BELLADONNA OFIARĄ MUZYCZNEJ PRZEMOCY...
Link 16.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Ostatnie Walentynki zapamiętam chyba na długo. Do dzis jest między nami bardzo źle z powodu mojej pomyłki i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Otóż w walentynkowy wieczór mąż podarował mi pięknie oprawioną i powiększona naszą ślubną fotografię. Ucieszyłam się bardzo, zwłaszcza że oboje bardzo dobrze się prezentowaliśmy na tym ujęciu. Ucałowałam męża i chciałam go skomplementować ale mi nie wyszło. Rzekłam doń: "na tej fotografii jesteś niemal tak przystojny jak nasz słynny polski hydraulik". Mąż zamarł. Po jakimś czasie przesyconym tylko milczeniem okazało się że zabolało go porównanie do obcego mężczyzny o którym tak mało wiem, poza tym że ma blond włosy. "Przecież nie wiesz jakim on jest człowiekiem, czy jest wrażliwy, czy mądry, dobry" Tłumaczyłam się naiwnie przejęzyczeniem, że to przecież On jest całym moim życiem i jedynym człowiekiem którego kocham, ale Ambroży nie przyjął tego do wiadomości. Uznał taką językową pomyłkę za karygodną. Miły wieczór zamienił się w smutne oczekiwanie nocy a po niej poranka. Ambroży zamiast zjeść ze mną kolacje a przygotowałam pyszne przepiórki spędził wieczór przy fortepianie grając preludia Chopina które tak mnie drażnią. Do dziś jest milczący i smutny. Wczoraj oznajmił że wyjeżdża na koncerty na tydzień do Wiednia i niestety będę musiała w tym czasie radzić sobie sama. Nie chciałabym aby wyjechał gdy jesteśmy pokłóceni. Macie jakiś pomysł moje drogie na to jak go udobruchać?? Czy Wasi mężowie też bywają tacy przewrażliwieni na swoim punkcie??
FORUM BIEGNIE Z SOLAMI TRZEŹWIĄCYMI:
***No cóż, mężczyźni przewrażliwieni bywają i byle drobiazg ich potrafi zdenerwować, ale przecież tu przesadził. No chyba, że do przepiórek zapomniałas dodać płatków róż... :-)
***A moze zaś te biedne ptaszki skubałaś przy nim i się zraził chłopak.
***Daj telefon do Ambrożego to zadzwonię i powiem mu parę słów do słuchu, że się zdenerwowanej żonie po przepiórkach preludiów Szopena nie grywa, bo ją to smuci. Tylko co on ma Ci zagrać? Muszę wiedzieć, co mu zaproponować...
***Tu kobieta sie zadrecza, ze meza tak swa wielce nieroztropna uwaga dotknela, a on taki wrazyliwy przeciez, ze tylko preludia Chopina grac teraz moze i jeszcze cos nieprzemyslanego w tym wiedniu biedaczek zrobi, a wy tu panie zamiast kobiecie wspolczuc i doradzac, wszystkie tak sobie zarty stroicie - jak tak mozna drogie panie
[podesłał nieoceniony Bruno - dzięki ;-)))))]

