POST NA FORUM:
Czy to możliwe, że mój mąż jest zoofilem? Mamy psa, owczarka niemieckiego i od jakiegoś czasu zauważyłam, że jak tylko Maksio zobaczy męża wchodzącego do pokoju, to kuli pod siebie ogon, ucieka do kąta i siada tyłem do ściany. Czy to się często zdarza, że zdrowy męzczyzna w kwiecie wieku, hetero, jest zoofilem?
[jeśli Maksio jest psem, a nie suką, to jak dla mnie mąż jest homo-zoofilem]


FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***A moze nie tak drastycznie... Może go zbił na przykład?

***[autorka wątku] Na pewno nie, bo mąż kocha zwierzęta.
[jak dla mnie, to to jest ewidentny dowód winy ;-) ]

***Jak mówi do ciebie zabkko. suniu, kiciu lub podobnie to tak

***Pytaniem ważniejszym jest, czy zakłada prezerwatywę?

***[autorka wątku] Jesteś jakaś zboczona czy co?

***Nie, po prostu się martwię!

***Ja bym porozmawiala z psem- w Wigilie! Wtedy podobno zwierzeta przemawiaja ludzkim glosem ;) A do tego czasu na wszelki wypadek nie sypialabym z mezem...

***Moze po prostu zaproponuj mezowi trojkat z Maksiem! jak zareaguje radoscia, to bedziesz miala jasnosc!
Name:


Komentarze: