KULTURA WYDALNICZA W BIURZE
Link 08.05.2007 :: 00:00 Komentuj (1)
POST NA FORUM:
To co dzisiaj zobaczyłam po prostu mnie zaszokowąło. Pracuję razem z mężczyznami, łazienkę mamy wspólną, zamykaną. A więc poszłam za potrzebą chwytam za klamkę, otwieram drzwi...a tam stoi kolega, gacie opuszczone, w ręku trzyma penisa i leje do umywalki coś tam jeszcze mrucząc pod nosem. Krzyknęłam tylko "o jezu" on w tym momencie mnie zobaczył ale nie przerwał sikania, dalej nie wiem bo wyleciałam zszokowana, w sumie dalej nie mogę do siebie dojść. Nie wiem co o nim myśleć, czy komuś to zgłosić...jak się teraz zachowywać? Czy podawać mu rękę?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***No to mu tym " o jezu" komplement walnęłaś:) a ile ty masz lat, że nie wiesz jak idiotycznie potrafią sie zachowywac nawet bardzo dorosli faceci?
***I pewnie wytarl narzedzie zbrodni w firmowa firanke:/
***Łomatko, kobito. Będziesz musiała chodzić do łazienki w budynku naprzeciwko... Ale co w razie deszczu??? Sytuacja bez wyjścia.
***Ty się lepiej ciesz, że to nie twój mąż....
***Też mi problem, wolę żeby facet lał do umywalki, niż obsikiwał notorycznie muszlę klozetową.
***Oj, frajerko... pierwszy raz w meskiej lazience? To nie umywalka, to nazywa sie pisuar. PISUAR! Moze z daleka wyglada jak umywalka, he he... :))))))

