Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą.. Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-)

Zachowujemy oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi.

Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są nam kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


PRAWIE ZABIŁ ZA KOTLETA...


Link 02.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Wyobrazcie sobie ze mój maz o mało mnie nie zabił za to że zjadłam jego kotleta!! to chyba juz szczyt glupoty by o to sie sprzeczac...a było tak, byłam na dworze wiadomo na swierzym powietrzu człowiek głodnieje wiec jak wruciłam do domu to weszłam do kuchni a tam został jeszcze po obiedzie kotlecik i co nałozyłam sobie zmiemniaczków z kotlecikiem i pochłonełam ..a on jak to zobaczył niczym diabeł w niego wstąpił o tego kotlecika wiecie co mozna sie kłócic o wszytko ale o kotlecika..??? ja jestem w szoku aaa jeszcze mi mój mąż zapowiedział ze nie bedzie sie do mnie odzywał bo ja powinnam sie zapytac czy mój łaskawy mąż ma ochote może na tego kotlecika i potem gdyby jednak nie mial mogłabym go zjesc. .mhmh jak dla mnie to powalone. Co wy na to..???

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Musisz teraz załozyć worek pokutny, posypac włosy popiołem i zanieść mu tego kotleta jak ci wyjdzie z drugiej strony

***A potem połóż się w nogach przykryta gazetami a rano zjedz suchy chleb dla konia i popij wodą z kranu

***Jezeli to historia prawdziwa,to oczywiscie ze maz ma racje.Boli gi na 100% nie to,zes zzarla ten kotlet,ale twoj egoizm...To jest ten prawdziwy bol...

***Tak sobie mysle czy pod plaszczykiem z kotleta (!) nie kryje sie walka o terytorium. niby wszystko mamy wspolne bo jestesmy malzenstwem ale granice musza byc. chocby kotletem znaczone.

***Swoja droga to moze trzeba bylo zwrocic. od razu by mu fochy przeszly


Nie bądź żyła, podziel się linkiem:

wspoludzial@gmail.com




Załoga bloga

Księga gości

Wyślij wiadomość

Załóż bloga

Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

niebiezpieczne związki(73)
różne(53)
dom i zagroda(51)
krótko i treściwie(42)
relacje międzyludzkie(35)
psychologia(34)
zdrowie i uroda(22)
fizjologia(21)
jopowa i belladonna(20)
czas wolny(18)
schizy ciążowe(16)
anatomia(14)
sport i rekreacja(11)
metafizyka(8)
szukajcie a znajdziecie(6)
załoga bloga radzi(3)
moda(2)
język ojczysty(2)

Linki

Poradnik autolanserki
Poradnik architektoniczny
Poradnik dla podrywacza
Poradnik Super-Sprzedawcy
Poradnik biznesmena
Poradnik copywritera

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl