Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



ZEZOWATE DEZYZORANTY

Link || kategoria: różne || 05.03.2019, 12:25 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Która kupuje dezyzoranty działajace 48 h?

FORUM ... JAK TO FORUM:
***Dezydoranty.

***Dezodorant. Z tarczą.

***i przyłbicą

***Dezydoranty to zapewne zalecenia z "Dezyderaty". Ale to miało działać dłużej niż 48h...?

***Btw ciekawe jak długo można kroczyć spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, nie myjac się i woniejac w poliestrowych ubraniach

***Tyle ile współtowarzysze wytrzymają

***Ale bez wyrzekania się siebie?

***Żeby martwym mężem nie wonialo w polonezie?

***Czy dezyzoranty to zyzowate, pardon, zezowate dezodoranty??? Zezują przez 48 godzin?

[LINK]

WYKRZYWIONA TOŻSAMOŚĆ PŁCIOWA

Link || kategoria: zestresowana mama || 18.03.2019, 12:24 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Czy sesje zdjęciowe maluszków są bezpieczne?
Cześć dziewczyny! Mam takie pytanie dotyczące sesji zdjęciowej dla mojego maluszka... Antoś skończy w przyszłym tygodniu roczek, z tej okazji myślałam już od jakiegoś czasu o wykupieniu u fotografa sesji dla Niego, aby mieć pamiątkę na przyszłość. Do tej pory sama tylko robiłam mu zdjęcia, które trzymam na karcie pamięci, ale nie publikowałam ich ani na Instagramie, ani na Facebooku. Boję się publikować Jego zdjęcia w sieci, dość dużo naczytałam się o zagrożeniach i wolę dmuchać na zimne.
I tu pojawia się problem. Mąż pokazał mi wczoraj artykuł "Fotorelacje w sieci mogą słono kosztować fotografów". Przeczytałam i nabrałam wielu wątpliwości... Podobno fotografowie wcale nie dbają o bezpieczeństwo takich zdjęć, udowodniono, że hakerzy mogą w prosty sposób włamać się nawet na zablokowane hasłem galerie i wykraść takie fotografie. A potem kto wie gdzie takie zdjęcia mogą trafić. Nawet nie chce o tym mówić, ale chyba wiecie o co mi chodzi...
Boję się że tak mogłoby się też stać ze zdjęciami mojego Antosia. Jestem mocno nieufna w sprawach dotyczących mojego maluszka, dlatego chciałam się Was poradzić. Co myślicie o takich sesjach? Robiłyście takie dla swoich dzieciaczków? Co myślicie o tym, że fotografowie tak lekkomyślnie do podchodzą do tematu zdjęć? Nie przeraża Was to? W końcu przecież płaci się za taka sesję, a później jak się okazuje fotografowie nie przejmują się nawet co się z tymi zdjęciami stanie... Proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami, bo sama już nie wiem co robić.


FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Myślę, ze dzieciom do ukończenia 18 roku życia w ogóle nie nalezy robić zdjęć. Można się włamać nawet na prywatne komputery, albo do telefony, a przecież każde zdjęcie dziecka to tylko zaproszenie dla pedofila. Więc ew. jesli chce sie mieć taką niebezpieczną pamiątkę, to trzeba kupić stary aparat, nie cyfrowy, oczywiście nie dawać kliszy do wywołania, tylko zrobić sobie domową ciemnię, zdjęcia włożyć do albumu, album do sejfu.

***A jak się włamią do domu i ukradną album, to co? To bardzo niebezpieczne.

***Toż piszę, ze album do sejfu. Bez tego ani rusz!

***Bankomaty wysadzają, taki sejf to będzie pikus.
Stanowczo, lepiej nie robic zdjec.

Najlepiej tez nie wychodzic z dzieckiem na ulice. Tam tez czyhają zeby fotografowac znienacka.Naprawdę, jak bum cyk cyk.

***Najgorsze: trzeba również ostrzec dzieci w przeszkolu, ze nie wolno im narysować podobizny przyjaciela. Nawet jeśli to oznacza kółko i dwie kreski. Nie wolno i już.

[autorka] Nie chodzi mi o nierobienie zdjęć, tylko o to co się z nimi później dzieje... Można się śmiać, ale nie wzięłam sobie tego tematu z księżyca, tylko przeczytałam w gazecie. Dla mnie to jest ważny temat, to chyba nic dziwnego, że nie chce aby zdjęcia mojego dziecka wpadły w ręce komuś, kto nie wiadomo jak może je wykorzystać

***Jak pisało w gazecie, to rzeczywiście trzeba się pilnować. Więc bardzo uwazaj - ja ostatnio czytałam, ze w przedszkolu opiekunka znęcała się nad dzieckiem, ze niania była nieuczciwa, a nawet że porwali dziecko wraz z matką. Powinnaś bardzo uwazać i nie wychodzić z dzieckiem z domu, a już na pewno nie oddawać go do przedszkola. Najgorzej jednak jest na plaży - tam dziecko nieubrane, a ludzie mają komórki. Więć gdybyś była z dzieckiem na wakacjach pamiętaj, ze musi mieć zawsze zakrytą twarz.

***Papierowa torba z otworami na oczy?

***To bardzo poważne zagrożenie, dobrze że się tak przejmujesz. A jak zabezpieczasz Dziecko np na placu zabaw, żeby wiadomo kto nie zrobil Mu zdjęcia i nie wykorzystal Go wiadomo do czego? Ja zakładam kaptur i daszek od czapki tak, żeby zaslonil Dziecku całą twarz, ale Ono się wtedy często potyka i boję się, że wtedy wiadomo kto może sfotografować Jego Tyłek, bo jest wówczas wypięty i na widoku. Nie wiem co robić...

[autorka] Oj, nie wiem po co ta ironia. Przedstawiasz skrajność, a ja mówię o czymś co się dzieje na prawdę. Zadam Ci pytanie wprost, bo widzę że bardzo bagatelizujesz cały ten temat i też trochę "podkoloruje" sytuacje tak jak to robisz - z winy fotografa Twoje zdjęcia z sesji, w samej bieliźnie, bo akurat taką miałaś ochotę trafiają do sieci. Nie wiadomo nawet gdzie. Na plaży też chodzisz w stroju kąpielowym, ale chyba Twoja reakcja w tym wypadku będzie inna?
To oczywiście tylko przykład, którym chce pokazać Ci o co mi chodzi... Bo widzę, że nie rozumiesz, albo celowo przeinaczasz.

***Jeśli ktoś zobaczy moje zdjęcia w bieliźnie - sam będzie sobie winien... Niech sobie potem "odzobacza". A praktycznie zdjęcia moich dzieci SĄ w sieci, bo koleżanka wygrała jakąś nagrodę w konkursie fotograficznym, a moja córka była modelką. Natomiast sama wiesz kogo NIE interesują zdjęcia z sesji fotograficznych przy choince albo berbecia w koszu.

[autorka] Szczerze to nie spodziewałam się, że aż tak odmienne będzie Wasze zdanie w tej kwestii... Czyli jeśli zdjęcia Wasze lub dzieci wyciekłyby do sieci i zostały w jakiś sposób wykorzystane przez kogoś, a to wszystko z winy fotografa, to machnęłybyście ręką? Czy raczej wściekłybyście się? No właśnie, założę się że to drugie. A lepiej zapobiegać, niż leczyć. Dlatego właśnie myślę, że fotografowie niedbający o bezpieczeństwo zdjęć to nie jest błaha sprawa.

***Ależ my sie z Tobą zgadzamy. Powinnaś strzec dziecka. Każde wyjście z domu jest skrajnie niebezpieczne, nie wiadomo kto może zrobić zdjecie. Uwazam, że matki, które pozwalają, aby dziecko wychodziły z odkrytą twarzą na ulicę są skrajnie nieodpowiedzialne. Mam nadzieję, ze Ty tego nie robisz.

***Odpuścić, to niebezpieczne, a od tych dziwnych pozycji dzieciom się główki łamią i tożsamość płciowa wykrzywia.

***Dokładnie. Slyszalam o dziecku, ktore na sesji wlożono do koszyka i do teraz mysli, ze jest kotem. A minęlo juz 1772 dni

***A znasz fotografa, który zabezpieczy fotki Mojego maluszka ? Roczek skończył dawno( niedługo 17 lat mu stuknie), ale sesyjka mile widziana...
Na marginesie - jakoś tak wyczuwam reklamę( to " maluszkowanie", roczek, zaimki dużą literą- taki tekścik na zamówionko).

***Ale ze chcesz robić 17 - latkowi zdjęcia maluszka??? Ok, to dopiero jest niepokojące...

***nie wiem, ale jak slysze okreslenie "maluszek", to sie wywalam na lewa strone

***Bo jesteś lewaczką! Ja jestem prawdziwa Polka-katoliczka więc na hasło "maluszek" przewracam się na prawą stronę

***a mi się maluszek kojarzy jedynie z koniecznością zaciągnięcia ssania zanim się uruchomi. Nigdy tego nie potrafiłam zsynchronizować.

[LINK]

Online:



Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2019
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(31)
czas wolny(37)
dom i zagroda(65)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(110)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(11)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(164)
ortografia dramatyczna(9)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(143)
różne(249)
schizy ciążowe(63)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(84)
zestresowana mama(20)

Linki

Forum Gazety Wyborczej
Forum Samosia

Wielki Brat patrzy

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl