|
POST NA FORUM:
A może jakieś pozytywy płynące z braku urody? Ja np. brakowi urody zawdzięczam spokój - mogę pójść sama do kina, czy na piwo (to ostatnie uskuteczniam raczej w cudzych miastach niż we własnym), nie narażając się na zaczepki, próby "podrywu" itd. Nadszedł czas, kiedy zaczęłam to cenić. Często czuję się jak niewidzialna, co wydatnie ułatwia mi obserwację bliźnich i świata. Jak już pisałam w innym miejscu - gdybym była ładna, miałabym inne problemy, pewnie większe. Drugi pozytyw płynący z braku urody to taki, że lepiej znosi się upływ czasu, mniej przerażają zmarszczki i siwe włosy. Mniej do stracenia po prostu. Pozdrawiam. FORUM ZWIERZA SIĘ OCHOCZO: ***Piękne kobiety są postrzegane przez pryzmat wyglądu i one więcej muszą się namęczyć,żeby udowodnić,że mają nie tylko urodę.Skoro jestem brzydka, to odpada udowadnianie że nie jestem lalką:-) ***Nikt nie może mi zarzucić że osiągnęłam coś dzięki swej urodzie ;-) Eee... co prawda to niczego jeszcze w życiu nie osiągnęłam, ale drugi plus - bliźni nie mają o to pretensji, jako że niczego się po mnie spodziewać nie można. ***Nie wydaję fortuny na kosmetyki, fryzjera i kiecki, bo i po co. Nie tracę też czasu na zabiegi upiększające, więc mogę go przeznaczyć na zajmowanie się swoim hobby, w czym nie przeszkadza mi żaden mężczyzna, który chciałby mnie zająć swoim hobby. ***Nie można powiedzieć do mnie 'gruba świnio' bo moje 'ohydne' ciało automatycznie wyprowadza piękny prawy prosty :P Jeśli mieszkałabym pod namiotem i nadeszłoby tornado, na pewno by mnie nie porwało ***Jakkolwiek brzydka bym nie była, ja siebie nie widzę! A więc nie straszę sama siebie (omijając z daleka lustra oczywiście) ***1.Mniejsze prawdopodobieństwo gwałtu i molestowania(co prawda też mniejsze szanse na inne znajomości,ale coś za coś). 2.Twoje koleżanki/przyjaciółki czują się w Twoim towarzystwie dobrze. 3.Twoje koleżanki/przyjaciółki/sąsiadki nie są zazdrosne o swoich mężów/chłopaków-Tobie też nie zazdroszczą. 4.Jesteś bezpieczniejsza od atrakcyjnych koleżanek w takich miejscach jak: dykoteka,podejrzeany pub,park nocą.Mogą Cię tam najwyżej okraść. 5.Przez całe życie(czy jako dziecko,czy młoda osoba,czy staruszka) jesteś tak samo traktowana(tj.niewidzialna). ***Jakiś czas temu przeczytałam artykuł mówiący o tym, że coraz chętniej do reklamy wizualnej zatrudnia się brzydali, bo są bardziej charakterystyczni i łatwiej ich zapamiętać. Faktycznie, zauważyłam taką tendencję, co prawda zwykle ukazuje się ich w roli pokazowego głupka i niedorajdy, ale lepsza taka kariera niż żadna :^B ***O cholender, czeka mnie kariera ? ;) ***No nie wiem, czy jesteś wystarczająco paskudny, może sobie tylko wmawiasz brzydotę, a wtedy z kariery nici ***Noo, mała charakteryzacja a'la Ędward Ącki i kariera murowana... ***Żeby nam, prawdziwym brzydalom, chleb od ust odbierał? Nigdy! Założymy związek zawodowy i nikt bez certyfikatu potwierdzającego naturalną brzydotę nie wcieli się w rolę brzydala. Bo będziemy strajkować! Na to forum trafiłam przypadkiem, ale mówię Wam, lubię tych ludzi :-) I życzę wszystkim takiego dystansu do swojej osoby i umiejętności śmiania się z siebie, jaką mają dyskutanci z powyższego wątku ;-)) Pozdrawiam serdecznie - Sasenka (też pasztet) Name: Komentarze: 18.02.2008 :: 14:22 :: 77.114.27.197 14.02.2008 :: 08:12 :: 81.168.163.53 14.02.2008 :: 07:10 :: 83.15.84.194 12.02.2008 :: 11:39 :: 212.76.37.152 11.02.2008 :: 21:53 :: 83.73.229.192 |