa złotą zapalniczką zippo doszło do wypadku który odmienił całe moje życie. Było to jakoś wieczorem, w tv nadawali serial m - jak męczarnia, a ja żeby nie zasnąć przy ćwiarteczce żołądkowej gorzkiej postanowiłem że zapalę sobie papieroska. Wyjąłem z futerału zapalniczkę i przypaliłem sobie tak nieszczęśliwie, że zajęłymi się włosy w nosie. Ból i szok był niesamowity, włosy paliły się jak pochodnia, a ja niepotrafiłem ugasić pożaru. Chciałem to jakoś zwalczyć perfumem, ale to tylko pogorszyło sprawę. Na drugi dzień sąsiad z naprzeciwka pytał się, kto u mnie odpalał wieczorem zimne ognie, bo widział jakieś płomienie i nie wiedział jak się zachować w takiej sytuacji. Teraz nie mam przynajmniej problemów z zatokami... FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII: *** Jak będziesz się dezodorował pod pachami , to też odpal tązapalniczkę tuż przy dyszy. Problem z poceniem będziesz miał z głowy. *** no i niech uważa na te w spodniach bo może mieć kolejny problem z głowy [podesłała katkanna - dzięki :-))))] [Kasiu bardzo proszę o podsyłanie również linków do forum, a nie tylko samych odpowiedzi na posty :-)] Name: Komentarze: 16.08.2008 :: 23:26 :: 194.6.114.66 |