SCENARIUSZ ROBOCZY POLSKIEGO SHOW BUDOWLANEGO ;-)
Link 25.04.2007 :: 00:00 Komentuj (1)
DEFINICJA, ŻEBY BYŁO WIADOMO, O CZYM JEST TA NOTKA:
DOM NIE DO POZNANIA (ang. Extreme Makeover: Home Edition) – program telewizyjny typu reality show amerykańskiej telewizji ABC, w Polsce emitowany również w telewizji Polsat oraz TVN Turbo, który po raz pierwszy został pokazany 3 grudnia 2003 jako specjalny odcinek programu Extreme Makeover. 15 lutego 2004 rozpoczęła się jego regularna emisja, jako spin-off programu Extreme Makeover i Trading Spaces.
W każdym odcinku dom jednej z amerykańskich rodzin, włączając wszystkie pokoje, wnętrza i teren wokół zostaje przemieniony przez drużynę budowlańców w siedem dni, podczas gdy rodzina zostaje wysłana na wakacje.Program jest prowadzony przez Ty'a Penningtona, który był wcześniej stolarzem w programie Trading Spacer. Jest sponsorowany przez amerykańską sieć domów handlowych Sears. W obecnym sezonie remontowane są domy rodzin będących w potrzebie.
FORUM O WERSJI HAMERYKAŃSKIEJ:
***Zauważyłem jeden schemat w tym programie; gdy obdarowani widzą pierwszy raz dom, to matki i dzieci kwiczą, tupią i wyją jak ubijane świnie, zaś ojcowie tylko robią mię karpia
***Zawsze w kazdym odcinku jak juz skonczyli i rodzinka przyjezdza to spod domu odjezdza taki wieeeelgasny TIR co zaslanial domek. Ludziska szaleja, rodzinka smarka ze szczescia ewentualnie - jak ktos juz to ladnie nazwal - robi "mine karpia"
***I wtedy...ahhhhh ahhh... nasi cudowni projektanci wybiegaja w raznych podskokach z chalupki i bieeeeegna w strone szoknietej rodzinki....
Rozbrykanym paniom projektantkom faluja biusty i wlosy na wietrze , nie mniej figlarnym panom .... byc moze inne czesci ciala (ale tego juz nie widac )
po czym nastepuje zderzenie czolowe rodzinki vs tworcow domku - nastepuje tradycyjne calowanie sie , lzy szczescia i ogolna radosc... w towarzystwie spontanicznie wyjacego tlumu krewnych i sasiadów
A GDYBY TAK POWSTAŁA POLSKA WERSJA HAMERYKAŃSKIEGO SHOW...?
***Wyobrażacie to sobie w Polsce? Nieogolony sąsiad z jednym zębem wygraża lagą, psy szczekają , kury srają, a właściciele z zafrasowaną miną myslą "jak ja to q...a ogrzeję??".
***Lokalny ekolog przykul sie do lokalnej gruszy bo chcieli ja na palme zamienic. Na horyzoncie widac juz komitet protestacyjny bo dom zaslonil komus widok na zagajnik .... Zaklad energetyczny z mega usmiechem na ustach mowi - "a przylacze to za dwa lata najwczesniej....."
A kulawy i wygladajacy jak quasimodo kierownik budowy dlubie w nosie zapominajac ze jest na wizji podczas gdy pijana w sztok ekipa budowlana intonuje piesn "a mury runa...runa...runa..."

