Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą.. Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-)

Zachowujemy oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi.

Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są nam kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


BURŻUAZJNIE BURACKIE WYCIERACZKI TYLNE


Link 24.10.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Wycieraczka tylnej szyby obciach? mysle ze wycieraczka jest nikomu nie potrzebna to taki dodatkowy drobiazg dla naiwnych
przeciez auta wysokiej klasy i ciezarowe nie posiadaja wycieraczek
a mimo to jakos jezdza

FORUM ZASTANAWIA SIĘ INTENSYWNIE:
***Auta klasy wyższe zwykle nie mają tej wycieraczki.
***Czyli maluch to auto wyższej klasy:D
***Autor to chyba cierpi na syndrom odwiecznego kierowcy malucha". Warto iśc za ciosem i zastanowic się czy aby napewno potrzebne są nam w samochodzie tylne drzwi, większy bagażnik, centralny zamek czy (o zgrozo) klima...

***Się gościu forumy pomyliły, a Wy zaraz - huzia! ;)

***Cały samochód jest niepotrzebny, ale tylna wycieraczka musi być!!!

***A jak już mam to co? Oberwać czy przykleić?

***Przyklej jeszcze 4 !! Tylko, zeby Ci nie ograniczaly widocznosci!!

***Berz sensu najeżdżacie na kolesia. Widać ubodło Was mocno. Dla mnie też wycieraczki na tylnej szybie to obciach. Sam takie miałem więc wiem. Na szczęście szybko zdemontowałem żeby sobie wsi nie robić. Pewnie, że można z tym jeździć tylko po co? To tak samo jak z naklejanymi na maskę klekasami - tyle samo pożytku i takiego samego blasku nabiera. Zresztą po wycieraczkach na tylnej szybie, a w szczególności na reflektorach, poznać snoba i chama!!!

***Równie dobrze można dyskutować:
Po co rozrusznik, skoro można odpalać na korbę?
Po co tapicerka, skoro siedzenia mogą być drewniane?

***Ja na miejscu autora poszedłbym dalej. W życiu jeździłem już autami pozbawionymi pasów, lusterek, świateł stop, sprawnych reflektorów czy przednich wycieraczek a nawet skrzyni biegów (działał jeden) i dojechałem, żyję. Można więc śmiało stwierdzić, że ich obecność daje świadectwo jeszcze większego burżuazyjnego buractwa niż jakaś tam wycieraczka na zadku.

***Ja to bym w ogóle nie montował w samochodach kierunkowskazów. I tak
większość kierowców albo ich ich nie używa, albo tak używa, że włosy
dęba stają, to po co przepłacać?


Nie bądź żyła, podziel się linkiem:

wspoludzial@gmail.com




Załoga bloga

Księga gości

Wyślij wiadomość

Załóż bloga

Archiwum

2008
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

niebiezpieczne związki(74)
różne(54)
dom i zagroda(51)
krótko i treściwie(42)
relacje międzyludzkie(36)
psychologia(34)
zdrowie i uroda(23)
fizjologia(22)
jopowa i belladonna(20)
czas wolny(20)
schizy ciążowe(16)
anatomia(14)
sport i rekreacja(12)
metafizyka(8)
szukajcie a znajdziecie(6)
załoga bloga radzi(3)
moda(2)
język ojczysty(2)

Linki

Poradnik autolanserki
Poradnik architektoniczny
Poradnik dla podrywacza
Poradnik Super-Sprzedawcy
Poradnik biznesmena
Poradnik copywritera

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl