OBCIACHOWE DZIECIŃSTWO
Link 05.08.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Mocno podejrzewam ze każdy z nas w dzieciństwie robił coś wyjątkowo obciachowego, oczywiście, z perspektywy czasu. (bo wtedy tej swiadomosci nie mial ) Ja moge zaczać od siebie
- kiedy słyszałam, że jakiś aktor albo piosenkarz (w ktorym oczywiscie sie smiertelnie kochalam się ożenił, czułam ukłucie zazdrości i żal, że to nie ja tą wybranką.
Dodatkowo snulam romatyczne wizje ze "wybranek" przyjedzie do Polski zobaczy mnie i oczywiscie smiertelnie sie zakocha
- słuchalam NKOTB (new kids on the block) cuuudny zespol chyba prekursorzy "boys bandu" (mialam plakaty i takie tam i oczywisacie kochalam sie w tym "niegrzecznym "- niestety dzis za cholere nie moge sobie przypomniec jak on mial kurcze na imie )
- fantazjowalam ze jakas aktualna moja milosc zapada na smiertelna chorobe, wszyscy ja opuszczaja a zaostaje tylko ja u wezglowia łoża
- wymienialam listy z fankami w/w zespolu
- w ost. klasie podstawowki nosilam kozaczki na obcasie i "marmurkowe" jeansy
- w liceum - ubieralam sie calkowicie na czarno (pierwsza klasa) i walilam sobie mega mocny make up (przestalam kiedy przypadkiem uslyszalam rozmowe 2 kolegow z liceum - "ktora to ta Paulina?" " no ta, co sie tak mocno maluje" )
(sobie cos przypomne sobie to napisze )
Nie wstydzic sie - i pisac
FORUM WRACA DO WSPOMNIEŃ Z DZIECIŃSTWA:
***Jak tak patrzę na swoje fotki z końca podstawówki, to mówiąc szczerze, wyglądam jak jeden, wielki OBCIACH. W słynnych wówczas zeszytach "złote myśli" w rubryce ulubiony piosenkarz wpisywałam "kajli minog" Byłam bardzo chuda, więc od jesieni do wiosny zakładałam pod obcisłe, dżinsowe spodnie (gumki) kilkanaście par rajstop, ale się wówczas czułam sexy (latem miałam zdecydowanie gorzej )
***Ja na scianie miałam plakat z wielkim napisem "skalp skina twoim beretem!!"
***W 89 roku napisałam list do....Lecha Wałęsy. Dostałam jego plakaty i zdjęcia z własnoręcznym podpisem. Wisiały na ścianie
***Przypomnialam sobie - wypychalam stanik skarpetkami coby mizerny biust byl ciut wiekszy (oczywiscnie nie musze dodawac ze upchniete skarpetki i w zwiazku z tym "dziwny" kasztalt "piersi "prawdopodobnie bylo widac na kilometr)
***A z takich bardziej dziecięcych to wysiadywałam kurze jajka u babci na podwórku Robiłam to bardzo ostrożnie, gdaczac przy tym czule, ale nic z tego nigdy nie wyszło
***To może coś jeszcze z edukacji wczesnoseksualnej - razem z siostrą /wiek ok. 10-11 lat/ ubrane w nowe "bikini" uczyłyśmy się całować, ja byłam Stefan , a ona Eliza...
***Bedac chyba w 7-mej klasie chcialam miec wiekszy biust, pozyczylam wiec sobie stanik od mamy, wypchalam wata i pojechalam do Centrum miasta. musialam ciekawie wygladac , bo ludzie usmiechali sie dyskretnie. 3lata pozniej obwijalam sobie (ten sam biust.....bez waty ) bandazem elastycznym , bo wydawal mi sie za duzy

