MOŻNA MIEĆ NUDNOŚCI OD OWOCU MIŁOŚCI...
Link 02.08.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Czuły dotyk, pieszczota,Pocałunek namiętny,
Później chwila uniesień,...i już jestem poczęty.
Początkowo żem mały,Niczym zboża ziarenko,
Z każdym jednak tygodniemRosnę Ci mateńko.
Pod serduszkiem Twym siedzę,Owoc Twojej miłości,
A o moim istnieniu Świadczą Ci nudności.
I tak dzionek za dzionkiemCoraz większy się robię,
Wkrótce na ekranie Oglądniesz mnie sobie.
Zobaczysz mnie mamusiu,Jak leżę cichutko...
i jak moje serduszko,Bije mi szybciutko.
Kiedy będę już "duzi",Zacznę ruszać się mamo,
A Ty będziesz przez brzuszekGłaskać mnie co rano.
Będziesz mówić mi czule Że jestem kochany
I przez Ciebie tak bardzo Już oczekiwany.
A gdy pierwszym krzykiem Swoje przyjście zaznacze
Łzy radości i uśmiechTwe mamusiu zobacze.
I na piersi Twej legnę Byś utulić mnie mogła,...
by ten moment w pamięci,na zawsze pozostał.
Twój dzidziuś
FORUM ŁKA ZE WZRUSZENIA:
***Wymiotujesz co rano, ale to nie szkodzi
przekopane będzie gdy się będę rodził
więc gdy przyjdą mamo i skurcze i poty
zatęsknisz subtelności jaką są wymioty
***Po prostu masakra...dobrze,że nie każdej w ciązy tak odwala
***Płaczę, płaczę, wciąż płaczę...zwłaszcza nad fragmentem: "pod serduszkiem twym siedzę, owoc twojej miłości, a o moim istnieniu, świadczą ci nudności". Oj, tak. Faktycznie w tym coś jest, mnie też mdli jak to czytam...
***To ja już wiem, skąd mi się wzięła blokada psychiczna przed ciążą. Mam po prostu ukryty lęk przed wygładzeniem się fałd mózgu...
***Oj smutne, smutne, że nikt nie chce zachwycać się rymami typu "miłości - nudności"... A to prawie tak piękne jak "kochanie - rzyganie - moczu nietrzymanie" albo "rajskie ptaki - żylaki", "daremne męki - stóp obrzęki", że nikt tego nie docenia, no... Tak doszłam do wniosku, że to może nowy nurt w poezji "prymitywizm prenatalny", kto wie, może niedługo będą się o tym w gimnazjach uczyć
***Grafomaństwo i brtak krytycyzmu! mam mdłości z wdzięczności żem nie doświadczyła w ciąży fałd gładkości...
***Powaliłas mnie jako polonistkę na kolana. Szkoda, że takie długie, wzięłabym sobie jako sygnaturkę...
***Nie mogę..."Daremne męki-stóp obrzęki","Rajskie ptaki-żylaki".Umarłam.....Proszę o więcej strof w Twoim wykonaniu.
[podesłała Syriana - dzięki ;-)))]

