MUZYKA W KRWIOOBIEGU
Link 06.08.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Witam, jestem w 7 msc i mam takie pytanie. Naczytalam sie o sluchaniu muzyki przez "brzuszek" i o tym, ze fasolka slyszy moj glos i inne odglosy z zewnatrz. Ja bardzo lubie sluchac muzyki przez sluchawki, relaksuje mnie to. Ale czy dzidzia tez slyszy te muzyke, ktora plynie ze sluchawek do moich uszu?? Pytam bo nie slucham muzyki powaznej...
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***A ja tam puszczam fasoli muzykę jak rośnie, a nie jak jest już w brzuchu. Po co puszczać fasoli w brzuchu muzykę? Może po to, żeby ją lepiej i szybciej trawić ;)
***A jak fasola ma slyszec? fasolki nie sluchaja, Fasolek SIE slucha ;)
***No jak to, jak ktos ma pusto z glowie to myzyka sie niesie az do fasolki.
***Tak, muzyka z twoich uszu dostaje się do krwioobiegu i poprzez łożysko i pępowinę dociera do uszu dziecka.
***Bo jak sie zaklada sluchawki na brzuch to dzieci utykaja za uszy miedzy sciankami macicy
[podesłała Noida - dzięki ;-))))]

