MIŁOŚĆ MACIERZYŃSKA NIE ZNA GRANIC...
Link 16.07.2008 :: 09:17 Komentuj (7)
POST NA FORUM:
Może mi pomożecie. Chodzę z dziewczyną i zamierzamy się pobrać. Niestety stało się. Przespałem się z jej matką. Powiem wam, że to był pierwszy porządny seks w moim życiu. Czy powinienem sobie odpuścić córkę i zająć się matką? Córeczka niby jest fajna i chyba ją kocham ale w końcu wyszłoby szydło z worka. Nie chciałbym później gryźć się do końca życia.
FORUM BURZY MÓZGI:
***Spróbuj jeszcze z babcią i wtedy podejmij decyzję (polecam rzut monetą)
***A jak moneta stanie na sztorc to wybierz teścia
***Powinieneś kierować się głosem serca.
***Zostaw starą i naucz czegoś młodą
***A nie możesz z obiema kręcić? Przecież nie musisz się spowiadać
***Co na to Jerry Springer???
***Chlopie nawet sie nie zastanawiaj ...masz przeciez dwie kobitki, , jedna do seksu a druga do ....do czegos tam...niewazne jestes szczesciarzem podaj mi nr tel tej starej, mlodej zreszta tez...
***Widocznie matka chciala cie sprawdzic! Milosc macierzynska ... nie zna granic!
***Bierz córkę bo młodsza ale mamuśke trzymaj w ... odwodzie jak młoda zaciąży abo cóś.
***Teraz wiesz poco są dni parzyste i nieparzyste .

