Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



<-- starsze wpisy / nowsze wpisy -->

GWIAZDKOWA ZEMSTA

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 07.12.2010, 14:24 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem?
Mój mąż na urodziny dostał od swojej siostry 2 książki o odchudzaniu, przy czym nigdy nie sugerował, że pragnie chudnąc, nic w tym stylu. Ona to taki bezczelny typ, co to nie pomyśli a zrobi. Zbliża się gwiazdka i mój mąż (ze mną ;-)) pała chęcią zemsty. No i szukamy jakiejś książki, która równie pięknie rypnie jej po oczach jaka to ona "wspaniała". I tak najchętniej to uderzylibyśmy w taki temat: ona jest po rozwodzie, ma dziecko Ona jest typem zimnego człowieka - ona i jej potrzeby są najważniejsze, a dziecko i najbliżsi muszą dostosowywać się do niej. Miała kilku facetów, ale żaden jej nie odpowiadał - jeden bo był za spokojny, inny bo zbyt rozrywkowy itp. Może więc coś na temat utrzymania związków?
Polećcie proszę jakąś ciekawą lekturę, która da jej do myślenia.


FORUM RZUCA PROPOZYCJE:
***po prostu kupcie jej krem na zmarszczki

***I antyperspirant.

***I tic-taki, dobijcie ją

***rózge niech jej dadza i węgielki.

***Nie wiem czy warto sie odgryzać ani czy to dobra książka

***Fajne... warto jeszcze dołożyć drugą, są takie różne poradniki dobrych manier.

***kup uniwersalny prezent ludzi nieobytych towarzysko: skarpety np., mogą być męskie, szpila będzie podwójna, więc więcej świątecznej radochy dla was.

***Ja kiedyś podarowałem album pod tytułem "Słonie" i teraz się zastanawiam, czy przypadkiem nie wywołałem niestosownych skojarzeń i chęci odwetu.

***Słuchaj, ona dałą książkę Tobie czy Twojemu mężowi??
Bo mam wrażenie, że to głównie Ty tutaj jątrzysz i szukasz zemsty na męża siostrze...

[autorka] Pewnie trochę tak. Złapałam "okazję", więc drążę temat. To chyba dozwolone?

***A to zmienia postać rzeczy!
Weź ją na solo i przypier... lasce :D. Co tam w podchody będziesz się bawić

***zawsze można pojechać po całości i sprezentować coś z kamasutry, w stylu jak przezywać wspaniałe orgazmy w wieloletnim związku

***Jak inteligentnie to tylko Encyklopedia. Nie mniej niż 10 tomowa. Nie widzę inaczej.

[podesłała katkanna - dzięki ;-))))]

GROŹNY GANGSTA!

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 03.12.2010, 21:30 || Komentarze (15)


POST NA FORUM:
wyglądam groźnie?
zakładałem już ale coś usuneli mam problem taki że chce wyglądać groźnie, ubieram sie troche na gangsta, jaram szlugi, nosze kose na pasku, ale powiedzcie czy wyglądam na kozaka bo mnie nikt nie traktuje powaznie




FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Wyglądasz poważnie jak moja świnka morska na dywanie.

***na kozaka nie, ale muchomora troche przypominasz

***Musisz przyciąć zarost w pasek na środku brody.

***jesteś tak groźny jak mój kot

***bardzo mi sie podoba Twoj dywan

***wez apap extra jak cie glowa boli

***Wyglądasz bardziej jak student patrzący się na jedzenie.

[podesłał Ambasador Wierch - dzięki ;-))))]

PS Wątek został założony pod kategorią ciąża i poród ;-)

ROZMNAŻAJMY SIĘ I SADŹMY MARCHEWKĘ GDZIE SIĘ DA!

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 14.11.2010, 22:52 || Komentarze (9)


POST NA FORUM PRACA:
po co się rozmnażacie?? żeby jeszcze więcej bezrobotnych było??

FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Ja się klonuję, gdy będzie mnie pod dostatkiem moja niepowstrzymana boska masa przejmie władzę nad światem

***po to sie rozmnazamy zeby przejąc władze nad światem . dodatkowo kazdy z nas studiuje zeby pojac wszelka madrość swiata

***O nie, on odgadł nasz plan. Chcemy aby bezrobotni zalali cały kraj a potem świat i zasadzili marchew wszędzie, gdzie się tylko da.

***Stop rozmnażaniu się humanistów! Są niepotrzebni! Tylko zasiłki pobierają z podatków inżynierów!

***ja np podjalem decyzje ze sie nie rozmnazam
w zasadzie to logiczne i uzasadnione finansowo nawet wydaje sie pojsc o krok dalej i popelnic samobojstwo

ten wątek jest nowy więc zainteresowanych dalszą dyskusją odsyłam TUTAJ

[podesłała Kazjenka - dzięki ;-))))]

ZBOCZEŃCY SĄ WŚRÓD NAS!

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 09.10.2010, 00:05 || Komentarze (1)


Post jest komentarzem do artykułu o mitach ws. seksu.

POST NA FORUM:
CZY JEST TO PRAWDA, a znam takich którzy tak twierdzą że możliwy jest seks między meżczyzną a kobietą, mimo że nie mają oni ze sobą ślubu ???

FORUM UŚWIADAMIA:
***To niemozliwe, to parzy.

***To kompletne kłamstwo, nie wierz w takie rzeczy

***nie, nie jest to możliwe, nie wierz we wszystkie brednie które opowiadają twoi znajomi

***Bzdura! To kompletnie niemożliwe, gdyż tylko w małżeństwie dojrzewają twoje organy płciowe. A rosną tym szybciej im częściej je smarujesz święconą wodą!

***ja pierniczę, to kobieta może też z mężczyzną? tfu zboczeńcy!!!!

***Tak, jest możliwy, ale zakazany przez czarnych bezdzietnych ojców pod groźbą niemożności wejścia do królestwa bożego. Wiele par nie mających ślubu wierzy w to, ale mimo tego seks stawiają na pierwszym miejscu.

***Mam koleżankę i mam pytanie - którędy wchodzi się do królestwa bożego ?

***Możliwe ale będzie on wtedy dokładnie między nimi tzn. patrząc od lewej: kobieta - pusta przestrzeń - SEKS - pusta przestrzeń - mężczyzna. Taki seks można wziąć do ręki zapakować do torebki i np. sprzedać, tyle że jest to nielegalne bo sprzeczne z ustawą o ochronie danych osobowych.

[podesłały flefa i Gosia - dzięki ;-))))]

KISZONA KAPUSTA NA ROZWIĄZANIE TWOICH PROBLEMÓW

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 30.09.2010, 15:05 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Mam kolezanke, ktora ma 6-letniego syna. Widujemy sie 1-2 razy na miesiac. Dla jej syna przynosilam zabawki z okazji urodzin, czy swiat (spedzamy osobno, ale dziecku prezent daje pozniej). Przy zwyklych wizytach raczej nic nie przynosilam. Ostatnio kolezanka delikatnie zwrocila mi uwage, ze powinnam zawsze przynosic cos dla jej syna (czekolade, ciastka itd.) bo to dziecko i ono zwraca na takie rzeczy uwage. Jej to obojetnie, ale synek chodzi smutny. Zrobilo mi sie glupio i od tej pory zawsze cos przynosze. Dzis natknelam sie na ten wątek i mam dosc mieszane uczucia... Kto ma racje?

FORUM UŚWIADAMIA:
***można jeszcze przynieść smarkaczowi słoik kiszonych ogórków. Może jak bachor dostanie sraczki i zasra mamusi z pół mieszkania, to ta zmieni postawę na mniej roszczeniową wobec świata.

***do tych kiszonych ogórków to o mleku nie można zapomnieć;p dla lepszego efektu oczywiście;p

***Wtedy to i poświęcić się mogę i jakieś pampersy zabrać żeby nie było, że skąpa jestem

***ogórki mogą go nie ruszyć. Mnie tam nie ruszają.

***Sok z kiszonej kapusty poruszy wszystko !!!

***mysle ze nastepnym razem powinnas przyniesc ze specjalna dedykacja "Dla przeuroczego maluszka (opcjonalnie imie)" obrożę i kaganiec. W nastepnej kolejnosci mozesz przyniesc smycz i miske na przyssawce.

[podesłała Marta - dzięki ;-))))]

ŻEL NA WŁOSACH OZNAKĄ ZDRADY. ZAWSZE.

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 19.09.2010, 18:59 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Czy on mnie zdradza?
Moj maz to bardzo atrakcyjny, niesmialy facet, ktory nigdy specjalnie nie zwracal uwagi na swoj wyglad. Mam na mysli to, ze idac do pracy nigdy nie przejmowal sie tym jak wyglada idac do pracy ( pracuje na budowie)
A ale dzis powaznie dalo mi do myslenia jego zachowanie. Przed wyjsciem do pracy nalozyl na wlosy zel.
Nigdy tego wczesniej nie robil, a jestesmy ze soba 3 lata. Moze czasem gdy szlismy gdzies wieczorem to staral sie laldnie wygladac itp, ale do pracy?
Bardzo boje sie, ze moze ktos pojawil sie w jego zyciu. Dodam, ze moj maz nigdy ie wychodzi z kolegami na piwo sam, nigdy nie ma telefonow od kobiet itp. Przed naszym zwiazkiem zdarzaly mu sie epizody w agencji twoarzyskiej( tlumaczyl mi, ze nie mial dziewczyny, mial potrzebe i nie mial czasu na kobiety)
Co o tym myslicie?


FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***A majtki świeże założył?

***A jajka ogolil?

***Moja teoria: na budowie pojawiło się nowe ciacho. Może jakiś nowy, piękny i młody kierownik budowy stad ten żel. Pewności nabierzesz, kiedy przed pracą twój mąż zacznie brać prysznic i używać wody kolońskiej Brutal.

***Dostał cynk od kierownika budowy, że dziś będzie Inspekcja Pracy, więc trzeba będzie pracować w kasku (zwykle ten przepis olewają).
Pod kaskiem włosy się przetłuszczają, więc aby to zamaskować użył żelu.

***to dlatego, że dziś w zelbecie. jak dojdzie do izolacji, nasadzi piankę.

***Ale na które włosy nałożył ten żel? Jak na łonowe - to na pewno zdradza Cię z Ryśkiem, kolegą od wożenia cementu...

***tralala
Wrócę na pewno nim zaśniesz, nim zapadnie noc
Rzekł Huckleberry całując żonę czule w skroń
Huckleberry, budowniczy mostów opuścił, opuścił swe mieszkanie w bloku
W tę zaskakująco ciepłą jak na zimę noc
W pierwszym nocnym kupił wino i do włosów żel
Wypił wino w bramie dla kurażu,
Wprawnym ruchem wtarł we włosy pomadę,
Chociaż wina nie pijał i śmieszył go żel


Jedno jest pewne, to była sobota
Kot miał imieniny Sto lat, sto lat dla kota
Dzień inny niż tych sześc,
Z którymi współtworzy tydzień,
A tydzień dni ma siedem
Każdy głupi to wie!
Ludzie w soboty są dziwnie frywolni,
Kobiety zataczają wielkie kręgi biodrami,
Dzień, inny niż tych sześc,
Z którymi współtworzy tydzień,
A tydzień dni ma siedem,
Każdy głupi to wie!


Miał tylko jeden cel:
Znaleźć w mieście nocny klub
W klubie zapoznał krwistoustą pannę Mary Jane
Była samotna, więc ją porwał na parkiet
I tańczył, tańczył, tańczył, tańczył&


Wrócił do domu nad ranem, wrócił skoro świt
Żonie zeznał, że napadł go w nocy podły zbir
Spoił mnie winem, natarł żelem głowę,
Wariat, wariat, przyrzekam ci żono!!!


Jedno jest pewne, to była sobota
Kot miał imieniny Sto lat, sto lat dla kota
Dzień inny niż tych sześc,
Z którymi współtworzy tydzień,
A tydzień dni ma siedem
Każdy głupi to wie!
Jedno jest pewne to była sobota&
Jedno jest pewne to była sobotaaaaaaaaaaaaaaaa (x7)

wiec miej sie na bacznosci,sprawdzaj ile zelu ubywa i w jakich dniach i koniecznie wachaj co luby pijal

FACEBOOK I EX DZIEWCZYNA

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 19.09.2010, 18:54 || Komentarze (3)


POST NA FORUM:
Kobietki pomóżcie, bo mnie gryzie pewna rzecz. Kilka dni temu była dziewczyna mojego faceta zaprosiła go na FB. Zaproszenie zostało oczywiście przyjęte. Wydało mi się to dziwne, bo ich związek trwał rok, był bardzo burzliwy, on w niej bardzo zakochany, ona była z nim raczej dla potwierdzenia swojej atrakcyjności. Rozstali się około 4 lat temu, nie były to przyjacielskie stosunki, przez ten czas nie utrzymywali żadnych kontaktów i nagle ona go zaprasza. Ma już męża i jest w ciąży, więc po co??? No po co??? Denerwuje mnie to, bo na FB mamy raczej paczkę fajnych znajomych, wygłupiamy się itd. i nagle jakaś obca baba będzie wiedzieć o każdym wpisie mojego faceta, o moim itd.
Dodam, że mój chłopak nie ma żadnego podwójnego życia, planujemy budowę domu itd. Generalnie wszystko jest ok między nami ;-)


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***A może tylko tak ci sie wydaje?

***to na 100% dziecko Twojego chłopaka a nie meża tej jego Ex
mówię Ci mam na to dowody (ma identycznie skrzywiony pępek) że Twój facet ma dziecko na boku z Ex z którą był 4 lata temu przez rok i to nie podlega nawet dalszej dyskusji
takie życie... musisz się z tym pogodzić i zamiast domu wybudować sobie lepiankę i żyć na odludziu w gryzącym habicie

***Poproś faceta aby wrzucił starą do grupy FB znajomych która nie widzi co się dzieje na jego koncie. Problem solved. Należy się 3,50zł.

***No bo jak się ludzie rozstają to nie powinni więcej się ze sobą kontaktować, pod groźbą ucięcia jajec, wypalenia sutków i dożywotniej diety buraczanej...

***zapros do waszej grupy jej męża niech też chłopina wie o czym gadacie ;)

PRZYCHODZI KLIENT DO BANKU...

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 13.09.2010, 14:31 || Komentarze (10)


POST NA FORUM PRACOWNIKÓW PKO BP SA:
Najlepsze teksty klientów
Po banku krążą, już niczym legenda, anegdoty, w których między klientem a pracownikiem dochodzi do obfitującej w dwuznaczności rozmowy w stylu: [P-pracownik, K-klient]

P do K (rozmowa przy wypłacie paczki banknotów): Czy założyć panu gumkę? lub: Dam panu na zapleczu (w sensie "wypłacę).

P: Proszę mi tu ptaszkiem zaznaczyć.
K: A długopisem nie mogę?

K: Zrobi mi pani ustnie za 1000 zł? (dyspozycja ustna wypłaty)
P: Jak za 1000, to panu zrobię!

Z zasłyszanych znam też:

K do P: Bank obciąga biednych emerytów!

Z własnego doświadczenia (podczas wypłaty w kasie):

K do P: Proszę mi sprawdzić, jaką ja mam końcówkę (w sensie, ile
zostało na koncie)

K do P: Poproszę billing (wypis, wykaz, a także inne określenia na
ZESTAWIENIE OPERACJI, których w tym momencie nie pamiętam).

K: Chcę założyć konto. Proszę mi coś doradzić, bo na pewno jest
wiele rodzajów kont.
P: No w zasadzie dwa - zwykłe i studenckie.

K do P: Tyle w banku zarabiacie, a nawet na klimatyzację was nie
stać! (tak jakby to pracownik miał ją zakupić z własnej kieszeni).

K do P: Ile razy przyjdę, to pani ma kasę nieczynną! Czy pani w
ogóle pracuje?

Jeśli znacie jakieś zabawne teksty klientów, to wpisujcie,
pośmiejemy!

A jeszcze zasłyszałem gdzieś przezabawną anegdotę o starszej klientce, która przyszła do oddziału wpłacić kasę, którą przed chwilą wybrała z bankomatu, tłumacząc, że nie chce żeby jej emerytura leżała w tej maszynie


FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Kasjer, gdy klient podchodzi do okienka, a on nie ma jeszcze uruchomionej kasy :
Proszę , niech Pan poczeka , tylko się rozłożę ...
lub pytanie, jakimi nominałami wypłacić : Jak Panu dać ?...
Rodzi to śmiech na sali, szczególnie gdy kasjerem jest mężczyzna obsługujący innego mężczyznę ...

I instrukcja korzystania z karty do bankomatu, a właściwie odpowiedniego jej używania, doradca do Klienta :
trzeba złapać za ptaszka i włożyć do dziurki... ( taki ptaszek jest na karcie, na srebrnym logo)

***a propos ptaszka - niedawno przyszedł do mnie klient, że nie może wypłacić pieniędzy z bankomatu, więc wychodzę i pytam, czy włożył kartę odpowiednią stroną tzn. tam, gdzie jest logo pko. Tak - złapałem za ptaszka i pcham do tej dziury - odpowiada klient - a za nami w kolejce kobieta, która już po prostu pękała ze śmiechu, a facet z całą powagą i chyba nie kontaktował, jak to brzmi

***mężczyzna podpisuje dokumenty, przyszedł z małym chłopczykiem. dziecko się nudziło i po prostu sobie poszedł w stronę drzwi.. Dziewczyna do klienta: proszę pana - mały panu wychodzi!
Albo za czasów przedpłat na fiaty duże i małe, Pani Zdzisia rozmawiając przez telefon z inną pracownicą: na cały głos, na całą salę operacyjną głośno powiedziała: Marysia, ale Pan Kowalski ma dużego!

***klient chce założyć lokatę - pytanie do pracownika Proszę Pani jak włożę u Pani na trzy miesiące to ile wyjmę?

***Przychodzi starsza kobieta do banku.
K do P: czy ma pani karte do bankomatu?
P:mam
K: a poda mi pani swoj PIN
P: PIN jest poufny i nie mozna go nikomu podawac
K: oj to szkoda bo ja swojego zapomnialam i myslalam ze skorzystam z pani

Dzwoni w Wielkanoc K na infolinie i z wielkim zaskoczeniem: to wy pracujecie?
P: tak 24h/dobre
K: bo ja dzwonie tylko po to zeby sprawdzic czy te molochy finansowe was wykorzystuja
P: ...
K: no nic dziecko to niech Cie dzisiaj swiatlo Chrystusa prowadzi

***Dzwoni młody chłopak i z pytaniem dlaczego nie może zapłacić karta w sklepie. Zapytałam jaka to karta, Młodzieniec odparł że "taka niebieska" (pomyślałam że debetówka) Zapytałam w jaki sposób chciał nią zapłacić, odparł że zdrapał kod i podał go kasjerce. LoL Powiedziałam że to karta kodów jednorazowych służąca do potwierdzania transakcji w serwisach iPKO, po czym zmieszany nasz kochany Klient stwierdził krótko "aha!" po czym się rozłączył.

Odbieram tel:
-Dzień dobry PKO Bank Polski X.Y (tu imię i nazwisko) w czym mogę
pomóc?
-Konsultant?
-Tak, w czym mogę pomóc?
-Konsultant?
-Tak, w czym mogę pomóc?
-KONSULTANT?
-TAK!
-ale ja nie wierzę!
-Z tej strony X.Y w czym mogę pomóc?
-Ten poprzedni najebany był, panie kto tam u was pracuje? (o lektorze w automatycznym biurze obsł. klienta))

***tylko nadmieniam, że to tekst przeczytany dzisiaj na forum na intrze- nie miałam z tym nic wspólnego:
doradca do klientki:
- stan cywilny....?
- a muszę podawać???
- muszę zarejestrować w systemie...
- a po co to Panu..
po czym kobieta nachyla się nad pracownikiem...DZIEWICA!!!
- aha to wpisać panna...

***"zaraz na pana wejdę" w sensie że wejdzie w historię rachunku

***U nas też tak mówią :) Czasem klient się pyta: "jest tam pani jeszcze na mnie?"...

[podesłała Kasia - dzięki ;-))))]

BABA Z AUTOBUSU

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 06.08.2010, 11:16 || Komentarze (0)


WPIS DEDYKUJĘ WSZYSTKIM TYM, KTÓRZY MAJĄ PRZYJEMNOŚĆ JEŹDZIĆ KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ

POST NA FORUM:
baba z autobusu
nie jedna. baba jako zjawisko. siedzę w autobusie. na kolanach torba z laptopem, na ramieniu bawełniana torba z książkami. generalnie mam małe gabaryty, torba leży trochę na moim siedzeniu, trochę na szparze między siedzeniami a trochę na siedzeniu obok. w autobusie może z pięć osób. i właśnie wtedy wsiada Baba. Obowiązkowo gruba. Baba nie może usiąść na jakimkolwiek siedzeniu, z tych kilkunastu które są wolne. Ona musi usiąść właśnie obok mnie. I teraz mamy dwa warianty Baby. Wariant moszcząco-szturchający, który przez pierwsze piętnaście minut jazdy kręci się, mości, rozdzierający wzdycha i szturcha a potem albo rezygnuje albo przechodzi w wariant drugi. Wariant drugi to baba bezczelna. Baba bezczelna bezceremonialnie chwyta za torbę i uporczywie stara się ją przełożyć na moje kolana.

Wczoraj miałam znowu taką jedną. Od startu - wariant drugi. Kuźwa, jakby nie mogły usiąść gdziekolwiek indziej. WTTM?


FORUM SIĘ ZWIERZA:
***a jeszcze fajniej jedzie się zakopianką w towarzystwie bardzo dobrze zbudowanej (eufemistycznie pisząc) zakonnicy, która na każdym zakręcie musiała się przeżegnać. zakopianka ma dużo zakrętów.

***Ja się natomiast zastanawiam, co za kretyn projektował siedzenia w nowych autobusach (czy li wszystkich nie-Ikarusach). Część tych siedzeń jest za duża na jedną osobę, za mała na dwie. Wiecie co to za horror, jak się taka Baba (na oko między 40 50 lat) dosiada na takie miejsce???? I sapie, i śmierdzi (upały), szturcha mnie torbą z jakimiś ziemniakami, wciska mnie w bok autobusu, bo jej pół tyłka zwisa, bo siedzenie za małe.I w dodatku ma do mnie pretensję, że JA siedzę. A ja tam sobie siedzę z nogą w gipsie.

***proponuję tekst: proszę mnie nie trącać/dotykać itp :)

***O tak..;) Ja czasem mam ochotę dać wyraz swej frustracji, kiedy obok mnie w metrze siada osiłek z przerostem prostaty i rozstawia nogi w pozycji szpagatu, zajmując po połowie przestrzeni siedzeń obok;))) Zawsze wtedy mam ochotę mieć tik nerwowy łokcia...;)

***Wczoraj usiadła na mnie gruba nastoletnia baba :( Zajmowała swoje siedzenie i pół mojego! Do tego śmierdziała, jak zatęchły zjełczały tłuszcz. Zapewne ze swojej otyłości nie mogła się dokładnie wymyć. Wstałam... i przesiadła do zasuszonej, starszej pani pachnącej mydłem. Dalej jechało mi się miło :D

JAK SPRAWDZIĆ CZY MU NA MNIE ZALEŻY?

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 27.07.2010, 11:36 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Jak sprawdzić czy mu na mnie zależy?
Rozumeimy się doskonale, to superfacet, ale... On ma 38 lat, ja dopiero kończę studia. Żonaty nie jest na pewno. Znaliśmy się wcześniej przez dłuższy czas jako znajomi, więc niby coś o nim wiem. Przekonywałam się do niego długo, bo różnica wieku... Nie chciałam niczego zaczynać z facetem, któemu bliżej do wieku moich rodziców niż mojego. Stało się, zakochałam się.
Nie chcę być dla niego zabawką a ta różnica wieku sprawia, że się boję. Kochankiem jest takim, że musiał gdzieś te umiejętności nabyć. A jeśli nadal je gdzieś nabywa? :( Jak sprawdzić czy mu zależy, czy znalazł sobie ładną młodą zabawkę?


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Spodziewałaś się 38-letniego prawiczka?

[autorka] Nie, ale ta świadomość... jak pomyślę ile miał kobiet, zwłaszcza, że jest naprawdę atrakcyjny i widzę jak kobiety na niego reagują to robi mi się słabo.

***Omdlewaj

***powiedz mu ze twoje przekonania religijne zabraniaja ci seksu wiecej niz 1 raz na rok w Wielkanoc i na dodatek po ukonczeniu 35-go roku zycia. Po jego reakcji przekonasz sie czy mu na tobie zalezy

***Teraz to trochę trudne. Ale np. zima wciskasz delikwenta pod lód i jeśli wytrzyma tam 7 jednostek czasowych (7 wiadomo przynosi szczęście) znaczy godzien jest ciebie i twej miłości. A jeśli przestraszy się próby lub padnie w jej trakcie, znaczy że nie zmarnowałaś swojego żywota na byle leszcza.

***przygotuj mu dziś o północy napar,pamiętaj,że musisz to zrobić na cmentarzu,użyj doń główkę czosnku,zdechłą żabę,włosy łonowe dziewicy i spermę Jeti ----->to taki człekozwierz,znajdziesz go gdzieś w północnej Alasce....(pamiętaj,że to najważniejszy składnik i bez niego cała ceremonia nie może się odbyć),pozyskanie spermy tego stwora,zależy już od Twojej intencji.... Nad ranem uracz swojego mena,tańcząc przy tym nago przy kawałku Lady Gagy...Jeśli Twój oblubieniec wypije trunek i ciągu godziny nie zamieni się w ropucha (uwaga efekt bezpowrotny),to znaczy,że Twojemu facetowi na Tobie zależy i kocha Cie miłością szczerą. jeśli jednak zamieni się ropucha,to nie żałuj,znaczy,że chciał się zabawić i Ci taki samiec niepotrzebny. sprzedaj go do zoologicznego jako unikalny gatunek ,ewentualnie zrób sobie z niego torebkę. powodzenia!

***zażądaj od lubego krokodyla, to działa :)

możesz go jeszcze rozpalonym żelazem przypalać, jak okiem nie mrugnie, to znaczy że mu zależy na tobie.

[podesłała drzeffko - dzięki ;-))))]

FACET DO WYNAJĘCIA

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 24.07.2010, 17:54 || Komentarze (5)


POST NA FORUM:
Wynająć faceta z agencji?
Jestem sporo po 30 i wciąż dziewica. Coraz gorzej, dziwniej się z tym czuje. Nie potrafie nikogo poznać, zainteresować sobą jakiegoś faceta. Nie chcę umrzeć jako dziewica. Od pewnego czasu chodzi mi po głowie taka myśl, aby wynająć faceta z agencji, zapłacić za rozdziewiczenie. Myślicie, że to dobry pomysł?
Pytam bardzo poważnie.


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
[potworski] stary_prawiczek=baczność=towar ci przyprowadziłem.
Flachę dobrej whisky mi stawiasz za ten wątek.

***O kobiecie "towar"? Nie gadam z tobą, Potworski.

[potworski] Daj spokój=to tylko tak na podpuchę, coby prawiczek się rozluźnił. Jak mu powiem, że przyprowadziłem kobietę to dostanie biegunki i w kiblu się zamknie do gwiazdki.

***pani, po wiela kilo łogórków?

***spoko, po pijanemu to zawsze cię ktoś przeleci w kiblu na imprezie.

***Ja bym nie zamawiała, tylko sama się do przybytku udała i od razu nadrobiła za te parę lat !

***coś Ty zwariowała, zamiast płacić pobierz opłatę za zdjęcie simlocka

***Idź na pierwszą lepszą dyskotekę i podejdź do jednego z tych gostków co podpierają ściany - najlepszego jaki będzie, uśmiechnij się i powiedz cokolwiek.

[autorka] Wy tu sobie jaja robicie, a dla mnie to jest naprawdę problem
Stary prawiczek mnie nie interesuje.

***moze sprobuj przez net? tylko ostroznie

[autorka] jak nie zapłace to dobrowolnie nikt nie będzie chciał ze mną być.

[potworski] A to czemu?=masz fermę tchórzy na strychu?

***Daj ogloszenie do jakiej arabskiej gazety. Jeszcze ci zaplacą.

[podesłał Mikołaj - dzięki ;-))))]

ZERWAŁEM Z NIĄ, A ONA USUNĘŁA MNIE Z NK...

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 22.07.2010, 23:04 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
zerwalem z nia a ona wyrzucila mnie z naszej klasy
spotykalem sie znia 3 miesiace sypialismy ze soba,..ale stwierdzilem ze nie jestem gotowy na zwiazek i napisalem jej to w smsie przeprosilem..Dlaczego tak zaragowa


FORUM ekhm...:
***hahaha, no zupełnie nie wiem dlaczego tak zareagowała, doprawdy. I to jeszcze z nk wyrzuciła, a przecież mogła jak człowiek ze schodów zepchnąć.

[autor] ok ale czasami tak bywa i to nie powod aby sie zaraz nienawidzic...spedzalismy razem wakacje...wozilem ja wszedzie pomagalem itp

***Tak, tak, woziłeś, pomagałeś i brałeś za to zapłatę w postaci dupczenia. Znudziła Ci się, zerwałeś za pomocą sms. Wyrzucając Cię z nk i czego tam jeszcze po prostu powiedziała "spadaj na szczaw", i miała rację

[autor] po prostu zrobilo mi sie przykro..Jk lezelismy razem powiedziala ze jak nie bede chcial sie znia spotykac to mam jej powiedziec bo takie sytuacje (seks)bardzo wiaza kobiety i wtedy sie przestraszylem nie bylem pewny swoich uczuc.i balem sie kolejnego spotkania.Napisalem ze musze upozadkowac swoje zycie(jestem po dlugim zwiazku)i ze nie jestem gotowy.Dziwnie przykro mi sie zrobilo

***boli cie, że nie bedziesz mogl jej fotek poogladac?
czego ubolewasz, skoro z nia zerwałeś?
ty pierwszy dales jej kopa

***życzę ci żeby ci ch*j zwiądł na wieki
Amen

***wyslij jej 20 eurogąbek moze jej przejdzie...

***To straszne! Teraz będziesz miał o jedną osobę mniej w swoich znajomych :(

***to się powieś

[podesłała katkanna - dzięki ;-))))]

PSUJĄCE SIĘ RZECZY OZNAKĄ WSPÓLNEGO ZAMIESZKANIA

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 20.07.2010, 10:43 || Komentarze (1)


POST NA FORUM:
co sie psuje, kiedy sie zamieszka razem?

FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Samochód, pralka, lodówka... to samo, co się psuło przed zamieszkaniem razem.

***Masz rację. Tylko dwa razy szybciej.

***U mnie... znaczy się u nas popsuł się boczek wędzony. Kupiłem boczku wędzonego, tak dwa razy więcej niż zwykle, żeby nie było, że jestem prostak i jej nie kupiłem. I kiedy przyszła sobota, to ja sobie z tej mojej części zrobiłem taką pyszną, tłuściutką jajecznicę na boczku, z cebulką, mnnniam, miodzio po prostu. A ona jakoś tak dziwnie boczku jeść nie chciała. Nic nie zrobiła z tą swoją częścią i się boczek popsuł.

***Nam się popsuł kran przy wannie. Żona (wtedy jeszcze narzeczona) obwiniała mnie za to, ale jak przyszli fachmani to się okazało, że to jej wina.

Post jest świeży więc jeśli macie ochotę go śledzić to zapraszam TUTAJ

[podesłała Marta - dzięki ;-))))]

INTERNETOWY SEKS PRZEZ PORT USB

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 18.07.2010, 13:04 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
sex przez internet
co myślicie o ludziach, którzy pokazują się na kamerce internetowej ? pokazują swoje gonady i mają z tego satysfakcję. co o tym myślicie ? bierzmy pod uwagę tylko takie osoby, które chcą sie podniecic. żadne małżenstwa itp.


FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***no to tak jak porno, tylko bardziej realne.

***Jak można pokazac w kamerce gonady?

***Trzeba dokonać operacji na żywca emitowanej przez przez skype'a

***Co to są gonady?

***gonady to mniejsza odmiana glonojadów...wiesz tych co czyszcza akwarium

***tak wkładasz ptaka pod port usb i jest real sex

[podesłała jazz - dzięki ;-)))]

DZIEWCZYNO BEZ ZĘBA NA PRZEDZIE...

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 12.07.2010, 08:13 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Witam. Poznalem fajna dziewczyne. Chyba tez jej wpadlem w oko (nie kakaowe). Z tymze jest jeden szkopul. Mam drewniana noge. Nie widac tego bo zakladam na nia but(Nike)i wtedy tylko troche kustykam. Czy powiedziec jej o tym teraz czy dopiero zauwazy to sama jak pojdziemy do lozka?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Puść jej piosenkę kazika i powiedz że to o Tobie.

***Dziewczyno bez zęba na przedzie...

***no tak. lepiej chyba uprzedzić. bo np. spleciecie drżący dwukwiat z waszych ciał, dziewczę wymaca, zachwyci się... jak jej potem powiesz, że to noga?

***Jeśli jest tzw. ekolożką, możesz jej powiedzieć, że masz bardzo bliski związek z naturą. W końcu drewno jest naturalne i ekologiczne. Tylko podkreśl, iż to nie z wyciętego drzewa (bo się może zeźlić), tylko np. z jakiegoś powalonego przez wiatr.

***a dlaczego drewnianą? przecież już od wielu lat są lekkie i funkcjonalne protezy z tworzywa. zastanawiam się czy piszesz to serio, a jeżeli tak to powiedz jej wszystko szczerze. jeżeli dziewczyna jest coś warta to jej nie będzie przeszkadzać

[autor] Noga z tworzywa jest zbyt lekka i jak jej uzywalem to strasznie znosilo mnie na prawo. Przez to zawsze spoznialem sie do roboty. Jutro zamierzam Jej powiedziec prawde. Wymyslilem sposob. Zamontowalem struny na drewnianej, wydlubalem otwor i po obiedzie podciagne nogawke i wykonam "Paint in black" Stonesow albo " Zobacz we mnie swoja Wenus" Sixteenow. Jeszcze niewiem.

***Jeżeli naprawdę niepomyślny los pozbawił cię nogi i masz do siebie taki dystans, jaki nam tu prezentujesz, to sądzę, że nie powinieneś mieć problemu z przyznaniem się do swej ułomności fizycznej. O wiele gorsza jest mentalna i związane z nią cierpiętnictwo. Mało tego, może jej się to spodobać.

***jaka ulomnosc, niech go kto kopnie w te noge a on nawet nie zadrzy!

***ale za to jak odda... znałam dziewczynę z protezą ręki, dopiero potrafiła przywalić

***I jak to przyjela?

***Okazało się, że ona nie ma ręki, i autor wątku zszedł na zawał.

[podesłała Dalenne - dzięki ;-))))]

DZIADEK Z MIECZEM SPRZED WOJNY

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 28.06.2010, 21:48 || Komentarze (0)


Wiem, że to prowokacja, ale tak piękna, że aż musiałam :D

POST NA FORUM:
Jejku dzisiaj rano dziadek kazał mi odkurzyć w pokoju.. NIE ZROBIŁEM TEGO , potem ucieklem i jestem u brata.. Jak ja mam wrócić do domu? Mój dziadek walił babke mieczem sprzed wojny , musiała do szpitala jechać, bo nie chciała iść do sklepu. O M G

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***najlepiej wroc na nogach a jakby co to wyjmij swiecacy miecz jak z gwiezdnych wojen ze spodni i napie*dol dziadka

***Masz juz miecz w dup ie.

***załóz zbroję i wracaj do domu.

***weź siekiere

***Walnij go z axa

***zostan u brata i mu poodkurzaj bo jak ma geny dziadka to nie bedziesz mial do kogo wiac

***ugotuj zupe

[podesłała lenn - dzięki ;-)))))]

SĄSIADKA W CIĄŻY A WARTOŚĆ NIERUCHOMOŚCI

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 28.06.2010, 12:13 || Komentarze (7)


POST NA FORUM:
[george] Z przerażeniem dostrzegliśmy ostatnio z żoną, że sąsiadka spodziewa się dziecka. A już tak się cieszyliśmy, że bachory w okolicy wyrosły, kejtry wszystkie pozdychały, cisza upojna zapanowała, a tu masz. Jak myślicie, czy da się wywalczyć obniżkę podatku od nieruchomości w związku ze spadkiem komfortu zamieszkiwania i tym samym wartości domu?

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Odszkodowanie należy się ciężarnej sąsiadce, za to że musi sąsiadować z takim głąbem.

***Ty masz jednak troche z deklem

***Rozumiem, że Pani Dżordżowa amatorów bułeczek z szynką nosiła i rodziła w głuszy, żeby nie obniżać wartości nieruchomości.

***szok

[george] My z żoną też jesteśmy w szoku, bo sąsiadka już ma dzieci i jest w wieku, w którym trzeba zacząć bardzo intensywnie myśleć, z czego będzie żyć się na emeryturze, a nie uprawiać jazdę bez zabezpieczenia.

***No nie! ma absolutną rację! Wartość nieruchomości spada wyraźnie wraz z ciężarną sąsiadką! I czego się go czepiacie? To nie jest fajne (mimo świadomości demograficznej), gdy rozwydrzony dzieciak tupie Ci nad głową, a rodzice cieszą się, że dzieciuszek biega/przewraca krzesła/"napie..." czymśtam w podłogę/drze się jak poyebunny/tupie/itp, itd

***z ciebie dżordż to większy patafian, niż myślałam.

***Dżordż... Mykaj do Borów Tucholskich. Najbliższy sąsiad o kilometr, stadionu nie budują, dworca nie ma więc nie śmierdzi,ksiądz po kolędzie zimą w las zapuszczał się nie będzie - powinno być lepiej dla ciebie. Niestety internet chyba dociągnęli więc problemu twojej radosnej twórczości to nie rozwiąże.

***jesli sasiadka jest kobieta atrakcyjna, to wartosc nieruchomosci, wraz z ruchomosciami na niej przebywajacymi, wzrasta, gorzej, jesli sasiadka, bedaca ruchomoscia, nie jest atrakcyjna, a tym samym zaniza wartosc ogolna. moze tez byc tak, ze atrakcyjnosc ruhomosci, bedacej sasiadka, po jej przeprowadzce spowoduje besse okolicznych nieruchomosci, a tym samym zawiedzie Ciebie.

sa jednak na to wszystko sposoby, podnoszace wartosc nieruchomosci:
a) wywiesic zdjecie Dody, czy innej rownie utalentowanej... moze jakis debil sie wpatrzy, wbije drogim autem i podniesie wartosc nieruchomosci
b) postarac sie o swoje dziecko, becikowe dojdzie, bedziecie mogli dokupic krasnali ogrodowych, lub lepsza lornetke do podziwnia sasiadki ( jesli fajna) lub sasiada (jesli twoja zona preferuje)
c) sprowadzic bezdomnych 2 osiedla dalej, tam wartosc nieruchomosci spadnie, ale u Was wzrosnie.
d) wymien zone na jakis fajny "kawal ciacha", jest szansa ze wzrosnie zainteresowanie okolica, a nawet moze i listonosz czesciej zajrzy...

Wątek jest nowy więc zainteresowanych losami biednego dżordża odsyłam TUTAJ

[podesłała Marta - dzięki ;-))))]

SZORSTKI FACET

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 28.06.2010, 10:54 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Mój facet jest wspaniały i wogóle go kocham ale jest cały szorstki przez włosy tzn na nogach ma dużo włosów, i ma brudkę, jak się całujemy albo dochodzi do czegoś więcej :D to wszystko mnie kuje, gilgocze, drapie :P Nie chce żeby golił nóg bo to nie ten teges, i co ja bidna pocznę?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZYY, WYCHOWUJE:
***Wypłucz go w Lenorze.

***tez zapusc brode

***Powiedz, żeby podczas pieszczot ubierał się w skafander

***Więc tak :
1. Też się nie gol niech gacet wie jak to jest.
2. Nie kochaj się z nim, niech sie domyśla dlaczego.
3. Jak już nie będziesz mogła wytarzymać bez sex-u to się masturbuj

NIEZALEŻNA SINGIELKA CZY STARA PANNA?

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 27.06.2010, 14:13 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
moja styuacja; 38 singielka, niezalezna ale mimo wszystko spragniona milosci. on 36 singiel, poznalam go na chacie 4 tyg temu, mieszkamy blisko wiec umowilismy sie nsstepnego dnia, cel nie byl podany zeby sie poznac i zobaczyc. na 1 spotkaniu juz sie pocalowalismy, odezwal sie po 2 dniach ale to ja zaproponowalam 2 spotkanie. spotkalismy sie ale bez sexu, byl zly ze nie zaprosilam go do domu bo chciaz ze mna spdyzic czas niekoniecznie w lozku. Nastepnego dnia byl sex. nie odzywa sie, po kilku dniach odzywa i znowu ja inicjuje spotkanie. sexu nie ma bo on nie chce, powiedzial mi nze to niebezpieczne bo mozna zranic druga osobe. ale potem powiedzial ze nie wie co to jest i nie potrafi tego wytlumaczyc ale cos go do mnie ciagnie. wyjasnil mi to po kilku dniach na skypie kiedy znowu zaninicjowalam spotkanie ze mozemy sie spotkac ale bez konsumpcji. Dlaczego? dlatego ze tak lepiej i
bezpieczniej poniewaz do tego trzeba uczuc a poza tym kobiety po spotkaniach intymnych bardzo to pozniej przezywaja a ja jestem tego przykladem. Spotkalismy sie wczoraj z jego postanowieniem, w knajpie, probowal mnie dotykac, chcial mnie pocalowac. ?? nie rozumiem go. Potem odwiozl mnie do domu ale ani ja nie chcialam isc ani on nie chcial chyba zebym poszla i jak zaproponowalam zeby wszedl na gore to sobie obejrzymy film wszedl bez wahania. Byl sex. Probowalam z nim rozmawiac o tym co wczesniej mowil, ale nie chcial rozwijac tematu, powiedzial ze sie zlalam ale nie planowal na ten dzien nic. nie chcial powiedziec czego sie boi. choc wiem tego co dzisiaj rano przezywam, mam ochote przelezec weekend i plakac plakac caly dzien. nie spotkamy sie napewno w weekend, wspominalam o rowerze ale stwierzil ze bez sensu.
mial racje, angazuje sie i to za szybko. ale cze to dziwne ze chialabym z nim spedzic troche wiecej czasu. z drugiej strony czemu skoro cos bylo nie tak nie odszedl po 1 spotkaniu? co mam robic? on ma racje po kadzym piatkowym spotkaniu mam depresje , caly tydien kiedy mi odpuszcza w czwartek zamiast przestac, probuje sie z nim znowu spotkac? Jak ja go mam rozumiec? bo ze ja wpadlam to juz wiem i czasu lub innego faceta potrzeba zebym zapomniala. Pomozcie bo sie zarycze!


FORUM WSPIERA JAK UMIE:
***jeśli mając 38 lat masz tego typu dylematy, to nikt nie jest w stanie ci pomóc

***Chce pobzykać i pospotykać się niezobowiązująco, ale nie chce żebyś mu zawracała głowę związkiem, dlatego robi uniki. A ty męża lub "męża" szukasz. Nie zgracie się.

***dlaczego piszesz o sobie "niezależna singielka", skoro jesteś zwyczajną starą panną?

***A gdzie się używa takich anachronizmów?

***przecież tu z daleka widać że kobieta cierpi na zamulenie umysłu na podłożu ostrego zespołu niedopchnięcia

***a ja mam kaca

***> on 36 singiel<
to juz na samym starcie brzmi jakms zboczeniem. Nie zapalila ci sie lampka kontrolna pt:" Alert, alert, run like hell, run like hell"..

MUNDIAL TO ZUO! ;-)

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 25.06.2010, 12:00 || Komentarze (5)


POST NA FORUM:
przegrywam z mundialem...
Wczoraj zadzwonił i pytał co robiłam, jak się czuję itp. Umówiliśmy się na spacer. On poprosił, żebym dzisiaj zadzwoniła po 11 i go obudziła, bo planował dłuższą imprezę wczoraj. Sam po 11 napisał sms, że miałam go obudzić i co ze spacerem. Zadzwoniłam, umówiliśmy się na 13. Przed chwilą odprowadził mnie do domu, bo... Musi się "ogarnąć", bo wieczorem jest jakiś mecz (kompletnie się tym nie interesuję, więc nie wiem kto gra) i on wychodzi z kolegami... Będą sobie oglądali mecz, a ja zostałam w domu i nie wiem co mam ze sobą zrobić...
Wcześniej w ogóle by mi to nie przeszkadzało, ale od jakiegoś czasu zaczynam czuć do niego większą sympatię... Czy to możliwe, żeby kobieta przegrała z mundialem??


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Wsadź se palec w tyłek i pokręć...

***Jak drętwa kobieta/więź to przegra i z transmisją krykieta z Indii.

***to mnie zdołowałeś, ja kiedyś przegrałam z gorącym kubkiem - pomidorową!

***straszne, idź się potnij

***normalne, potem przegrasz z inną kobietą

***Zaczynam coraz bardziej cenić mój nabytek jak czytam o takich :problemach".

[potworski] [potworski wkleił zdjęcie, które możecie zobaczyć TUTAJ]

***Obleśny jesteś :P

[potworski] Nie widziałem, że ten widok tak cię zszokuję.
Zatem wkleję ci coś mniej szokującego na początek i będziemy szli metodą małych kroczków:



***Nigdzie nie będziemy szli. Molestuj sobie tymi sztucznymi penisami kogoś innego.

[podesłała Kamila - dzięki ;-))))]

[PS Dostałam wczoraj wizę do USA - szczegóły wkrótce ;-)]

Online:



Menu

O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2020
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(31)
czas wolny(37)
dom i zagroda(66)
eMatka(22)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(110)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(11)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(165)
ortografia dramatyczna(9)
poradnik(24)
przyroda(9)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(143)
różne(249)
schizy ciążowe(63)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(84)

Linki

Forum Gazety Wyborczej
Forum Samosia

Wielki Brat patrzy

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl