Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



ZAGŁĘBIE FAJNYCH FACETÓW....

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 03.07.2008, 12:57 || Komentarze (17)


POST NA FORUM:
KURWA TY JEDEN Z DRUGIM, POWIEDZ MI ILE RÓŻ MAM KUPIĆ DLA TAKIEJ DUPECZKI? MA TO BYĆ PARZYSTA CZY NIEPARZYSTA LICZBA? OGÓLNIE TO JESTEM ZŁYM CZŁOWIEKIEM ALE STARAM SIE NAPRAWIĆ TO CO ZJEBAŁEM I MAM DOBRE SERCE. LUBIE JAK INNI SĄ SZCZĘŚLIWI DZIĘKI MNIE. ILE MAM JEJ KUPIĆ RÓŻ I GDZIE JĄ ZABRAĆ? DO KINA? NA SPACER? DO ZOO?

CHŁOPAKI BIEGNĄ Z POMOCĄ:
***Nieparzysta. Parzystą się daje na pogrzeb. Kup jej 3 i niech się cieszy, że w ogóle dostała...

***Ja nie podpowiem bo wkurza mnie jak sie chwasty z ich naturalnego środowiska wydziela

***TY CHYBA FAKTYCZNIE MASZ NETA W WERSJI LITE I TYLKO HIP-HOP.PL CI CHODZI ALBO JESZCZE NIE SLYSZALES O GOOGLE (CO DO KWIATKOW). ALE JUZ DOBRA. KUP Z 5. NIE JEST TO PRZESADNIE DUZO ZEBY NIE BYLO ZES JAKIS DIEGO ARMANDO LATINOLOVER A PARZYSTA LICZBA RZEKOMO PRZYNOSI NIESZCZESCIE. ZABIERZ JA NA WYCIECZKE METREM.

***Kurwa człowieku albo jedną albo w chuj (od 7 w zwyż)... no bo trzy, czy pięć to chujowa ilość...

***Jedna ładna róża, ewentualnie pięć ładnie spiętych, no chyna że się żenić z nią chcesz

***Nie inwestuje sie w kobiety, dawanie jej kwiatow to jak kupowanie od niej pozniejsze ruchanko. zajaraj ją wlasna gadka, intelektem, humorem i nie wydaj grosza. czyli spacer, bez prezentow. kwiaty tylko na jakas mega specjalna okazje typu zakonczenie gimnazjum czy cos.

***JAK JEJ TO DAJESZ W PLENERZE TO MAX 3, JAK NA CHATE TO WIECEJ, SPOKO UCIESZY SIE, ALE ZAPIERDALAC POTEM PO MIESCIE Z CALYM BUKIETEM KWIATOW TO CHUJNIA, JESZCZE JEJ PEWNIE MUSIALBYS TO NOSIC, NO I DO WODY TRZEBA WSTAWIC DOSC SZYBKO, OGOLNIE TO DAWANIE DUPOM KWIATOW NIE U NIEJ W DOMU JEST CHUJOWE, CHYBA ZE MASZ FURE

***NAD WISŁE BYM JĄ ZABRAŁ ALE TAM MIEJSCAMI HARDKOROWO JEBIE ŚCIEKAMI, PO STARÓWCE POŚMIGAĆ? W SUMIE TO ATRAKCJA DLA TURYSTÓW BO DLA MNIE TAM NIE MA NIC CIEKAWEGO.

***Ja moją na pierwszą randkę wziąłem na spacerek. Po tygodniu wylądowaliśmy w łóżku. Trzeba mieć bajerę, a nie wydawać sos na kwiaty i prezenty.

***NO JEDNA ALBO TRZY MAX, JAK WEZMIESZ KURWA KILO TYCH KWIATOW TO POMYSLI, ZE ZDESPEROWANY LAMUS JAKIS JESTES, NA LUZAKU MUSISZ PODEJSC, A NIE MYSLEC, ZE KURWA ODPIERDALALEM TYLE TO TERAZ BEDE ZAJEBISTY I JEJ KUPIE ILE SIE DA, BO WISZ ROZUMISZ TU NIE O KWIATY CHODZI I SERIO, TO ZE WIECEJ NIE ZNACZY ZE LEPIEJ

***Kalafiora polecam, kwiaty i obiad za jednym zamachem

***Po co masz jej kópowac kwiaty, czy ona ci kópuje?

***Z tym kalafiorem to nie jest głupi pomysł.i kwiat i kolacja a co najważniejsze oryginalne w huj.jak jej dasz kalafiora to Cie zapamięta do kona zycia

***Co to ma byc? zlot debili? do szkoly a nie na dupeczki. z takim jezykiem to nigdy zadnej nie wyrwiesz i do konca zycia bedziesz w kiblu konia trzepal!

[podesłał Dawid - dzięki ;-)))))]


PLAMKA NA MAJTKACH - CZY ONA JEST W CIĄŻY????

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 04.07.2008, 03:09 || Komentarze (15)


POST NA FORUM:
"uprawaialismy sesk z moja dziewczy " jesli mozna to tak nazwac i mialem wytrysk , ona miala plamke na majtkach i miala podpaske . CZy moze zajsc w ciaze ?? prosze o odpowiedz

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***tak moze zajsc tak jak przez calowanie. ojoj radze doczytac o seksie,ciazy i antykoncepcji albo zrezygnowac z seksu bo nic nie wiecie o sprawach pozycia

[autor] potrzebuje szybkiej i prostej odpowiedzi bo wykituje zaraz tak czy nie ???
znaczy to byl peeting
znaczy to byl peeting
ona lezala na mnie skakala i wytrysk mialem wtedy

***Pewnie że może zajść w ciąże. W takich przypadkach to sie najczęściej rodzą bliźniaki nawet. Będziesz dumnym tatusiem.
Noo a tak poza tym to jak już okaże sie że jest w ciąży to proponuje iść do kolektury i zagrać w totolotka, bo to bedzie znaczyło ze macie niesamowite szczęście.

***przegraliście życie. oboje.

[autor] ale to wszystko w ubraniu bylo. znaczy sie w majtakch. opowiem dokladnie jak bylo bylismy w majtakach i ona podskakiwala na mnie i nawet jej nie wlozylem ani nic i mialem wytrysk i mialem mokre majtki i spodnie ona tez i plamke srednicy 1cm na majtkach do gory.

***petting i seks w ubraniu hmmm fajnie wiesz plemniki przedopstaly sie przez majtki i podpaske do pochwy kobiety..powedrowaly do jajeczka...plemniki to kula z pistoletu przebije podpaske na wylot

***niestety za 9 miesiecy bedziecie mieli dzidziusia...ale to nie koniec swiata...dacie rade

***Bubuś tak jak mówią dziewczyny. Twoja dziewczyna zaszła w ciąże i co najlepsze Ty też jesteś w ciąży [tak tak dobrze widzisz] i wcale się nikt nie naśmiewa, tylko próbuje powiedzieć Ci prawdę a Ty chłopie nie wierzysz...ogromne gratulacje bo to się rzadko zdarza, dwoje naraz no i już jestdość pokaźna rodzinka
Rodzice się pewnie ucieszą...zresztą kto by się nie ucieszył z takiej wiadomości!

[podesłała Kinga - dzięki :-))))]

[PS Asiaczek pozdrawia zza oceanu ;-)]

NIEWŁAŚCIWY MOMENT

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 04.07.2008, 09:23 || Komentarze (3)


POST NA FORUM:
Podziwiam zdradzone żony, które potrafią na zewnątrz udawać, że wszystko ok, nie dac po sobie nic poznać, dla reszty rodziny grać doskonałą rodzinna atmosferę, ale co sie dzieje z nimi w środku?.. Ostatnio się dowiedziałam, że moja znajoma dowiedziała się o zdradzie męża... Dowiedziałam się bo mi opowiedziała o tym. Wcześniej widziałyśmy się tyle razy i nawet nie zauważyłam, że u niej cos nie tak!! Patrzyłam jak jedzą razem obiad (ona ze swoim mężem) jak wracają ze spaceru, jak snują plany na wakacje A ONA JUŻ WTEDY WIEDZIAŁA!! Jak to sie kurna robi, żeby nie strzelic takiemu w psyk, po tym jak sie usłyszało jego słowa "kocham cię" wypowiadane do innej kobiety?????!!!!!!!!!!!

FORUM ODPOWIADA LAKONICZNIE:
***Trudno żeby go strzelała publicznie w pysk co kwadrans, może akurat trafiłaś na moment bez strzelania?

WEGETARIANIE MORDUJĄ BURAKI ;-)

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 05.07.2008, 15:45 || Komentarze (8)


POST NA FORUM:
WEGETARIANIE NIE UŻYWAJĄ NOŻY BO NIE JEDZĄ MIĘSA ZABIJANIE ZACZYNA SIĘ CZĘSTO OD ZWIERZĄT LEONARDO DA VINCI -WEGETARIANIN "WYRZEKŁEM SIĘ MIĘSA -PRZYJDZIE CZAS,I LUDZIE BĘDĄ PATRZEĆ NA MORDERCĘ ZWIERZĄT TAK JAK NA MORDERCĘ LUDZI."

FORUM WYKAZUJE DUŻĄ EMPATIĘ:
***Taa, a marchew skrobiesz zębami... Ja wiem, wegetarianie nie używają noży, bo to zbyt skomplikowane narzędzie - doszli tylko do czochrania się patykiem

***A kiedy ci wegetarianie zrezygnuja z mordowania buraków i tej marchwi. Rosliny też zyją.

***oh ty potworze! ja wyrzeklem sie jedzenie jako, ze pozeranie biomasy czyli zywych komorek jet niemoralne i zle! to sa istoty zywe, czujace! precz z hipokrytycznym wegetarianizmem, wegetarianie=mordercy roslin!

***ten jak zwykle swoje. Moze zakop sie juz, co ? Nie widzisz różnicy pomiędzy królikiem a marchewką ?? Marchew to jest to co uzywa twoja panienka jak znowu nie chce ci stanąć.

***A ty pewnie używasz królika jak ci stara nie chce dać. Hehe

[podesłał Tripper - dzięki :-))))]

KONSTARNACJA W RESTAURACJI ŚWIECĄCEJ PUSTAKAMI

Link || kategoria: różne || 08.07.2008, 09:04 || Komentarze (7)


POST NA FORUM:
Mieliscie jakieś przygody w restauracjach, knajpach, barach? Ja ostatnio byłam w restauracji, nowo otwartej, swiecącej pustakami przeważnie. Elegancka obsługa, siedzimy sami. Dostalismy karte i zamówilismy pstrąga z frytkami (100g)-tak było w karcie za 12 zł z groszami. Ryba była wielka i ochydna, nie zjadłam nawet 1/4. Mój towarzysz zjadł troche wiecej ale również mu danie nie smakowało. Śmialismy sie że zjemy frytki za 12 zł. Po skończonej "uczcie" idziemy do kasy a kelner nam mówi - 109zł. Konstarnacja. Po chwili ja wyciągam pieniądze , ale mój towarzysz zaczyna dyskutować, że jak to, że my nie wiedzieliśmy, że w menu było 12 zł. Przyszła pani kierowniczka , mówią nam że 12 zł to za 100 gram a ryba miała 450 gram. Czyli jak, to my mielismy sobie tą rybę zważyc na talerzu, żeby wiedzieć, ile zapłacimy? A w menu nie pisało 100g-12zł a danie ma 450gr. Pani kierowniczka uznała to za błąd kelnera, który nas nie poinformawał. My zapłacilismy 500zł, resztę kosztów obiadku miał pokryć ów kelner. Czy to narmalne w dobrych knajpach, czy oni cos przkombinowali? Oczywiście więcej tam nie pójdziemy a histaria stała sie rodzinną anegdotką.

FORUM JEST ZAINTRYGOWANE:
***Świecące pustaki w restauracji to przygoda sama w sobie. Już po czymś takim musiałabym się pozwierzać na forum.

***To pewnie te radioaktywne pustaki sprowadzane z Chin. Rzeczywiście lepiej omijać tę knajpę.

***Bo w pralniach pieniedzy sie po prostu nie je! Jest nauczka na przyszlosc!

***A Ty nie grałaś przypadkiem w tej reklamie że do Czech to za darmo? podobny poziom wypowiedzi.

***Mam nadzieje ze sie nie zraziliscie, pierwszy raz w zyciu w restauracji i od razu taka afera :p

***Ja sie tylko probuje dowiedziec co Wy rozumiecie przez pojecie "restauracja" - bo nie wyobrazam sobie zebym w "restauracji" musial sie doczytywac podpisow typu "wedlug gramatury" czy dopytywac sie kelnera co dostane. Przyklad: "pizzeria" we wroclawiu (tak to sie nazywalo, serio), gdzie pizza zostala zrobiona bez sosu pomidorowego (ale zostal mi wreczony ketchup, po okazaniu niezadowolenia), a oregano stalo na stoliku - i takim suchym trzeba bylo sobie placka posypac :)
I zeby mnie mialo cale forum-humorum za to zgwalcic przy pomocy mlota pneumatycznego, to nie zgodze sie ze byla to "pizzeria". Byla to speluna szybkiej obslugi, serwujaca placki z serem.

***Tą fantazją erotyczną to mi kolega zaimponował.

WOLAŁABY Z PUDEŁECZKA, A NIE Z....

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 10.07.2008, 09:04 || Komentarze (96)


POST NA FORUM
 Trochę się pokłóciłam z moim chłopakiem. No właśnie, chłopakiem czy już narzeczonym? O to cały spór. Wczoraj baraszkowaliśmy sobie w domciu, bo moi rodzice pojechali na wakacje do Rucianego-Nidy. Uwielbiamy zabawy analne, więc było trochę lizanka pupy i tak dalej... Nagle on mówi "kochanie, a teraz pogmeraj mi ręką w Grocie Nestle" - tak żartem mówimy na odbyt. Robiliśmy tak juz nieraz (tylko nie mówicie że on jest jakimś kryptopedałem, bo wcale tak nie jest!), więc nasmarowałam dłoń i włożyłam i nagle czuję że on w środku coś ma! Chwyciłam to w palce i wyjęłam, a to złoty pierścionek! On wtedy mnie pocałował i powiedział, trochę speszony z wrażenia "to zaręczynowy". I spytał czy oryginalnie to wymyślił. No muszę powiedzieć, że byłam zaskoczona i to niemile... uważam że już przesadził Co innego zabawy w łóżku a co innego zaręczyny...wolałabym tak tradycyjnie z kwiatkami i pierścionek w pudełeczku...a nie tak z tyłka
Obraziłam się trochę, on przeprasza i juz w sumie nie wiem... może potraktowac to bardziej na luzie? Macie podobne doświadczenia?
Pozdrawiam, Kaśka

FORUM JEST Z LEKKA SKONSTERNOWANE:
***Dzięki Bogu nie mamy podobnych doświadczeń

***I tak powstał jubilersko-złotniczy termin- "brudne złoto"

***Było do tej pory żółte złoto, czerwone złoto, białe złoto... teraz nowy rodzaj- złoto brązowo- czekoladowe

***Moze u niego w rodzinie taka tradycja jest?

***A tam wolałabyś... Zamiast pierdzionka w pudełku miałaś w d**ełku, zamiast z brylantem, miałaś z kakaowym oczkiem. A podobał Ci się chociaż ten pierdzion autorko??

[autorka] No nie, sam pierścionek ładny. Jednocześnie misterny i delikatny, musiał kosztować ze parę stówek. Umyłam go (trochę jednak capił... ) i dziś go noszę. No cóż... trochę ochłonęłam i chyba wybaczę temu szajbusowi w sumie to przecież nic złeg nie zrobił, ale powiem mu że oświadczyny mają już być hmmmm... NORMALNE

*** No taaak - jak tradycja to tradycja - tym razem niech klęknie przy Twoich rodzicach, a Ty wtedy ze łzami w oczach wyjmiesz mu pierścionek z tyłora. Albo wiesz co?? Wepchnij mu go najgłebiej jak dasz radę Będzie zarazem nietypowo

*** Jesteście nienormalni, oboje macie nasrane w głowach. Do d**y z takimi zaręczynami.

***Urzekła mnie wasza historia...

[podesłał Troper - senkju werymacz!!]

AMANT W TYPIE JURNYCH 70-TEK

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 11.07.2008, 12:18 || Komentarze (5)


POST NA FORUM:
Ratunku! Podobam się starszym paniom! Serio! To masakryczne doświadczenie. 30letni facet, siedzę na z zona na czyimś weselu ostatnio, jest około pierwszej nad ranem i podchodzi do mnie babcia mojej żony i zaczyna przezywać, że panna młoda to istny cud, a najładniejszy na całym weselu jestem... ja (!), co potwiersziły trzy inne ciotki po 70 lat kazda! Kurde! Kiedyś mi to nie podpadało, ale juz wcześniej jakieś starsze panie na zebraniach rodzinnych lub gdzieś tam mówiły mi, że przystojny jestem. No, chyba na standardy przedwojenne, bo
- morda okragła, rumiana,
- włosy gęste i nie dające się nijak ułozyć, więc najczęsciej mam "fale Dunaju" na łbie,
- lekki brzuszek, czyli że panisko, powodzi mu się.
Załamka!


FORUM WYKAZUJE DALEKO POSUNIĘTĄ EMPATIĘ:
***Nie załamuj się, tylko poszukaj sobie jakiejś bardzo bogatej, po 80-tce, 3 zawałach i zaawansowanym nowotworem :)))

***Gratuluję! ;] byłoby gorzej gdybyś podobał sie tylko 10-latkom!

***Ciesz się, że mimo wszystko komuś się podobasz.

***Ty się nie przechwalaj, bo to ja mam prawdziwy problem. Też podobam się starszym paniom, prawie wyłącznie starszym paniom. Problem polega na tym, że sama jestem prawie starszą panią. I kto ma gorzej?

***Wiesz, tak naprawdę to mały problem, taka starsza babka nie będzie Cię zbyt dłuugo zaczepiać ;)

***A ja się podobam żołnierzom, takim typu rezerwista na przepustce. No i kto ma gorzej??

***Eeeee...zolnierzom na przepustce to sie wszystko podoba

***Bo to przedwojenny atawizm, rzeklbym obecny od czasow peruna i swiatowida, okragla twarz jest bardzo slowianska, soltysowe sarmackie wasy, pucate policzki i brzuszek sa symbolem wspomnianego dobrobytu...i z zdrowia, takze tego w rozumieniu wigoru seksualnego. babcie sa przerazone wnusiami chudzinkami i niekoniecznie sa to lansowane anoreksyjne wieszaki, tluszcz ma sie odkladac, wojna za pasem jest zawsze.

***Iiii tam: starszym paniom. Od lat mam szalone powodzenie u a) pijanych, b) starszych panów c) zboczeńców. Kiedy zwierzam się komuś z tego kłopotu mój mąż, który do żadnej z powyższych grup się nie zalicza, minę ma niezbyt szczęśliwą.


MIŁOŚĆ MACIERZYŃSKA NIE ZNA GRANIC...

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 16.07.2008, 09:17 || Komentarze (7)


POST NA FORUM:
Może mi pomożecie. Chodzę z dziewczyną i zamierzamy się pobrać. Niestety stało się. Przespałem się z jej matką. Powiem wam, że to był pierwszy porządny seks w moim życiu. Czy powinienem sobie odpuścić córkę i zająć się matką? Córeczka niby jest fajna i chyba ją kocham ale w końcu wyszłoby szydło z worka. Nie chciałbym później gryźć się do końca życia.

FORUM BURZY MÓZGI:
***Spróbuj jeszcze z babcią i wtedy podejmij decyzję (polecam rzut monetą)

***A jak moneta stanie na sztorc to wybierz teścia

***Powinieneś kierować się głosem serca.

***Zostaw starą i naucz czegoś młodą

***A nie możesz z obiema kręcić? Przecież nie musisz się  spowiadać

***Co na to Jerry Springer???

***Chlopie nawet sie nie zastanawiaj ...masz przeciez dwie kobitki, , jedna do seksu a druga do ....do czegos tam...niewazne jestes szczesciarzem podaj mi nr tel tej starej, mlodej zreszta tez...

***Widocznie matka chciala cie sprawdzic! Milosc macierzynska ... nie zna granic!

***Bierz córkę bo młodsza ale mamuśke trzymaj w ... odwodzie jak młoda zaciąży abo cóś.

***Teraz  wiesz  poco są dni  parzyste i  nieparzyste .


NEGATYWNE SKUTKI ODKRYCIA ANTYBIOTYKÓW I SZCZEPIEŃ

Link || kategoria: zdrowie i uroda || 17.07.2008, 09:53 || Komentarze (5)


POST NA FORUM:
Siema, pomozcie mi mam silniczek maly na baterie z wiatraczkiem na ten wiatraczek przykleilem zapalki na superglu i jak wlaczylem silniczek klej mi prysnal w oko nie wiele ale w prawym oku czuje jak cos mnie kuje boli jak skurwysyn ;/  co zrobic ? ale nie do lerkarza !!

FORUM SPRAWNIE UDZIELA PIERWSZEJ POMOCY:
***To poczekaj az ci wypłynie

***Jak nie do lekarza, to na pogotowie, tam nie ma lekarzy, zapewniam.

***Nieeeeee, tylko nie do lekarza, bo mama się dowie! i koledzy będą się śmiać! szybko bierz wodę utlenioną, albo spirytus salicylowy i lej po drugim oku (akcja - reakcja, wiesz, te sprawy). Będzie lepiej.

***Młodzież teraz jest tak głupia czy tylko udaje? Aż strach pomyśleć co by sie działo gdyby net chwilowo wyłączyli i nie mógł napisać tego postu na forum....

***Niedługo będą tematy "komu zapisać testament" albo "Urwało mi nogę przed chwilą, co robić"

***'Moja dziewczyna właśnie zaczęła rodzić, co robić?', 'mój kolega dostał ataku epilepsji, jakieś rady?' - to się nazywa selekcja naturalna, antybiotyki i szczepionki nie pozwalają już naturze zabierać idiotów na tamten świat - teraz pałeczkę przejęła głupota wraz z internetem...

***Nie zamykaj oka, bo sklei ci powieki na zawsze.

[autor] Ale ja moge zamykac oko i sie nie skleja

***Kolega nie chce pomocy. Chce popisać na forum o swoim oku i poczytać.

***Proste, dzieciaki teraz nie mają kumpli, to w coraz to bardziej idiotyczny sposób próbują zwracać swoją uwagę w internecie.

***Czy te forum nazywa się pcdoktor czy pclab ? bo ja już się gubię (...)

***Wyplukac skurwysyna, najlepiej acetonem

***Tja wsadzić łeb w opiłki magnezu i podpalić

***Bedzie swiecic! ^^

***Jak Żarówka... Żarówki są puste w środku, prawda?

***Ale co nas to obchodzi? nikt cie tu nie zna, nikt cie tu nie chce znać, nie jesteśmy twoimi znajomymi/kolegami/koleżankami. nie mamy ochoty słuchać o twoich życiowych problemach, o tym co robisz, co sobie zrobiłeś. zachowaj to dla siebie i swoich znajomych, o ile jakiś masz. to jest forum, nie konfesjonał/najlepszy przyjaciel/kolega. MAMY TO WSZYSTKO GDZIES!

***Mów za siebie chamie jeden , za grosz kultury. Mnie na przykład interesowało co powie lekarz , i wiem że jeżeli mi coś takiego by się stało to wizyta u lekarza nie jest konieczna natychmiastowo.

***Wybacz, że uraziłem Twoją ciekawość do cudzego nieszczęścia, jakiekolwiek by nie było. w sumie masz rację, powinienem popierać takie inicjatywy zdebilałej młodzieży, selekcja naturalna musi się odbywać w jakiś sposób, niech będzie i taki.

***Następny temat będzie taki: "Właśnie odciąłem sobie w łokciu lewą rękę. Reszta leży na ziemi. Prawą trzymam ręcznik by nie krwawić, piszę tego posta łokciem / nosem. Pomóżcie! Nie chce iśc do lekarza!"

***Ale my to w pełni popieramy, nie trzeba ze wszystkim iść do lekarza. jakaś tam toksyczna kropelka w oku, skaleczenie zardzewiałym przedmiotem, bolesny bok przy naciskaniu i szybkim puszczaniu, żółte oczy, wysypka na podbrzuszu. to takie rzeczy, z którymi nie ma sensu iść do lekarza, bo i po co?

***Chyba już dobrze widzi, bo wstawił sobie avatar i sygnaturę. Ostatnio jak patrzyłem do tematu, to nie miał chyba. Sprawa rozwiązana. Mama nic nie wie, chłopakowi od dzisiaj musi wystarczyć jedno oko i wszyscy są szczęśliwi

[podesłał Maverick - dzięki Ci jak nie wiem co!!!]

MĘŻCZYŹNI, KRÓLIKI, I MIEJSCE MIĘDZY USZAMI

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 17.07.2008, 10:57 || Komentarze (10)


POST NA FORUM:
Witajcie..Po podjęciu kilku nieudanych prób pokonania bałagarnego charakteru mojego faceta.. ręce mi opadły..Panie, Panowie.. szukam zatem sprawdzonego sposobu na okiełznanie powodu rozrzuconych skarpetek, znoszonych majtek na pralce, koszuli na stole w kuchni.. dokumentów w łazience..Czy mieliście, macie podobne problemy? jak sobie z tym poradziliście? przyzwyczaić się czy walczyć? jeśli walczyć to JAKIM sposobem? :))) za rady będę BAAAAARDZO wdzięczna :)

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Mi kiedyś nerw puścił i ciupnęłam brudne skarpety przez okno. Przez tydzień miałam masakrę w domu, gdyż straszliwie się obraził (nie mówiąc o tym, że miał kilka par skarpet mniej bo wstydził się je zbierać pod blokiem). Teraz już brudnych rzeczy nie rozrzuca... tylko chowa z powrotem do swojej szafki :-) więc mam nowy problem jak znaleźć brudne szmaty wśród czystych...

***Zostaw faceta w spokoju. Przewróciło się - niech leży.

***Ja bym mu podała obiad na tej koszuli na kuchennym stole...

***To proste a działa - zaproś gości nie sprzątając tego wszystkiego - działa natychmiastowo i długoterminowo

***E tam... Jeśli facet lubi roślinki to najwyżej zacznie podlewać to, co wyrośnie na tym bałaganie

***Mój wprowadził sie do mniez okazji remontu na 2 tygodnie. Pierwszej nocy Sciągnął gacie z majtkami i skarpetkami przy łózku i zostawił takie ruloniki. Jak wstałam (a była chyba 5:00), obudziłam go i kazałam natychmiast sprzątnąć, z hasłem,że nie jest u siebie i żeby nie myślał że ja to zrobię i następnym razem znajdzie wszystko na śmietniku. Dodałam jeszcze , że nie żartuję i położyłam się spowrotem. Przez tydzień się pilnował, a potem raz zapomniał. Wstał i pyta "gdzie położyłaś moje rzeczy?" a ja na to"tam gdzie Ci obiecałam tydzien temu". Mina stulecia Panie i Panowie, oniemiał po prostu. Poszedł do kuchni i szuka w koszu. I nagle do niego dotarło, że powiedziałam na smietniku, a nie w koszu. Spojrzał tylko i powiedział "są na dole...?" Wiedział, że nie ma argumentów, więc tylko zapytał, ćzy mam jakieś stare spodnie do pożyczenia, bo nie ma w czym pójść po nowe;)

***Naprawdę nie wiem co gorsze, bałaganiarz czy pedant...Mój małż wszystko składa w kosteczkę, równiutko, garnuszki na półce pod rząd, książki według wzrostu.Skarpety brudne w osobnym pojemniku, bielizna w osobnym, broń Boże coś pomieszać. Po przyjściu z pracy przewiesza w łazience ręczniki według jakiegoś sobie znanego kodu, moje kosmetyki ustawia nazwami do przodu i też według dla mnie dziwnej kolejności. Na stole przy obiedzie przesuwa każdy przedmiot o 2-3 cm... a stoi tam malutka lampka, zegar, dzbanek z napojem i miseczka ze słodyczami. CODZIENNIE musi każdy z tych przedmiotów przesunąć choć i pół cm. Oczywiście zachowuje podział odzieży na odświętną i do pracy (łącznie ze skarpetami i majtkami). Poza tym jest w porządku :)

***Znajoma od czterdziestu lat wstaje rano z łóżka, wyjmuje z szafy i wiesza na krześle to, co ma zamiar na siebie założyć, idzie się kąpać, a jak wraca to wszystko ma z powrotem pochowane w szafie. I nie pomaga prośba ani groźba, chyba by go musiała zabić

***Ja bym chyba pogadała i zaproponowała jakieś konkretne rozwiązania organizacyjne. W sensie, kupiła np. dodatkowy pojemnik na brudne ubrania i postawiła go tam, gdzie on się rozbiera, czyli np. w sypialni albo w łazience koło prysznica, żeby możliwie ułatwić mu zadanie. W miejscach, gdzie najczęściej bałagani, przykleiła kartki: "Zdzisiu, proszę, nie zostawiaj tu swoich skarpetek, wrzuć je do czerwonego kosza, kochająca żona Kasia". Przypomnała uprzejmie. Wiem, że czasem głos więźnie w gardle i ma się ochotę bałaganiarza udusić, ale może to coś da?

***Ja tak ustawialam kuwety dla mojego krolika, zeby go nauczyc ze ma do nich sikac, bo za diabla nie dalo sie wytlumaczyc. Wydaje mi sie ze facet ma troche wiecej miejsca miedzy uszami i nie jest ono puste...

***Zbierac wszystkie ciuchy brdne do czarnego wora.Jak ciuchow zabraknie?Kazac posortowac i uprac.Reszta nalezy do wlasciciela.Jak sobie poradzi to dobrze a jak nie to juz jego problem.

***Mój facet jeszcze nie tak dawno by z tego wora ciuchy wyjął i na siebie założył. Przed sortowaniem i przed upraniem.

***Naprawdę wam się nudzi, to przecież tylko się przewietrzy i jak nowe do pracy można założyć. btw. od pralki się ubrania niszczą!

***Skuteczny jest też pies, zwłaszcza szczeniak: w jedną noc potrafi zeżreć kilka par brudnych skarpet, każdą sztukę do połowy.

***Nauczyłam się żyć z kimś i teraz nie straszne jest dla mnie wycieranie kałuży wody w łazience po wyjściu Mojego z wanny, odwieszanie mokrego ręcznika w łazience, czy odnoszenie pustych puszek po piwie do kosza :) wszystko kwestia dogadania się

***A toście się dogadali! Uff!!!!!!!!!!!

***Jak mi narzeczona posprzątała pokój, to nic nie mogłem znaleźć. Gdy szukam czegoś w bałaganie, to zawsze jest nutka ciekawości i nadziei, że pod stertą ciuchów, między książkami, pod wersalką, znajdę to, czego szukam. W przypadku porządku od razu widać, że czegoś nie ma.

PREZERWATYWA OBOWIĄZKOWYM EKWIPUNKIEM GRZYBIARZY

Link || kategoria: zdrowie i uroda || 18.07.2008, 08:14 || Komentarze (16)


POST NA FORUM:
Co zrobic gdy miało się kleszcza na ch***?, I została w nim jego noga :/ Pytam serio bo mam wlasnie taki problem... Jak wyjac te jego noge zeby nie napuchł mi i zeby nie zainfekowalo sie nic? Udac sie do lekarza? To wiem ale czy sam wcesniej moglbym cos z tym zrobic? Prosze o pomoc!! To nie sa zarty...

FORUM FACHOWO UDZIELA POMOCY:
***Trzeba wyssać jak jad węża !!

***Jak przy wzwodzie będzie przybierał kulisty kształt to możesz zacząć się martwić...

***Biegałeś jako germański oprawca po lesie?

***Zbieral grzyby

***Kurde jak bede szedl na grzyby to prezerwatewe zaloze

***A w którym miejscu dokładnie sie uczepił? może jakaś fotka?

***Lekarz tylko i wyłącznie - ja bym nie ryzykował z takimi rzeczami zbyt wiele możesz stracić

***Dostaniesz takiego nowego czornego na bateryje

***Z tego co wiem to kleszcz zagnieżdża się w miejscu gdzie dużo krwi jest...nie wiem co Ty wtedy robiłeś.

***Od dawna nie widziałem tak dobrego tematu gdzie można się pośmiać. Nie znam osoby co by miała kleszcza tam gdzie nie potrzeba

***Śmiech to zdrowie, więc może to mu pomoże

***Przy masturbacji moze wylezie...siusiek nabierze krwi i moze wyprze te nieszczesna noge

***Namawiasz go do zabawy w chwilach meki

[podesłał Maverick - specjalista od problemów zdrowotnych internautów ;-))))]

WINAMP - ZABIJA WSZYSTKIE WIRUSY! NA ŚMIERĆ!

Link || kategoria: różne || 23.07.2008, 10:25 || Komentarze (15)


POST NA FORUM:
Ja przed hakerami i wirusami chronię swój komputer winampem i adobe reader. A czym wy zabezpieczacie swój sprzęt...?

FORUM RZUCA SPRAWDZONYMI METODAMI:
***Przede wszystkim wrzucam mu witaminy do stacji dyskietek. Poza tym szczepienia ochronne strzykawką w kable (zastanawiam się nad założeniem wenflonu lub wkłucia centralnego do magistrali). Oprócz tego badania okresowe przez osłuchiwanie stetoskopem i tomografia dysku twardego :)

***Zamykam pokój w którym komputer stoi na klucz

***Winrar zwalczy wszystko :D

***Na strazy mojego pc stoi ziobro do laptopa nie polecam bo usmierca laptopy

***Nakładam na niego prezerwatywę:)szczególnie jak oglądam brzydkie strony, to pomaga nie dość że komputera nie uświnię to i jeszcze wirusy i hakjerzy też nie mają szans:)

***Mój kabel przechodzi przez filtr do kawy.

***Ja codziennie łykam VIGOR - wirusy nie mają szans.

***Sklejam w photoszopie drut kolczasty i wrzucam na tapete.

***No właśnie słyszałem, że foto w szopie, to bardzo dobry program...

***Ja zabezpieczyłem komputer czymś co nazywa się windows vista. Nikt nie potrafi mi powiedzieć na ile to jest bezpieczne... Dlatego założyłem na wszelki wypadek łańcuch z kłódką na zamek szyfrowy! :)

***Tylko listwa przeciwprzepięciowa!

***Ja wyciągam kabelki na noc

***Ja stawiam figurki braci Kaczyńskich :) Wszyscy uciekają że aż się kurzy :)

***Ja obniżyłem napięcie zasilające komputer z 230 na 110V. Mniejsze zużycie energii. W procesorze spadła temperatura do minus 27 stopni. Żaden wirus tego nie przetrzyma! A, i jeszcze piwo jest zawsze zimne...

***Mam pytanie czy używasz do chłodznia Freon for Windows 2008?

***Freon jest nieekologiczny! Używam FreonFree Special Strong for Wiśta.

***Ja na swojej stronie napisalem "hakowanie grozi odrabaniem lapy" i mam spokoj.

***Trzy razy dziennie odmawiam modlitwę w intencji mojego PC-ta, po czym skrapiam go wodą święconą. Oczywiście krzyżyki na monitorze i czosnek na obudowie to standard.

***Ja chronie obudową i wiatrakami. ps mój kolega radzi kupować niebieskie płyty główne bo one same wirusy usuwają

***Ja nie chronie juz. moj kompoter ma juz 18 lat i czas zeby sie usamodzielnil w koncu. niech sobie sam radzi


KTO MA LEPSZY ŚRUBOKRĘT..?

Link || kategoria: psychologia || 29.07.2008, 09:31 || Komentarze (7)


POST NA FORUM:
Sąsiad - aktor porno. Czy mogę pożyczyć śrubokręt? czy nie wypada?

FORUM ZASTANAWIA SIĘ GŁĘBOKO:
***Pożyczaj, nie krępuj się. Aktor porno też człowiek. Zrozumie. ;D

***Mam śrubokręt i kamerę. Czekam.

***Tylko uważaj, żeby Ci nie upadł, a jesli już, to broń Boże się nie schylaj.

***Jemu, czy od niego?

***A czym zawod aktora filmow porno jest gorszy od zawodu inzyniera. czas by Poslka wreszcie doszlusowala do reszty cywilizowanego swiata. Na zachodzie nie zabiora dziecka prostytutce jesli nie zneca sie nad nim. No ale katoland jest jeszcze w sredniowieczu

***A tym, że pradopodobieństowo, że inżynier ma lepszy śrubokręt jest większe.

***Przeciez to jego praca. Moze nie przynosi pracy do domu ;-)

***Pożyczaj bez przeszkód i nie zapomnij zapytać czy nie ma jakiś fajnych filmów do obejrzenia^^

***Jeżeli tym co robi nie łamie prawa, jest wszystko w porządku. Nie podoba Ci się to nie oglądaj.

[autorka] Ale mnie nie o to chodzi... Nie chodzi mi o jego zawód, tylko pytam, czy wypada iść pożyczyć śrubokręt? I w sumie francuza też...

***Ty się śrubokrętem nie wykręcaj! Wiadomo, że chodzi o angaż.

***Może zamiast pożyczać to zaproś go na loda, co?:>

***A w czym problem, ze za malego ma? Mam na mysli srubokret oczywisie :)

***Nie zapomnij o autografie :D

***W zasadzie nie ma reguł savoir-vivre zabraniających pożyczania śrubokręta od sąsiada, niezależnie od tego czym Twój sąsiad się para na codzień. Pamiętaj jednak, że branża rozrywki erotycznej rządzi się swymi prawami, co oznacza także że ma swój specyficzny język, w którym - uwaga! - nazwy przedmiotów codziennego zajmują szczególne miejsce.
Zwroty takie jak "zrobić laskę", czy "jechać na dwa baty" mają znaczenie krańcowo odmienne od przyjętego powszechnie w języku potocznym. Dlatego też istotne jest aby się upewnić czy "pożyczenie śrubokręta" nie oznacza na przykład seksu analnego w trójkącie z udziałem Twoim oraz zaproszonego ciemnoskórego kolegi sąsiada.
Niestety nie ma źródłowej monografii poświęconej tym zagadnieniom lingwistycznym, jednak porządne rozejrzenie się w internecie na stronach XXX powinno rozwiać Twoje wątpliwości i uniknąć sąsiedzkich nieporozumień.

[podesłały Emu, Agni i Marta - dzięki ;-)))]

FORUM ZAMIAST TESTU

Link || kategoria: sport i rekreacja || 29.07.2008, 09:33 || Komentarze (11)


POST NA FORUM:
Uprawialem seks z prostytutka i pekla prezerwatywa. Zorientowalem sie po fakcie, przy zdejmowaniu. jaka jest szansa, ze zarazilem sie HIV? Troche sie boje, tym bardziej, ze zona wraca z Kanady juz za 4 dni a nie chce jej zarazic.

FORUM UDZIELA PIERWSZEJ POMOCY:
***Utnij Wacka i po sprawie. Żonie powiesz, że chciałeś Go przedłużyć dla Niej, ale coś tam nie wyszło chirurgom. Dobrze radzę, ja tak zrobiłem i mam spokój.

***Za póżno,trza było ciąć od razu jak zobaczyłeś, teraz OBCY krąży już w żyłach i niewiadomo gdzie jest i co by trza uciąć by go wyeliminować z !!!

***Jak Obcy to bedzie chciał przejąc kontrolę a więc mózg tnij łeb ,zostanie Ci jeszcze jeden ten dominujący

***A jak pękła? Wzdłuż, czy wszerz?

***Po cichutku, bezdzwięcznie...

***Dlaczego myślisz, że ty się czymś zaraziłeś, a nie prostytutka?

***Nic sie nie przyznawaj!!!! zrob co masz zrobic i juz! a  jak wyjdzie ze jest chora to ja wurzuc z domu za zdrade!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

***Nie martw się chłopie. Żona z Kanady ci niejedno przywiezie!!

***Wspolczuje tej twojej zonie. A zebys zlapal jakas france, tego ci zycze!

***Popatrz jakie baby sa wredne. Zamiast poradzic i pocieszyc to Ci przyloza. Nie zasluguja na szacunek. Dlatego faceci maja racje ze przeleca inna. Po to sa.

***Nie przejmuj sie. Przeciez wolnosc jest najwazniejsza.  Dalej posuwaj wszystko, co sie rusza i bedziesz szczesliwy.

***Jak sie ma zone matole to sie do prostytutki nie chodzi.

***A moze ma brzydka zone? ja tam chlopa rozumiem!

***Mój drogi, z Kanady nie wracam. [nick: Żona]

***Myslisz, ze twoja taka niewinna. Zwal wszystko na zone, ale bedzie poploch w Canadzie.

***BOŻE LUDZIE nie osądzajcie go tylko mu pomóżcie!! każdy popełnia błędy. Radzę pójść do lekarza, ale nie znam się na medycynie więc tylko to mogę poradzić. pozdrawiam

***CZYM ZAWINIŁA TWOJA ŻE MA ZA MĘŻA TAKIEGO IDIOTE!!!! BOŻE ZACHOWAJ OD TAKICH MĘŻÓW

***Może żona jak większość Polek mniej dba o siebie i swój wygląd niż przeciętna prostytutka? I jak większość z nieogolonymi nogami jest podobna do mandryla?

***A ty do kogo jesteś podobny ? Niedomyty, spocony z zarośniętymi pachami i w brudnych skarpetach. Nie porównam cię do goryla. Bo to jest fajne i czyste zwierzę.

***Żal mi takich facetów, niby kochają żony ale zdradzają je przy pierwszej lepszej okazji:/

***To nie była pierwsza lepsza okazja, kosztowało 250 pln !!!

[podesłał Mariusz - dzięki ;-))))]


KREATYWNE ZWALCZANIE WSZY ŁONOWYCH

Link || kategoria: zdrowie i uroda || 30.07.2008, 09:14 || Komentarze (15)


POST NA FORUM:
Prośba do facetów złapałem chyba mendy bo swedzi jak cholera. co mam zrobić aby to wyleczyc nie pójde do lekarza

CHŁOPAKI PĘDZĄ Z GARŚCIĄ DOBRYCH RAD:
***Polej denaturatem, i podpal.

***Tak to sie karkówke przyrządza

***To idź do ZOO, widziałem na Animal Planet jak małpy sobie wzajemnie wyłuskiwały mendy z futra. Słowem tylko małpka Ci pomoże!

***Podetnij jajka...i nagła krew ich zaleje...

***Jak złapałeś a nie są Ci potrzebne, to po co je trzymasz - wypuść

***Poszukać sobie jezioro w dolinie rozpędzić się z górki na rowerze i przed brzegiem gwałtownie zahamować - i masz pewne że wszystkie znajdą się w wodzie a ty się otrzepiesz i po sprawie

***To się załatwia na basenie kąpielowym. Wchodzisz na trampolinę i mówisz na głoś: trzy, cztery, hop i skaczesz do wody. Potem wychodzisz drugi raz na trampolinę i głośno odliczasz: trzy, cztery, hop i nie skaczesz, a one skaczą i po bólu.

***Weź potłucz cegłę i posyp nią miejsce,gdzie masz mendy.Niech sobie...łby porozbijają!:))

***Wcześniej musi je potraktować gorzałą- na trzeźwo się nie zatłuką...

***Najlepiej gumowym młotkiem powybijać....

***Najlepsza rzecz na mendy; szara maść,szara maść, szara maść!!! Była kiedyś taka piosenka. Ale słyszałem, że równie dobrze działa mieszanka ze startej cegły pomieszanej z piwem. Po wtarciu we włosy łonowe mendy się piwem upiją, a cegłami pozabijają...

***Jak sa na klejnotach to polej denaturatem podpal a jak uciekna na pal to zadźgaj je nożem

***Natrzyj solonym sledziem i stan nad kaluza. Gdy mendy pojda pic, uciekaj! Nie musisz golic.


KTO MOŻE NOSIĆ 3 SYGNETY

Link || kategoria: różne || 31.07.2008, 08:56 || Komentarze (18)


POST NA FORUM:
Co może symbolizować sygnet na palcu u faceta. Jak takiego zobaczę to od razu z jakąś mafią mi się kojarzy.

FORUM ZASTANAWIA SIĘ GŁĘBOKO:
***Mnie się sygnet bez herbu kojarzy jedynie z niespełnionym kandydatem na pierwszego Casanovę Pcimia Dolnego.

***Ja znam dwie opcje:
1. Facet z sygnetem to gej - zachęta dla innych panów do podrywu.
2. Facet lubi się bić i chce zostawiać na pokonanych "pieczątkę".

***Jasne. Zeby policja od razu wiedziala gdzie jechac...

***Nadęty bufon, który ma brud za paznokciami i sygnet na palcu.Ale skoro mamusia kazała kupić za swoją rentę, to nosi.

***Pewnie że jest sygnatariuszem - jak sama nazwa wskazuje, sygnet służy do podpisywania

***Sygnet jest zamiast manicure. Zakładasz i możesz mieć margines za paznokciami i czorne łapy. Przynajmniej ja takich sygneciarzy widywałem.

***Sygnet/pierscien nosza zdobywcy Mistrzostwa NBA. na pewno gral kiedys w Bykach.

***Jeśli siedzi w starym oplu, oznacza to: 'mój drugi samochód to BMW'

***Być może jest to hłabia z piełścieniem łodowym, Janie. Kiedyś mój ojciec założył coś takiego, żeby poszpanować przy gościach. Akurat w tv leciała jakaś sztuka Szekspira z kwestią o „miernocie, co sygnetami palce zdobi” (nie pamiętam, co za dzieło). Było widzieć minę ojca i słyszeć nagłą ciszę przy stole!

***Pozdłowienia dla papy! ;)

***To przedstawiciele tej podkultury obnosza sie z sygnetami na paluchach, zeby bylo od razu wiadomo kto jest kto i rozpoznal swoj swego. Jesli biskup jest jednoczesnie gejem i romem wtedy moze nosic trzy sygnety.

Online:





Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2017
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(30)
czas wolny(36)
dom i zagroda(64)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(106)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(10)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(161)
ortografia dramatyczna(8)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(131)
różne(241)
schizy ciążowe(61)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(77)
zestresowana mama(19)

Linki

1. Aaaby sprzedac
2. Ania i jej doznania
4. Dziwne szyldy
5. Forum Gazety Wyborczej
6. Forum Samosia
7. Koszmary architektury
8. Krysia ma misia
9. Podrobkowo
10. Pobozni chlopcy
11. Polski priv
12. Poszukiwany/poszukiwana
13. Szczucie cycem
14. Szukam - zatrudnie
15. Tylko w Polsce

Wielki Brat patrzy



powered by Ownlog.com & Fotolog.pl