POST NA FORUM:
Bardzo prosze o podpowiedz jak mam postepowac, jechalam metrem i pozanalam fajnego chlopaka- -podszedl do mie i zaczal rozmowe, ze chce sie spotkac; umowilismy sie w koncu, swietny. Ale ma problem jest jedynakiem i jego rodzice sie wlasnie rozwodza.. pozatym ok, i teraz - chcial sie ze mna spotkac i pisal smsy fajne, a teraz jakby to olewa.. pojechal do Finlandii na tydzien wrocil, w czw, wiadom praca ale mielismy sie spotkac - ja tak myslama, czekalam na smsa i nic, wiec wyslalam w niedziele i powiedzial, ze jest ok; wczoraj powiedzialam, ze moze sie spotkamy w jakis dzien, powiedzial, ze w sobote lub ndz? ja smsem wciaz, ze sobota jest ok, a on nic nie odpisal! i teraz nie wiem, czy to znaczy, ze ok, czy jeszcze napisze??? A jak nie napisze, to mam w sobote napisac?? ze gdzie sie spotykamy?? Sama juz nie wiem.. byl ok, a teraz jest taki "zimny" jakis.. No i nie wiem?? Poradzcie cos/skomentujcie prosze! Jak nie napisze w sobote to mam napisac gdzie sie spotykamy?? Juz sama nie wiem.. Ma problemy prawda, ale ma tez 25 lat! No nie wiem.. Poradzcie prosze!!

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Może się uspokój i napisz raz jeszcze bo nic z tego nie zrozumiałam. Totalny chaos myśli i słów;)

***W skrócie chodzi o to ,że dziewczyna poznała chłopaka ,który ma 25 lat a jego rodzice się rozwodzą. Problem leży w tym ,że on właśnie od tego momentu się nie odzywa. Co robić ? :D

***Ja myślę, że on już nie kocha...

***halo, smiem twierdić, że nigdy nie kochał....

***no patrz, a ja z tego rozpaczliwego maila wywnioskowałam, że to był romans stulecia ;PPP

***jak ona tak mysli jak pisze to sie mu wcale nie dziwie

***o nie! czemu tak bezceremonialnie zabijasz wszelką nadzieję tej biednej dziewczyny? nie widzisz, jak się wije? jak cierpi i usycha? jaki ma mętlik w głowie z powodu tego gorącego uczucia? A Ty co? tak bezlitośnie koniec tej sielanki obwieszczasz? ;-) dobrze ze w łodzi nie ma metra :-)

***Bez buteleczki Finlandii tego nie rozbierzemy

[podesłała Anusiakowa - dzięki :-)]
Name:


Komentarze: