KOBIETA ZA KIEROWNICĄ, OPONY I ŚMIERĆ W OCZACH
Link 16.11.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
JAK WIDZE KOBIETE ZA KIEROWNICA to mam smierc w oczach... P.S. zalatwilem sobie 4 oponki zimowe, lekko zdarte, jak najlepiej je sporzytkowac?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** Jak ja widzę młodziaka 20 parę lat za kierownicą wieloletniej bryki zachodniej to śpiewam: "Pan Jezus już się zbliża..."
*** Spal je w piecu będzie ładnie pachniało, dużo kilodżuli energi uzyskasz no i ta niepowtarzalna atmosfera... Same plusy.
*** ugotuj sobie znich zupe
*** Tylko, żeby ta jego zupa nie była za słona!;) - bo by musiał sam sobie wlac;)))
*** Podpalić i usiąść w środku. Może tez się sfajczysz i będzie spokój. Tak w życiu, jak i na drodze oraz na forum.
*** Słuchaj marny człowieczku z Ciebie taki kierowca , a koło może nie umniesz zmienić i nie wiezsz co zrobic z oponami ta ja Ci powiem powiś sobie te oponki na choince a samochód zakopw w ogódku.
***Załóż na siebie i się poturlaj...
*** a ja mam mord w oczach jak widze takie teksty
[podesłał Werter - dzięki :-))))]

