POST NA FORUM:
Kocham pieniadze jestem bardzo atrakcyjna i bardzo bogata............., pozatym zawsze patrzylam na bogatych facetow , bo wiadomo ze chodzac w ciuchach od d&g, versace , noszac torebki od l.v i futra od fendi nie patrzylam na golasow .....zawsze jezdze tylko mercedesami , chociaz moj facet chce kupic mi porsche ale jest za twarde i troche niewygodne. niecierpie biedy i biedakow ktorzy na sile pchaja sie w laski bogatych .....jestem kobieta sukcesu, w wieku 25 lat dorobilam sie wlasnej firmy, ktora swietnie prosperuje.jestem prawdziwa dama, oplywam w luksusie, nie znam czegos takiego jak nuda, w moim zyciu caly czas cos sie dzieje.bywam w miejscach gdzie przebywa sama elita, w najdrozszych restauracjach, hoteleach, na najwiekszych bankietach.kiedy mam ochote oderwac sie od codziennego zycia zamawiam samolot i jeszcze tego samego dnia znajduje sie w poim prywatnym apartamencie na wyspie Ischia.Zyc nie umierac...

FORUM... REAGUJE ;-)
***A potem budzę się obok mojego chłopca, Mariana, pod Biedronką i na pocieszenie wypijam łyk piwa za 1, 20 za 1,5 litra. kocham życie

***Ah, i jeszcze zapomniałam dodać że głuuuuuuuuuupia jestem że aż miło. żyć nie umierać...

***No tak, a ja co tydzien latam swoim prywatnym wahadlowcem na marsa, zeby napic sie kawy z samym Osama

[autorka wątku] Wiem, ze trudno w to uwierzc, ze w tak mlodym wieku ja Ja mozna dorobic takich luksusow.Owszem przyznam, ze pochodze z bogatej rodziny, nigdy nie zylam w biedzie.Zatrudniam wiele mlodych osob, ktore patrza sie na Mnie z zachwytem, nie dziwne, zazdrosza Mi.Bo ja w Moim wieku mam wszystko czego one nie beda mialy prawdopodobnie nigdy.

***A teraz spie**alaj, bo ci pracownicy luksusy pokradną.

***Bardzo podoba mi sie z jakim szacunkiem o sobie piszesz: Mi, Moja....Hmmm, te rady w sprawie ortografii to z pewnością od samego Pana Miodka na prywatnych korepetycjach uzyskałaś.

***Zamknęli remizę... i dziewczę musi pomarzyć. dam ci radę na przyszłość - jeżeli zamierzasz udawać bogatą i luksusową kobietę (pomijam "damę" - to chyba za wysokie progi dla ciebie) -najpierw postaraj się zdobyć trochę informacji np. to, że luksusowe kobiety nie siedzą na kafeterii.

***Spożywając wino(rzecz jasna wytrawne) marki wino i zaczytowywując się w ten topik uświadomiłem sobie jakim to jestem szczęściarzem... podobnie jak autorka jestem niesamowicie bogaty zwłaszcze po 4 butelkach tego wspaniałego trunku z meliny z pod przemyśla, zadaje się tylko z elitą tak zwaną ekipą z Żulnala... oni to się znają na modzie, a zakupy robią tylko w Londynie( to ta nowo otwarta tania odzież na skrzyżowaniu przy rozlewni) a teraz dam wam wy zwykli zjadacze chleba( mi zwykle służy do przesączania denatu więc jestem niezwykły) życiowy przykład jak wspaniale się bawie i jakie mam rozrywki... na początek zbieram butelki ze śmietnika i je sprzedaje w skupie( heh mój własny interes) potem jak nadal mi brakuje to udaje kaleke ( co przy moim wyglądzie nie jest takie trudne) i sępie hajs od ludzi, a jak to nie idzie to robie loda bonifacemu z pod siódemki, on zawsze ma złotówke, potem idę wraz z moimi przyjaciółmi z ekipy żulnala i kradniemy bułki ze spożywczaka, następnie wycieczka do chemicznego po denat... a potem już tylko impreza, czuje się tak jakbym był w majami... no i kulminacyjny punk imprezy, urwanie filmy kompani żygają i srają pod siebie jest super, a Ty Heńka vel elisabeth 26 nie pierdziel głupot tylko wracaj za kaufland bo przyszedł pan z winem i trza mu obciągnąc... ehhh sorki ludzie ale ona zawsze jak pomięsza spiryt z mety z winem to ma takie jazdy i łączy się z netem za pomocą pralki frani i sie przechwala ehh jak na dobrze razem
Name:


Komentarze: