KRÓTKO i TREŚCIWIE 18
Link 02.08.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Tak słyszałam -synek tańszy w utrzymaniu
Synek- klocki,autko,piłka, dres,spodnie, bluza,czapka. Jak starszy-dzinsy,koszulki, na fryzjera, jakis perfum,antyprespirant,ewentualnie na prezerwatywy, na coca-cole. No chybaze jest dorosły to samochód,kasa na randki-jak chce sie byc dobrą partią na męża, kasa na studia(rodzice powinni zapewnić edykację jak syn nie pracuje).
Córka- laleczki, spineczki, gumeczki, kapelusiki, skarpeteczki w misiaczki i laleczki, wózeczek, wiatraczek, baloniczek-generalnie więcej pierdułek niz synek. Jak dorosnie, co rusz jakis topik, biodrówki, a to jakies inne ciuchy, kosmetyk, tampony, podpaski, na fryzjera, na tipsy, na nowe kozaki, nowe torebki, nowe kolczyki, solarium,pomijam fajki, a to n alody. Jak dorosnie-edukacja-kasa na studia, na perfumy i to co jakis czas inne, więcej kosmetyków, lepsze ubrania, i niechciane ciąże które moze przyniesc do domu jako nastolatka.
Ja i tak wolę synka bo facet to facet:))) tylkoze dziewczynka zawsze delikatniejsza, w domu pomoże, a synek często wybywa na randki ,mecze.....ale ma siłę w pomocy przy noszeniu, dzwiganiu i mniej jest płaczliwy,i ciązy nie przyniesie, a nawet jakby to on nie bedzie 9 miesięcy nosił i problem spada na dziewczyne i jej mame.....i slub wyprawia generalnie ona.chociaz teraz jest juz inaczej. a jak u was jest?
FORUM STWIERDZA LAKONICZNIE:
***Idę utopić córkę..
[podesłała Syriana - dzięki ;-)))]

