KLASYKA WE WNĘTRZACH ;-)
Link 10.10.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Czy warto inwestować w gumoleum.? Moi znajomi namawiają mnie abym w przedpokoju na polepie połozył gumoleum. Zastanawiam się nad takim rozwiązaniem ,poniewaz grubosc polepy pod wpływem scierania szczotką po kazdym zamiataniu drastycznie się zmniejsza . Najprawdopodobniej polepa została zle zaprojektowana i wykonana. Zapowiada się na to ,ze niedługo zniknie polepa i pojawi się goła ziemia.
A grunty u nas cięzkie i nieurodzajne.
Co myslicie o zastosowaniou gumoleum w tym konkretnym wypadku ??? I jesli polecalibyście takie rozwiązanie jakie Waszym zdaniem gumoleum nalezałoby zastosować???
Z góry dziękuje za porade.
FORUM UDZIELA PROFESJONALNEJ POMOCY:
***A co? w twojej okolicy gliny zabrakło? Gumoleum do kitu, najlepiej zamiatać na mokro (skropic wodą, znaczy, nie zalać broń boże), miękką brzozową miotłą. Nie pluć na polepę!
[autor] No na mokro zamiatam i nie pluje.A mimo to to sie wyciera. Chyba zle zaprojektowana została ,jak juz pisałem. Projektanta zatrudniłem przez internet.
***No to już nie wiem, co ci poradzić.... może tatarakiem świeżym wyłóż, będzie ladnie pachniało (przez chwilę chociaż). A koniecznie musi być polepa? nie możesz sobie bruku jakiegoś albo dech położyć? Będzie nowocześniej - no, chyba że zabytek posiadasz i konserwator okoniem staje.....
***ooo jessssoooo d* zawracacie, panele z Castoramy połóż w kolorze buk świeży i będzie git. tanio, pieknie i wygodnie, a nie tam jakies polepy i leony na to i napluc od czasu do czasu mozesz nawet
***szanowny kolego! popieram z calego serca zastosowanie polepy w domostwie, jako ze to z dawien dawna znane rozwiazanie architektoniczne, stosowane przez naszych starozytnych przodkow.
Ino oni, te przodki, zazwyczaj mieli te polepe w ziemiance, a wiec pod ciepla przykrywka gruntu, gdzie wilgoc nie wlatala z zewnetrza. Rozumiem, ze ty w ziemiance nie mieszkasz, i wilgoc ci drzwiami wlata.. .. Przodki, gdy juz opuscly ziemianki, mieszkly w chalupach drewnianych, i te bale drewniane mieli ocieplane substancjami roznymi, coby im wilgoc niszczaca polepe nie wlatala.
Ty ani chybi w domu murowanym mieszkasz. coz, za luksus sie placi...wiadomo, ze takie murowance to najgorsze sa do ocieplenia. Twoja wina zes kiepskiego projektanta zatrudnil do polepy, bez podstawowej edukacji w dziedzinie polepy.
Dobry projektant by od razu uwzglednil zimne mury.
Teraz czeka cie wymiana polepy,ale zanim to uczynisz, uszczelnij pakulami swoje zimne mury, coby wilgoc nie wlazila i nie rozmiekczala nowej posadzki-a wiadomo, ze rozmiekczona polepa sciera sie najbardziej przy zamiataniu! gdy juz chalupe uszczelnisz, i nowa polepe polozysz, koniecznie pokryj ja warstwa polewy ceramicznej, (ach jak ta technika gna do przodu!), zeby sie pieknie swiecila i zaschnawszy, wilgoci wiecej nie przepuszczala.
oczywiscie najlepszym wyjsciem byloby zamieszkanie w ziemiance...no ale rozumiem, ze mlody czlowiek z duchem czasu chce isc, prawda...
jezeli jednak polepy nie mozesz wymienic (wiadomo, koszty!), pozostaje ci mala zmiana dizajnu chalupy-wyloz na polepie dywany, chodniki, i wielkie poduchy, ustaw rowniez niski stolik (moze byc dobrze ociosany pniak), zawies kilka egzotycznych bimbajlow na scianie i suficie, i tak oto, zyskawszy orientalny styl, uchronisz polepe przed zgubnymi skutkami zamiatania, zas chalupa nabierze nowego charakteru, godnego zaprezentowania na forum Wnetrza.

