|
POST NA FORUM:
Co was zawsze korci? Mnie od dłuższego czasu korci, żeby zaśpiewać pełnym głosem w metrze,najlepiej arię operową. Korci mnie też, żeby zatrzymać pociąg hamulcemawaryjnym. A was co korci? FORUM ZDRADZA SWOJE TAJEMNICE: *** spowodować, żeby pulpet w sosie pomidorowym wylądował centralnie nanieskazitelnie białej koszuli jakiegoś japiszona, co się w knajpie stołuje.. :> a tak przechodząc między stolikami 'niechcąco' go potrącić... *** a ja mam czasem ochote wykąpac sie na golasa w jakiejs duzej fontannie w centrum jakiegos miasta :-Dalbo wejść do jakiegos eleganckiego lokalu z butami całymi w kupie. *** mnie korci, zeby zniszczyc w muzeum dzielo sztuki - np. polac obraz farba albopociacraz wyjawilam to zyczenie, a za plecami stala pani pilnujaca... *** Odkąd przeczytałam, że po włozeniu w usta zarówki nie da jej się wyjąć korci mnie żeby spróbować ;))) nie zrobie tego bo jakby okazało się że to prawda to obciach na całe zycie. *** żeby nacisnąć przycisk STOP w autobusie:) *** siostra mojej żony :) *** korci mnie by powiedziedź:Księżniczko Babilonu jestś moją idolką! *** tak sie zastanwiam zawsze jak odkurzam czy jak bym sobie rurę od odkurzacza przyłozyła do oka co czy mi wciągnie oko : [podesłał Grzech - dzięki :-))))] Name: Komentarze: |