BUJNA WYOBRAŹNIA NA BASENIE
Link 13.02.2008 :: 21:46 Komentuj (6)
POST NA FORUM:
Nic tak nie odstrasza mnie od pojscia na basen publiczny jak moja bujna wyobraznia. A ta podpowiada mi wiele. Wyobrazam sobie ze nurkuje pod wode a tam unosza sie tampony, podpaski, klebki wlosow, lupiez, zluszczona skora, odlamane paznokcie, pot ... nie wspominajac o wydzielinach z roznych otworow ciala, ale to juz przekracza normy obrzydliwosci zeby o tym pisac. Bronie sie dzielnie przed wytworami mojej wyobrazni, ale ona wygrywa podsuwajac mi postac staruszka-brudaska. Rezygnuje wiec z wizyty na basenie i ide na spacer...
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE I PRZY OKAZJI TEŻ TAK MA:
***Jak będziesz pływał w jeziorze, pomyśl o rybach i stworzeniach, które robią do niego kupkę. Jak będziesz jadł konserwę - o niezadowolonych pracownikach plujących do mielonki. Kiedy pójdziesz do knajpy nie naraź się kelnerowi - on też ma swoje sposoby. Nie oddychaj też powietrzem, pamiętaj o spalinach i zanieczyszczeniach. I w ogóle uważaj na siebie :)
***Bujna wyobraznia to prawdziwa zmora. Ja chodze na basen uzbrojona w zanik pamieci i z silnym postanowieniem niemyslenia. Niestety, juz na wstepie, pod prysznicem, moja pamiec jest na nowo infekowana obrazem osobniczek "myjacych sie" w ubraniu. Do basnu wchodze tylko dzieki kontrolowanym "niemysleniu". Po przeplynieciu kilku dlugosci basenu rozluzniam sie i zapominam ze mam nie myslec ... w rezultacie wyskakuje z wody i biegiem lece pod prysznic, a tam znow jakas czyscioszka dyskretnnie wyplukujaca mydliny z nogawek ... Przez reszte pobytu w ukochanej Ojczyznie tez zamiast na basen to ide na spacer ;)
***"uzbrojona" "czyścioszka" a potem z facetami pod prysznicem: "mydliny z nogawek"? A może bawimy się w potwierdzanie własnych postów? :D
***najgorsze sa "glonojady" plywajace przy sciance, wygladaja jakby zlizywaly glony z kafli

