Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą.. Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-)

Zachowujemy oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi.

Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są nam kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


MYSZY UDAROWE I BUTELKI DLA PRYSZŁYCH POKOLEŃ


Link 14.08.2007 :: 00:00 Komentuj (1)
POST NA FORUM:
Spodkalam sie kilkakrotnie z tym,ze budujacy ukladali butelki pod przyszla podloge.Domyslam sie,ze pewnie chcieli na czyms zaoszczedzic,cos ulepszyc ,tylko nie wiem wlasciwie co?Moze ktos mi fachowo wyjasni i powie jak powinno sie je klasc,jak zabezpieczac jesli ma miec to sens.Na forum niewiele znalazlam. Pozdrawiam.

FORUM MA SWOJE TEORIE:
***Naczynia w ścianach o odpowiednio dobranych wielkościach i w odpowiednich punktach stosowane były w salach koncertowych. Naturalny wzmacniacz na zasadzie rezonansu mechanicznego słupa powietrza. Inne zastosowanie poprzednik opisał. O jeszcze innych zastosowaniach w budownictwie nie słyszałem, no chyba żeby jakieś płyny się przy budowie skończyły, a szef był na choryzoncie i bliżej, coraz bliżej...

***Taka naturalna utylizacja bez świadków, wiadomo, że brac budowlana sporo spozywała... coś z tym szkłem trza było zrobic......

***Takie naturalne wysypisko śmieci pod tą posadzką.

***Jeżeli wrzucanie butelek pod posadzkę byłoby w jakikolwiek sposób uzasadnione, to na pewno znalazłby się jakiś cwany przedsiębiorca, który produkowałby " butelki budowlane pod posadzkę ". Żółte, zielone, z powietrzem, z próżnią albo innymi naukowo uzasadnionymi wypełniaczami. I nie musielibyśmy pić hektolitrów wody, żeby nazbierać 100 m2 butelek.

***Porozbijane czyli stłuczkę szklaną dawano kiedyś pod posadzkę - szczególnie wokół ścian zewnętrznych dla ochrony przed szkodnikami typu myszy (z tego co mi babcia mówiła). Tworzyło to barierę na której się one zatrzymywały. Mysz potrafi "wydłubać" dziurę w 15 centymetrowym betonie!!!

***Szczególnie niebezpieczne są myszy udarowe.

***Kiedys mialem problem z gryzoniami na dzialce, problem sie rozwiazal dopiero po zalataniu wydlubanych otworow wlasnie zaprawa z potluczonym szklem, do puki go nie bylo, wydlubywaly ... Slyszalem jak dlubaly, na pewno nie byl to dzwiek udaru

***To dla przyszłych archeologów, coby chłopiska i kobieciny nie męczyli się odtwarzaniem co się piło w tych naszych czasach.


Nie bądź żyła, podziel się linkiem:

wspoludzial@gmail.com




Załoga bloga

Księga gości

Wyślij wiadomość

Załóż bloga

Archiwum

2008
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

niebiezpieczne związki(78)
różne(58)
dom i zagroda(52)
krótko i treściwie(42)
relacje międzyludzkie(37)
psychologia(35)
zdrowie i uroda(23)
fizjologia(22)
jopowa i belladonna(20)
czas wolny(20)
schizy ciążowe(17)
anatomia(14)
sport i rekreacja(12)
metafizyka(8)
szukajcie a znajdziecie(6)
moda(3)
załoga bloga radzi(3)
język ojczysty(2)

Linki

Poradnik autolanserki
Poradnik architektoniczny
Poradnik dla podrywacza
Poradnik Super-Sprzedawcy
Poradnik biznesmena
Poradnik copywritera

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl