POST NA FORUM:
Wczoraj postanowiłam zacząć robótkę na drutach. No i zaczęłam. I zepsułam...druty! Co wam się zdarzyło zepsuć z rzeczy dziwnych i zasadniczo niepodlegających zepsuciu, zgniliźnie, rozpadowi i degrengoladzie?Mnie się przypomina jeszcze młotek, który kiedyś zepsułam. No po prostu mu ta żelazna główka wzięła i odpadła. Sama z siebie.

FORUM TEŻ TAK MA:
*** A ja połmałam płytę CD wyjmując ją z odtwarzacza. Nie wiem jak.

*** mnie się udało zepsuć imadło. próbowałem zgnieść kapsel najmocniej jak się da wimadle i widać nie wytrzymało naprężenia bo pękł rdzeń w imadle ;/

*** Zelazko. W dosc mlodym wieku stwierdzilam ze wyprasuje rajstopy.

*** Kiedyś się umawiałam z blacharzem
ja: proszę pana, mi się popsuł samochód
mechanik: w jaki sposób?
ja: poprzez najechanie na inny samochód...
mechanik: to pani przyjedzie, jak da radę...

*** kiedyś skręciłem....śrubokręt
Name:


Komentarze: