Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



WĄTROBA NIE MIĘSO, SYNOWA NIE DZIECKO ;-)

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 07.08.2009, 15:16 || Komentarze (13)


POST NA FORUM:
Złote mysli teściowych
Teściowa uważa, że wnuczka jest zawsze grzeczna i nigdy nie płacze, marudzi, dostaje furii etc. Teściowa zadowolona wraca ze spaceru z małą, dzieląc się rewelacjami nt. grzeczności wnuczki - "jak robię to, co Madusia chce, to jest grzeczna"

FORUM MA PEWNE DOŚWIADCZENIA W TEJ MATERII:
***T: B. ( tu pada imię syna, a męża mojego) strasznie schudł. Pewnie nie ma co jeść.
Ja: Jak to schudł? Przecież utył pięć kilo
T: A, bo to od chleba.

***A babka męża być?
po porodzie okazało się, że mam powiedzmy drobny defekt we własnym śrdoku, który dobrze byłoby chyba zoperować.
babcia "musisz go teraz bardziej kochać (go znaczy męża) bo łon cie chorą wziął"

***Babcia męża: moje dziecko przez pierwszy rok życia było strasznie wysypane, lekarze stwierdzili że alergia, ale za nic nie mogłam dojść na co. Babcia: "a może ona ma uczulenie na ciebie? jak ją bierzesz na ręce, to przez pieluche, żeby cie nie dotykała"

***No to może jednak coś tam o teściowej się znajdzie:
Przyjechała, oglądamy razem TV, a raczej mąż "lata" po kanałach. Przeleciał "Na dobre i na złe", mówiąc do mnie "o twój serial, zostawić?" wtedy teściowa z pogardą "ja tam nie oglądam ŻADNYCH seriali". Mąż lata dalej, przelciał serial "Mamuśki". Teściowa: "zostaw to mój ulubiony FILM"

***Teściowa mojej koleżanki ; z Daniela (mąż koleżanki) był taki dobry chłopak, NIESTETY się ożenił.
Tekst wygłoszony do własnej synowej :)

***Moja teściowa ostatnio orzekła (a mamy 20 lat stażu małżeńskiego),że musimy wziąć psa, bo jak nasz syn pójdzie na studia do innego miasta, ( a na studia właśnie się dostał) to mąż nie będzie miał po co wracać do domu...

***Moja (niedoszła) teściowa o mnie do mojego (nieodszłego) męża:
- wiesz, jak chcesz ja zostawić to zostaw ją lepiej teraz, bo taki mężczyzna jak ty zawsze sobie kogoś zajdzie, a ona to niekoniecznie.
na szczęście synalek słucha się mamusi :)

***Teściowa mojego brata do swojej synowej:
-remont masz w domu i paznokcie malujesz?! ja jak dom budowaliśmy to cement na plecach nosiłam a W( czyli syn, mąż synowej) stał przywiązany do drzewa!

***Na 1 urodzinach córki:
t: teraz to musicie mieć syna
ja: jeśli już to i tak nie robi różnicy
t: no tak ale M by sie cieszył jakby miał syna
ja: bardzo sie cieszył jak się dowiedział że będzie miał córkę
t: a co ci miał powiedzieć?

***Na chrzcinach córki:
t: jak będzie szła do komunii to musi mieć najpiękniejszą sukienkę ze wszystkich
ja: chyba nie do zrealizowania, bo teraz w większości kościołów dzieci chodzą w albach
t: to znajdziecie taki kosćiół gdzie będą sukienki

***Rozmawiała moja teściowa z naszą sąsiadką, z którą obie się przyjaźnimy (M- mój mąż, J- ja)
teściowa: a M to sam wykładzinę w pokoju położył!
sąsiadka: ale J sama wszystkie meble poskręcała
teściowa: a co to za robota, bierze się instrukcję i się skręca.

***W mojej rodzinie teść to perła (tesciowa zmarła). Na moje zaproszenie przybycia na obiad w pierwszy dziń świąt odpowiada : że świeta to on spedza z ...najblizszą rodzina (z Jego samotną córką i samotnym synek z którymi mieszka razem o 4 kilometry od nas.

***Zawsze uważałam, że najlepszy kandydat na męża to całkowity sierota...

Od siebie dodam, że moja teściowa powiedziała mi kiedyś od serca:
"Wiesz, MUSZĘ NIESTETY PRZYZNAĆ, że jesteś dobrą matką" ;-D
I nawet się nie zorientowała, że powiedziała coś nie tak ;-)

Witam po urlopie, S.


VADEMECUM SPRZEDAWCY Z ALLEGRO

Link || kategoria: czas wolny || 10.08.2009, 09:57 || Komentarze (12)


POST NA FORUM:
Sprzedałem pewien przedmiot za pośrednictwem allegro, z rozpędu zaznaczyłem opcję odbiór osobisty. Pech chciał, że znalazł się kupujący, który chciałby odebrać przedmiot osobiście
Co mam teraz zrobić? Nie ustawię się z nim na mieście bo to wiocha
Najlepszym rozwiązaniem jest zaproszenie kupującego na chatę. Jak wyglądają takie odbiory? Powinien zaprosić go do pokoju, przedstawić przedmiot i od razu inkasować sianko? Czymś poczęstować? Ile przeważnie tacy ludzie siedzą na takim spotkanku?

FORUM ANALIZUJE:
***Nie wiem skad ci do glowy przyszly jakies dlugie posiedzenia. na obiad go jeszcze zapros

***0,5 na stol obowiazkowo - nie wiedziales ?

***Moze autor mysli ze allegro to druga sympatia.pl, ze sprzedaz przedmiotow jest tylko przykrywka

[Autor] Bo zastanawiam się czy nie trafię na jakiegoś agenta, który będzie dokładnie oglądał przedmiot i za każdą wadę będzie chciał zjechać z ceny.

***Przecież już kupił przedmiot za pewną cene, wiec co masz mu schodzić z ceny? no chyba,że w naturze będzie płacił, to wtedy negocjacje wskazane

***Przywitaj go jak księdza po koledzie

***Ubierz sie normalnie bez garniaka i koszuli

***I  nie kupuj kwiatow - na pierwszym spotkaniu to przesada

[Autor] I kto pierwszy po spotkaniu powinien wyjść z inicjatywą kolejnego?

***Nie proponuj graj niedostepnego

***Zastosuj taktykę olewania - dzwonisz Ty, ale po 2-3 dniach dopiero

***Kup colę i paluszki, jakieś srabble przed transakcją czy coś..

***I weź mu na droge powrotna zapakuj troche szynki czy cos, albo świniaka od razu

***Już sobie wyobraziłem minę kolesia jak przychodzi odebrać to co kupił, a tam drzwi otwiera gość w garniturze i zaprasza do środka na obiad, potem kawa, a w trakcie opowieść o swoim życiu i motywach, które skłoniły go do sprzedania tej rzeczy na allegro, itd.

***Nie widziales jak sie gosci wita w "Chlopaki nie placza"? To sobie ogladnij

***Pewnie aukcje wygrala jakas dupeczka, sprawdziles jak wyglada na nk, spodobala Ci sie, i teraz chcesz ja poderwac, nie bardzo wiesz jak itd. wiec wymyslasz poczestunki

***Koniecznie tylko splaw rodzicow tuz przed przyjsciem "kontrahenta"

***Kup Delicje, budyń i styknie. Pamiętaj, że jak źle go przyjmiesz to możesz dostać negatywa

***Ciekawe co za komentarz by wystawil jakbys zaprosil go na rodzinny obiad i jeszcze dal kanapki i jakies weki do domu

***I oczywiscie po wszystkim dodaj go do znajomych na nk

***Na dzień dobry zapytaj się czy kupuje grę czy amfetaminę bo nie wiesz czy rozmawiasz z markiem czy XYZ. Możesz być pewny, nie będzie chciał posiedzieć

[Autor] Już po. Było całkiem sympatycznie. Nawet koleś reszty nie chciał

***Z ilu dań skladal się poczęstunek?

***Już myśleliśmy, że na noc u Ciebie zostanie.

NOWY WYMIAR SPA....

Link || kategoria: zdrowie i uroda || 14.08.2009, 11:16 || Komentarze (14)


POST NA FORUM:
Mam ochotę się "pospałować" przed ślubem. Najlepiej gdzieś w okolicach Nałęczowa, Kazimierza, bo będę mieć blisko. Nie mam praktyki żadnej w korzystaniu z takich przybytków. Chętnie skorzystam z porad, podpowiedzi, gdzie, co jak, co z czym itp. Pytania zasadnicze - co sobie odpuścić, od czego mogę dostać uczulenia, czy jest coś co da mi ekstazę zbliżoną do tej którą przeżywają spałowane panie na reklamach (mam tu na myśli tylko i wyłącznie zabiegi spa)? Wątek poboczny: zamierzam jechać z nowo poznaną bratową narzeczonego, uważam, że jest świetna. Wypada się w takiej sytuacji troszkę nawalić?
Jak ktoś ma super ośrodek, gdzie doznał rajskich rozkoszy - proszę o namiar.

FORUM INFORMUJE PO MĘSKU:
***Nie wiem jak tobie, ale mi słowo "spałowanie" kojarzy się z czynnością seksualną polegającą na okładaniu partnerki pytą po twarzy. Jedyne na co trzeba uważać, to żeby sobie nie zatrzeć oczu i nie wybić zębów. Gratuluję bratowej wyposażonej w pałę, to rzadkie zjawisko w dzisiejszych czasach. Alkohol - tak, można odkazić to i owo, nie wszyscy skrupulatnie dbają o higienę. Orgazm? Hmmm, to zależy od zaangażowania emocjonalnego, niestety, wystąpienie takowego podczas spałowania z bratową może oznaczać zawirowania okołoślubowe.
Cieszę się, że mogłem pomóc, miłego spałowania życzę.

podesłali Długi & Niziak - dzięki Wam jak nie wiem co ;-)))


DZIAŁALNOŚĆ MISYJNA - czyli załoga bloga radzi 9

Link || kategoria: działalność misyjna || 15.08.2009, 20:01 || Komentarze (23)


Zaglądanie w statystyki naszego bloga jest zajęciem traumogennym, niszczącym psychikę, otępiającym emocjonalnie. Więc z łaski swojej doceńcie nasze poświęcenie....

Ostatnio pod ten adres trafili delikwenci, poszukujący odpowiedzi na jakże istotne pytania:

***co ciekawego mozna zrobic penisem
[można nim machać, powiewać, wykorzystać jako wieszak, potrząsać w rytm kubańskiej muzyki, rzeźbić w glinie, zakotwiczyć się w piasku na plaży, co jeszcze, co jeszcze?!?]

***co laski maja pod majtkami z przodu
[laski pod majtkami z przodu mają skrzynkę z bezpiecznikami, panel alarmu, oraz czujniki dymu]

***co sie dzieje z pochwą nieużywaną 6 miesięcy
[zarasta, twardnieje, i zmienia się w rogowaty wyrostek. Po roku odpada]

***czy ginekolog wie gdy ktos sie masturbuje
[jeśli robi to przy nim.....]

***czy siadac chlopakowi na nogach na randce
[moim zdaniem znacznie lepiej na nogach, niż np. na twarzy....]

***co zrobic zeby mojemu penisowi bylo dobrze
[głaskać, dużo głaskać!]

***penis smutny
[więcej głaskać..!!]

***czemu faceci sikaja do umywalek
[żeńska część ludzkości byłaby dozgonnie wdzięczna za odpowiedź na to pytanie...]

***czy najlepiej udroznic wc
[ja myślę, że najlepiej udrożnić, no nie..?]

***co robicie z podludzi indyka
[matko i córko, jakiś drobiowy nazista..?!?!]

***kto jest krulowom porno
[a kto jest miszczem ortografi?]

***moim problemem jest obawa
[pffff,  czyim nie jest..?]

***rok temu jak go kupilam to prad byl
[może po prostu bateryjka padła wskutek intensywnej ekslopatacji..?]

***skutki dostania się domestosa do oczu
[na to nie będę odpowiadać, i tak nie przeczytasz...]

USTAWA O NIEKTÓRYCH FORMACH KOPULACJI MÓWI...

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 17.08.2009, 08:55 || Komentarze (26)


POST NA FORUM:
Moja dziewczyna ma 17 lat, ja mam 18. Niedawno rozpoczęliśmy współżycie i chcę się dowiedzieć, czy są na to jakieś regulacje prawne. Nie uzależniam od tego swoich decyzji, ale jestem ciekaw "czy możemy". Od jakiego wieku można "legalnie" się kochać i czy ma jakies znaczenie, że ona nie jest pełnoletnia, a ja już tak. Sorry, że piszę tutaj, ale to chyba najbardziej pasujące forum, bo na towarzyskim nie licze na konkretną odpowiedź.

FORUM PO KONSULTACJI Z RADCĄ PRAWNYM INFORMUJE RZECZOWO:

***Ustawa z dn. 31 września 1997 r. o niektórych formach kopulacji obywatelskiej (dalej "Ustawa") dopuszcza do powszechnego użytku następujące pozycje i praktyki seksualne (art. 8) :

a) pozycję misjonarską a. klasyczną
b) pozycję łyzeczkową
c) pozycję łokciowo-kolankową a. na pieska
d) pozycję odwrotną a. na jeźdzca
e) pozycję na doktora Hiszpana
f) pozycję stojącą

Niniejszy katalog ma formę zamkniętą (numerus clauzus), jednakże art. 10 i art. 11 dopuszczają swobodne stosowanie:

- form stymulacji oralnej i oralno-genitalnej, w dowolnych pozycjach (a więc nie tylko wymienionych w art. 8)
- stosowania w w/w pozycjach penetracji analnej
- swobodne modyfikowanie pozycji polegające na m.in. podkurczaniu nóg przez jednego lub oboje partnerów, zmianę kąta i głębokości imisji (wprowadzenia członka), zmianę kąta ustawienia stawów biodrowych.

Ponadto Ustawa dopuszcza praktykowanie tzw. "trój-" i "czworo-kątów", praktyk BDSM oraz wykorzystywania gadżetów (art. 20 Ustawy - akcesoriów wykonanych z materiałów organicznych lub sztucznych, służących dodatkowej lub podstawowej stymulacji płciowej), pod warunkiem wniesienia opłaty w znakach skarbowych w wysokosci 10 PLN od partnera do Wydziału Cywilnego Sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce odbycia stosunku.

Należy jednak stwierdzić, iż przepis ten jest notorycznie łamany i w znacznej mierze martwy, zaś postępowania prowadzone w tej sprawie dotyczą w zasadzie wyłącznie osób prawnych (czyli członków organów Spółki lub prokurentów, wykonujących stosunek seksualny w ramach działalności Spółki, np. przespanie się w celu zdobycia kontraktu lub puknięcie osoby służbowo podległej).

PROSTY PRZEPIS NA UBARWIENIE ZWIĄZKU

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 18.08.2009, 09:24 || Komentarze (18)


POST NA FORUM:
Bylam z chlopakiem w kinie, i stalo sie cos co byc moze zawarzy na naszym zwiazku, otoz oglądalismy film i bylo bardzo milo i romantycznie, a nawet zaczelismy dotykac sie w intymne miejsca, ale nagle stalo sie cos strasznego, moj chlopak zaczal piescic mnie pod majtkami palcami, ale za chwile przestal i zaczal sie smiac, a ja poczulam ze wlozyl mi tam m&msa, pewnie uwazal to za strasznie zabawne, a ja ucieklam z kina z placzem, i teraz on dzwoni do mnie i wysyla smsy ze przeprasza, ale ja nie odbiore od niego telefonu bo musze przemyslec wszystko... poradzcie cos... plis.

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***A czy to był taki m&ms czekoladowy czy z orzeszkiem?

***I jaki miał kolor ?? może chłopak chciał ubarwić troszkę wasz związek ?

***Lepiej jakby to był ten czerwony M&M, bo ten żółty to nieudacznik.

***Dobra, facet wie z reklamy, że nie rozpuszcza się w dłoni, a rozpuszcza w ustach. chciał sprawdzić też w innych miejscach.. o co krzyk?

***Proponuję zakazać sprzedaży M&Msów w kinie przed 18tym rokiem życia ;)

***Wybiegłaś z gaciami przy kolanach z tego kina.?

***Dobrze, że w tym momencie zajadał się MMsami a nie np. PLUSZZZZZZZ ;)

podesłały Monika i Agnieszka ( z mężem ;-))) - dzięki ;-)))

MOLE NIE ZNAJĄ CHIŃSKIEGO

Link || kategoria: dom i zagroda || 18.08.2009, 09:28 || Komentarze (18)


POST NA FORUM:
Czy mole rozrozniaja marki ciuchow? Tak mi to wyglada, bo zezarly mi dwa cienkie welniane golfy John Varvatos , posiekane jak sito albo mundur zolnierza po akcji a koszulki GAP-a zostawily pogardliwie nieruszone....w zeszlym roku podobnie, wrabaly kawalek kolnierza marynarki Country Road a obok wisiala Zara i nic sie jej nie stalo.
Kaszmirowy sweter J. Crew to sie doslownie rozsypal w rekach a tez welniany BR ze zwyklej welny pozostal nietkniety, nawet jednej dziurki. Wyglada mi to na spisek albo jakies inne swinstwo :(

FORUM ZASTANAWIA SIĘ GŁĘBOKO:
***Jeżeli metki są po polsku albo angielsku to tak. Chińskiego nie znają. :)

***Oczywiscie ze tak. wielu moich kolegow uskarzalo sie na mole, ktore im zarly wyjsciowe garnitury, plaszcze od Armaniego itp. mole nie spiskuja, po prostu maja bardzo dobry gust i nie poleca na byle co

***Może Ty masz szczury w tej szafie a nie mole? :)

***Masz wyjątkowo wredne mole;]

***Trzeba bylo moli tak nie rozpuszczac;-P Swoja droga, nie przyszlo ci do glowy zaczac ich zwalczac, zanim ci zjadly kolejnego ciucha?

***Czy te koszulki GAP były wełniane?! Bo jeśli nie, to chyba nie dziwota, że mole ich nie zjadły. Czym ty chcesz zwierzątka karmić? Spraw sobie koty, zniknie problem z molami.

***Siostra ma kota a jak przwywlokla mole w starym siodle jezdzieckim z kazachstanu, to pozarly nawet firany.

***Mhmmm, jak widac na molach mozna testowac jakosc ubran ;) Jak nie zezra - to jakosc jest podla, jak potna - to BYLA dobra.

***A mnie kiedyś mole zjadły sweter o takim składzie 70 % poliamid, 30 % wełna, czystych wełnianych swetrów nie tknęły. Jakieś mutanty narkomany musi być.

***Mojej znajomej mole zeżarły jakieś stare poprute rajtki które trzymała w pufie:D To zależy chyba czy mają wybór, jak mają wybór, zjedzą coś lepszego, a jak nie mają wyboru, zeżrą wszystko:DDD

***A moje kiedyś tylko męża swetry żarły, a moje oszczędzały. Może to były mole feminstyczne?

podesłała Kasitza - dzięki ;-)))

SPECJALISTYCZNE TESTY

Link || kategoria: różne || 20.08.2009, 09:24 || Komentarze (47)


ARTYKUŁ NA ONECIE:
Mistrzyni świata musi poddać się testowi płci
18-letnia reprezentantka RPA Caster Semenya została mistrzynią świata w biegu na 800 metrów uzyskując najlepszy tegoroczny rezultat na świecie 1.55,45.
Srebrny medal zdobyła Kenijka Janeth Jepkosgei Busienei - 1.57,90, a brązowy Brytyjka Jennifer Meadows - 1.57,93.
Semenya po mistrzostwach musi poddać się testowi płci.
Skomplikowana procedura ustalenia płci 18-letniej zawodniczki trwa już od pewnego czasu, ale wymaga jeszcze opinii m.in. endokrynologa i ginekologa. Rzecznik IAAF Nick Davies oświadczył na kilka godzin przed biegiem finałowym, że wykluczenie Semenyi z rywalizacji przed zakończeniem tej procedury byłoby niesprawiedliwe. "Ona nie zrobiła niczego nielegalnego" - dodał.

FORUMOWICZE MAJĄ KILKA POMYSŁÓW
NA USTALENIE PŁCI PONAD WSZELKĄ WĄTPLIWOŚĆ:

***Trzeba rzucić piłkę - jak złapał, to facet, jak złapała, to kobieta. Proste.

***Ludzie! Jakie skomplikowane procedury? Na WKU zrbią to w 2 sekundy.

***A jak się"tam" zajrzy, to się nie pozna czy to dziewczyna, czy facet? Ja bez problemu rozróżniam. Jakby co, to pomogę, czego nie robi się dla dobra sportu.

***Jak ciągle siedzi w łazience, zużywa tony kremów i ma debet na karcie kredytowej to baba

***Oglądam te mistrzostwa i mam wrażenie że tam połowa pań jest po kuracjach medycyną naturalną wprost z NRD.

***Pewnie sędziowie zauważyli że coś jej się obijało o nogi w okolicach kolan !

***W biegu jajka zadzwoniły-i po medalu!

podesłał Wiesio - dzięki ;-)))

PO CO SĄ ŻŁOBIENIA NA TABLETKACH

Link || kategoria: różne || 22.08.2009, 09:42 || Komentarze (26)


POST NA FORUM:
Mam problem z połykaniem tabletek. Jedzenie jem normalnie, nie ma żadnych problemów ale tabletki, choćby całkiem małej nie mogę połknąć :/ Choćbym popił, nie chce mi przechodzić.  najczęściej kończy się na tym, że połknę ją za trzecią czy czwartą próbą. Czemu tak jest, jak temu zaradzić?

FORUM WSPIERA, JAK UMIE:
***A to może połknij ją z jedzeniem? kawałek bułki, tabletka do środka i tadam ;)

***Rozkrusz, wrzuć do szklanki, zalej wodą i wypij.

***Zaczynaj zawsze od czwartej próby.

***A jeżeli wszystkie sposoby zawiodą to skorzystaj z tej kreseczki na tabletce. Tego jakby pęknięcia. Otóż jest ono stworzone właśnie dla takich osób jak Ty. Mianowicie, wkładasz sobie taką tabletkę w dupę i wkręcasz płaskim śrubokrętem.

podesłał Krzysztof - dzięki ;-)))))

PRAWDZIWYCH POETÓW DOCENIA SIĘ PO ŚMIERCI...

Link || kategoria: różne || 24.08.2009, 11:25 || Komentarze (17)


Faktycznie, jak przytomnie zauważyła neska, zdarzył nam się dubel - mea culpa, ale za to w poprzedniej wersji tego posta, z sierpnia 2007, nie ma tej cudnej analizy utworu, tak cennej, a jak wiemy, nauka przyszłością narodu!
(poprzednią wersję usunę)

POST NA FORUM:

Czuły dotyk, pieszczota, pocałunek namiętny,
Później chwila uniesień, ...i już jestem poczęty.
Początkowo żem mały, niczym zboża ziarenko,
Z każdym jednak tygodniem rosnę Ci mateńko.
Pod serduszkiem Twym siedzę, owoc Twojej miłości,
A o moim istnieniu świadczą Ci nudności.
I tak dzionek za dzionkiem coraz większy się robię,
Wkrótce na ekranie oglądniesz mnie sobie.
Zobaczysz mnie mamusiu, jak leżę cichutko
...i jak moje serduszko, bije mi szybciutko.
Kiedy będę już "duzi", zacznę ruszać się mamo,
a Ty będziesz przez brzuszek głaskać mnie co rano.
Będziesz mówić mi czule że jestem kochany
I przez Ciebie tak bardzo Już oczekiwany.
A gdy pierwszym krzykiem swoje przyjście zaznacze
Łzy radości i uśmiech Twe mamusiu zobacze.
I na piersi Twej legnę Byś utulić mnie mogła,
by ten moment w pamięci, na zawsze pozostał.
Twój dzidziuś

FORUM SZLOCHA, RWIE SZATY I PADA NA KOLANA TARGANE WZRUSZENIEM:
***wymiotujesz co rano, ale to nie szkodzi
przekopane będzie gdy się będę rodził
więc gdy przyjdą mamo i skurcze i poty
zatęsknisz subtelności jaką są wymioty

***Powaliłas mnie jako polonistkę na kolana. Szkoda, że takie długie, wzięłabym sobie jako sygnaturkę...

***Płaczę, płaczę, wciąż płaczę ...zwłaszcza nad fragmentem:
"pod serduszkiem twym siedzę, owoc twojej miłości, a o moim istnieniu, świadczą ci nudności".
Oj, tak. Faktycznie w tym coś jest, mnie też mdli jak to czytam...

***To ja już wiem, skąd mi się wzięła blokada psychiczna przed ciążą. Mam po prostu ukryty lęk przed wygładzeniem się fałd mózgu...

***Piekne... I pomyslec, ze sa matki, ktore tego nie doceniaja i chca to zniszczyc!!!! Smutne to bardzo....

***Oj smutne, smutne, że nikt nie chce zachwycać się rymami typu "miłości - nudności"... A to prawie tak piękne jak "kochanie - rzyganie - moczu nietrzymanie" albo "rajskie ptaki - żylaki", "daremne męki - stóp obrzęki", że nikt tego nie docenia, no... Tak doszłam do wniosku, że to może nowy nurt w poezji "prymitywizm prenatalny", kto wie, może niedługo będą się o tym w gimnazjach uczyć

***Dziewczyny! Wstyd!
Przecież to dzieło jest pełne głębi! I wcale nie tak trudno do niej dotrzeć, prosze bardzo, oto interpretacja po łebkach, z braku czasu:

---Czuły dotyk, pieszczota,Pocałunek namiętny,Później chwila uniesień,...
Poetka bardzo sprawnie buduje napięcie, jak u Hitchcocka - pierwszy wers wprowadza nas w świat erotyki, czytelnik może spodziewać się, iż napięcie będzie rosło i dowie się nieco więcej o głębi przeżyć cielestych podmiotu lirycznego. Sadowi się zatem wygodnie na fotelu...

---i już jestem poczęty.
A tu kontrapunkt - czytelnik z zaskoczeniem dowiaduje się, iż wiersz nie jest śmiałym erotykiem, a podmiotem lirycznym bynajmniej nie jest rozgorączkowana namiętnością kobieta, lecz zarodek, w pewnych kręgach literaturoznawczych zwany fasolką. Cóż za mistrzostwo formy!

---Początkowo żem mały,Niczym zboża ziarenko
W tym wersie autorka ucieka od wyświechtanych metafor związanych z roślinami strączkowymi, sięgając śmiało po skojarzenia bardziej codziennie - zboża ziarenko - chleb - jedzenie - życie. Język również zasługuje na uwagę - niepozorne słówko "żem" kojarzy się natychmiastowo z żęciem (nie mylić z rżnięciem), co dodatkowo wzmacnia analogię do zboża.

---Z każdym jednak tygodniem Rosnę Ci mateńko
Adresatem wypowiedzi jest Matka Polka Zafasolkowana, czyli mamy tu do czynienia z dialogiem pomiędzy nosicielem fasolki a tąże. Osoba i jej wnętrze - cóż za głebia!

---Pod serduszkiem Twym siedzę
Ten fragment ma wielki walor edukacyjny, zwłaszcza dla czytelników nieobeznanych zbytnio z anatomią człowieka

---Owoc Twojej miłości
Kolejna metafora spożywcza, i znów odejście od nasion strączkowych - doprawdy, wielorakość narzędzi stylistycznych wykorzystywanych przez autorkę musi budzić podziw.

---A o moim istnieniu Świadczą Ci nudności
Tu już nie ma wątpliwości - trudno ukryć autorce duchowe pokrewieństwo z Wojaczkiem i Bursą. Stara, dobra szkoła. Turpizm w czystej postaci.

---I tak dzionek za dzionkiem Coraz większy się robię
Na uwagę zasługuje mocne zakorzenienie wiersza w ścisłe ramy czasowe - wcześniej mieliśmy "z każdym tygodniem", tutaj "dzionek za dzionkiem". Autorka podkreśla, że panta rhei a czas mija, zatem seize the day.

---Wkrótce na ekranie Oglądniesz mnie sobie
W świat metafizycznych przeżyć wkracza zimna technologia - jednak nie występuje tu w roli wroga, a sprzymierzeńca adresatki wypowiedzi podmiotu lirycznego, która dzięki zdobyczom współczesnej techniki będzie w stanie nawiązać bardziej namacalny kontakt ze swym wnętrzem.

---Jak leżę cichutko...i jak moje serduszko, Bije mi szybciutko.
Autorka zdecydowanie zadaje tutaj kłam stawianej często tezie o tzw "kopniakach fasolki". Jedynym przejawem ruchliwości podmiotu lirycznego jest bicie jego serduszka.

---Kiedy będę już "duzi",Zacznę ruszać się mamo
Jak widać z tego fragmentu, podmiot liryczny dopiero na pewnym etapie rozwoju uzyskuje cechy istoty żywej, ruchliwej. Poetka znów wykazuje się niezwykłą znajomością biologii.

---A Ty będziesz przez brzuszek Głaskać mnie co rano.
Będziesz mówić mi czule Że jestem kochany
I przez Ciebie tak  bardzo Już oczekiwany.
Następuje tu wyraźne zaproszenie podmiotu lirycznego do dialogu. Przy oakzji można zwrócić uwagę na nowatorskie użycie wielkich liter i interpunkcji - czyżbyśmy mieli do czynienia z narodzinami nowej formy białego wiersza?

---A gdy pierwszym krzykiem Swoje przyjście zaznacze
Łzy radości i uśmiech Twe mamusiu zobacze.
Punkt kulminacyjny utworu - dialog zostaje nawiązany. Prosze jednakże zwrócić uwagę na wyraźne podkreślenie przez autorkę wagi komunikacji pozawerbalnej, czyli tzw mowy ciała.

---I na piersi Twej legnę Byś utulić mnie mogła
Zakończenie wiersza wyraźnie nawiązuje stylistycznie do początku - dobór słów ponownie mógłby nasuwac skojarzenia z erotykiem, i ponownie jest to świadomy zabieg autorki.

---by ten moment w pamięci,na zawsze pozostał. Twój dzidziuś
Jedyne moje zastrzeżenie budzi ten właśnie fragment - podpis podmiotu lirycznego wydaje się zupełnie zbędny, jednak wyraźnie jest to ukłon poetki w stronę mniej obytych literacko czytelników.

Jeszcze słowo na temat użytych rymów - autorka celowo stosuje dobrze zakorzenione w tradycji rymy dokładne (namiętny - poczęty, miłości - nudności), jednak nie ucieka również od śmielszych zbitek wyrazowych (mogła - pozostał). W wierszu przeplata się sfera metafizycznych uniesień z czystą biologią, a nawet technologią.
Mam nadzieję, że tą skromną próbą analizy uda mi się zamknąc usta szydercom, nie dostrzegającym oczywistych walorów utworu. Pozdrawiam.

***A co z użyciem infantylnego zdrobnienia "duzi"? Co ono wyraża?

***No cóż, nie jestem pewna, czy dobrze odczytuję intencje poetki, jednakże wydaje mi się, iż jest to ponowne nawiązanie do sfery erotycznej - duzi - buzi. Wiadomo, co do buzi. Nie jest to bynajmniej infantylizm, raczej eufemizm.

***Toz to talent wielki wyrosl na gruncie forum gazetowego, niedlugo Autorka publikowac sie szerzej zacznie. Chyba zacznie od parafialnej gazetki? A potem piechota na konkurs poezji do Czestochowy walczyc o laur 'Prosto i do rymu'.

podesłała Kasia - serdeczne dzięki ;-)))))))))))))))))))))))

POZOSTAJĄC W KRĘGU AMBITNEJ LITERATURY...

Link || kategoria: czas wolny || 25.08.2009, 11:53 || Komentarze (16)


POST NA FORUM:
Porządkując swój pokój, przyuważyłem w jednej z dawno nieotwieranych szafek kolekcję różnych "gratisów" dołączanych do gazet. Nagle zwróciłem swoją jaźń w kierunku pewnej książki. Kiedy ujrzałem okładkę- przedstawiającej krasawicę ze smutnymi oczętami w kolorze niezabudek i młodzieńca o urodzie "Dawida" Michała Anioła, moja jaźń sama powędrowała w kierunku kosza. Ale postanowiłem nagle, dla jaj, przeczytać fragment. Książka była tak zabawna (oczywiście, w niezamierzony sposób, że przeczytałem spory kawał, parę razy spadając z krzesła.
Mam pytanie- czy macie pod ręką jakieś tego typu książki? Może zacytujecie co ciekawsze fragmenty, najchętniej z komentarzami? (tak, ja też kocham Lochę Snejpa). Jak zjem obiad, to wypiszę w następnym poście parę cytatów, które przyuważyłem.


FORUM Z OTWARTYMI USTAMI CHŁONIE LITERATURĘ PRZEZ DUŻE L:
[AUTOR] Pora zaczynać- zobaczycie, że to naprawdę piękne! To w sumie nie tyle jest romans, co zamaskowana opowieść o narkotykach (wszyscy mają dziwnie błyszczące oczy) i niewidzialnej dłoni, o której śpiewa N. Kukulska.

"Oczy miała błyszczące i kołysała się w przód i w tył kompletnie bezradna"
(widzicie, dzieci, do czego prowadzą dragi? Ta książka ma wielkie walory edukacyjne)

"Mocno splatała obie dłonie"
(a potem obwiązała je wstążeczką i zaczęła splatać nogi. W warkoczyk.)

***harlequinow przeczytalam w swoim zyciu setki, jesli nie tysiace, jako ze moja mama jest ich wierna fanka a ja nie moge jesc bez czytania. tak wiec za mlodu, mieszkajac jeszcze z rodzicami, zarzucalam harlequinka do sniadania czy kolacji. do dnia dzisiejszego zapamietalam jednakowoz tylko jeden cytat, opisujacy kobiecy orgazm: "poczula sie, jakby huragan przeszedl przez jej wnetrznosci". piekne :)

***Huragan? Aż prosi się dodać w tefałenowskim stylu: "pozostawiając po sobie zgliszcza i morze krwi".

[AUTOR]"Wolno i bardzo delikatnie wsunęła rękę w głąb ciała kobiety" [...]"Wsunęła głębiej rękę"[...]"potem znowu wsunęła rękę do środka" [...] "wsunęła obie ręce jeszcze głębiej w ciało rodzącej"
(nie jestem lekarzem, ale w takim tempie do powinna już dotrzeć do przełyku)

"nieskończenie wolno złożyła nóżki dziecka razem i kawałek po kawałku pociągała je w stronę wolności"
(Kawałek po kawałku? Dziecko było chyba z klocków Lego)

"Krzyk był przerażający, zaczynał się gdzieś w głębi gardła i posuwał ku górze, coraz cieńszy, aż przeszedł w przejmujące wycie."
(Chyba trafiłem z tą dłonią w przełyku)

"Zacisnęła zęby i, kręcąc lekko w lewo i w prawo, wydobyła główkę"
(Zębami? Czyżby żeńska wersja Hannibala Lectera?)

***To w znacznej mierze opis aborcji jest, pępowina pewnie zębami przegryzana:)

[AUTOR] Tam nie ma nic o odcinaniu pępowiny. Pewnie sama się odcięła i zapakowała w paczkę, tworząc tak zwany kikutek.
Kolejna porcja:

"jakby jakaś zimna dłoń ujęła jego serce i mocno ścisnęła"
(a potem wyciągnęła mu wątrobę, zjadła ją z fasolką i popiła wybornym Chianti)

"kiedy jest jej przykro albo się złości, to jej oczy miotają iskry"
(a kiedy jest naprawdę w.k.u.r.w.i.o.na, rakiety ziemia-powietrze. To zjawisko się nazywa "k.u.r.w.i.k.i")

"nie skomentowała też mojej nowej sukni, pomyślała zirytowana"
(A to zdzira!)

***Wstyd się przyznac, ale przeczytałam tę książkę. Co gorsza, wszystkie tomy. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że akurat nie miałam internetu i bardzo się nudziłam.

***Ojej, a nie masz czasem któregoś tomu pod ręką? Mogłabyś zacytować jakiś krwawy fragment?

***Niestety nie mam już tego "dzieła" w domu. A skończyło się tak, że główna bohaterka wymordowała połowę wsi (w tym babkę, która nie skomentowała jej sukni). Ale bardzo tego żałowała więc wszyscy jej wybaczyli i żyli długo i szczęśliwie :)

***To tak w amerykańskim stylu: zacząć od Mody na Sukces, skończyć na Dexterze :)

*)Wszystkie komentarze pod cytatami są Autora.


KOŚCI Z PTAKA

Link || kategoria: schizy ciążowe || 27.08.2009, 08:15 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Jestem w 37 tygodniu i od paru ładnych dni bolą mnie kości w pochwie...aż ciężko mi się poruszać, no i do tego bóle pleców.Wkurzam się bo jestem już jak stara babcia.Nadaję się tylko do leżenia w łóżku i tylko na lewym boku. Macie podobne bóle?

FORUM WSPÓŁCZUJE, JAK UMIE:
***CO cię boli?

***Spróbuj wyjąć te kości. Te od kurczaka potrafią sie czasami tak niefortunnie złamać, że są ostre jak igła. Może tak się własnie stało u Ciebie i stąd ten dyskomfort. Kości od schabu z kolei nie należy nosić dłużej niż tydzień, bo pozostałe na nich mięso psuje się najszybciej. Musiałabym wiedzieć dokładnie jakie to kości, żeby udzielić bardziej specjalistycznej porady.
Swoją drogą lepiej wyjąć te kości teraz, samemu, niż na porodówce: nie będziesz się musiała dzielić z położną, lekarzem i resztą personelu.

***Rany dziewczyny jakie ey jestescie zlosliwe... Pewnie pierwsza ciaza dziewczyny - a wy takie glupoty wypisujecie.... Zeby kobieta kobiecie wilkiem byla...straszne czasy nastaly.Proponuje powiedziec o tych bolach lekarzowi- pewnie odpowie z sensem.

***Mysle, ze informacja, ktora to ciaza nie ma wplywu na wiedze o anatomii czlowieka.

***Racja, ja dopiero w pierwszej ciąży dowiedziałam się, jak zbudowana jest pochwa. Teraz jestem w drugiej i właśnie się dowiedziałam, że macica to mięsień. Hurra!

***Jeszcze ze trzy ciąże i anatomię kobiety będziesz miała w małym palcu

***Pierwsza myśl w mojej głowie to były kurczęce kości...

***No bo jakie kości mają być w pochwie jak nie ptaka?

podesłała Ania - dzięki ;-))))))

JAŚ-WĘDROWNICZEK W FIACIE 126P

Link || kategoria: czas wolny || 27.08.2009, 08:22 || Komentarze (35)


POST NA FORUM:
Witajcie podróżnicy! Planuję wyjechać ze znajomym do Sharmu na Synaju i szukamy dwóch osób,które by nam towarzyszyły na dobre i złe. Na miejscu planujemy zatrzymać się na 2 tygodnie w wybranym hotelu i pozwiedzać okoliczne miejsca (jak się uda to również pojechać do Kairu,Luksoru itp.) Nie jesteśmy ludźmi,którzy nie potrafią się obejść bez luksusu,jesteśmy tolerancyjni,nie jesteśmy wybredni no i jesteśmy trochę zwariowani (Jaś i Tomek z Katowic).
Przeczytaliśmy wiele opisów wypraw w różne dalekie miejsca swoim autem i zadecydowaliśmy też się porwać na coś takiego. Czytaliśmy właśnie relację z podróży z Krakowa do Dakaru (Cinquecento) więc sądzimy,że i my mamy duże szanse powodzenia.
Jeśli znajdą się ochotnicy proszę o odpowiedzi na tym forum. Szukamy osób odważnych,śmiałych,nie mających problemów zdrowotnych i nie mających obaw przed tego typu podróżą.
Wybieramy się Fiatem 126p,który jest po przeglądzie,w pełni sprawny i stosunkowo niskim przebiegiem.

FORUM... NO, JAK TO FORUM:
[AUTOR]A kiedy planujecie ten wyjazd? Ja mógłbym dołączyć ale nie prędzej niż w maju. Wcześniej musielibyśmy omówić szczegóły (m.in. podział kasy i wybór hotelu). Czy w waszym Fiacie jest klimatyzacja?

***Nie ma to jak pogadac sam ze soba.. ot taka rozmowa z kims inteligentnym.

[AUTOR]To nie ja odpisałem. To był mój kolega,który jest chwilowo w tym samym mieszkaniu co ja. Podszedł do komputera,przeczytał moją ofertę na forum i się nią zainteresował,więc odpisał,wiesz? więc to nie byłem ja. W takim razie mamy już 3 chętne osoby, brakuje nam jeszcze tylko jednej,kto pojedzie?

***Zapytaj wszystkich kolegow ktorzy sa z Toba teraz w pokoju to moze nie bedziesz musial szukac chetnych na forum. I oszczedzisz im fatygi z wpisywaniem sie.

***A jak chcecie to cudo techniki przetransportować na Synaj.

[AUTOR]My mamy zamiar tam pojechać tym autkiem,nie go przetransportować. On jest lepszy niż niejeden beemwu czy mercedes,bo jest sprawdzony. Nawet ma wzmocnione błotniki i miał niedawno przegląd silnika. Czuję się za niego pewny

***Jo bych pojechoł ino razem z psem,bo bez niego nikaj sie nie ruszom. Łodpowiedz mi,chopie,czy byś sie na to zgodził. Bych ci mógł coś tam dopłacić,wezma nieco żarcia i popitki,nawet pół litra bych mógł wzionść,po drodze by sie dokupiło.Na Słowacji majom taniej. A kaj bych mioł tam mieszkoć u tych arabów? są tam jakieś fajne kobitki i dobry browarek?

[AUTOR]Podaj swoje namiary to się spotkamy.My chcemy wyjechać wiosną. A czy twój pies dobrze znosi dalekie trasy? jeżeli nie to trzeba mu podać awiomarin.I będziesz go musiał czymać na kolanach,bo inaczej byśmy się nie zmieścili.Poza tym będziesz musiał zabrać jego papiery: kartę szczepień,paszport itp.bo go nie przepuszczą na granicy.Czy ten pies już podróżował,dobrze znosi ciepły klimat? A jak ma na imię? Musiałbyś sie dołożyć na paliwo,my bierzemy ze sobą 2 karnistry benzyny żeby było taniej.Polak potrafi:-) My jesteśmy takim typowym obrazem polaka,sprytny i inteligentny.
A Egipt to fascynujący i ciekawy kraj - tam są te wysokie piramidy,świątynie i pałace władców sprzed setek tysięcy lat,można tam też zobaczyć faraonów. Zawsze mnie to pociągało a teraz mam możliwość zrealizowania tego marzenia,bo pojechać tam to nie to samo co obejrzeć se zdjęcia czy filmik na trawel tv. Tym bardziej że mam już swoje autko.A koszty podzielę pomiędzy dwóch innych ludzi.

***spoko to pewnie juz papiery wjazdowe załatwiles ? i kaucja za auto w kwocie ok 5tys euro tez wplacona ?? bo wiesz bez niej nie wpuszcza was do egiptu..... no i klakson napraw i kup zapasowe żarówki ;)

[AUTOR]Ja mam autko ubezpieczone w Auto-Casco,wiec po co mi jeszcze jakaś kaucja? Wezmę ze sobą papiery z Auto-Casco.A jak się czegoś będą czepiać na granicy egipskiej to przekupimy ich flaszką i wszystko będzie grało (zabiore Wyborową czy Chopina,bo napewno u nich nie można ich dostać kupić). A jakie papiery wjazdowe masz na myśli? Mamy aktualne paszporty,prawo jazdy i inne papiery z kupna auta.

***Nio wszystko fajnie, wiec....eeeee....tego, no-powodzenia jak to mowia ;-)

A teraz moje zelazne punkty Waszej wyprawy ;-)))))))
-chcecie jechac maluchem do Sharm ale nie chcecie go transportowac... wiec powodzenia w przeplywaniu Morza Srodziemnego
-Chcecie z Sharm zobaczyc Luksor... to bardzo madre, by wlasnie za punk dolcelowy wybrac Synaj
-Jadac do Egiptu szczepicie sie na choroby afrykanskie-a jakie i po co?
-Zabieracie z soba 2 kanistry benzyny do kraju, gdzie ropa jest tansza od wody ;-)
-chcecie egipskich straznikow, ktorzy w 99% sa Muzulmaninami przekupywac flaszka

[AUTOR]A ja jestem dobrej myśli.Myślę,że się uda.A teraz odpowiedzi na twoje myślniki:
1) Po co mam transportować auto skoro pojade przez Turcję,Liban i Izrael.Czytałem na wcześniejszych wątkach,że są ludzie którzy tam jadą autem a nawet rowerem.Na dobrą sprawę możnaby tam dotrzeć rikszą,tylko musiałoby się mieć więcej czasu,wiesz?
2) Z Szarmu możemy pojechać przecież do Luksoru przez Kair i autostradą na dół.
3) Chcemy się zastrzepić,żeby nie przywlec do domu malari,choroby tse-tse i AIDS.Fruwają tam moskity,które przecież przenoszą choróbska,babeczko.
4) Bierzemy karnistry żeby po drodze wlewać bęzyne a nie na miejscu.
5) Damy strażnikom flaszki to się tym bardziej będą cieszyć,bo u siebie w domu im nie dają i zakazują pić.Czytałem że ponoć nawet w sklepach nie mogą kupić alkoholów.Dlatego my im przywieziemy.
i ostatnie 6) Ja jestem sprytny bo inaczej bym się nie wybierał tak daleko.Jestem żądny wiedzy o świecie,histori,kulturze i obyczajach różnych ludów.
Życzę powodzenia w sesji i proszę żebyś bardziej tolerowała to co piszę i moj plan,bo jest on przemyślany (razem z kolegą)

***A gdzie dostałeś szczepionkę na AIDS?

***A ja mam w planie ekspedycje na pustynie, brakuje nam jeszcze 2 osob do kompletu.Gdybyscie byli chetni to zapraszam. W dodatku jak pojedziemy maluszkiem to byloby taniej, oszczedzilibysmy na 1 jeepie. Tu macie przykladowy program.

Pola śmierci
KAIR / OAZA BAHARIJA/ CZARNA PUSTYNIA/ PUSTYNIA KRYSZTAŁOWA/ BIAŁA PUSTYNIA/ OAZA FARAFRA/ OAZA DAKHLA/ ABU BALLAS/ CZERWONE LWY/ DOLINY WSCHODNIEJ CZĘŚCI PŁASKOWYŻU GILF KEBIR/ PRINCE KEMAL EL-DIN/ STREFA KRATERÓW (CLAYTON, PETER-PAUL)/ SUDAŃSKA GRANICA/ DOLINA KARKUR TALH/ DOLINY GEBEL UWAYNAT/ WYDMY ARKENU/ DOLINY ZACHODNIEJ STRONY GILF KEBIR - WADI SORA (GROTA PŁYWAKÓW-SWIMMERS CAVE, FOGGINI CAVE)/ EL- AQABA PASS/ SZCZYT PŁASKOWYZU GILF KEBIR/DOLINA WADI HAMRA/ POŁUDNIOWE WIELKIE MORZE PIASKU/ STREFA KRYSZTAŁU LIBIJSKIEGO - SILICA GLASS/ CENTRALNE WIELKIE MORZE PIASKU/ PÓŁNOCNE WIELKIE MORZE PIASKU/ OAZA SIWA/ KAIR
Czas trwania: 15 nocy i 16 dni

[AUTOR]Mariuszu,ty nie masz szans się wybrać maluchem na taką ekspedycję po pustyni.Przecież by od razu ugrzązł w piachu.Do takich wypraw nadaje się tylko dżip. Ja zawsze wolę dmuchać na zimne więc pojadę tam tylko autostradami,więc nie
powinny mnie spotkać żadne problemy.Auto będzie przygotowane,klimatyzacja zrobiona - samemu ją zaprojektowałem,będą chodziły wiatraczki z każdego rogu i będzie można regulować ich obrotami.
Ten facet z psem to chyba jaja sobie robił,bo już się ani razu nie odezwał.Ja szukam poważnych ludzi a nie takich,którzy stroją sobie żarty z poważnych tematów.Jeszcze ktoś wprowadzi mnie z czymś w błąd:-( a po to sobie założyłem internet,zeby mieć okno(ekran) na świat,poszerzać swe horyzonty,pogłębiać wiedzę i się dokształcać.

O ORGANIZACJI DRUGIEGO TURNUSU, SKARPETKACH AŻUROWYCH ROBIONYCH NA SZYDEŁKU I TAJEMNICZYM DON PEDRO NA MOTORYNCE POCZYTACIE TU:
http://tnij.org/d5xc
(mam jakiś dziwny problem ze wstawieniem linku, więc musicie skorzystać z niego ręcznie)

podesłała Magda - dzięki ;-)))))


Online:





Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2017
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(30)
czas wolny(36)
dom i zagroda(64)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(106)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(10)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(161)
ortografia dramatyczna(8)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(131)
różne(241)
schizy ciążowe(61)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(77)
zestresowana mama(19)

Linki

1. Aaaby sprzedac
2. Ania i jej doznania
4. Dziwne szyldy
5. Forum Gazety Wyborczej
6. Forum Samosia
7. Koszmary architektury
8. Krysia ma misia
9. Podrobkowo
10. Pobozni chlopcy
11. Polski priv
12. Poszukiwany/poszukiwana
13. Szczucie cycem
14. Szukam - zatrudnie
15. Tylko w Polsce

Wielki Brat patrzy



powered by Ownlog.com & Fotolog.pl