Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



BOBRY I TAMA, CZYLI CO MOŻNA ODKRYĆ DZIĘKI GOOGLE

Link || kategoria: przyroda || 02.09.2010, 16:33 || Komentarze (1)


ARTYKUŁ NA DESER.PL:
Największa tama bobrów na świecie. Widać ją z kosmosu

Jest g-i-g-a-n-t-y-c-z-n-a. Udało się ją odkryć dzięki... Google Earth.

Ma ok. 850 metrów długości i jest ponad dwa razy większa niż słynna zapora Hoovera w USA! - Wiele pokoleń bobrów nad nią pracowała, a ona ciągle rośnie - mówi w rozmowie z agencją AFP ekolog Jean Thie, który zlokalizował największą na świecie tamę bobrów.

Gigantyczna konstrukcja położona jest na obszarze Parku Narodowego Bizona Leśnego w kanadyjskiej prowincji Alberta, w praktycznie niedostępnym terenie - bagnistym i gęsto porośniętym lasem.

Z lądu trudno do niej dotrzeć - ale widać ją na zdjęciach satelitarnych. Thie odkrył ją przypadkiem w czasie badań nad zjawiskiem topnienia zmarzliny na północy Kanady.

Obserwacje pracowników parku prowadzone przeprowadzone później z helikoptera potwierdzają, że budowla musiała narastać przez lata. Bobry rozpoczęły prace nad gigantyczną budowlą prawdopodobnie jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku - przypuszcza Thie.

- Nowa tama miałaby wiele świeżych gałęzi. A na tej rosną trawy i jest bardzo zielona - mówi Mike Keizer, rzecznik parku. Według Jeana Thie bobry najpierw zbudowały główną zaporę i dwie mniejsze po bokach, a później połączyły je w jedną gigantyczną tamę.

Zazwyczaj kanadyjskie bobry budują zapory o długości od 10 do najwyżej 100 metrów. Bardzo rzadko dochodzą do 500 metrów. Poprzedni rekord świata w długości tamy należał do amerykańskich bobrów ze stanu Montana - ich konstrukcja miała 652 metry.


FORUM STWIERDZA:
***jak nic do końca świata sie szykują

***Niech bobry otworzą elektrownie wodną,przy okazji sporo zarobią

***a świstak twardo zawija w papierek

***A mojego bobra też z kosmosu widać!

***W Polsce nadzór budowlany kazałby taką samowolkę rozebrać, a na dodatek bobry zostałyby ukarane mandatem.

***jak dorosne chce zostac bobrem:)

***No nieźle! Bobry budują lądowisko, i zaczynają kręcić biznes turystyczny: "Dla regionu to ogromna szansa rozwoju i mamy nadzieję, że nasze żeremia będą celem wycieczek nie tylko ludzkiej populacji, ale również i przybyszów z kosmosu - do których głównie skierowaliśmy swoją reklamę wizualną"

***Zapraszamy te bobry do Warszawy: xrl.us/JeziorkoCzerniakowskie jest zaplecze, a wielkość tamy można odnieść do PKiN...
Wreszcie by stolica jakoś wyglądała!

Zdjęcia można zobaczyć TU i TU

[podesłał Ambasador Wierch - dzięki ;-))))]

PS Brak wpisów sponsorował Earl. Huragan Earl, który skutecznie pozbawił mnie prądu i internetu ;-)

TRADYCYJNE IMIĘ TRADYCJA

Link || kategoria: różne || 05.09.2010, 17:19 || Komentarze (10)


POST NA FORUM:
Imię dla naszej córeczki
Które imie jest piękniejsze??
Dżesika
Simona
Sara
Linda
Marija


FORUM RZUCA SWOJE PROPOZYCJE:
***Bogusława, a na drugie Linda.

***Mścisława lub Zbysława, Grodosława, Zofia

***A jak koniecznie musi być egzotycznie to proponuje Izaura, pasuje idealnie do dziewczynki, która zostanie niewolnicą bezguścia rodziców.

***To już Oliwki, Julie i Sandry wyszły z obiegu ? jaka szkoda...

***daj jej Tradycja
piękne imię, związane z tradycją. A które imię wybrać - najlepiej przez losowanie. Piszesz imiona na karteczkach. Karteczki połykasz. Którą wysrasz pierwszą - to imię nadaj.

***Bronek jej daj

***Ekstradycja! To taka bardziej wypasiona forma Tradycji
Jeszcze może być Ekstrakcja lub Ekshumacja.

***proponujję piękne,staropolskiem imię Kunegunda

[podesłał(a?) swita-rat - dzięki ;-))))]

DZIAŁALNOŚĆ MISYJNA - czyli załoga bloga radzi 18

Link || kategoria: działalność misyjna || 07.09.2010, 17:09 || Komentarze (14)


Kolejne statystki z lekkim opóźnieniem - czas mi tu strasznie szybko biegnie i nawet nie zauważyłam, że to już wrzesień.
Zatem oto czego internauci poszukiwali w sierpniu.

***co zrobic gdy jeden posladek jest wiekszy a drugi mniejszy
[a ja myślałam, że to tylko piersi tak mogą... ;-)]

***instrukcja depilacji jelit
[yyy...]

***jelito a macica
[szukamy różnic - wymieńcie po 5 ;-)]

***majaczy podczas robienia loda
[ale co mówi?]

***masturbowalam sie i zauwazylam owsiki
[wychodziły?]

***podczas seksu moze wyleciec zarodek
[...]

***przenikanie plemnikow przez tampon
[przenikną aż do mózgu]

***ruszajaca sie macica
[w rytmie cza-cza?]

***sikanie to grzech
[ciężki]

***w jakim horrorze babka macal‚a sie po mozgu
[ktoś wie?]

***wyczuwam dzyndzla w przelyku
[gratulacje...]

***zona wymacana w kiblu
[już nie ma lepszych miejsc?]

***zgubiony tampon w pochwie
[ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...]

Zaczynam się bać tych statystyk ;-)

PŁOCHLIWE PLEMNIKI

Link || kategoria: fizjologia || 11.09.2010, 19:03 || Komentarze (6)


POST NA FORUM:
dziewczyny mam problem :( nie ma się tu z czego śmiać ponieważ bardzo chcemy dziecka :) Co zrobić, żeby plemniki przetrwały od dziś nad ranem do za 2-3 dni?
Żeby nie powyzdychały w pochwie? Może wiecie chociaż czego nie robić? Nie ma możliwości dostarczenia nowych, bo wyjechały daleko i wrócą dopiero w niedzielę a w niedzielę będzie za późno ;) Dostarczenie innych nie wchodzi w grę :) Trzeba utrzymać przy życiu TE.


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***1. Trzymaj nogi w górze przez te 2-3 dni. Pod żadnym pozorem ich nie opuszczaj na dół
2. wypij całą buteleczkę olejku rycynowego
3. śpij ze zdjęciem dawcy plemników pod poduszką

***A może spróbuj z nimi rozmawiać? Na filmach zawsze tak robią jak ktoś traci przytomność

***Może jakieś witaminki im tam podawaj?
A jak będziesz czuła, że coś marnie z nimi- zasuwaj na izbę przyjęć, niech reainimują! W końcu to ochrona życia (prawie) poczetego :)
NieMąż podpowiada, żeby Dawca podesłał świeżych chłopaków DHL'em

***plemniki to istoty niezwykle plochliwe, dlugo trzeba je oswajac, ale oswojone sa wierne wlascicielowi i mozna je wykorzystywac do roznych prac - np: przynoszenie kapci, karmienie kanarkow, pilnowanie domu i podlewanie kwatow podczas nieobecnosci domownikow
jednak oswojenie ich jest trudne i tylko dla wytrwalych, na poczatek proboj je zwabic kanapkami z pasztetem i ogorkiem, powinny skosztowac po 2-3 h od wystawienia na ozdobnym talerzyku potem mozesz probowac zarzucic na nie lasso i zlapane zaprowadzic do zagrody, tam karm je risotto i czesto rozczesuj im siersc, one to uwielbiaja jesli czesane zamerdaja ogonem juz sa twoje! na dobre i na zle
do dziela!

[podesłała Frecia - dzięki ;-))))))]

PRZYCHODZI KLIENT DO BANKU...

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 13.09.2010, 14:31 || Komentarze (10)


POST NA FORUM PRACOWNIKÓW PKO BP SA:
Najlepsze teksty klientów
Po banku krążą, już niczym legenda, anegdoty, w których między klientem a pracownikiem dochodzi do obfitującej w dwuznaczności rozmowy w stylu: [P-pracownik, K-klient]

P do K (rozmowa przy wypłacie paczki banknotów): Czy założyć panu gumkę? lub: Dam panu na zapleczu (w sensie "wypłacę).

P: Proszę mi tu ptaszkiem zaznaczyć.
K: A długopisem nie mogę?

K: Zrobi mi pani ustnie za 1000 zł? (dyspozycja ustna wypłaty)
P: Jak za 1000, to panu zrobię!

Z zasłyszanych znam też:

K do P: Bank obciąga biednych emerytów!

Z własnego doświadczenia (podczas wypłaty w kasie):

K do P: Proszę mi sprawdzić, jaką ja mam końcówkę (w sensie, ile
zostało na koncie)

K do P: Poproszę billing (wypis, wykaz, a także inne określenia na
ZESTAWIENIE OPERACJI, których w tym momencie nie pamiętam).

K: Chcę założyć konto. Proszę mi coś doradzić, bo na pewno jest
wiele rodzajów kont.
P: No w zasadzie dwa - zwykłe i studenckie.

K do P: Tyle w banku zarabiacie, a nawet na klimatyzację was nie
stać! (tak jakby to pracownik miał ją zakupić z własnej kieszeni).

K do P: Ile razy przyjdę, to pani ma kasę nieczynną! Czy pani w
ogóle pracuje?

Jeśli znacie jakieś zabawne teksty klientów, to wpisujcie,
pośmiejemy!

A jeszcze zasłyszałem gdzieś przezabawną anegdotę o starszej klientce, która przyszła do oddziału wpłacić kasę, którą przed chwilą wybrała z bankomatu, tłumacząc, że nie chce żeby jej emerytura leżała w tej maszynie


FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Kasjer, gdy klient podchodzi do okienka, a on nie ma jeszcze uruchomionej kasy :
Proszę , niech Pan poczeka , tylko się rozłożę ...
lub pytanie, jakimi nominałami wypłacić : Jak Panu dać ?...
Rodzi to śmiech na sali, szczególnie gdy kasjerem jest mężczyzna obsługujący innego mężczyznę ...

I instrukcja korzystania z karty do bankomatu, a właściwie odpowiedniego jej używania, doradca do Klienta :
trzeba złapać za ptaszka i włożyć do dziurki... ( taki ptaszek jest na karcie, na srebrnym logo)

***a propos ptaszka - niedawno przyszedł do mnie klient, że nie może wypłacić pieniędzy z bankomatu, więc wychodzę i pytam, czy włożył kartę odpowiednią stroną tzn. tam, gdzie jest logo pko. Tak - złapałem za ptaszka i pcham do tej dziury - odpowiada klient - a za nami w kolejce kobieta, która już po prostu pękała ze śmiechu, a facet z całą powagą i chyba nie kontaktował, jak to brzmi

***mężczyzna podpisuje dokumenty, przyszedł z małym chłopczykiem. dziecko się nudziło i po prostu sobie poszedł w stronę drzwi.. Dziewczyna do klienta: proszę pana - mały panu wychodzi!
Albo za czasów przedpłat na fiaty duże i małe, Pani Zdzisia rozmawiając przez telefon z inną pracownicą: na cały głos, na całą salę operacyjną głośno powiedziała: Marysia, ale Pan Kowalski ma dużego!

***klient chce założyć lokatę - pytanie do pracownika Proszę Pani jak włożę u Pani na trzy miesiące to ile wyjmę?

***Przychodzi starsza kobieta do banku.
K do P: czy ma pani karte do bankomatu?
P:mam
K: a poda mi pani swoj PIN
P: PIN jest poufny i nie mozna go nikomu podawac
K: oj to szkoda bo ja swojego zapomnialam i myslalam ze skorzystam z pani

Dzwoni w Wielkanoc K na infolinie i z wielkim zaskoczeniem: to wy pracujecie?
P: tak 24h/dobre
K: bo ja dzwonie tylko po to zeby sprawdzic czy te molochy finansowe was wykorzystuja
P: ...
K: no nic dziecko to niech Cie dzisiaj swiatlo Chrystusa prowadzi

***Dzwoni młody chłopak i z pytaniem dlaczego nie może zapłacić karta w sklepie. Zapytałam jaka to karta, Młodzieniec odparł że "taka niebieska" (pomyślałam że debetówka) Zapytałam w jaki sposób chciał nią zapłacić, odparł że zdrapał kod i podał go kasjerce. LoL Powiedziałam że to karta kodów jednorazowych służąca do potwierdzania transakcji w serwisach iPKO, po czym zmieszany nasz kochany Klient stwierdził krótko "aha!" po czym się rozłączył.

Odbieram tel:
-Dzień dobry PKO Bank Polski X.Y (tu imię i nazwisko) w czym mogę
pomóc?
-Konsultant?
-Tak, w czym mogę pomóc?
-Konsultant?
-Tak, w czym mogę pomóc?
-KONSULTANT?
-TAK!
-ale ja nie wierzę!
-Z tej strony X.Y w czym mogę pomóc?
-Ten poprzedni najebany był, panie kto tam u was pracuje? (o lektorze w automatycznym biurze obsł. klienta))

***tylko nadmieniam, że to tekst przeczytany dzisiaj na forum na intrze- nie miałam z tym nic wspólnego:
doradca do klientki:
- stan cywilny....?
- a muszę podawać???
- muszę zarejestrować w systemie...
- a po co to Panu..
po czym kobieta nachyla się nad pracownikiem...DZIEWICA!!!
- aha to wpisać panna...

***"zaraz na pana wejdę" w sensie że wejdzie w historię rachunku

***U nas też tak mówią :) Czasem klient się pyta: "jest tam pani jeszcze na mnie?"...

[podesłała Kasia - dzięki ;-))))]

OBCA TRUSKAWKA

Link || kategoria: różne || 18.09.2010, 03:20 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Idiotyczne wypowiedzi w teleturniejach

Góruje tu "Jeden z dziesięciu"

Np.:

-Ile mamy stref czasowych?
-Trzy.

-Z ilu pieśni składa się biblijna Księga Psalmów?
-Z pieśni nad pieśniami.

-Jak nazywa się najmniejszy ssak z rodziny psowatych,który żyje na pustyni i ma duże uszy?
-Nietoperz.

Może przypomnę sobie więcej potem.
A, i jeszcze "Miliard w rozumie":

Pokazano kolesiowi fotkę tornada widzianego z góry.
-Jak nazywa się to zjawisko?
-Wybuch supernowej.

Wszystko autentyki!


FORUM SIĘGA W GŁĄB PAMIĘCI:
***Familiada:

- Wiecej niz jedno zwierze, to...?
- Owca.
- Zle. Pytanie przechodzi na druga rodzine. Wiecej niz jedno zwierze, to...?
- Lama?

***Też familiada:
Podaj rodzaj farby
-czerwona
- źle więc przechodzi na drugą rodzine
-podaj rodzaj farby
-zielona

***1 z 10:
Pytanie: Może być na świadectwie i w spodniach?
Odpowiedź: Pała

***Nie pamiętam nazwy teleturnieju.Rano na TVN prowadził go Irek Bieleninik.I mowi"2 tysiące zlotych może byc twoje,wystarczy tylko wykrecić numer i podać odpowiedź,na pewno ja znasz-porusza się bardzo wolno i mówimy do niego pokaż rogi dam ci sera na pierogi.Co to może być?" I tak nawija z 5 minut ,po czym dzwoni telefon i kobicina odpowiada "Maślak"

***-wizerunek jakiego zwierzęcia widnieje na stroju Batmana
-jamnika:D

***znowu familiadia :

- owoc z pestką?
- truskawka

autentyk!!!!!!
i mialo troche punktów żeby było śmieszniej :DDDDD

***Idiotyczne jest to, że ktoś wstawiający taki tekst nie wie, ze truskawka ma pestki - dla ułatwienia dodam, że to te małe żółto-zielone na wierzchu.

***Odezwała sie wykształcona.te kropeczki to owoce truskawki a sama truskawka(to co jemy) to bodajze kwiat.

***Truskawka to OWOC, a te male ktopeczki z zewnatrz to jej NASIONA.

***Jabłko to owoc, a te pestki w środku to nasiona.

***jabłko to śliwka, a pestki w środku to truskawki

***aż przykro czytać, przecież TRUSKAWKI to liście ARBUZA, z którego to pestek wyrastają BANANY.

***moze byście zaczęli jeść kokosy, tam chyba nie ma takiego problemu

***To nie są owoce, to są JAJA OBCYCH

***To nie są jaja obcych. To są dopiero spermatofory. Babeczka zjada truskawkę, zachodzi w ciążę i rodzi się mały obcy. Stąd wiele ciąży poza i przedmałżeńskich.

[i o wiele więcej TUTAJ]

[podesłał Łosoś Norweski - dzięki ;-)))))]

FACEBOOK I EX DZIEWCZYNA

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 19.09.2010, 18:54 || Komentarze (3)


POST NA FORUM:
Kobietki pomóżcie, bo mnie gryzie pewna rzecz. Kilka dni temu była dziewczyna mojego faceta zaprosiła go na FB. Zaproszenie zostało oczywiście przyjęte. Wydało mi się to dziwne, bo ich związek trwał rok, był bardzo burzliwy, on w niej bardzo zakochany, ona była z nim raczej dla potwierdzenia swojej atrakcyjności. Rozstali się około 4 lat temu, nie były to przyjacielskie stosunki, przez ten czas nie utrzymywali żadnych kontaktów i nagle ona go zaprasza. Ma już męża i jest w ciąży, więc po co??? No po co??? Denerwuje mnie to, bo na FB mamy raczej paczkę fajnych znajomych, wygłupiamy się itd. i nagle jakaś obca baba będzie wiedzieć o każdym wpisie mojego faceta, o moim itd.
Dodam, że mój chłopak nie ma żadnego podwójnego życia, planujemy budowę domu itd. Generalnie wszystko jest ok między nami ;-)


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***A może tylko tak ci sie wydaje?

***to na 100% dziecko Twojego chłopaka a nie meża tej jego Ex
mówię Ci mam na to dowody (ma identycznie skrzywiony pępek) że Twój facet ma dziecko na boku z Ex z którą był 4 lata temu przez rok i to nie podlega nawet dalszej dyskusji
takie życie... musisz się z tym pogodzić i zamiast domu wybudować sobie lepiankę i żyć na odludziu w gryzącym habicie

***Poproś faceta aby wrzucił starą do grupy FB znajomych która nie widzi co się dzieje na jego koncie. Problem solved. Należy się 3,50zł.

***No bo jak się ludzie rozstają to nie powinni więcej się ze sobą kontaktować, pod groźbą ucięcia jajec, wypalenia sutków i dożywotniej diety buraczanej...

***zapros do waszej grupy jej męża niech też chłopina wie o czym gadacie ;)

ŻEL NA WŁOSACH OZNAKĄ ZDRADY. ZAWSZE.

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 19.09.2010, 18:59 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Czy on mnie zdradza?
Moj maz to bardzo atrakcyjny, niesmialy facet, ktory nigdy specjalnie nie zwracal uwagi na swoj wyglad. Mam na mysli to, ze idac do pracy nigdy nie przejmowal sie tym jak wyglada idac do pracy ( pracuje na budowie)
A ale dzis powaznie dalo mi do myslenia jego zachowanie. Przed wyjsciem do pracy nalozyl na wlosy zel.
Nigdy tego wczesniej nie robil, a jestesmy ze soba 3 lata. Moze czasem gdy szlismy gdzies wieczorem to staral sie laldnie wygladac itp, ale do pracy?
Bardzo boje sie, ze moze ktos pojawil sie w jego zyciu. Dodam, ze moj maz nigdy ie wychodzi z kolegami na piwo sam, nigdy nie ma telefonow od kobiet itp. Przed naszym zwiazkiem zdarzaly mu sie epizody w agencji twoarzyskiej( tlumaczyl mi, ze nie mial dziewczyny, mial potrzebe i nie mial czasu na kobiety)
Co o tym myslicie?


FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***A majtki świeże założył?

***A jajka ogolil?

***Moja teoria: na budowie pojawiło się nowe ciacho. Może jakiś nowy, piękny i młody kierownik budowy stad ten żel. Pewności nabierzesz, kiedy przed pracą twój mąż zacznie brać prysznic i używać wody kolońskiej Brutal.

***Dostał cynk od kierownika budowy, że dziś będzie Inspekcja Pracy, więc trzeba będzie pracować w kasku (zwykle ten przepis olewają).
Pod kaskiem włosy się przetłuszczają, więc aby to zamaskować użył żelu.

***to dlatego, że dziś w zelbecie. jak dojdzie do izolacji, nasadzi piankę.

***Ale na które włosy nałożył ten żel? Jak na łonowe - to na pewno zdradza Cię z Ryśkiem, kolegą od wożenia cementu...

***tralala
Wrócę na pewno nim zaśniesz, nim zapadnie noc
Rzekł Huckleberry całując żonę czule w skroń
Huckleberry, budowniczy mostów opuścił, opuścił swe mieszkanie w bloku
W tę zaskakująco ciepłą jak na zimę noc
W pierwszym nocnym kupił wino i do włosów żel
Wypił wino w bramie dla kurażu,
Wprawnym ruchem wtarł we włosy pomadę,
Chociaż wina nie pijał i śmieszył go żel


Jedno jest pewne, to była sobota
Kot miał imieniny Sto lat, sto lat dla kota
Dzień inny niż tych sześc,
Z którymi współtworzy tydzień,
A tydzień dni ma siedem
Każdy głupi to wie!
Ludzie w soboty są dziwnie frywolni,
Kobiety zataczają wielkie kręgi biodrami,
Dzień, inny niż tych sześc,
Z którymi współtworzy tydzień,
A tydzień dni ma siedem,
Każdy głupi to wie!


Miał tylko jeden cel:
Znaleźć w mieście nocny klub
W klubie zapoznał krwistoustą pannę Mary Jane
Była samotna, więc ją porwał na parkiet
I tańczył, tańczył, tańczył, tańczył&


Wrócił do domu nad ranem, wrócił skoro świt
Żonie zeznał, że napadł go w nocy podły zbir
Spoił mnie winem, natarł żelem głowę,
Wariat, wariat, przyrzekam ci żono!!!


Jedno jest pewne, to była sobota
Kot miał imieniny Sto lat, sto lat dla kota
Dzień inny niż tych sześc,
Z którymi współtworzy tydzień,
A tydzień dni ma siedem
Każdy głupi to wie!
Jedno jest pewne to była sobota&
Jedno jest pewne to była sobotaaaaaaaaaaaaaaaa (x7)

wiec miej sie na bacznosci,sprawdzaj ile zelu ubywa i w jakich dniach i koniecznie wachaj co luby pijal

ANAKONDA W SEDESIE

Link || kategoria: różne || 20.09.2010, 19:51 || Komentarze (3)


ARTYKUŁ NA GAZETA.PL:
Otworzyła sedes a tam dwumetrowa anakonda.
Historię jak z horroru przeżyła w swojej toalecie 73-letnia mieszkanka śródmieścia Wrocławia. Gdy podniosła klapę od ubikacji zobaczyła w środku sporej długości węża.
Przerażona kobieta natychmiast zamknęła klapę i zaczęła dzwonić do straży miejskiej i policji. Razem z mundurowymi do mieszkania przyjechał weterynarz, który wyciągnął gada z sedesu. - Okazało się, że jest to dwumetrowa anakonda, wąż z gatunku dusicieli. - powiedział w rozmowie z TOK FM nadkom. Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.
Żyjące w Ameryce Południowej anakondy zamieszkują bagna, mokradła i rzeki, świetnie pływają i mogą długo wytrzymać pod wodą. Zwierzę prawdopodobnie więc przepłynęło rurami kanalizacyjnymi z innego mieszkania. Gad trafił już do wrocławskiego ogrodu zoologicznego, a policjanci ustalają, kto jest jego właścicielem.


FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***Może to wnusio chciał się babci pozbyć?

***mogla usiasc na sedesia.mialaby na starosc oral pleasure

***Dobrze, że nie Palikot z wibratorem albo Kaczyński z pochodnią.

***jest tak ogromny popyt na mieszkania komunalne ze ludzie oczekujacy w kolejce do nich róznych sposobów sie imaja.

***Anakonda jest wężem z gatunku grzecznych dusicieli. Grzeczność polega na tym, że wie, iż kultura nie pozwala forsować klapy od sedesu zamkniętej przez gospodarza lokalu, w którym dana anakonda gości. Chyba, że była to klapa pancerna - wtedy grzeczność anakondy jest nieco mniej oczywista.

***ja myślę, że to był tasiemiec owej pani a nie anakonda ?

[podesłała Ola - dzięki ;-))))]

OKULARY - NAJNOWSZA METODA ANTYKONCEPCYJNA

Link || kategoria: (nie)bezpieczny seks || 22.09.2010, 19:56 || Komentarze (11)


POST NA FORUM:
czy można uprawiać seks w okularach?
Boję się, że będę musiał chodzić w okularach. Czy będę mógł wtedy uprawiać seks ?


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***O nie , stanowczo nie wolno , bo moze sie ukruszyc szkiełko i co bedzie ?

***Nie , 100 % nie da rady , bo gdy uprawia się seks w okularach mozesz stracic płodnośc , stanowczo nie !!

***byle nie w takich do nurkowania bo jak sie spocisz to moga zaparowac ....a jak nic nie bedziesz widzial to mozesz zmasakrowac ukochana

***Oczywiście że można, a wręcz należy ! Nie wiem, czy wiecie ale odpowiednio dobrane okulary zastępują wszelkie środki antykoncpecyjne . Odkąd masz okulary nie musisz stsować gumki.

***potwierdzam okulary mozna stosowac jako srodek antykoncpecyjny jak masz je zalozone ciaza ci nie straszna

[podesłała katkanna - dzięki ;-))))]

LATAJĄCE BĄKI

Link || kategoria: fizjologia || 22.09.2010, 20:00 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
mam sąsiada który od rana do wieczora wychodzi na balkon i cały czas puszcza bąki....! obrzydliwe... próbowałem coś zrobić ale on wtedy puścił bąka i odwrócił się:(

FORUM RZUCA PROPOZYCJE:
***Widocznie ten pan nie stosuje się do przysłowia - Po co bąka trzymać w du*** niech polata po chałupie

***Witamy....Radzimy uzbroić się w cierpliwość..Czekać aż bąki jemu d*** rozerwą.Też będzie miał po kłopocie

***tez puść bąka niech sie błąka

***nagotuj grochowy i odplac kolesiowi pieknym za nadobne.

***Sąsiad wychodzi z założenia ze na dworze dupa może. I wcale mu sie nie dziwie ze puszcza je na zewnątrz budynku skoro twierdzisz ze na zewnątrz dają się ostro we znaki. Pomyśl tylko co by sie stało gdyby pościł wewnątrz budynku!!!! Murowana eksplozja!!! Podsumowując: Dobrze ze masz takiego sąsiada który dba o bezpieczeństwo budynku!

[podesłała Millka - dzięki ;-))))]

NERKOBIZNES

Link || kategoria: zdrowie i uroda || 23.09.2010, 22:52 || Komentarze (1)


POST JEST KOMENTARZEM DO ARTYKUŁU O NERKOBIZNESIE

POST NA FORUM:
Mnie kiedyś wycięli nerkę w autobusie MZK w godzinach szczytu. Nie mogłem się w tłoku odwrócić, ale usłyszałem męski głos: "Siostro, skalpel!", i jakieś ukłucie, a po wyjściu z autobusu, przechylałem się na prawą stronę, bo lewa była dziwnie lżejsza. Od teraz nie wsiadam do autobusu, gdy nie ma miejsc siedzących - chyba przez oparcie fotela mi drugiej nerki nie wyciągną?

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Slyszalem o tej historii! W tym samym autobusie po zjezdzie do zajezdni znaleziono nieprzytomnego goscia, ktory czekal na twoja nerke. Ponoc trafila ona do innego pasazera jako trzecia. Taki byl wtedy tlok.

***O, Boże ! to ja już wiem dlaczego w autobusie w godzinę szczytu ,w tłoku jakiś facet głaskał mnie po pośladku! Cudem unikłam straty nerki, bo był mój przystanek, i wysiadłam , a ja myślałam że to zboczeniec.

***szynke na Swieta do domu chcial przyniesc dzieciom, a Ty od razu,ze zboczeniec...

***Sprawa czym się zajmują podejrzane grupy milczących staruszków o wypchanych torbach, wyjaśniona.

***Pomyśl dowcipnisiu o cierpieniach tych ludzi i zastanów się nad tym ,że w WŁAŚNIE W TEJ CHWILI PRZECHWYCILISMY TWOJE IP I JUŻ JEDZIEMY po tą co ci została.

***To wy na podstawie IP stwierdzacie zgodność tkankową?

***poruszyło mną do głębi, tym bardziej, że jestem właścicielka biletu miesiecznego...grrr jeszcze 8 dni zagrożenia..

***no widzisz.......dlatego ja zawsze jezdze taksowkom i to na tylnym siedzeniu:)) jak do tej pory jeszcze nikt mi nic skalpelem nie wyciol ,oprocz wyrostka....ale to zrobili w szpitalu

***moj zoladek nie przyjal twojej nerki

***Ale jąderka się ostały?

[podesłał Bartek - dzięki ;-))))]

JĘCZĄCA MARTA

Link || kategoria: różne || 23.09.2010, 22:57 || Komentarze (3)


POST NA FORUM:
jakie wydajecie odgłosy podczas orgazmu ? jęczycie (- głośno, cicho), mówicie imię partnera ? co jeszcze ?

FORUM SIĘ ZWIERZA:
***jak mam orgazm łechtaczkowy krzycze aaaa a jak pochwowy ihaha

***A ja wykrzykuję hasła patriotyczne wielbiące rząd Tuska...

***ja po prostu jęczę

***Bo ty poprostu jestes jęczącą Martą z Harrego Pottera..

***Nikt nie szczeka i nie miałczy?

***ja mówię inwokacje. Jakoś tak mnie to kręci

[podesłała katkanna - dzięki ;-))))]

SZTUKA ORALNA

Link || kategoria: (nie)bezpieczny seks || 26.09.2010, 14:37 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Sztuka oralna a wyrwany ząb.
Miałam dziś usunięty ząb. Oczywiście mam wiele innych obaw i wątpliwości z tym związanych, bo to mój pierwszy raz.

Ale moje pytanie do Was jest następujące:

Po jakim czasie można kochać się oralnie po usunięciu zęba? Czy w pierwszym tygodniu jest to możliwe czy niewskazane?


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***najlepiej wyrwij sobie wszystkie zeby, seks oralny jest najbezpieczniejszy ze szczerbata

***A pocałunki najgłębsze

***a po co przy oralu pocalunki?

***Oj, bo mi się przypomniał taki motyw z książki "Hotel New Hampshire", zdaje się :) Występowała tam prostytutka, która nosiła sztuczną szczękę i w którymś momencie następowała scena pocałunku głównego bohatera z tą panią po wyjęciu przez nią szczęki :) Jego wrażenie były właśnie takie, jak napisałam

***To zależy - jeśli wyrwałaś jedynkę, to zdecydowanie oral odpada do momentu wstawienia sztucznego, lub usunięcie pozostałych jedynek. I dwójek. Co to było by za cierpienie dla twojego partnera, gdy najczulszy narząd nagle utknie w takiej szczerbie.... Brrrr!

***a mózg jezd?
czy razem z zębem poleciał do plujawki dentystycznej?

[podesłał Renee - dzięki ;-))))]

KRÓTKO I TREŚCIWIE 81

Link || kategoria: krótko i treściwie || 26.09.2010, 14:45 || Komentarze (1)


POST NA FORUM:
dziewczyny, mam do Was takie małe pytanie.
czy jeżeli ma się wizytę u ginekologa, to wypada się ogolić tylko w okolicach bikini czy całość?.


FORUM RZUCA PROPOZYCJĘ:
***dorysuj sobie tam oczy

[podesłała krystaliczna - dzięki ;-))))]

KISZONA KAPUSTA NA ROZWIĄZANIE TWOICH PROBLEMÓW

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 30.09.2010, 15:05 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Mam kolezanke, ktora ma 6-letniego syna. Widujemy sie 1-2 razy na miesiac. Dla jej syna przynosilam zabawki z okazji urodzin, czy swiat (spedzamy osobno, ale dziecku prezent daje pozniej). Przy zwyklych wizytach raczej nic nie przynosilam. Ostatnio kolezanka delikatnie zwrocila mi uwage, ze powinnam zawsze przynosic cos dla jej syna (czekolade, ciastka itd.) bo to dziecko i ono zwraca na takie rzeczy uwage. Jej to obojetnie, ale synek chodzi smutny. Zrobilo mi sie glupio i od tej pory zawsze cos przynosze. Dzis natknelam sie na ten wątek i mam dosc mieszane uczucia... Kto ma racje?

FORUM UŚWIADAMIA:
***można jeszcze przynieść smarkaczowi słoik kiszonych ogórków. Może jak bachor dostanie sraczki i zasra mamusi z pół mieszkania, to ta zmieni postawę na mniej roszczeniową wobec świata.

***do tych kiszonych ogórków to o mleku nie można zapomnieć;p dla lepszego efektu oczywiście;p

***Wtedy to i poświęcić się mogę i jakieś pampersy zabrać żeby nie było, że skąpa jestem

***ogórki mogą go nie ruszyć. Mnie tam nie ruszają.

***Sok z kiszonej kapusty poruszy wszystko !!!

***mysle ze nastepnym razem powinnas przyniesc ze specjalna dedykacja "Dla przeuroczego maluszka (opcjonalnie imie)" obrożę i kaganiec. W nastepnej kolejnosci mozesz przyniesc smycz i miske na przyssawce.

[podesłała Marta - dzięki ;-))))]

Online:





Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2017
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(30)
czas wolny(36)
dom i zagroda(64)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(106)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(10)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(161)
ortografia dramatyczna(8)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(131)
różne(241)
schizy ciążowe(61)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(77)
zestresowana mama(19)

Linki

1. Aaaby sprzedac
2. Ania i jej doznania
4. Dziwne szyldy
5. Forum Gazety Wyborczej
6. Forum Samosia
7. Koszmary architektury
8. Krysia ma misia
9. Podrobkowo
10. Pobozni chlopcy
11. Polski priv
12. Poszukiwany/poszukiwana
13. Szczucie cycem
14. Szukam - zatrudnie
15. Tylko w Polsce

Wielki Brat patrzy



powered by Ownlog.com & Fotolog.pl