PRAWIE ZABIŁ ZA KOTLETA...
Link 02.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Wyobrazcie sobie ze mój maz o mało mnie nie zabił za to że zjadłam jego kotleta!! to chyba juz szczyt glupoty by o to sie sprzeczac...a było tak, byłam na dworze wiadomo na swierzym powietrzu człowiek głodnieje wiec jak wruciłam do domu to weszłam do kuchni a tam został jeszcze po obiedzie kotlecik i co nałozyłam sobie zmiemniaczków z kotlecikiem i pochłonełam ..a on jak to zobaczył niczym diabeł w niego wstąpił o tego kotlecika wiecie co mozna sie kłócic o wszytko ale o kotlecika..??? ja jestem w szoku aaa jeszcze mi mój mąż zapowiedział ze nie bedzie sie do mnie odzywał bo ja powinnam sie zapytac czy mój łaskawy mąż ma ochote może na tego kotlecika i potem gdyby jednak nie mial mogłabym go zjesc. .mhmh jak dla mnie to powalone. Co wy na to..???
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Musisz teraz załozyć worek pokutny, posypac włosy popiołem i zanieść mu tego kotleta jak ci wyjdzie z drugiej strony
***A potem połóż się w nogach przykryta gazetami a rano zjedz suchy chleb dla konia i popij wodą z kranu
***Jezeli to historia prawdziwa,to oczywiscie ze maz ma racje.Boli gi na 100% nie to,zes zzarla ten kotlet,ale twoj egoizm...To jest ten prawdziwy bol...
***Tak sobie mysle czy pod plaszczykiem z kotleta (!) nie kryje sie walka o terytorium. niby wszystko mamy wspolne bo jestesmy malzenstwem ale granice musza byc. chocby kotletem znaczone.
***Swoja droga to moze trzeba bylo zwrocic. od razu by mu fochy przeszly
KRÓTKO i TREŚCIWIE 15
Link 03.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Czy ciąża w piątym dniu miesiączki jest możliwa, czy krew "wypłucze" nasienie? dodam ze miesiączka skończyła mi sie już szóstego dnia.
FORUM INFORMUJE RZECZOWO:
***Oczywiście że wypłucze, z siłą wodospadu.
[podesłała Tullppaani - dzięki! :-)]
hmmmm hmm hmmmmmm hmmmm
Link 03.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Od jakiegoś czasu plącze mi się w głowie taka fajna piosenka, niestety słów dokładnie nie odtworzę, bo to piosenka w języku angielskim. Pamiętam tylko kawałek melodii. Leci to mniej więcej tak: hmmmm hmm hmmmmmm hmmmm hmm hmmm hmm mmm ... Jak ktoś skądś to zna, będę wdzięczna za wykonawcę i tytuł.
FORUM JAK ZAWSZE POMOCNE:
***Crash test dummies "mmmmmmmm mmmmmmm" ...czy jakoś tak w tytule było...
***To ze 'żwirka i móchomorka' chyba
***Zespół to napewno: Ścięte Głowy w Workach, a jak przypomnę tytuł to szybciorem dopiszę:-)
***Przeciez to marsz pogrzebowy... wiesz co jakieś dziwne masz poczucie humoru zeby no tym forum z takim czyms wyskakiwac...
***Tobie to chyba słoń na ucho nadepnął. Jaki marsz pogrzebowy?? Marsz pogrzebowy leci tak: hmm hmm hm hm hmm hm hm hm hm hmmm hm. A to jest chyba piosenka śpiewana przez taką panienkę, ale zapomniałam, jak się nazywa.
[podesłała Kasia - dzięki! :-)]
KRÓTKO i TREŚCIWIE 14
Link 03.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Wiadomo że facet przebrany za kobietę to transwestyta. A jeśli kobieta przebierze się za faceta to kim jest?
FORUM BURZY MÓZG:
***Kazimiera Szczuka?
[podesłał(a?) Dżass z Wajd - dzięki! :-)]
PRZEKLĘTY STAW I TUPIĄCE ŚLIMAKI
Link 03.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Witam. Czytam wątek o rozpustnych żabach i wcale mnie on nie bawi. Po pierwsze panicznie nie cierpię żab a po drugie mam je u siebie w stawie przy domu. Jak spokojnie sobie żyły to jeszcze nie było problemu. Pojawił się w tym roku. Od początku maja tak potwornie skrzeczą, że właściwie są tylko krótkie przerwy w ich hałasowaniu. Budzą całą dzielnicę, sąsiedzi też nie mogą spać przy otwartych oknach, bo one wręcz ogłuszają. Do tego roku odzywały się rzadko i było to nawet przyjemne, teraz natomiast stało się uciążliwe. Nawet kilka razy sąsiedzi zwrócili mi uwagę, że trzeba coś z tym zrobić. Zastanawiam się, co? Są dwie i mam wrażenie, że walczą o swój teren. Wystarczy, że jedna z nich przekroczy środek stawku, a druga już ją atakuje.Probowaliśmy przynajmniej jedną złapać podbierakiem i wynieść do pobliskiej rzeczki ale są sprytne i nie dają się odłowić.Wiem, że można się tym krzykiem ( nie rechotem - bo to są prawdziwe wrzaski)zachwycać, ale ja mam prawdziwy kłopot. Może mi ktoś doradzi, co z tm fantem począć?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Uwielbiam żaby,ja odwrotnie jak Ty, przywoże żabki do siebie ale niestety więcej juz tego nie zrobie :-(( ...zaskroniec!
***No widzisz, możesz "oddać zaskrońca w dobre ręce". Stołówka czeka...
***Ja juz sie i do niego przywiązałam,nie oddam!
***Mieszkam na co dzień na dziewiątym piętrze, a przed blokiem rosną sobie topole. Sąsiadka z piątego zażądała, żeby je wyciąć, bo "draństwo szumi tak, że spać nie można".
***Może jakaś wyjątkowo szumna odmiana?
***To co ja mam powiedzieć, jak blisko domu zagnieździły się sroki, które od bladego świtu (o tej porze roku to raczej dość wcześnie) głośno użerają się z kotami polującymi na ich młode? Pozostaje mieć nadzieję, że trochę zmniejszą pogłowie ślimaków. Coś za coś.
***No i mamy dobrą cechę ślimaków, milczą!
***Ale trzaskają skorupki, jak się chodzi po trawniku. Błeee...
***Nie zazdroszczę! Chociaż ja wcale nie mam lepiej. Na świerku zagnieździły się dzikie gołębie (miot dwa razy w roku), na drugim świerku od tego roku gniazdo srok, w stawie żaby i wokół domu stada szpaków. Jak coś nie grucha to skrzeczy albo ćwierka jak oszalałe. Jeśli szpaki przylecą się kąpać do stawu to rejwach jest taki, że można oszaleć. Do tego labrador domowy wściekający się na gołębie (bo gruchają), sroki (bo kradną jego kości), wróble i sikorki(bo wyjadają kluski z miski). Co ja mam zrobić?? Wybić to wszystko? Dodam jeszcze do kompletu tabuny ślimaków (tupią!!!!). W zeszłym roku sąsiad miał jeszcze dwa pawie, ale oddał. Te dopiero wrzeszczały. A podobno na wsi jest cisza.
[szlag, ja właśnie dom na wsi buduję, z ogrodem, i w dodatku mam labradora...]
***Te tupiące ślimaki to taka wredna odmiana :))))))))
***Sprowadź rozwrzeszczanych, pijanych kibiców lub dresiarzy,a gwarantuję ci,że żabki same uciekną i to w podskokach.
[podesłała Dagmara - dzięki! :-)]
MIMO WSZYSTKO LEPIEJ NOŚCIE GUMKI PRZY SOBIE...
Link 04.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
Tytuł wątku: SEKS MŁODZOCIANYCH
Ten temat poświęcony bedzie calkowicie nastolatkom ..wkońcu sama nią jestem.. Razz i to po przejściach.. Chętnie udziele porad..a i sama wysłucham ich z waszej strony..bo jak każdy..nie o wsyztski wiem..zapraszam..napewno wspólnie nie ejdnej osobie pomożemy.. Odrazu mówie, że nie potrzebujemy krytyki tylko rad.. !!
Na poczatku chciala bym opowiedzieć o sobie..nazywam sie angelika i mam 16 lat..od pół roku chodze ze swoim chłopakiem, którego bardzo kocham.chcemy być ze sobą do KOŃCA..naprawde wiele sie nacierpielismy i zycie nas nauczylo ze mamy tylko siebie..Mój chłopak ma 15 lat..ale jest wspaniałym facetem..jesteśmyze sobą bardzo blisko..i tarktujemy nasz zwiazek niezwykle powaznie.. 2 razy kochaliśmy się..ale to tak tylko na próbe...kończąc po kilku (3-5)minutach..porpostu bylismy ciekawi tego.jak to jets..to skłoniło mnei do przeczytania bardzo dużej ilości artykułów o seksie.. w 5 miesiacu naszego związku kochaliśmy się już na całego..i przyznam ze zachwaliśmy sie typowo po szczeniacku..wiec krytyki juz nie potrzebuje...jestem swiadoma tego co zrobilismy..i glupie komentarze mnie nie obchodza..no więc..kochalismy sie bez zabezpieczenia..zaczynając od stosunku NORMALNEGO..ale ze wzgledu bezpieczenstwa..kochaliśmy się analnie( w pupcie).. wiem ze kazdy am inny pioglad na ten teamt..i powim szzcerze ze sama zarzekałam sie ze nigdy do tego nie dopuszcze..ale to trzeba przezyc..okazalo sie ze to wcale takie straszne nie jest..bylo cudnie..wiem ze nawet uprawiajac taki stosunek mozna zajsc w ciaze..gdy sperma spływająć dostanie się do pochwy..niby ukochany wyciagnol penisa zanim dostał orgazmu.. i to nawet dosc predko..ale wiem tez ze sperma wydostaje sie z penisa nie tylko podczas orgazmu..bylo to tydzien temu..okresu dostałam..ale okres nawet bedac w ciazy mozna dostac.. dlatego tez za tydzien zrobie sobie na wszelki wypadek test ciazowy.moge sie tylko modlic o to by nie byc w ciazy..ale jesli bym zaszla..to urodziła bym dziecko i wychowala..trzeba byc konsekwentnym..wiem ze to byla straszna glupota..i dostalam strasznej nauczki..i naprawde..radze akzdemu..mimo wszytsko noscie prezerwatywy przy sobie..bo nigdy nic nie wiadomo..nawet jesli nie planujecie sie kochac..LEPIEJ JĄ MIEĆ, ALE NIE UŻYC..niż ją potrzebować i jej nie mieć..napewno napisze..czy jestem w ciazy czy nie..
Jesli macie jakieś pytania..lub jakieś rady..lub opinie..to chętnie ich wysłucham, doradze.. Wink bo ta przygoda choc byla cudownym przezyciem to jest strasznym obciazeniem na psychice.. skłoniła mnie do opwiekszaniu swej wiedzy o seksie..mysle ze moge pomoc..w niejednej sytuacji..pozdrawiam..
FORUM OCHOCZO KORZYSTA Z OBSZERNEJ WIEDZY AUTORKI:
***Wakacje się zaczęły.
***Wiesz, na tym forum do raczej dorosłe kobiety, a nie nastolatki. Nie ta grupa docelowa.
***Mądrze piszesz. I nie przejmuj się dziewczynami, one Ci po prostu zazdroszczą! Ja cały czas używam prezerwatyw, mimo że jestem w ciąży, bo może to głupie, ale... boję się że zajdę w drugą! Myślisz, że to możliwe? A jak zajdę to nawet nie będę wiedziała, bo okresu i tak nie mam...
***Zawsze mozna zrobic ankiete i sie dowiedziec
[autorka] jesli ejstes aktualnie w ciazy..to twoje jajniki nie produkuja już komórek jajowych,..dlatego nie mas zokresu..bo nei am co si obumierać..a więć i ciąza jest niemożliwa;)
***Powiem Ci, że ja tak miałam i jak sie okazało będąc w ciązy zaszlam ponownie. Byłam zdziwiona, ponieważ też kochaliśmy sie w pupę, no ale stało się. Teraz już zawsze uzywamy prezerwatyw. Zwłaszcza jak nam się zachce przed dyską poszaleć
[autorka] a to nie wiedziałam.. no to przpraszam..ale staram sie pomóc w miare swej wiedzy..człowiek uczy sie całe życie..dzieki... no ja chcem się o seksie dowiedzieć jak najwięcej..wiem, ze głupio zrobiłam kochająć sie tak predko..i żaluje...ze do etgo tak predko doszło..mój chłopak ma 15 lat..i wiem ze osoba postronna ..a nawet ja..postawiając sie w waszym punkcie widzenia..sama ejstem w szoku..o wiem ze ja a tym barddziej on jestesmy gówniażami..i predko mi do etgo nie bedzie znów..bo to zaduze ryzyko..a i zrobilismy z siebie starszych..a przeciez w sumie..to jestsmy..hmm..dziecmi. Confused ale zdaje sobie sprawe ze swojego bledu..i nie potezebuje dodatkowej krytyki..
***Do buzi jest bez ryzyka, to sie nazywa oralnie
***O od tego się nie zachodzi? jezuussss. a ja tak drżałam już. uf. dzięki, kobito!
***Nie, ale zęby się szybciej psują
[autorka] hmm..a co tak zle wplywa na zeby?? sperma..?? z tego co czytalam to naogol nawet dla bezpieczenstwa.. powinno sie uprawiać seks oralny w prezerwatywie..
***Ja to chyba od dzisiaj wszystko zacznę robić w prezerwatywie. Dla bezpieczeństwa.
***Jejuniu to ja bez prezerwatywy i moze dlatego mi sie te zeby tak popsuły, ponoc jak plamniki uderzają w zęby to niszczą szkliwo i próchnica atakuje.
[autorka] ale chodziło mi o tradycyjny seks..nie żebym się do neigo zniechęciła..ale poprostu uważam, ze mam jeszcze na to zcas..spróbowałam jak to jest..i starczy
***Tradycyjny? znaczy z dziura w przescieradle?
[autorka] tradycyjny..czyli penetracja penisa w pochwie..!! odwal sie.. puste komentarze zachowaj dla siebie
***Czy w kazdej pochwie dochodzi do PENETRACJI penisa? a czemu u mnie tak nie działa????że niby inna jestem?????
[podesłała Halkatla - dzięki :-)]
GRAWER BĘDZIE MIAŁ ZAGWOZDKĘ...
Link 04.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
DZIEWCZYNY POMOŻCIE!! JAKI NAPIS WYGRAWEROWAĆ!! Kupiłam chłopakowi blaszke ze złota na łańcuszek i z przodu jest Pan Jezus a z tyłuu miejsce na napis!! Jesteśmy razem od roku i razem planujemy wspólna przyszłość! I nie mam pojecia jaki tam napis wymyślec?? Może wy mi podpowiecie? Z GÓRY DZIĘKUJE!
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***"Jak będziesz mnie zdradzał z innymi - pomyśl o mnie."
***"kraju Polan powstań z kolan"
***Nie wiem. sama coś wymyśl, w końcu to twój chłopak a nie nasz.
***Ale sie ucieszy ! Lepiej bys zrobila kupujac mu flaszke. Facet ktory nosi lancuszki to jest chyba zniewiescialy !
***DODA FOREVER
***"MAM DRES FAJNIE JEST"
***Oby ta "przewieszka" zwisała zawsze w kierunku przeciwnym niż... twój "zwis" biologiczny - kochany. Możesz też dopisać. "Twoja na zawsze"
***Wygraweruj "U.S. Marine Corps" Sam mam taka blaszke, nawet dwie, fajnie wygladaja, jakbym z woja wrocil :)
***"nie ciesz się - nie byłeś moim pierwszym"
***Napisz "z zajęcie I miejsca"
***Może być 'JESTEM W CIĄŻY'
***Wygraweruj kiedy masz okres
***Wygraweruj mu najlepiej golom babe.
***Adres domowy oraz twoje imie zeby zawsze trafial jak bedzie wracal po pijaku do domu
***Proponuję: Po ślubie zostanie Ci kochanie tylko modlitwa!
***Moze napisz z tylu "Bigos z mlodej kapusty" , przynajmniej oryginalnie
***Skoro z przodu jest "Pan Jezus" to z tylu morzesz wrzucic "Tyl Pana Jezusa"
[podesłała Ania - dzięki :-)))))]
BROŃ BIOLOGICZNA DOMOWYM SPOSOBEM
Link 05.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Dlaczego ogórek nie śpiewa?! No dlaczego,żesz zielona jego mać! Od kilku dni,wyczułam niepokojącą obecność czegoś obcego w mej lodówce.Ponieważ pracowałam,nie miałam czasu bliżej się przyjrzeć alienowi...Wywaliłam wędliny,masło itp...warzywa jem na bierząco... Ale dziś,już na maxa wkurwiona,niepokojącym partyzantem,wywaliłam z lodówki wszystko.I co się okazało?Na samym dole pojemnika na warzywa,przygniecony kartonem mleka (zamknietego), leża zwłoki ogórka,który popularnie w sklepach nazywany jest "świeżym".Biedak ciężar go przygniótł,oddał soki i skonał... Nie wiem jak długo konał,ale był praktycznie nie do wykrycia...tak sie skubany zespolił z otoczeniem...
FORUM ŁĄCZY SIĘ W BÓLU:
***Przygniotła ogórasa kartonem mleka i się dziwi że nie śpiewa.. Ciekawe czy Ty byś śpiewała jakby CiE proporcjonalnym ciężarem przygnietli..
***No chociaz jeczalabym cichutko.... Ale tak od razu,to bym wrzasku narobila na caly Kurort!
***Biorąc poprawkę na wypuszczenie wszystkich soków zaraz po przygnieceniu prawdopodobieństwo wydania przez Ciebie choć najdrobniejszego dżwięku >paszczowo< bliskie jest zeru ;P
***No taaa jedynie co mu pozostalo,zeby zaznaczyc swa obecnosc,to wydzielenie ohydnego odoru... Juz pedze wyjmowac go ze smieci i sprawic mu pogrzeb godny bohatera! ;DD Tylko z czego trumienke mu zrobic?;DD
***Z kartonu po mleku
***Wy tu smichy chichy, a toż wszak dzielny warzyw poległ i trza by było choć troche powagi zachować. Wstyd mi za was
***Ja jestem lepsza w produkowaniu broni biologicznej:D dziecie na wielkanoc produkowało pisanki na jajach na twardo. Byłam taka dumna z dzieła dwuletniego szkraba, ze je zostawiłam na pamiatke zapominajac że to nie wydmuszki:) sprzątałam dzisiaj i odkryłam na rzadko odwiedzanej półeczce koszyczek z tymi slicznosciami, przy wyjmowaniu jedno mi upadło: HUUUUUUUKKKKK, SMMMMMMRÓÓÓÓÓÓÓD, ze hej!!!!
***O karwa .Ide do pokoju syna,szukać pisanek:P
***W mojej lodówce stał kiedyś tajemniczy garnek. Długo stał. W końcu odważyłam się podnieść pokrywkę..... Penicylina wychodowana na ugotowanym makaronie prawie już wychodziła....
[KMW serdecznie dziękuję za odgrzebanie jednego z moich ulubionych wątków, przepraszam i pozdrawiam ;-)))))))]
LEWY DOSTĘP DO GUGLA ROBIĘ ZA 2 DYCHY,JAKBY CO ;-)
Link 05.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Mam dopiero od paru dni komputer i dopiero sie ucze wiec mam pytanie. Zapytalem pana ktory instalowal mi internet gdzie mozna kupic dostep do google i za ile, bo mysle ze bardzo mi taka wyszukiwarka by sie przydala. On mi zaoferowal ze za 50 zl mi zrobi taki lewy skrot na pulpicie do google. Zgodzilem sie ale teraz mam obawy czy moga wykryc ze uzywam google nielegalnie i czy nie lepiej jednak skasowac ten skrot i zakupic dostep oryginalny? Dziekuje za pomoc
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Eee........? jaki dostęp do google, przeciez potrzeba tylko internetu
***Noooo, komp też się może przydać chyba.
***Nie, nie wykryja tego, a swoja droga to przeplaciles...
***Juz do ciebie jedziemy. (CIA)
***A to Cię zrobił w huhu! Ja zapłaciłem tylko 30 zł!
***Nic się nie martw. Problemy możesz mieć przy skrótach realizowanych za większą stawkę. Dopiero wówczas organom ścigającym opłaca się wchodzić w nocy do domu. Myślę, że jak poprosisz pana operatora, to rozbuduje Ci skrót w ten sposób, że jak nieznana osoba będzie patrzeć na pulpit, to skrót będzie niewidzialny.
***Tak... tylko licz sie z tym, ze będziesz musiał zapłacić kilkaset złotych ale warto, opłaca sie, bo te gugle maja filtry i inne bajery chroniące przed słońcem i innymi duperelami.
[podesłał Hildek - dzięki :-)]
WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ DO KSIĘDZA...
Link 05.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
1 urodziny synka - pomocy!! To już dziś!! Więc - wiem że sie podaje dziecku coś do wyciągnięcia - typu różaniec, kieliszek i pieniążek - i tego właśnie nie jestem pewna!! czy ktoś może wie co konkretnie sie daje?? i co oznaczają dane elementy?? Różaniec - to chyba że zostanie księdzem
FORUM JAK ZAWSZE POMOCNE:
***Tymi wyborami rzeczy, to raczej nie należy się przejmować, Olek wybrał pieniądze i pędzel, jak do tej pory, tylko pieniądze się zgadzają, tzn. musimy sporo na niego wydawać, co do pędzla - to się nie zanosi, żeby został malarzem - no chyba, ze pokojowym ;P bo nie może się doczekać remontu w swoim pokoju i już zapowiedział, że sam będzie malował ściany
***rozaniec oznacza ksiedza...
pieniazek tez oznacza ksiedza...
kieliszek tez oznacza ksiedza...
w razie co to od dzis buteleczka perfum tez oznacza ksiedza
wniosek z tej wrozby takiej - jak sie nie obrocisz, to ksiedzu predzej czy pozniej zaplacisz
***No i po urodzinach, dziękuje wszystkim:) A Oskar wybrał Biblie (heh) a następnie chwycił za kielicha i chciał żeby mama sie z niego napiła:)
[Podesłała p_pietrusinska - dzięki!]
SERCE CZERWONE MIŁOŚCIĄ OBLECZONE
Link 06.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
hejka ludziki! mam prośbe, powiedzcie czy może byc. wierszyk może trochę smieszny, ale wydaje mi się calkiem suuuupi hihihihiih.
gdy cie ujżałam
to cię pokochałam
tak serce skradłeś mi
że jesteś tylko ty
w te niebo gwiaździste
twe oczy przejrzyste
tak przyszleś do mnie
spojrzałam skromnie
i nic mnie nie trzymało
oddałam ci swe ciało
bo dusze już miałeś
w dłoniach swych trzymałeś.
i serce czerwone
miłością obleczone.
FORUM, NIE WIEDZIEĆ CZEMU, CHWALI DOŚĆ OSZCZĘDNIE:
***Rymy częstochowskie ale na początek może być. Za pierwsze honorarium wydawnicze kup jednak jakiś słownik ortograficzny
[podesłała madame_Caroline - dzięki :-)]
BYŁ SEKS MŁODOCIANYCH,TO TERAZ BĘDZIE GERIATRYCZNY
Link 06.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Moi rodzice uprawiają sex!! co mam robić. Czasami budze się w nocy i słysze, często przed zaśnięciem chodze po mieszkaniu, żeby im pokazać że nie śpie. W nocy nie moge usnąc, bo każde skrzypnięcie uruchamia moją wyobraźne
FORUM RADZI ŻYCZLIWIE:
***Patrz i ucz się!
***Nagraj kamerka i pusc do internetu...:)
***Przeczekaj. Zrobią braciszka i im przejdzie... na jakiś czas.
***Zasugeruj starym żeby się przenieśli na podłogę.
***Ciesz się masz szczęśliwych rodziców! Nie myślą o rozwodzie !
***A ja o świcie poszłam do WC, przechodze koło pokoju starych a tu oboje nadzy, ojciec leży, a matka siedzi na ojcu w wiadomym miejscu ;p toż to traumatyczne przeżycie xD
***Taaa a Ciebie wystrugali z drzewa?
***Jak bedą kończyć, wpadnij do pokoju, zapal światło, krzyknij "a kuku!!!" i luń na nich wiadrem z zimną wodą.
***Kup psa i zamykaj go na noc w pokoju rodziców. Przy psie nie wypada.
***Zrob im konkurenje, zapros na noc dziewczyne.
***A co mają staruszkowie robić??? Grać w szachy ;-P A Ty maleństwo co??? A skądże się wzięło biedactwo, może "staruszkowie" znaleźli w kapuście? Biedna ofiara G-edukacji...
***Najwyzszy czas dac rodzicom do zrozumienia, ze chcesz osobne lozko !
[podesłała Vitaminium - dzięki :-)]
KRÓTKO i TREŚCIWIE 16
Link 06.07.2007 :: 00:00 Komentuj (1)
POST NA FORUM:
Czy znacie sposoby , może stare, babcine , coś z medycyny naturalnej na wywołanie okresu.
FORUM INFORMUJE PRECYZYJNIE:
***Wołasz: okresie!!! przybywaaaj!!!!
[podesłała madame_Caroline - dzięki :-)]
TELEZAKUPY MANGO ZAWSZE POMOCNE
Link 06.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Powiedzcie mi jak rozpoznać czy to był orgazm?? Nie wiem czy go przeżyłam:)
FORUM DZIELI SIĘ DOŚWIADCZENIEM ŻYCIOWYM:
***A ja nie wiem tez czy to to czy nie.. jesli czujesz takie jakby promieniowanie bardzo mile i przyjemne i ciarki na alym ciele,dreszcze to chyba o to chodzi ...
***'Dreszcze','ciarki'...dokładnie tak... albo miałaś orgazm ... albo złapałaś żółta febre...;))))na dwoje babka wróżyła...;)))))
***Solidny rzeczoznawca..i po kłopocie..;)))))
***Mam tak samo, bylo mi super ale nie przypominam sobie jakis skurczy itp.
***W 'telezakupach'reklamowano ostatnio poręczny orazmo-mierz;)))schludny i nie drogi(w dwóch kolorach)..fabrycznie wyskalowany...przy zakupie-'w tej chwili'zostaniesz dodatkowo posiadaczką estetycznego etui na płyty CD..;)))))pomyśl o tym..;))))
[podesłała Vitaminium - dzięki :-)]
W CZASIE DESZCZU DZIECI SIĘ NUDZĄ ;-)
Link 07.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Obraź osobę nad tobą, tak by nie usunęli posta :) zapraszam do zabawy
FORUM URUCHAMIA SWOJE NAJGORSZE INSTYNKTY ;-)
***Ty psi kaloszu z Faludży, a żebyś miał świąd i za krótkie ręce
***Jesteś wyjątkowo innym człowiekiem o mało wyrafinowanym poczuciu humoru. twoja laickość przeraża nawet tak wysublimowany gust jak Mój. wybacz, ale nie znajduję słów, by w inny bardziej interpersonalny sposób wyrazić swoją frustrację dotyczącą braku akceptacji twych poczynań i zakusów forumowych.
***Gdyby mnie pies na schodach nie wyprzedził, to byłbym twoim ojcem..
***Gdyby mój pies, miał swojego psa, a ten pies miałby kanarka, który robiłby białą kupkę do kuwety, a ta z kolei miałaby swojego małego ślepego wąglika to byłby ładniejszy od ciebie.
***Twoja matka pierze w szambie.
***Twój ojciec nie miał co robić i ciebie zrobił. Mógł cię wbić w ścianę - miałby na czym czapke wieszać.
***A żebyś się w trumnie zesrał
***Trudno się czegoś dopatrzeć między twoimi uszami
***Wszyscy jesteście zwolennikami PiSu i głosowaliście na nich !!!!!!!!!!!!!!!!!!
***Gdybym był twoim ojcem, to bym sie własną pięścia zabił:)
***Gdyby lama potrafiła mówić odbytem mielibyście szansę na zrozumiałą konwersację.
***Ty oblozona zielonymi smarkami pokrywo od czajnika!!!!!
[podesłała Ola - dzięki! :-)))]
POLAK POTRAFI, CZYLI MAC-PIZZA
Link 08.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Szukalem wszedzie, ale nie moge znalesc rozwiazanie na moj problem:
Mam Macbooka i musialem niestety zainstalowac Windowsa( do gier jest potrzebny) i niestety po 5 minutach dzialania sie nagle wylacza. Na poczatku nie mialem pojecia dlaczego. Potem zauwazylem ze sie troche bardziej przegrzewa niz na tygrysie(to chyba normalne?). Wiec podlazylem pod Macbooka pizze mrozona. I DZIALALO dopuki pizza sie nie rozmrozila. Wiec ktos ma jakis pomysl co zrobic? Moze sa jakies ustwienia na XP gdzie mozna zapobiec wylaczaniu sie? dziekuje z gory za pomoc
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***O kurde, nie wpadłbym na taki mac-cooling
***ŁAł. Potrzymaj może trochę dłużej to się*upiecze. Pizzy mi się*zachciało
***Może mrożony szpinak by lepiej chłodził?
***Uzywac komputera ktory jest w stanie rozmrozic pizze? Ja bym sie bal...
***W obecnej chwili żaaden szanujący się użytkownik kompa nie zechce zainstalować Windy na Macu, no chyba, że...
***... chyba, że chce coś rozmrozić i upiec
[podesłał kundziad - dzięki :-)))]
ZABAWA TO NIE ZDRADA ;-)
Link 08.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Ostatnio bawiłem sie piersiami innej dziewczyny. Ona nie miała stanika. Czy zdradziłem swoją dziewczynę?
FORUM WYKAZUJE DALEKO POSUNIĘTĄ EMPATIĘ:
***Oczywiście że nie zdrada. Jak wsadzisz sam koniuszek to też nie zdrada, Po alkoholu - nie zdrada, w delegacji - nie zdrada, po koleżeńsku też nie zdrada. Nie ma się co martwić.
***Ma racje! za granicą tez nie zdrada....
***Paranoja!!! Z niektórych komentarzy wynika że nic nie jest zdradą!!! Tłumaczę to sobie glupotą i dziecinadą!!!
[podesłała Edytka - dzięki :-)))]
PIES EMITUJĄCY TRUJĄCE GAZY
Link 08.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Moj pies spi ze mna w pokoju, niestety czesto puscza gazy, kilka razy w ciagu nocy. I dlatego chcialam wiedziec, czy wdychanie takich gazow, czy to od psa czy od ludzi, jak np. ktos pierdnie, jest szkodliwe? Czy to sa trujace gazy - bo ze cuchnace, to wiemy, ale czy tez szkodliwe? Prosze o powazne odpowiedzi.
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Jasne, ze szkodliwe..... Pierwszym objawem zatrucia psimi gazami jest zakladanie takich durnych watkow na forum. Kolejny objaw to wsciekanie sie na logiczne odpowiedzi. A potem - to juz powolna droga ku przepasci...
***No najlepiej zwalac na psa...
***A czy ty dziewczyno myslisz, ze tu na forum siedza jacys naukowcy, ktorzy zajmuja sie wplywem pierdniec na komórki mózgowe i percepcje?
***Na pewno nie szkodzi - tyle ludzi smierdzi i zyja. i jeszcze sie z nim obnosza!!!!!!! gdyby smrod byl smiertelny nie bylo by np. meneli :/
[podesłała Zoyka - dzięki :-))))]
KRÓTKO i TREŚCIWIE 17
Link 08.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Prosze o przetlumaczenie na ang dwa zdania:
Jest tyle słów niewypowiedzianych...są takie pragnienia, które nie chcą umrzeć..
FORUM JAK ZAWSZE POMOCNE:
***A masz coa w stylu ; jak sie masz? Byłoby łatwiej
[podesłała Madame_Caroline - dzięki :-)))]
GRUNT, ŻEBY GŁODNI NIE CHODZILI...
Link 08.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Bardzo lubiłam pieścić mojego męża ustami, ale teraz gdy karmię piersią mam pewne wątpliwości. Czy jakiś składnik spermy przedostaje się do mojego mleka ??? Nie chcę by moje dziecko piło... no wiecie... Ktoś wie jak to jest ??
FORUM INFORMUJE:
***Do mleka napewno sie nie dostanie ale dostał sie pod beret i jak widac wali ci na dekiel
***Cóż, łańcuch pokarmowy jest zachowany. Facet karmi ciebie, ty dziecko. Wszystko jest ok. Grunt żebyście głodni nie chodzili.
[podesłała klymenystra - dzięki :-)))]
WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ TUTAJ... (cd)
Link 09.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
Dzisiaj prawie wszystkie zapytania pochodzą z wyszukiwarki onetu.
Onetowi gratulujemy użytkowników ;-)
***jak uwolnić chłopaka od dziewczyny, która go nie kocha
***czy w męskiej toalecie można zajść w ciążę
[nie, w męskiej nie można. Podobnie jak na przystanku tramwaju linii 12 oraz w lesie liściastym]
***zdjęcia jak walić konia
[wyrażam stanowczy protest przeciwko umieszczaniu w sieci zdjęć dokumentujących znęcanie się nad zwierzętami!]
***dziwolągi ludzkie
[o, tego ci u nas dostatek ;-)]
***wytrysk moim problemem
[jeśli pisała to dziewczyna, to szczerze współczuję]
***jak odkleić sztuczne paznokcie
[ewidentny dowód na to, że czasem trafiają tu nawet Krysie ;-)]
***co się sprzedaje w londynie
[macie jakieś pomysły..? pomóżmy ;-))))]
EFEKT SIADANIA OD SIADANIA
Link 09.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Taka odpowiedz dostalam ze sklepu . Wychodzi na to , ze mam taaaki tylek. Poczytajcie , mi opadly rece, dawno takiego czegos nie widzialam. Chyba , ze to dowcip.
[skan odpowiedzi sprzedwacy na reklamację siedziska krzesła]
"W odpowiedzi na Pańskie roszczenia dotyczące wykonanej przez naszą firmę naprawy krzesła model ..., po dokonaniu na Pana żądanie oględzin mebli w miejscu użytkowania, odrzucam w całości reklamację dotyczącą krzeseł tapicerowanych, model..., w ilości sztuk 6, zakupionych ...
Ze względu na zastosowanie pianek siedziskowych o podwyższonym komforcie (większej miękkości) jest rzeczą naturalną (a w przypadku mebli amerykańskich cechą charakterystyczną), że efekt "siadania" pianek pojawia się już po 2-3 miesiącach od zakupu mebli, o czym zostali Państwo poinformowani przed podjęciem decyzji zakupowej.
Naprawione krzesło nie odbiega pod względem miękkości jak i sprężystości od pozostałych, użytkowanych przez Pana krzeseł, które noszą cechy normalnego procesu zużywania się.
Jedyną alternatywą jest usługa pogwarancyjna polegająca na wymianie pianek siedziskowych o standardowej twardości (jak zdecydowana większość mebli krajowych)
Z poważaniem..."
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***To ja może to przetłumaczę tak mniej więcej na polski, mogę ?... To będzie leciało jakoś tak:
Siema, frajerze !
W du... mamy twoje roszczenie gwarancyjne.
W krzesłach są cienkie, miękkie pianki, bo to jest tańsze w produkcji; ale jak pójdziesz ze sprawą do sądu, to powiemy, że to są specjalne pianki superkomfortowe, za które powinieneś jeszcze dopłacić. I tak masz szczęście, że zaczęły "siadać" dopiero po 2 miesiącach, więc siedź cicho.
Krzesło wygląda na tak samo zużyte, jak pozostałe, więc nie kombinuj.
A jak ci się nie podoba, to możesz nam słono zapłacić za wymianę pianek na twarde.
Podpis nieczytelny (żebyś nie mógł się przyczepić do kogokolwiek osobiście)
***Istnieja zasadnicze roznice pomiedzy tylkiem polskim a tylkiem amerykanskim. Tylki te generalnie w swojej istocie roznia sie wsadem. Tylek amerykanski, jako mniej doswiadczony historycznie, siada tez na stolku delikatnie i latwo go z tego stolka wysadzic, a w zasadzie amerykanski sam zlazi jak widzi , ze nic tu po nim. Polski tylek to tylek szlachecki,zwalisty, wrecz d.upa, i gdy juz raz sie rozsiądzie, to trzeba go sila zrzucac. Ale to tylek madry , bo wie , ze jak ze stolka sie lekko uniesie to zaraz moze dostac kopa , a chetnych do tego patriotow jest wielu. Stad tez polskie przyslowie "pierdziec w stolek", nie ma swojego amerykanskiego odpowiednika.
***a ja sądziłam, że d...y amerykańskie są cięższe od zjadania fast-fudów a tu nie o ciężar chodzi tylko o jakość przycupnięcia na jednym półdupku
***Tak czy inaczej trzeba byc czujnym jak pies policyjny. Kupujac stol trzeba pytac czy aby na pewno talerz mozna na nim postawic
***No co Ty ?!?! I pewnie jeszcze powiesz, że chciałabyś dociążyć go zupą ?!
***Wiem , prostaczka ze mnie. Kulturalni ludzie jadaja w restauracjach.
NO TO JUŻ WIEMY,CO JADA SIĘ NA ZLOTACH KAFETERII..
Link 09.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Wymyslcie haslo promujace pasztety firmy Drosed, ja nie mam weny tworczej. jak ktos chce pomoc to niech sie wpisuje. ma byc o pasztetach ale nazwa firmy moze wystapic tez
FORUM WYTĘŻA ZWOJE:
***Pasztety Drosed dodadzą Ci skrzydeł - a potem napisz coś o tym, że ptasa grypa się nie ima po zjedzeniu takiego pasztetu
***nie ma to jak dobry pasztet po pijaku
***ten pasztet nie zawiedzie Cie nawet po najgorszej imprezie
***albo - to jedyny pasztet jakiego skosztujesz tez po imprezie
[podesłała Madame_Caroline - dzięki :-)))]
GOTOWANIE DLA NATURYSTÓW ;-)
Link 10.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
A kto gotuje na golasa? Mieszkam sam i nie ma powodu by się w kuchni zbędnie prażyć. Choć gdybym nie mieszkał sam, powód byłby pewnie jeszcze lepszy.
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Nie z uwagi na estetyke, ale prozaicznie nie lubie być poparzony gorącym tłuszczem lub zupą w miejscu o wrodzonej wrażliwości i tworzonym do wyższych celów
***Całe szczęście że nie umieściles tego wątku w foto galerii
***Załóż fartuszek, uratujesz niższe cele...
***A w co wycierać ręce, jak nie w koszulkę???
***Ja gotuje czasami w samych majteczkach. Jak jest goraco. Tylko woalke w oknie balkonowym mam, wiec pewnie czasami cos ktos widzi. Ale co tam....
***A gdzie mieszkasz?...
***Gotowanie w ubraniu powinno byc karane, choc oczywiscie sa wyjatki np moja tesciowa powinna ZAWSZE gotowac w ubraniu
[podesłała Kasia - dzięki :-)))]
JOPOWA - MĘŻCZYŹNI WOLĄ JAKIEŚ KONKRETY
Link 10.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
[JOPOWA] Salatka z zupek chinskich - Kolezanka mowila, ze zalewa zupke chinska mala iloscia wody, do tego wkraja ogorka konserwowego i papryke konserwowa, dodaje majonez i czosnek. Twierdzi, ze pyszne. Jedliscie?
FORUM KULINARNE JEST ZSZOKOWANE:
***Długim kijem bym nie dotknął.
***A ile w tych zupkach konserwantów - szkoda zdrowia. Niech sobie jedzą je Chińczycy - chociaż zupki chińskie to wynalazek Japończyków i to sprzed kilkudziesięciu lat. Teraz są tylko modyfikowane i jeszcze bardziej szprycowane chemią. Zupkom chińskim mówię - NIE.
[JOPOWA] Mi nieprzeszkadza ze to wysoko czy niewysoko przetworzone,ja pytalam czy tos wie czy to dobre.Jakos ciagle jeszcze niemialam okazji zrobic tej salataki,bo mam w domu mezczyzn,oni wola jakies konkrety a nie salatki.
[podesłała Kasia - dzięki :-)))]
SUSZONE GOŁĘBIE NA TELEWIZOREK - TANIO!
Link 11.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Mój sąsiead hoduje gołębie, które siadają na nasz nowy dach (dachówka brass ) i obraabiają go bez opamiętania. Mimo, że w okolicy jest dużo fajniejszych miejsc, upodobały sobie akurat nasz dach Jak znacie jakiś skuteczny sposób na odstraszenie intruzów, uratujecie mi życie (najlepiej takich, żeby sąsiad się nie zorientował )
FORUM URUCHAMIA MORDERCZE INSTYNKTY:
***Ot, stado kotów, większe stado kotów, wiatrówka, śrutówka, AK 47, działko, itp...
***No dobra.... temat poważny a wszyscy sobie jaja robią więc doradzę "fachowo"
1) Po pierwsze weź garść pszenicy (tzn. jej ilość zależy od ilości gołębi) i namocz w denaturacie (jak masz zacięcie ekologiczne i nie chcesz ich podtruwać to namocz w spirytusie, może być osławiony Royal )
2) Jak pszenica dobrze nasiąknie (około 1 dnia) wysyp ją na podwórko. Jak gołębie się jej nażrą będą nieco pijane i pośpią się na podwóku.
3) Zbierz gołebie do worka i wywieź do zaprzyjaźnionego gołebiarza (oby daleko od Twojego domu)
4) Wypij z gołębiarzem (lub tzw. hodowcą gołębi) flachę którą on postawi za znaczne i bezinteresowne zasilenie jego stada w nowe ptactwo (a nuż trafi się jakiś cenniejszy okaz
5) Ciesz się nieobsranym dachem dopóki sąsiad znów nie zakupi nowej porcji ptactwa
Pozdrawiam i owocnych łowów
***Załatw sąsiada - gołębie same wyzdychają jak ich nie zdąży wypuścić
***Zaproś do siebie na spotkanie myśliwych sokolników. Po imprezie będziesz mieć pierza z gołębi na 2 pierzyny.
***A może posmarowac dach jakimś klejem czy czymś takim , co by się przykleiły i zasuszyły. Sasiad sobie je potem postawi na telewizorku.
MÓJ ORGANIZM MÓWI: ZABIJ!
Link 11.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Czy słuchacie sygnałów które wysyła Wam ogranizm? Bo tak sie zastanawiam...skoro za kazdym razem, kiedy chce dziś popracować, zaczyna mnie koszmarnie nap...ać prawy nadgarstek i łokiec...to moze organizm chce mi powiedziec, ze powinnam zapakowac ”swoj tornister” i iść już do domu?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***A może zamiast do domu to do pubu lub klubu ,bo jak prawa daje,to chyba alko brak
***Ale najpierw auto wypadałoby odstawić, dlatego do domu :-)
***Oczywiście, że słucham! Nigdy nie odmawiam mu snu albo martini :)
***Ojej gdybym słuchała sygnałów organizmu, to bym musiała wymordować pół miasta...:p
***Nie! nie słucham kiedy domaga się słodyczy,leniwego lezenia na kanapie, zaprzestania diety oraz rzucenia się do gardła tym którzy mnie irytują. gdybym słuchała bylabym gruba i ..w kryminale;)
***Chętnie bym się wsłuchała, niestety od 16 miesięcy i jednego dnia są zagłuszane przez sygnały emitowane przez mojego syna
[podesłała le. - dzięki :-)))]
ZA MŁODY NA KAJDANY...
Link 11.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Facet ma 40 lat i mieszka z żoną. Czy waszym zdaniem jest to normalne? Moim zdaniem świadczy to o sporej niedojrzałości.
FORUM WYRAŻA JAKBY LEKKIE ZDZIWIENIE:
***A z kim ma mieszkać,z mamusią?
***Z mężem.
***Taa... Co za głupota. Kto by chciał takiego starego wapniaka?
[autor wątku] Przeciez jeszcze młody jest, ma jeszcze czas na ożenek. W tym wieku powinien jeszcze wyrywać fajne lachony w barach i na dyskotekach.
***Z inteligencją podobną do Twojej to sobie może... powyrywać... pfff.
***Np. rzepki w ogródku.
***Młody to juz nie jest to pewne. Jak ma kaske i pozycje to wyrywać lachony jak najbardziej może, przecież malzeństwo nie jest w tym wyrywaniu przeszkodą. ja myśle ze facet powinien sie ozenić jak ma lat 20, jak ma lat 35 rozwieść sie i wziąść sobie młodszą
***Nie wszyscy tak jak Ty musza w tym wieku mieszkac z matka.
[podesłała le. - dzięki :-)))]
CELIBAT LEPSZY NIŻ TARGANIE SIĘ Z BURAKAMI...
Link 12.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
... PO KRZAKACH
[ograniczenie znaków, część tytułu przeniesiona - Asiaczek]
POST NA FORUM:
Czesc dziewczyny! Ja mam 22 lata i jestem jeszcze dziewica jestem zdesperowana Czy ktos tez ma taki "problem" ???
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Ja mam prawie 21 i też się trzymam!! bycie dziewicą to nie zaden wstyd!!! żyję w celibacie, tak wole niż targać się z jakimis burakami po krzakach
***Ten wiek to chyba przekleństwo tez mam 21 i jestem dziewica...
***Dziewice sa ok, ale tylko jako nastolatki, dorosla dziewic to poprostu baba, ktora nie umiala obie chlopa znalezc. Jezeli bedziecie sie bronic tekstem, ze czekacie na tego jedynego, to smiech na sali!!!
***Oj kobiety, miałam ten sam problem. Do tego dochodziła nerwica. Wszystko zmieniło się gdy postanowiłam stracić cnotę z moim kumplem, niegdyś moim facetem. Było sto razy lepiej niż mogłam sobie wyobrażać. Dziewictwo mnie już męczyło. Wiem, że to żaden wstyd być dziewicą, to zupełnie normalna sprawa. Chodzi raczej o indywidualne różnice Seks jest świetny. Dopiero wszystkiego się uczę, ale odkąd straciłam cnotę (ponad tydzień temu) śpię spokojnie, jestem bardziej wyluzowana i... przestały mi dokuczać uporczywe bóle głowy!!! Brzmi śmiesznie, ale taka jest prawda
***Nie polecam dziewicom czekania na "tego jedynego" bo to wlasnie on moze okazac sie BURAKIEM< i co wtedy.
***Nie przejmuj sie, ja mam 23 lata i też jestem dziewicą.mi to prawde mówiżc nie przeszkadza, ale najlepsza koleżanka tak jakoś ironicznie się do mnie odnosi, jeśli poruszymy temat seksu. a kij jej w oko
***Co do tego jedynego - lepiej sie najpierw wyszalec a potem z tym jedynym , ja mam 21 lat , spałam z 8 facetami - do kazdego miałam zaufanie, zawsze mowiałam ze jest drugi
***"Bardzo zwracam uwage na wyglad tak wiem chcaarater jest najwazniejszy he Znam swoja wartosc i ten ktoremu se kiedys oddam bedzie szczesciazem." - tak, po seksie z toba to juz tylko do nieba pozostanie pojsc
TERAZ TAKIE DZIWNE RZECZY SĄ W SKLEPACH...
Link 12.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Słuchajcie, na naszym ostatnim babskim spotkaniu koleżanki strasznie zachwalały filety z pandy. Że takie delikatne, białe mięso. Nie chciałam wyjść na kompletnie nie zorientowaną w nowościach kulinarnych i powiedziałam, że jeszcze nie jadłam, ale zamierzam spróbować, chociaż tak naprawdę to chyba nie przełknęła bym ani kęsa... To się naprawdę je?? Przecież pandy są pod ochroną!?? Jakoś specjalnie się je hoduje czy jak? I gdzie można dostać takie filety? Normalnie np. w hipermarketach sprzedają? Pewnie strasznie drogie są? Ale jak w ogóle można zabijać takie śliczne, słodkie zwierzątka na mięso?
FORUM WYPROWADZA Z BŁĘDU:
***filet z pangi - to ryba, bardzo smaczna zresztą
[autorka] O matko, skąd mogłam wiedzieć!??? Nie wiedziałam, że jest taka ryba. Panga - panda brzmi podobnie, nie dziwne, że mogłam tak pomyśleć. A teraz takie dziwne rzeczy są w sklepach...
NIE PODCIERA TYŁKA - NA 100% MA KOCHANKĘ!
Link 13.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Mój mąż chyba nie podciera tyłka! Od dawna to podejrzewałam. Tak się złożyło, że byłam na tygodniowej delegacji i postanowiłam to sprawdzić. Przed wyjazdem kupiłam rolke papieru toaletowego innej firmy niż zwykle i powiesiłam w WC. Po po powrocie sprawdziłam i okazało się, że papier w ogóle nie jest zużyty, nawet nie ruszony. Wniosek z tego jeden - on nie podciera tyłka jak się załatwi. A może przez te dni nie nocował w ogole w domu?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Dobry sposób na sprawdzenie czy mąż sobie tyłek podciera, może się nie załatwiał przez te dni....po prostu?! i tak od gó..anego tematu doszłaś do odkrycia zdrady faceta...:D żartujesz sobie prawda?
***A może ma hemoroidy i zamiast podcierać, myje tyłek.... znacznie mniej bolesne ?!
[autorka] Niby gdzie? Nie mamy bidetu.
***Wkłada dupę do wanny i myje !?
***Ja tez mam takie podejrzenia, ale z zupelnie innego powodu. brudne gacie ma.
***No to jak ma podcierać tylek, jeśli papier nie taki jak trzeba?? oszalałaś?? najprawdopodobniej kupił sobie rolkę tego dobrego, trzyma ją w ukryciu i z niej korzysta :D
[autorka] Rzecz w tym, ze po rozpakowaniu te papiery niczym się nie różnią. A ja rozpakowałam, zrobiłam na końcu odpowiednie zagięcie, żeby było widać czy jest używany i dopiero powiesiłam. Na pewno by nie poznał, ze to inny papier.
***A nie mogłas wpasc na jakis inny pomysł aby go sprawdzić? teraz nie dośc że wyszło że Cie zdradza, to jeszcze się nie podciera fuj! Niech tamta sobie gozabiera śmierdzielka ...
***Moze ma kochanke, ktora przyszla ze swoim papierem toaletowym.:=)))
***No ciekawy wątek, ciekawy :D Myślę, ze powinnas isc do niego i z brudnymi gaciami i powiedziec zeby podcieral sie dokladniej bo mu sie gacie nie dopiorą i problem z głowy, też mi filozofia ;D
[podesłały dwie Agaty - symultanicznie ;-))) Dzięki ;-)))]
ZNOWU PANDA, TYM RAZEM NIEŚWIEŻA...
Link 13.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Co mogę zrobić z nieświeżą pangą? Kupiłam w carrefourze mrożone filety z pangi, od razu włozyłam do zamrażalki. Niestety po dwóch dniach, po wyjęciu jednego i odmrożeniu okzazało się,ze lekko "zalatują". Czy macie jakieś sposoby, żeby ja troche odświezyć? Czy lepiej do kosza z nią? Że też nie wzięłam paragonu... ;-)
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Upiec lekkostrawnie z warzywami i nakarmić teściową;)
***Daj jej wolność...
***Hmmm, co ma oznaczać to (niepokojące) milczenie autorki wątku??????? ;-)))) Żarty na bok. Pewnie teraz siedzi nad PEŁNYM koszem i płacze ;-)
***Mogla np z tej pangi zrobic dyndadelko i dyndac sasiadom pietro nizej. Mogla przejsc sie ze swoja panga na spacer - po pobycie w zamrazalniku z pewnoscia podba jej sie szeroki horyzont zasniezonych trawnikow. Mogla uczynic z niej ekscentryczna ozdobe zimowego nakrycia glowy. Mogla - wzorem pewnego eskimoskiego plemienia z blokow pangi wyrzezac plozy do san, okrecic je skora i pojechac w sina dal tam, gdzie nie ma Internetu.
***Parę lat temu pewien forumowicz lansował konfitury z jagód cisu. Od tamtej pory nigdy się nie odezwał :)
[podesłała Agata -dzięki :-)))]
MOTTO DLA BOHATERÓW TEGO BLOGA
Link 14.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
ZWIŃ W CIASNY RULONIK
I ROZWAŻ ZNACZENIE SŁOWA CZOPEK.
BRUNO PRZEDSTAWIA: BELLADONNA :-D
Link 14.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Myslalam ze jestesmy z jednej gliny. On czytal w moich myslach ja w jego. Wszystko zawsze bylo tip-top. Ja jestem perfekcjonistka. Moj chlopak nigdy nawet mnie bez makijazu nie widzial a juz zeby mnie przy pracach domowych to w zadnym wypadku. No i stalo sie. Postanowilam zrobic mu niespodzianke i przygotowac wytworna kolacje. Wiem ze to wariactwo ale musze dodac ze moj chlopak jest bardzo wrazliwym esteta i do tego romantykiem. ma bardzo wypielegnowane dlonie dba o sibie itp. Taki typ jak niegdys Seweryn Krajewski o chmurnym spojrzeniu. Nie mieszkamy razem ale moj chlopak ma klucze od mojego mieszkania. Do dania ktore chcialam przygotowac potzrebna byla prawdziwa tlusta wiejska kura. Taka kure podarowala mi kolezanka ktorej rodzina ma wiejskie gospodarstwo. Problem w tym ze ona mi te kure przywiozla tylko z obcieta glowa ale nie oskubana. A ze ja nie lubie wyrzucac jedzenia postanowilam ze jednak sie z ta kura rozprawie. Wiec ja obsmalilam i zaczelam skubac. No i wtedy wszedl moj chlopak ktory takze chcial mi przygotowac niespodzianke kolacje tego samego dnia i wrocil wczesniej. Jakiez bylo jedgo zdziwienie gdy zobaczyl mnie w rozkroku siedzaca na krzesle a miedzy nogami na wpol oskubana kura. To chyba byl dla niego odrazajacy widok. Zreszta dla mnie tez ale czego sie nie robi z milosci:)) Widzialam ze malo nie zwymiotowal wybiegl szybko a pozniej zadzwonil ze zarezerwowal stolik w restauracji i ze moze noc spedzimy u niego. Od tamtej pory minelo kilka weekendow niby wszytsko jest dobrze a ja ciagle mysle ze po tej kurze to on sie mnie brzydzi do dzis ale jakos zmusza zeby sie ze mna kochac. I ze caly czas smierdze smalona siarka. Najgorsze bylo to ze ta kura sie co prawda nie zmarnowala bo ugotowana kure w porcjach zjadl kot ale ja do dzisaj jestem soba zaskoczona co mi strzelio do glowy zeby w dosc wytwornym mieszkaniu skubac wiejska tlusta kure. Musialam sie po prostu wygadac. Czy myslicie ze jestem glupia ze sie tak zamartwiam?? Od tamtej pory mam wrazenie ze miedzy nami wznosi sie jakis niewidzialny mur.
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***No cóż, jeżeli chcesz mieć w domu chmurnego estetę o wypielęgnowanych dłoniach, który nie włoży do pralki brudnych ciuchów, nie posprząta po dziecku, a już o przewinięciu tegoż mowy nie będzie - Twój wybór. Przygotuj się tylko, ze będziesz musiała (w tajemnicy przed nim, żeby Cię broń Boże przy tym nie zobaczył) odwalać całą brudną robotę, a przy nim udawać, że nie dotykasz nogami podłogi i odżywiasz się płatkami róż i kroplami rosy. Tłuste kury won, bo są nieestetyczne :)
***Jezeli twój facet mysli powaznie o małzeństwie i dzieciach to wkrótce o tym zapomni,moze byl troche w szoku bo zawsze sobie wyobrazał ciebie jako boginie czystosci,zawsze w makijażu,a tu taki widok :-) to ze sie wziełas za takie zadanie swiadczy tylko dobrze o tobie ,ze kiedys bedziesz umiała dobrze poprowadzic dom.
***Pomyśl kobieto jaka by była tragedia gdybyś np. złapała nieromantyczną grzybicę stóp na basenie? Dramat szekspirowski.DD
***A pomyśl, co by było , gdyby Cię zastał przy patroszeniu, czyli wyjmowaniu wnętrzności:)))
***Trzy lata temu moj jeszcze nie mąż zabrał mnie na prawdziwy wiejski targ i kupił na nim trzy prawdziwe, zywe!!! , wiejskie kury, które osobiście zatłukł i oskubał w swojej nowoczesnej łazience w naprawde nowoczesnym mieszkaniu :-) moją siekierą - tak , tak posiadam takie narzędzie :-) Do tego mój mąż ma artystyczny zawód i naprawde jest estetą , ale nie idiotą !!!
***Ja też sie spłakałam ze śmiechu i przypomniałam sobie nieszczęsny podarunek mojej już eks teściowej - pół świni i siebie płaczącą nad świńskimi cyckami... w designerskiej kuchni
[podesłał bruno - dzięki Ci jak nie wiem co!!!!! ;-)))))]
BELLADONNA I KRWAWY PORÓD
Link 14.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Pragnę podzielić sie z Wami moim szczęściem ale i zgryzotą. Kilka miesięcy temu zostałam szczęśliwą mężatką. Obecnie oczekujemy dziecka. Przyjdzie na świat latem. Kochamy się bardzo z mężem,dbamy i siebie nawzajem. Mój mąż jest bardzo wrażliwy na piękno oraz na sztukę. W ogóle to niepoprawny romantyk z głową w chmurach. Artysta. Mąż bardzo się ucieszył że zostanie wkróce ojcem, ale także jest nieco tym przerażony. Zwłaszcza perspektywą wspólnego porodu. Ja bardzo chcę aby był przy mnie i własnoręcznie jak na mężczyznę przystało odciął pępowinę a następnie ją zachował i ususzył. Taka jest tradycja w naszym domu od podobno od kilku pokoleń. On natomiast jest tym przerażony. Twierdzi że nie da rady. Faktycznie mąż jest bardzo wrażliwym ale dobrym człowiekiem z tym że nie patrzy nawet, gdy przygotowuję mięso na obiad, gdyż ogarniaja Go wówczas mdłości i dostaje wacianych nóg. Rozważam możliwość porodu w domu, by mąż był w tym czasie w przyjaznym otoczeniu, wśród swoich książęk, płyt, blisko fortepianu, który tak kocha. Z drugiej strony mamy dość eleganckie lokum z pięknym widokiem na park i zastanawiam się jak bardzo akt porodu który mimo, że jest czymś przecież pięknym i wzniosłym będzie się gryzł z takim otoczeniem. No i kto posprząta gdy ja po porodzie będę wyczerpana i zaaferowana dzieciątkiem. To moje pierwsze dziecko i i nie wiem zbyt wiele o porodzie, z mężęm oczywiście nie mogę o tym rozmawiać gdyż on uważa że to są "babskie sprawy". Czy porody są bardzo krwawe? Czy jest możliwe żeby zabrudziły się np. ściany czy podłoga?? No i jak przekonać męża do tego aby jednak był podczas przyjścia naszego dziecka na świat?? Będę wdzięczna za dobre słowo
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Wiesz, ja bym uważała. Znane są wypadki, ze mąż w traumie poporodowej udusił odciętą pępowiną skąpaną we krwi małżonkę. Po prostu fizjologia porodu go przerosła. Więc z tą pępowiną to bym jednak uważała, tym bardziej, że lepiej dla dzidzi jest, gdy sama wygnije i odpadnie.
***Co zamiast mózgu trzeba mieć, żeby takie rzeczy wymyslac?
***Bomba, cudo, ale sie ubawiłam, dziękuję za wątek, który stanowi prawdziwą wykwintną perełkę w gąszczu skurczów, krwiaków i problemów z naciętym kroczem. Myślę też, że niejaki problem w waszym związku stanowi to wysamakowane wnętrze. Rok temu kura , teraz potencjalana krew na ścianach w eleganckim apartamencie, no daj spokój, przeciez chłopak mógł jeszcze nie podnieść sie po poprzedniej
traumie, a tu kolejna sie szykuje...
***Żeby krew po ścianach miała chlapać? Niezłe.Gratuluje.Masz również talent.
***To u Ciebie nie chlapała???? normalnie to leje sie strumieniami, bryzga po suficie, a jak myslisz, dlaczego porodówki sa całe w kafelkach? żeby było łatwiej szlaufem zmyć.
***No tak ściany szlaufem, a babe wodą z wiadra
***A niby jak się cuci po porodzie? naturalne porody , naturalne metody
***Po tym co napisałas to możesz owdowieć bardzo szybko jak on poród zobaczy...
[podesłał bruno - dzięki Ci jak nie wiem co!!!!! ;-)))))]
WYSOKO POSTAWIONY PRACOWNIK H&M
Link 14.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? w sobote spotykam sie z kolezankami z lo. Nie widzialysmy sie prawie rok. Za akzdym razem scenariusz jest taki sam: masz kogos, spotyaksz sie z kims...? to, z ewyjechalam na studia do innego miasta musi byc jednoznaczne z tym,z enic robic nic tylko uganiam sie a facetami i zmieniam ich jak rekawiczki. licze na Wasza kreatywnosc. Ja je "zamknac"?:P
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Powiedz, że nie masz czasu na chłopaków bo cały czas ćwiczysz pisanie na klawiaturze komputera.
***Ja bym powiedziała, że wyrwałam profesora, ale więcej już nie mogę powiedzieć.
***Zawsze podziwiam kobieca umiejętność kreowania problemów. ten okazał się tak wielki, że trzeba szukac porady na forum.
***Po prostu wypij kilka piw i powiedz ze masz romans z ksiedzem
***powiedz im,że owszem spotykasz się z kimś, ale on jest wysoko postawionym urzędnikiem państwowym albo pracownikiem CBA, CIA, FBI, NASA, H&M :P niepotrzebne skreślić ,i ze względu na twoje i jego dobro, nie możesz z nimi o nim rozmawiac:P
[podesłał Wojtek - dzięki :-))))]
HYDRAULIK DO ODPOWIETRZENIA DZIECKA
Link 14.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Czy można bekać podczas ciazy? witam was od jakiegoś czasu strasznie bekam boje sie że zapowietrze dziecko co o tym myślicie?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***W żadnym wypadku nie wolno bekać, "pierdzieć" i tp., a najlepiej jeszcze nie oddychac, bo za duzo powietrza może przeciążyć umysł!!!
***Zapowietrzysz i od urodzenia będzie bekało głośniej niz jego ojciec - wspomnisz moje słowa!
***A ja ziewałam nie zasłaniając ust ręką, o kurcze....Całe szczęście, ze mąż zatykał mi usta podczas porodu i synkowi dzięki temu nic nie jest.
***Najwyżej raz na tydzień zaproś przystojnego hydraulika, to Ciebie i dziecko przy okazji odpowietrzy. Może być ten polski hydraulik wksportowany do Francji :-)
***Delikatne i zmysłowe ciężarne nie bekają, im się może co najwyżej lekko odbić, a i wtedy kraśnieją z zawstydzenia... jak możesz!?
***Jak sie ziewa to robi się przeciągi!!!!dziecko się przeziębi :) albo będzie miało mreumatyzm!!! matko, same nieszczęscia na nas czyhaja...
***Słłyszałam że jedna koleżanka mojej mamy bekała w ciąży i jej dziecko urodziło się z CZERWONYMI OCZAMI !!! no więc raczej odradzam..
***Ale te czerwone oczy to nie od bekania!!!! To od barszczu czerwonego z torebki !!!!!!!
***A ja słyszałam, że od barszczu to się dostaje takiej zielonej wysypki, między palcami dłoni? spytam gina.
***Zielona wysypka jest od groszku zielonego. A miedzy palcami, to pomylilo ci sie - dziecko moze miec błony pławne miedzy palcami, jeżeli matka w ciazy kąpie sie w jeziorze (wodniki rzucają uroki)
***przepraszam , ja dopiero 8 tc i jeszcze nie orientuję się dokładnie. ale - uważnie studiuję wszystkie posty i poszerzam, poszerzam zasoby wiedzy. ps. czy mogę pić z czerwonego kubka i czy nie szkodzi to dzidzi??????
***Absolutnie! Indianina chcesz urodzić?????
***Boże!!!! mąż mnie zabije!!!
[podesłała Kura_z_biura - dzięki :-))))
NIE TEN ROZMIAR CHYBA. NIE UWŁACZAJĄC.
Link 14.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Problem z zsuwajaca sie gumka - Podczas seksu z moim facetem, zeslizguje nam sie gumka, co jest tego przyczyna?? Biore tabletki! A gumki uzywamy by bardziej sie zabespieczyc, bo rodzicami narazie nie chcemy zostac
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Trzeba zawiązać albo użyć zszywacza biurowego w celu przytwierdzenia gumki winylowej tak aby zminimalizować ryzyko jej zsunięcia SIĘ
***Sprubójcie pszyklejić taśmom dwóstronnom.
***Po co gumki skoro bierzesz tabletki??
[autorka] Na wszelki wypadek
***Acha... no to faktycznie... to na wszelki wypadek wytnij sobie jeszcze macice. no ale na wszleki wypadek jeszcze stosuj globulki. powinnas nie zajsc aleee.... no zawsze jest jakies ale wiec uwazajcie
[podesłała godzilla - dzięki ;-)))]
NA TRZY ZDROWAŚKI DO PIEKARNIKA Z TERMOOBIEGIEM...
Link 15.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
... TYLKO SZYBKO ODMAWIAĆ!
[z powodu ugraniczenia znaków w tytule, część tytułu przeniesiona - Asiaczek]
POST NA FORUM:
Pomóżcie proszę. Nie wiem co mam myśleć, ale już czepiam sie czego mogę... Otóż moja mała córeczka ma wysypke na twarzy :| Niby temat nieszczególny jak na to forum [ezoteryka i bioterapia], ale... Otóż będąc w szpitalu po porodzie przychodzila do mnie do pokoju inna pacjentka i mówiła (wielokrotnie): "Jaka ona ładna, jaką ma ładniutką cerę!" Itp. No i boję się czy czasem mi nie zauroczyła Niuni :||| Jest jakiś sposób na oduroczenie? I prosze potraktujcie to poważnie, bo dla mnie ta wysypka to niemały problem :(((
FORUM ZDRADZA WIEDZĘ TAJEMNĄ:
***Traktuje to powiaznie co napisałaś ,ja tez miałam taki przypadek.Moja prababcia kazała mi wtedy polizać czoło dziecka i ślinę wypluć a jak nie poskutkowało to trzeba przelac wosk nad głową dziecka 3 razy wtedy napewno przejdzie jeśli jest urok.
***ja mojej córce zawiązałm na rączce czerwoną tasiemkę i mała nosiła ja do roku albo i dłużej, chcoiaż raz nie poskutkowała i po wizycie znajomych mała darła się jak opętana a teraz uwaga stary sprawdzony "przepis babci" obtarłam się oczy majtochami męże wywróconymi na lewa stronę, w koło na odlew sypnęłm trzy razy solą i mała przestała płakać i zasnęła.
***Najlepiej stanąć przodem do ściany w odległości kilku metrów. Następnie pobiec najszybciej, jak potraficie, jednocześnie pochylając się do przodu. Jak już każda z was walnie swoim pustym łbem w ścianę, może zmądrzejecie.
***Polecam włożenie na trzy zdrowaśki do pieca. Ewentualnie może być piekarnik. Tylko odmawiać szybko.
***A ten piekarnik to z termoobiegiem ma być czy bez??? bo ja mam starego typu i nie wiem czy da rade :)
[podesłał Bruno - dzięki :-))))]
TRĄBI NA TRĄBCE PO KAŻDEJ PĄPCE
Link 15.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
MÓJ REKORD TO 317 pąpek ! A wasz ? Kapral.
FORUM PODEJMUJE RĘKAWICĘ:
***317 pąpek, z WF piątka, a z polskiego dwója
***A po co ci tyle pompek. Ja mam jedną do roweru i wystarcza
***Ma stragan z pąpkami.
***A ile razy podniesiesz słownik ortograficzny do wysokości oczu? Zapewne wcale.
***Przez dwa lata służby?????? powinni Cie wywalić
***Kapralu!!!! Pompek a nie pąpek.Nauczyć się pisać i zameldować! Jasne????????
***Po co pompki ,zrobiłem 1 kompresor,mysleć!!!!!!!!!
[podesłała Pam - dzięki :-))))]
AŻ JEJ SŁABO Z PODZIWU!
Link 15.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Nie wierze, ale jednak. Weszłam do łazienki, podczas kiedy moja połowa brała prysznic i nie mogę wyjść z podziwu bo zobaczyłam jak pierze swoją bieliznę. ... ugniata ją nogami podczas zażywania kąpieli!!! Powiedział mi, że robi tak zawsze, słabo mi!
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Słabo, Ee tam. Daj spokój. Przyjmij, że to przejaw męskiej kreatywności. Maksimum efekty przy minimum wysiłku - po tym się poznaje prawdziwego faceta ;))
***A może on sobie stopy szoruje? a przy okazji majteczki się same piorą:)
***Intencje mial chlopak dobre;)a nad stylem ugniatania zawsze mozna popracowac;)
***Jesuuuuuuu, stwarzacie sobie problemy! Przecież to nie są zasłony okienne czy eleganckie koszule, które należy prać w odpowiednich warunkach :)
[pytanie za sto punktów: jakie to są e odpowiednie warunki dla eleganckich koszul i zasłon okiennych..?]
[podesłał Anonim w komentarzach - dzięki, ale na maila proszę ;-)))]
PRZED WOJNĄ TO BYŁ DOPIERO PRĄD!
Link 16.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Prąd jest coraz gorszy. Widzę to wyraźnie po tym jak długo uruchamia mi się komputer. Rok temu jak go kupiłam to prąd był dobrej jakości i komputer uruchamiał mi się błyskawicznie. Teraz muszę czekać bardzo długo. Programy też otwierają mi się długo. Uważam że wysoka cena musi iść w parze z wysoką jakością. Nie bedę płaciła za taki beznadziejny prąd.
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Zgadzam się z Tobą. U mnie na przykład ten prąd strasznie iskrzy na zasilaczu do laptopa. Mogliby dać prąd mniej iskrzący!!!
***No, woda tez coraz gorsza, myje sie coraz dluzej a nie moge sie domyc! Kiedys to porzadnie myla...
***Po prostu trzeba kupować odpowiedni prąd: czarny jest brudny, bo z węgla, czerwony lepszy, bo trochę czystszy po ogrzaniu wody, a niebieski najlepszy bo najczystszy (chyba, że woda lub wiatr są brudne).
***Ja tam mam prąd z ukrainy i gniazdko ładnie świeci na seledynowo
***Nie dziw się! Przecież prąd jest zmienny tak samo jak kobieta, a kto wytrzyma 50 okresów na sekundę?
***Toprawda mam komputer od kilku lat i zauważyłem że coraz dłuzej działa i sie uruchamia a jak skanuje albo drukuje to naprawde masakra pewnie jak wymyślali prąd to wtedy jeszce drukarek i skaner ow niebyło i teraz niesą kompatybilne z pradem no i my musimy Cierpieć. ale jak przychodza rachunki to wszystko jest oki to niesprawiedliwe
***Młodzi, co wy wiecie! Przed wojną - to dopiero był prąd!
***Pamietam,płynął powoli ale dokładnie i zawsze był na czas
***To, że iskrzy to jeszcze nic - a jak kopie!!!!! Jak sąsiada kopną gdy wymieniał bezpiecznik to tydzień ręką nie mógł ruszyć!!!! Za taką cenę to mogliby jakiś bardziej kulturalny prąd sprzedawać..
***A wy widzicie w ogole swoj prad? Bo moze go wcale nie macie? Ja moj prad dotykalem jezykiem i jest niebiesko zolty.
***U mnie to ja wkładam dwa palce do kontaktu i tylko tak ledwo mrowi,kiedyś to czułem kopnięcie
***E tam, po prostu się uodporniłeś.
***Pracuję w spółce dystrybucyjnej i powiem wam dlaczego taki jest prąd... Bo on jest "chrzszczony" - wiecie tak jak benzyna na stacjach. Do prądu z elektrowni dodajemy prąd z bateryjek, które ludzie wyrzucają.
i oni tak przez 10 stron!!!! REWELACJA - WRZUCAM LINKA :D
[podesłała weronkaka - dzięki Ci jak nie wiem co :-))))))))]
WRÓŻKA Z OCZAMI KAMELEONA
Link 16.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Dlaczego wrozki czesto maja zeza? Zauwazyliscie ta zaleznosc? Zazwyczaj wrozki, bioenergoterapeuci itp maja jakies takie brzydkie oczy, zezuja przewaznie. Co o tym myslicie?
FORUM WYJAŚNIA TE POWAŻNE KWESTIE:
***Ja myślę, że to drugie oko non stop śledzi ruchy duchów przebywających akurat w tym samym pomieszczeniu. To jak oczy kameleona - każde sobie...
***To od ciągłego wpatrywania się w obiekty znajdujące się blisko oczu np.: szklana kula, karty, dłonie, fusy itd. i jest jeszcze jedna zależność im gorszy wróżbita tym większa wada (to od dłuższego i silniejszego wpatrywania się)
***Pan bog ich pokaral za wciskanie kitu porzadnym ludziom.
[podesłała Ignisia -dzięki :-))))]
NOWA ŚWIECKA TRADYCJA - MĘSKIE PRZETWORY
Link 16.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Przejrzałam właśnie logi męża z GaduGadu i tam napisał do kumpla "Choćskoczymy dziś na piwko, a potem pójdziemy zakisić ogóra". Rzeczywiście gdzieś poszedł, mówił że na piwo, ale niepokoi mnie co to znaczy to drugie. Mam jakieś takie złe przeczucia. Co to znaczy?
FORUM TŁUMACZY RZECZOWO:
***To znaczy że z kumplem będą marynować ogórki na zime
***Najwyraźniej na piwku się nie skończy. Później pójdą razem na wódkę a na zagrychę kupią kiszonego ogórka.
***Po wszystkim przyjdzie i będzie "strugał wariata" Zobaczysz...
***Najgorzej jak będą kisić razem
***Ostatnimi czasy przyjęła się nowa świecka tradycja wspólnej produkcji przetworów domowych przez mężczyzn. Faceci oskarżani przez kobiety o brak zainteresowania pracami domowymi postanowili wyjść naprzeciw oczekiwaniom płci pięknej i organizują wieczorki kuchenne z zaprawami. Ponieważ sezon ogórkowy w pełni, kto żyw i zdrów kupuje taczkę kiszeniaczków, kilo chrzanu, uncję czosnku i z dala od gderliwej małżonki oddaje się czynności kiszenia ogóra
[podesłała Lilith - dzięki :-)))))]
ZAWARTOŚĆ GWOŹDZIÓW W MLEKU
Link 16.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Witam Jestem studentką AR we Wrocławiu i piszę pracę magisterską na temat: "Zawartość metali ciężkich w mleku krów w zależności od warunków środowiskowych". Chciałam spytać czy ktoś z Was posiada jakieś materiały dotyczące tego tematu, jeśli tak to czy moglibyście mi je udostępnić? Z góry dziękuję.
FORUM OCHOCZO WSPIERA ROZWÓJ POLSKIEJ NAUKI:
***To zależy od liczby gwoździów wrzuconych do szklanki z mlekiem. Można też gwoździów nawsypywać w kakało.
***Czytałam jakiś czas temu ciekawy artykuł pod tytułem "Zawartość mleka w mleku krowim na Lubelszczyźnie w latach 1947-52". Nie mam go w tej chwili pod ręką, ale jeśli chcesz, chętnie poszukam.
***Mnie się wydaje, że te krowy, które żro w pobliżu torów kolejowych, to one mają wiecej matalu, ale moge się mylić oczywiście. Mogę zapytać znajomego trasz metalowca czy hoduje krowę, ale z tego co się orientuję, to chyba nie.
[podesłała Kasia - dzięki :-)))]
BELLADONNA OFIARĄ MUZYCZNEJ PRZEMOCY...
Link 16.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Ostatnie Walentynki zapamiętam chyba na długo. Do dzis jest między nami bardzo źle z powodu mojej pomyłki i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Otóż w walentynkowy wieczór mąż podarował mi pięknie oprawioną i powiększona naszą ślubną fotografię. Ucieszyłam się bardzo, zwłaszcza że oboje bardzo dobrze się prezentowaliśmy na tym ujęciu. Ucałowałam męża i chciałam go skomplementować ale mi nie wyszło. Rzekłam doń: "na tej fotografii jesteś niemal tak przystojny jak nasz słynny polski hydraulik". Mąż zamarł. Po jakimś czasie przesyconym tylko milczeniem okazało się że zabolało go porównanie do obcego mężczyzny o którym tak mało wiem, poza tym że ma blond włosy. "Przecież nie wiesz jakim on jest człowiekiem, czy jest wrażliwy, czy mądry, dobry" Tłumaczyłam się naiwnie przejęzyczeniem, że to przecież On jest całym moim życiem i jedynym człowiekiem którego kocham, ale Ambroży nie przyjął tego do wiadomości. Uznał taką językową pomyłkę za karygodną. Miły wieczór zamienił się w smutne oczekiwanie nocy a po niej poranka. Ambroży zamiast zjeść ze mną kolacje a przygotowałam pyszne przepiórki spędził wieczór przy fortepianie grając preludia Chopina które tak mnie drażnią. Do dziś jest milczący i smutny. Wczoraj oznajmił że wyjeżdża na koncerty na tydzień do Wiednia i niestety będę musiała w tym czasie radzić sobie sama. Nie chciałabym aby wyjechał gdy jesteśmy pokłóceni. Macie jakiś pomysł moje drogie na to jak go udobruchać?? Czy Wasi mężowie też bywają tacy przewrażliwieni na swoim punkcie??
FORUM BIEGNIE Z SOLAMI TRZEŹWIĄCYMI:
***No cóż, mężczyźni przewrażliwieni bywają i byle drobiazg ich potrafi zdenerwować, ale przecież tu przesadził. No chyba, że do przepiórek zapomniałas dodać płatków róż... :-)
***A moze zaś te biedne ptaszki skubałaś przy nim i się zraził chłopak.
***Daj telefon do Ambrożego to zadzwonię i powiem mu parę słów do słuchu, że się zdenerwowanej żonie po przepiórkach preludiów Szopena nie grywa, bo ją to smuci. Tylko co on ma Ci zagrać? Muszę wiedzieć, co mu zaproponować...
***Tu kobieta sie zadrecza, ze meza tak swa wielce nieroztropna uwaga dotknela, a on taki wrazyliwy przeciez, ze tylko preludia Chopina grac teraz moze i jeszcze cos nieprzemyslanego w tym wiedniu biedaczek zrobi, a wy tu panie zamiast kobiecie wspolczuc i doradzac, wszystkie tak sobie zarty stroicie - jak tak mozna drogie panie
[podesłał nieoceniony Bruno - dzięki ;-)))))]
ŻEGNAJ, BELLADONNO...
Link 17.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Rzadko pisze na na forach internetowych, ale teraz muszę zabrać głos, bo czuję, że oszaleję. Jesteśmy młodym, kochającym się małżeństwem, w lipcu dałam mojemu mężowi syna o któym tak marzył i którego tak bardzo pokochał. W zasadzie myślałam, że mamy wszytsko: miłość, dzięciątko, byliśmy dość zamożni, więc ja nie musiałam pracować. Mąż jest muzykiem, jest bardzo utalentowany i kocha fortepian. Za panieńkich czasów miałam jeszcze niewielkie, acz dość eleganckie mieszkanie w modnej okolicy, któe dzięki Bogu zachowałam. Mieszkała w nim moja przyjaciólka, któa po przwodzie nie bardzo miała się gdzie podziać. Po ślubie kupiliśmy piękny stary dom z cudnym ogrodem wśród starych drzew. Tam urodził się nasz syn, tam spędziliśmy najszczęśliwsze chwile naszego wspólnego życia. Ambroży dobrze zarabiał koncertując ze swoją orkiestrą. Wszystkie pieniądze inwestowalismy. To znaczy tak myśłałam, bo kilka tygodni temu okazało się że jestśmy bankrutami. Ambroży skruszony przyznał mi że sporą część naszych oszczędności sprzeniewierzył w kasynie. Zastawił także samochód dwuletniego jaguara i dom. Do wszytskiego przyznał się płacząc, gdy wrócił z południa Francji. Byłam zszokowana. POkerowi wierzyciele zaczęli sie już do niego powoli zgłaszać za pośrednictwem swych...hm ochroniarzy. Nie wiem co teraz poczniemy, co będzie z naszym synem, ze mną?? Dzięki Bogu mamy gdzie mieszkać, ale co z przyjaciółką?? Jak jej o tym powiem?? No i chyba będę musiała zacząć pracować, przynajmniej na razie. Ale gdzie?? Jak?? To takie upokarzające. Czy byłyście kiedyś w takiej sytuacji?? Jak sobei z tym poradzić?? Pomóżcie proszę bo oszaleję. Ambrożego chętnie bym udusiła, ale nie mogę. Przecież ślubowaliśmy przed ołtarzem....
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Pal licho przysięgę...............
***Może znajomi ze wsi kolejną kurę podrzucą,będziecie mieli przynajmniej co jeść;) Tylko pilnuj żeby ją oskubać zanim Ambroży wróci do domu ;)
***Bella, Ambrusiowi zostaw klucze do zastawionego mieszkania a potem sprzedaj mu ten jego Ukochany Fortepian i ulotnij się z gotówka zanim dłużnicy Ciu buźkę obtłuką. Koleżanka-rozwodniczka sie narazie posunie a potem cos sobie znajdzie. Za taki fortepian pożyjesz i będziesz miała czas rozejrzeć się za innym muzykiem albo lepiej za parlamentarzystą.
[Belladonna]Nie mogłabym. To Steinway. Rozpacz by Go zabiła.
***No to git, w ten sposob mialabys go z glowy. I nawet slubu nie musialabys uniewazniac ani Leona Zawodowca najmowac...
***Droga Bello! Niechaj Ambroży nerkę wystawi na sprzedaż. Towar to wyjatkowo atrakcyjny na rynkach koloru szaroczarnego a i wartość tejże nader wysoka jest. Powinno wystarczyć na pokrycie hazadrowych długów. Aby w przyszłości takowych problemów uniknąć, zaproponuj Bello swemu Ambrożemu aby w kasynach grywał i owszem lecz jeno na swym fortepianie. Załaczam szczere pozdrowienia...
***Ale jaja, i wy w to wszystko wierzycie? Ten styl pisania, taki starodawny, dziwne imię, dziwne słowa użyte? Czy to XIX wiek?
***Ale dlaczego czepiacie się imienia? Teraz, co niektórzy, nazywają swoje dzieci Etienette, to dlaczego około 30 lat temu rodzicie nie mogli nadać dziecku imienia Ambroży? W każdych czasach zdarzają się 'oryginały'.
Niestety, na tym kariera medialna Belladonny się kończy. Nie dowiemy się już, co stało się ze Steinway'em, czy Ambroży pogrążył się do końca w szponach hazardu, czy Bella doznaje największych życiowych upokorzeń, zmuszona do pracy... Obawiam się najgorszego... Taka wrażliwa, delikatna kobieta mogła nie unieść tylu nieszczęść, które na nią spadły... Żegnaj Bello, trollu rodem z Mniszkówny ;-)))
BELLADONNA I FANTAZJE Z FORTEPIANEM
Link 17.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Miałam przed ślubem trzech narzeczonych. Kochałam się z każdym z nich. Jednak dopiero z mężem doceniłam smak prawdziwej miłosci. Z tym ze aż do ślubu zachowalismy wstrzemięzliwość. Uznaliśmy, że nie warto rozmieniać sie na drobne. Mój mąż też miał przede mną inne kobiety. Podobno raz nawet gdy koncertował w Japonii :)) ale nie bardzo chce o tym ze mną rozmawiać. W tym związku pobłogosławionym przed ołtarzem wymazaliśmy swą niechlubną erotyczną przeszłość i potraktowalismy nasze pierwsze zbliżenie jako coś niepowtarzalnego. Teraz wiem, że warto było czekać do ślubu i nie mogłabym tego robić już z nikim. Chociaż czasem marzę o tym żeby Ambroży wziął mnie na fortepianie ale wiem że to nieodpowiedzialne.
FORUM JEST OSZOŁOMIONE:
***Bella, chyba sobie jaja robisz :D
***Mężowi się z takich myśli nieczystych nie zwierzaj, bo już nigdy nie uszanuje a i przyłożyć może.
***Belladonna, powiedz, że zgodzisz się na Chopina, może wtedy da się namówić na fortepian.
DAĆ MU W MORDĘ..?
Link 18.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Siostra bliźniaczka przespała się z moim mężem.On twierdzi, że się nie połapał, bo ubrała się w moje ciuchy i skropiła moimi perfumami. Teraz siostra się ze mnie śmieje, bo mówi ze od dawna miała na niego ochotę. Mam ochotę dac mu w mordę, bo jak to możliwe, że się nie połapał?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Co sie rzucasz, wszystko w rodzinie zostało.
***Wszystko przez ten upał:)
***Prześpij się z jego siostrą bliźniaczką i będziecie kwita
***Zawsze chcizłam mieć siostrę bliźniaczkę. Jakie fajne jajka można robić ?! :D
***Powód do lamentu to by był, jakby się przespał z ciotecznej siostry sąsiada żony siostrą i nie zauważył różnicy, a tak to to nawet zabawne nie jest.
***Taaa ,a swistak siedzi i zawija......!
***Noooo, a borsuk leży i rozwija.....!
[podesłała le. - dzięki ;-))))))]
GŁÓWNY POWÓD ROZSTAŃ W SEZONIE LETNIM
Link 18.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Czy mężczyznom przeszkadzają nieopalone miejsca na ciele kobiety (slady po stroju kąpielowym)?
FORUM INFORMUJE PRECYZYJNIE:
***Nieee im nic nie przeszkadza byle kobieta była nago..
***No jasne, że przeszkadza. Zero seksu dopóki opalenizna nie zejdzie.
***Oczywiście, że tak! gdzieś czytałam, że statystycznie to jeden z głównych powodów rozstań w sezonie letnim
[podesłała kokoszanel - dzięki ;-)))))]
SZCZĘŚCIE ALBO HEMOROIDY... OBJAWY TE SAME ;-)
Link 19.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Nie rozumiem dlaczego po stosunku na jego twarzy widzę łzy. On to chowa, wyciera je ukradkiem, ale... O co chodzi?
FORUM WYKAZUJE DALEKO POSUNIĘTĄ EMPATIĘ:
***Jeśli to łzy szczęścia, to gratuluję kobieto!
***Może mu szkoda, że się skończyło i nie wiadomo kiedy znów będzie?
***Pewnie masz obwisły biust albo zbyt dużo tu i uwdzie dlatego po wszystkim płacze biedaczek i myśli sobie w co ja się władowałem.....
***Mój kumpel miał kiedyś hemoroida, tak go bolało po seksie,że z bólu płakał, ale wstydził sie przyznać partnerce.
***Może ma alergię albo astmę... Ale przyjmijmy że to ze szczęścia.
***Może chłop sobie przypomniał, ze właśnie chwilę wczesniej zakonczył się finał Ligi Mistrzów/Mistrzostw Świata/ulubiony film bądź serial - i w ryk....;) bo nagrywania nie nastawił sobie przed....
[podesłała Agata - dzięki :-)))))]
SŁODKI BRUTAL i TŁUSTY LACHON
Link 20.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Jakimi wyzwiskami wyzywają was mężowie? Ja najbardziej nie znoszę "ty tłusty lachonie". A w ogóle to różnie na mnie mówi - "świnka", "flądra", a raz powiedział "dziwka".
FORUM JEST Z LEKKA SKONSTERNOWANE:
***Czy lachon to odmiana lachociąga?
***Lachon, lub nachona, czyli laska w sensie niewiasta --------> patrz kabaret moralnego niepokoju " jak wyrwac lachona"
***A to sie pomyliłem. Myslałem że lachon pochodzi od lachociąga czyli odmiany ssaka leśnego
***Lachociąg - ssak, ale czemu lesny? ;P
***Ssaki leśne wystepują w Polsce w rejonach głównych szlaków komunikacyjnych przebiegających przez obszary zalesione. Żyją w stadach.
***SZOK! wyzwiskami? to mnie mój pies nawet nie wyzywa ;) A co dopiero mąż
***A skąd wiesz że pies Cię nie wyzywa? przeciez nie rozumiesz co on sczeka?
[podesłała Kura_z_biura - dzięki :-))))]
POLSKA JĘZYK TRUDNA JĘZYK
Link 20.07.2007 :: 00:00 Komentuj (2)
POST NA FORUM:
Otrzymałam na Gadu-Gadu wiadomość o następującej treści:
PRZEPROWADZAMY ANKIĘTĘ W SPRAWIE MERZCZYZN. Bardzo bysy chcieli abyś wzięła w niej udzia, a mianowicie w 2 KWestiach. Kwestie dotycza a)zarostu merzczyzny, i b) umieśnineniu merzczyzn. W jakich facetach gustujesz opisz; umiesnionych czy przecietnych (czyli jak umieśninych jak przecietnych opisz), i czy majacych skąpe ołosienie ciałą czy zwykłe (jak dokładnie; tutaj też mozesz sie popisac)[TYLKO PAMIETAJ KAŻDY CZŁOWIEK PREDYSPOZYCJUJE OWŁOSIENIEM tlyko od ciebie zależy co napiszesz (czy lubisz tych co sie gola czy nie)] Bo każy cZłowiek jest ołosiony( NIE MA MNIEJ LUBI WIECEJ) JAK NAJBARDZIEJ MOZESZ DAWAĆ PRZYKŁADY DZIEKUJEMY ;; PROSIMY O SZCZERE ODPOWIEDZI??????????
Co Wy na to? Lubicie mężczyzn predyspozycjujących owłosieniem? ;o)
FORUM UJAWNIA SWOJE PREDYSPOZYCJUCJE:
***Mężczyzn uwielbiam "en masse". O menrzczyznach (czemu nie o męszczyznach?) nic nie wiem niestety;-)
***merzczyzna fajowy jest bo nie istnieje.A z mężczyznami to różnie bywa.
***A jak menrzczyzna jest z Włoch i się goli, to jak go sprecyzjononować?
***To zależy, czym się predyspozycjuje, np. czy jest umieśniniony.
[podesłała Kura_z_biura - dzięki :-))))]
LEK NA WSZYSTKO - DIAMOND BITCH ;-))
Link 20.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Rzucila mnie kochanka. Zona znalazla sobie przyjaciela, pozostajac ze mną w mieszkaniu i nauczając mnie codziennie, jakim to nadzwyczajnym idiotą jestem. Marycha przestala mi smakowac, gdy zacząlem miewac po niej gigantycznego kaca. Lekarz zabronil mi spozywania alkoholu ze wzgledu na fatalny stan wątroby. Do zbioru tych przypadlosci dochodzi jeszcze awans. Szef dal mi podwyzke i dwa razy wiecej pracy, wiec nawet o delektowaniu sie swietym spokojem nie ma mowy. Co robic?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Wyrwij sobie siódemki. Trochę to potrwa i zajmiesz się czymś.
***Kup sobie plyte Dody. wprawdzie nie wiem, czy Ci to w czymkolwiek pomoze, ale jak to mawiaja - lepiej zrobic cokolwiek, niz nie zrobic nic. albo jeszcze lepiej - kup po jednej plycie Dody dla kazdego - dla siebie, zony, przyjaciela zony, kochanki, lekarza i szefa. dla Marychy tez.
***Czuje, ze przegapilem cos waznego w zyciu, bo nie znam tej Dody. To ona jest dobra na wszystko?
[podesłała Kama - dzięki :-))))]
BELLADONNA WRÓCIŁA!!! NAJŚWIEŻSZE WIEŚCI
Link 20.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Co to był za okropny czas!! Czuliśmy się jak w więzieniu przez te długie miesiące. Jednak teraz już jestem przekonana, czym jest prawdziwa miłość. To cos co nie trafia się co dzień i nie każdemu. Ja jestem taką szczęściarą. Nie wiem czy pamiętacie, jak wspominałam że mój mąż (znany pianista) sprzeniewierzył cały nasz majątek. Długo to trwało, ale jednak się zrehabilitował. Zanim to się jednak stało, musieliśmy wyjechać z kraju. Mieszkaliśmy przez ten czas okropnym miejscu na wschód od Polski. Tam dopiero panuje bieda i ubóstwo. Nawet o dobrą osobę do prowadzenia domu było trudno. Na szczęście kiedyś biegle władałam językiem rosyjskim, inaczej nie poradziłabym sobie w wydawaniu poleceń, bo Rosjanki są nieco gnuśne i leniwe. Nie zależy im, aby swą pracę wykonywać dokładnie i roztropnie, tak abyśmy byli zadowoleni. Nie było czasu żeby wydziwiać, zabraliśmy tylko najpotrzebniejsze rzeczy i udaliśmy się na obczyznę. Naszymi sprawami w kraju zajął się zaprzyjaźniony prawnik. Wstyd się przyznać, ale Ambroży odegrał się w kasynie, więc mogliśmy pospłacać większość naszych długów. Zaklinał się na wszystkie świętości, że ocali naszą rodzinę, nie pozwoli nam na cierpienie, bo na nie nie zasługujemy. W imię wielkiej miłości postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Zaufałam Mu, choć wiedziałam że to nie mądre zdawać się na łut szczęścia, tym bardziej że to hazard. Ale udało się. Przede wszystkim ocalał nasz dom. Piękne urocze miejsce idealne wręcz do wychowywania naszego syna Januarego. Mój Ambroży poddał się terapii i zdaje się nie ma już problemu z hazardem, jednak ciągle się o niego niepokoję, gdy powrót z koncertów opóźnia się. To taki dobry człowiek, wierzę że wytrwa w postanowieniu, tym bardziej, że w tej intencji zamówiliśmy Mszę Świętą, podczas której Ambroży leżał krzyżem przed ołtarzem. Co prawda mamy teraz gorsze auto, ledwo się zapakujemy na weekendowe wyjazdy, tym bardziej że bagaż Januarego jest sporych rozmiarów a dodatkowo przecież podróżuje z nami nasz kot (jeszcze z panieńskich czasów). Jednak gdy tak patrzę jaki Ambroży jest teraz spokojny i szczęśliwy, jak gra kołysanki na dobranoc naszemu synowi, jedyne czego pragnę, to dać mu jeszcze jednego syna. Wyznał mi kiedyś w alkowie, że bardzo by go to wzbogaciło wewnętrznie, mimo że przyjście na świat naszego maleństwa, przypłaciłam cesarskim cięciem i blizna przypominajaca mi trudy 9 miesiecy kiedy nosilam owoc milosci pod sercem. Pisze to wszystko po to, aby te z Was, które przeżywają chwilę zwątpienia w miłość, nabrały sił i walczyły o szczęście Waszej rodziny. Naprawdę warto.
FORUM WSPIERA, I TO JAK:
***Obawiam się, że nieco za mocno nakręciłaś włosy na wałki ....
***Proponuję ubiegać się o pracę w ekipie scenarzystów "Mody na sukces"
***Urzekla mnie twoja historia...
[Belladonnę wyśledziła Syriana - dzięki ;-)))))]
PS. Swoją drogą mam poważne przypuszczenia, że Belladonna dowiedziała się o tym, że stała się gwiazdą tego bloga, i postanowiła wznowić działalność z tego właśnie powodu. Nie wydaje się Wam to prawdopodobne...?? ;-))))
MAŁŻEŃSTWO Z PROBLEMAMI
Link 20.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Nakrylam meza na piciu plynu do spryskiwacza! Wchodze dzisiaj do garazu, bo zapomnialam torebki, a tam maz w najlepsze pije wprost z baniaka plyn do spryskiwacza. Glupio mu sie zrobilo i zaczal sie jakos bez sensu tlumaczyc, ale w moich oczach jest juz przegrany. Oznajmilam mu, ze jak nie pojdzie sie leczyc, to z nami koniec. Co w ogole mu odbilo? Przeciez nie jest biedny i stac go na piwo czy wino. Owszem, lubi sobie wypic, ale zeby az tak sie stoczyc? Chore.
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Może trzyma tam piwo lub wino w tajemnicy przed tobą.
[autorka]Tak na pewno, zwlaszcza ze pil spryskiwacz, ktory kupilam godzine wczesniej i takiego jeszcze nie mielismy.
***To o co chodzi? Przecież musi spróbować jak smakuje.
***Testował przydatność do spożycia zanim spryskiwaczom nalał a Ty się emocjonujesz:)) doprawdy, nie rozumiem...
***Ojej, zalujesz chlopakowi, zwlaszcza ze ten letni jest tanszy od zimowego:)
***Moze ma specjalny metabolizm i jego organizm potrzebuje homeopatycznych dawek plynu do spryskiwacza. Albo jest kosmita i chodzi na metanolu.
TRZY DNI PÓŹNIEJ POJAWIA SIĘ NA FORUM NOWY WĄTEK:
Pije sobie w najlepsze plyn do spryskiwacza a tu wchodzi do garazu zona z sasiadem. Najpierw sie wykrecala, ze przyszla po torebke, a potem czepila sie plynu, zeby zmienic temat. Nie wiem co o tym myslec!
[podesłała Aśka - dzięki :-))))]
DAĆ TAKIEJ SZANSĘ, TO JESZCZE UWAGI ZGŁASZA...
Link 20.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Powiedziałem, że jak nie schudnie to się rozwodzę. Dałem jej ultimatum - 5 kg w miesiąc. Ciekawe czy poskutkuje.
FORUM PODZIWIA MĘSKĄ STANOWCZOŚĆ:
***Ulitimatum słuszne ale termin niewykonalny :)
***Ee, wykonalny wykonalny. Znam taką jedna co 10 schudła w 2,5 miesiąca ;)
***A ty co porażki chcesz dokumentowac? w 2.5 powinna schudnąć 12.5kg
***Rozwidź sie i zwiaż sie z doma 60-kilowym zamiast jedną 120-kilową
***Ja bym Wam dala takie oto ultimatum: albo sobie powiekszycie fifolki albo rozwod, seks przynajmniej 40 minutek CODZIENNIE. Do tego szesciopak za dwa miesiace bo inaczej rozwod!!!
***Tia. Baby to sa mocene w gębie i nie chodzi sex o francuski. Trzepać paszczą jaki to macie temperament to każda umie, niestety jak przychodzi do dawania doopy to: głowa was boli, nie macie nastroju, macie żałobe po postataci z telenoweli, akurat macie okres etc. etc. Barbóka zdarza sie cześciej niz babska ochota :)
***Aż mi sie Ciebie żal zrobiła, Biedactwo, masz babę co to francuski jest dla niej jezykiem obcym, trzepie paszczą (niezły potworek z niej musi być), migreny,żełoby, okresy - siedem plag egipskich a ja sie dziwie że Ty taki sfrustrowany jesteś a teraz już wiem.
[autor]Ok, dałem termin do końca sierpnia i ani dnia dłużej. Wysłałem jej to sms'em, a ona mi odpisała "p.....l sie". Zamiast podziekować, to jeszcze pyskuje.
***Bezczelna. Dać takiej szanse to jeszcze uwagi zgłasza..
[podesłała Kura_z_biura - dzięki :-))))]
TRAUMOGENNA ARMATURA SANITARNA
Link 22.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Swego czasu Dziuba dała dobrą radę, żeby wypróbować wannę. Qrcze - to działa. Wpakowałem się w salonie do wanny Ideal Standard Avance/Venice i okazało się, że ... ciśnie mnie w plecy Nie mogę kupić wanny, w której nie wytrzymam kilkunastu choćby minut Wanna odpadła!!!
Tknięty tym szokiem małej ergonomiczności wanien. Posadziłem z kolei miejsce, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, na kibelku. Jest taka ładna seria "You and me" firmy Hatria. Masakra - mowy nie ma, żeby chwilkę usiedzieć Zostaje więc Dama Senso, która choć mistrzem świata nie jest, to jednak o wiele wygodniejsza od pierwszej.
Przyłączam się więc do Dziuby i namawiam na próbowanie sprzętów Wszelkich
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Jakiś czas temu słyszałem, jak obsługa Castoramy w Bielsku mówiła ze ktoś im do kibelka narobił. pewnie poślizg "kloca" sprawdzał. byłeś kiedyś w Bielsku ?
***A nalałeś sobie tam wody. wiesz w wodzie człowiek waży mniej a na sucho, to prawie każda wanna jest niewygodna
***Sa tez zalety niewygodnej wanny : Szybko nie zasniesz
***Ja też włążę do wanien w sklepach a co, ale na kibelku to jakoś tak głupio
***A ściągasz ciuchy? bo jak tak to co tu się "wstydzić" siadania na kibelku
***Jakieś 2 tygodnie temu byłem ogladac sobie wyp. do łazienek byli tam rowniez Pan i Pani wspolnie ogladajacy wanny i kibelki do mometu kiedy to Pani siadla na kibelku i było wielkie BUM - kibelek spadł i się rozbił - i zaczelo się
obsługa do Pani - "Pani musi za to zaplacic, bardzo nam przykro"
Pani "to kosztuje 1000 pln tyle co zarabiam miesiecznie chyba Państwa...."
obsługa " na kazdym towarze jest napisane NIE SIADAĆ "
Pani "eeeee..."
Państwo wybiegli z salonu i odjechali z piskiem opon a obsługa ....
"Andrzej - uciekli !"
Andrzej "spokojnie zapisalem nr.rejestracyjny - dzwoń na policję"
od tego czasu NIE SIADAM
***Pewien puszysty facet szukal w sklepie deski w rozmiarze XXL. Nie mogl znalezc. Zamowil wiec u Chinczykow 150 sztuk , bo mniejszej ilosci nie chcieli zrobic. Deski rozeszly sie blyskawicznie na ebay. Pokazywali tego goscia w TV, jako czlowieka sukcesu, po sprzedazy 15tys. desek. Bierz sie za biznes.
PLEMNIK-PRZEŚLADOWCA
Link 22.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
A po jakim czasie plemniki umieraja??to znaczy jesli np. NASIENIE ma sie na palcu i to wyschnie (ale mala ilosc oczywiscie) To Plemniki gina na ze tak powiem swierzym powietrzu??
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Taki plemnik potrafi być niesamowicie żywotny. Potrafi chodzić za tobą i prześladować. Miałam taki przypadek, zgubiłam go dopiero przy ladzie w supermarkecie, gdzie rzucił się entuzjastycznie na niepierwszej świeżości makrelę
[podesłał(a?) rychlikkas - dzięki ;-)))]
LETNIM ŻELAZKIEM NIE DA SIĘ ROBIĆ KANTÓW NA DRESIE
Link 23.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Pytanko! Czy jak idziecie na dyskoteke to prasujecie dresy? Pytam, bo na metce od dresu narysowane jest zelazko z jedna gwiazdka i takim niezbyt goracym zelazkiem nie moge zrobic kantow.
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Kladziesz wilgotny rencznki na dresach. na dyskotece trza byc eleganckim i kanty muszom byc.pozdro! nara
***To zalerzy. Rzulty dresik zawsze prasuje, tylko tak rzeby czarnych lampasikuf z boku nie spalic. To bardzo warzne. Zielonych dresuf nie prasoje, bo ostatnio w Disco Polo Live muwili, rze ostatni chiciorek to dresy pogniecione. Ale zawsze adidaski z targu piore w pralce, rzeby lsnily
***No do dresow najlepiej pasują buty do szpica........ i kalesony na szelkach i koszulka z mataliki.......
***Ja obszywam kanty cekinami - wszystkim to sie podoba a najfajniej jak błyskają po oczach światłami - wtedy szaleję w swoim cekinowym dresie.
***Zaryzykuj-idż w pogniecionym a na dyskotece popytaj innych Dresiarzy czy prasowali czy maglowali czy wybielali...itp.
MATKI TYPU RAMBO
Link 23.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Co to jest "dzidzi"?
FORUM BURZY MÓZGI:
***Dzidzi to bobasek, niuniuś najsłodszy, fasolunia..itd
***W jakim języku?
***W polskim tylko bardzo zdzidzionym
***Dzidzi to jest to, co wyrasta z fasolki, w przeciwieństwie do zwykłych dzieci, które wcześniej były płodem. Calineczka znaczy chyba, nie?
***Fotentycznie zapisane "GG" czytane z angielska, ale bez poslkich znakow. Pewnie chodzi o komunikator internetowy.
***Zapewne niunia albo niuniek, lub inaczej bobo lub bejbik. Nowomowa matek typu RAMBO, ktore zamiast czerwonej przepaski mają na czole przewiązaną tetrową pieluchę!
***Chyba to trafne wyjaśnienie, choć koło trzydziestki dzidzi wyrasta na synusia lub córunię
***Początek zwrotu grzecznościowego "dzień dobry" nie do przeskoczenia przez jąkającego się?;)
***To słowo wzbudza we mnie agresję!
***We mnie raczej wywołuje totalną niechęć do traktowania piszącej osoby na poważnie...nie potrafię sie przemóc;)
***Oglądałaś 'Trainspotting'? To jest to, co wędrowało po suficie, kiedy Mark był na odstawieniu.
***O taaaaaaaaaak to bylo ku.. mac DZIDZI :PP
***Dzidzi to jest stworzenie żywiące się z cysia, faktycznie lub mentalnie
***Myślę ,że dzidzi to takie polskie pszenno-buraczne baby,które dodatkowo robi sisi,je papciu i robi kupcię błeeee
***DZIDZI = Doczesny Znój Idiotki Dziamgającej Zdeka Infantylnie
***Dzidzi jak już ktoś wspomniał to jest to co powsstało z fasolki,po uprzednim,"staranku",albo jak kto woli"przytulanku",należy również wspomnieć o tym,że aby powstała fasolka,a póżniej dzidzia,śluzik musi być odpowiedni,poprzedzony badaniem"tempki".Paniała??
***Niemowlę??
***Nieee, niemowlę jest takie techniczne, zimne i obiektywne cóś jak pochwa i penis, obrzydliwe
[podesłała zoyka - dzięki :-)))))]
PRZYDA SIĘ NA POTEM: HUMANITARNE ZABIJANIE
Link 23.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Jak załatwić karpia, młotkiem, tłuczkiem? Chyba go utopię;-)
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Tak, tak. Trzymaj mu głowę pod wodą, aż przestanie się ruszać.
***Zrzuć gatki, a idę o zakład że sam padnie
***Tak tak ... chyba ze śmiechu padnie ;D
***Zajdź go od tyłu ;)
***Daruj mu życie i najedz się pierogami :)
***Młotkiem/tłuczkiem w symbol świąteczny!!!?????
***Do zamrażarki go, niech se uśnie w spokoju bidula
***Ja zawsze karpia butelką przez łeb i ani zipnie. W razie czego przejeżdżam go motorem.
***Sposób wojskowy: wrzucić do wanny petardę lub granat... Plusy: odpada patroszenie, Minusy: przychodzi malowanie ścian i sufitu
Sposób koleżeński: bierzesz karpia na wódkę i w odpowiedniej chwili mówisz mu że jego żona puszcza się z innym karpiem w drugiej centrali rybnej, karp popełni samobójstwo. Minus: a co jeżeli karp wie coś o Twojej żonie?
Sposób psychologiczny: znienacka pokazujesz karpiowi kalendarz z zaznaczoną datą 24 grudnia. 99% karpii padnie na zawał serca. Minus: a co jak to będzie ten 1%?
Sposób wredny: wypuszczasz wodę z wanny i wychodzisz na papierosa. Minus: palenie może powodować raka i choroby płuc.
***Najlepiej powiesic:)
***Tjaa najlepiej na ..... choince :)
***Powinieneś powiediziec że w tym dniu jest gościem honorowym na kolacji... Tak wiesz dla ściemki on sie rozluzni a ty go pach za głową.
DIAGNOZA WIELOWYMIAROWA
Link 23.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Witam, od dzisiaj mam strasznie dziwny problem , robie cos na kompie wlaczam IE patrze a tu nie ma pionowego paska przewijania, nie ma X zamykajacego IE mysle co jest, przesuwam IE po ekranie wszystko sie pojawia a problem jest taki ze z prawej strony strony ekranu czarny pas zaslania mi kawalek obrazu i jakby powoli sie rozszezal, jest to bardzo wolne rozszerzanie nie zauwazalnem golym okiem dopiero po jakims czasie widze ze nie ma kawalka obrazu > co jest grane, prosze o rady
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** Diagnoza psychiatry: komputer chce spać
Diagnoza politycznej wodolejki:
+ masz coś zepsute
+ coś się psuje
+ coś źle działa
+ ktoś coś źle coś zrobił
Diagnoza mnie lub bardziej prawidłowa:
+ zobacz co masz z monitorem... sprawdź czy w obszar braku obrazu da się przesunąć obraz graficzny (programowo lub przyciskami na monitorze)
+ jeśli powyższa opcja wykazała, że obraz w obszarze jego braku może istnieć (na monitorze), problem może być z: karta graficzną.
+ wyłącz Windows i sprawdź jak się ma wyświetlanie obrazu spod MS-DOS, dla pewności odpal edit, który jest edytorem tekstowym zajmującym użytkowo cały ekran, lub prościej sprawdź jak wyświetla BIOS
+ jeśli to nie pomoże, wyciągnij kartę graficzną, wyczyść poszczególne styki (choć nie wierzę w tą metodę) i sprawdź...
END.
Jak to nie pomoże, ktoś zarobi $ :)
UKARZ MNIE,BYŁEM NIEGRZECZNY...TYLKO PEJCZYKIEM;-)
Link 24.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Mój mąż zachował się dziś jak totalny dzieciak. Kiedy tłumaczyłam mu,że źle zrobił niewiele do niego docierało. Nieźle się zdenerwowałam i mu wtłukłam (dałam mu 3 klapsy)... Dopiero to go ruszyło.Popłakał się i przeprosił.Długo go przytulałam.Myślę,że coś zrozumiał....Obiecał już nigdy nie zachować się jak dzieciak(liczę na to, że więcej nie będzie się tak zachowywał...).Bez przesady, jak ktoś nie umie pływać to niech się nie popisuje... Kiedyś moge nie zdążyc go wyciągnąć z wody...Nurkować mu się zachciało...
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***A to maly niemadry psotnik :P
***Ojej, klapsy..? ale na gołą pupę czy na kąpielowego pampersa..?
***Pejczykiem?????
***Taaa, mały cwaniaczek najpierw narozrabia, a potem: ukarz mnie, ukarz, byłem niegrzeczny! :P
***A nie masz karnego krzesła jak w supernianii??
[podesłała zoyka - dzięki!!! :-)))]
UMIEJĘTNOŚCI TUNEZYJCZYKÓW - SZPAGAT i PAŁĄK
Link 25.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Witam mam 38 lat jade do Tunezji aby sie zabawic :) Drogie kolezanki mozecie cos napisac o umiejetnosciach panow z Tuezji?:)
FORUM INFORMUJE PRECYZYJNIE:
***To bardzo orientalne doznanie.Przed samym aktem bardzo długo medytują kiwając sie miarowo i burcząc coś pod nosem.Pózniej grają na piszczałce( widziałam takie w kazdym sklepie z pamiątkami) i zaklinają węża. To taki ich fetysz.Gdy jesteś już na tyle znudzona by zrezygnować z dalszego ciągu tego orientalnego spektaklu robią szpagat, wyginają sie w pałąk i przybierają pozycje kwiatu lotosu.Ci starsi pozostają w niej na dłużej ze względu na kłopoty z kręgosłupem.
[podesłała szo_sza - dzięki ;-))))]
KOBIETA BEZ ZACIEKÓW NA PLECACH
Link 25.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Moja kolezanka od urodzenia nosila dziecko w chuscie. Dzieci zazwyczaj sygnalizuja potrzebe wyproznienia, wiec majac malucha w chuscie, blisko ciala latwo jest to wyczuc. Kolezanka za kazdym razem "wysadzala" dziecko (nie mam na mysli sadzania miesieczniaka na nocnik - jest wiele innych sposobow). Jak mala miala pare miesiecy nauczyla sie pokazywac raczka, ze chce siusiu. Od roku chodz pieknie do toalety, nigdy nie miala na pupie pampersa, nie jest zestresowana i nie przezyla traumy. Z tego, co ona mowi, nie wymagalo to zadnego nadzwyczajnego wysilku. Po ok. dwoch tygodniach od urodzenia zalatwianie sie uregulowalo sie, tak ze mozna bylo po prostu przewidziec, kiedy sie jej zachce.
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Równie szybko można nauczyć dziecko mówić. od urodzenia nakłada mu się kształtki, które przyuczają do układania ust w samogłoski: a, o, u, i, y. potem ćwiczy się język, a jak już dziecko opanuje wydawanie z siebie dźwięku od razu mówi: "mamo daj bebiko, tylko nie takie ciepłe jak wczoraj".
***Najłatwiej wyczuć poprzez ciepło spływające po brzuchu:)
***Niektórzy gruboskórni to dopiero poprzez zapach ... zapewne
***A w nocy mama tez czuwala?
***Ta pewnie stała na baczność koło łóżeczka! albo dziecko waliło pod siebie bo mama na pieluchę żałuje
***Nie znam takich przypadków ale mogę w to uwierzyć. Czytałam ze kobiety afrykańskie noszące całymi dniami dzieci w chustach radzą sobie bez żadnych pieluch tylko wygląda to właśnie tak jak opisałaś.
***Nie ten klimat do takich eksperymentów;) w afryce taki niemowlak nawet jak zrobi siuku mamie na plecach to "to" zaraz wyschnie i po kłopocie;)
[autorka]Przeciez ja nie jestem zrodlem informacji na ten temat. Napisalam po prostu jak to zrobila kolezanka. Wypytalam ja z zainteresowaniem o niektore szczegoly ale nie o wszystkie. Dlaczego jest to postrzegane jako wymigiwanie sie? Kurcze nie chcialam Wam przekazac encyklopedycznej czy naukowej wiedzy na ten temat. Przekazalam to co widzialam u kolezanki.
***Tylko, że deklarujesz przekonanie całkowite do tej metody i zaufanie do koleżanki, a równocześnie nie potrafisz powiedzieć jak z organizacją wydalania poza domem i przy nie zawsze słonecznej pogodzie
***Widocznie nie poczula woni kupy od kolezanki, tudziez nie widziala jej z zaciekami na plecach i wierzy na slowo, ze sie da ;)
***Nic nie napisałyście o godności osobistej takiego dziecka ,ktorego tylek jest wszedzie wystawiany....
***No ale...mam taką refleksję..wydaje mi się,że nie wszystko co jest dobre w afryce jest dobre w Polsce:) Tam zakładanie pieluch w upały i kiedy praktycznie wszędzie możesz wystawić pupę niemowlęcia na wiatr mija się z celem.Natomiast u nas??rany...już sobie wyobrazam spacer po mieście i wsłuchiwanie się w dziecko.Kiedy już zauważę sygnał ze zaraz będzie kaka lecę w te pędy po ulicy i szukam restauracji czy pubu gdzie wpadam bez kolejki do wc i wysadzam niemowlaka;) w afryce też pewnie im się sanki podobają-i co z tego?;)
***Właśnie sobie oglądam te strony zalinkowane, na których cała filozofia niepieluchowania jest wyłożona i póki co rozwaliło mnie zdjęcie podpisane: "szybka kupka na zewnątrz samochodu podczas jazdy na zakupy"
***Calkiem malenkie dzieci nie potrafia kontrolowac zwieraczy ale moze potrafia odpowiednio wczesnie zakomunikowac gestem
***Na ile zatem wcześniej? proszę o odpowiedź w jednostach SI ;)
[Zainteresowanych tematem odsyłam po teorię TU, TU i TU]
ENTOMOLOGICZNO-INFORMATYCZNY FILM OSCAROWY
Link 25.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Czy to możliwe, aby taki robak wszedł między "świetlówki" a warstwę LCD monitora? - zobaczcie film...
http://video.google.pl/videoplay?docid=-1507237606179011343
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Za te fascynujące zwroty akcji i skomplikowaną fabułe powinineneś co najmniej 1 oscara dostać
***Ja bym sie tak nie chwalil ze mi sie w pokoju robactwo wyleglo
***Jak zdechnie na środku monitora to dopiero będą martwe pixele ^^
***Ehh ja mam robaka w matrycy i to takie niemozliwe mi sie nie wydaje :P Nie wiem jakim cudem wszedl, na poczatku mialem przesuwajaca sie plamke, teraz mam po prostu malutkie przyszarzenie w miejscu gdzie sie znajduje, duzo mi to nie przeszkadza ;D
***Robak. Muszka. Na stronie glownej wykopu. Ludzie, bez przesady...
[podesłała Ania - dzięki ;-))))]
PS. Ja byłam na WYKOP.PL, to teraz WYKOP będzie u mnie ;-))))
ZAINWESTUJ W SZCZOTKĘ, BO CI... STERCZY!
Link 26.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Witam, wszyscy mi mowia, ze w ciazy nie wolno podnosic rak do gory. Wobec tego - JAK SIE CZESAC ?!?
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Nie czesać się, chodzić rozczochrana i z niemytą głową;)))
***Dlatego najlepiej sie obciąć na jeżyka:) uchroni to jeszcze Ciebie dodatkowo przed odrostami,bo jak wiadomo tez nie wolno farbowac w ciązy:))
***Obciąć się to też nie najlepszy pomysł... bo dziecko będzie miało krótki rozum ;-)
***Czesać się wolno, nie przesadzaj. Ale najlepiej zainwestuj z w szczotke z dluga raczka, zeby za bardzo tymi rekami w gorze nie machac. Uroda jest istotna, ale zdrowie dziecka najwazniejsze. Pamietaj o tym.
***mozna chodzic roztarganym. ty mi daj przepis na zakladanie bluzki!
***1. Stawiasz przy ścianie stołeczek.
2. Wchodzisz na ten stołeczek i przyklejasz szczotkę do ściany na wysokości głowy (stołeczek jest niezbędny, inaczej musiałabyś podnieść ręce, żeby przykleić szczotkę).
3. Reszta to łatwizna - jeździsz po szczotce głową.
Jeżeli się czeszesz grzebieniem, to masz trochę trudniej...
[podesłała Syriana - dzięki ;-))))]
W KAŻDYM Z NAS DRZEMIE SADYSTA...
Link 26.07.2007 :: 00:00 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Jak uatrakcyjnić nudne dyscypliny sportowe? Na przykład skoki narciarskie? Wg mnie nie powinno być tej bandy na końcu "lądowiska" i skoczkowie powinni wjeżdżać p