Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



NIESZCZEPIONY PODGRYZACZ

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 14.08.2015, 12:30 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Lubicie jak Wasz facet Was gryzie? Sprawia Wam przyjemnosc jak dominuje w seksie i podczas seksu was gryzie ,szczypie, daje klapsy tak ,aby Was zdominowac? Prosze o szczere odpowiedzi.

FORUM UŚWIADAMIA:rat
***idz na fora tematyczne,a swoja droga ciekawe czy piszac to trzymales rece wylacznie na klawiaturze..

***może nieszczepiony jaki?

***Łatwo wtedy o wściekliznę i serię bolesnych zastrzyków w brzuch.
Nie ryzykowałabym.

***Ja lubię jak szoruje kible - ale skubany nie chce.

***Może nie powinnaś go skubać?

***No coś robić muszę!

***..rozowo-pluszowe kajdaneczki i.. srrru, starego do rury od umywalki, a kluczyk do kibla..ddwadziescia minut i kbelek sie swieci jak psu na przednowku..

[podesłała Kazjenka - dzięki ;-))))]

[LINK]

KOT TERRORYSTA

Link || kategoria: różne || 14.08.2015, 12:33 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Rodzice rozpuścili kota, a ja mam z nim zostać
Rozpuścili w znaczeniu rozpieścili do granic zdziwaczenia i wyjeżdżają na tydzień, a ja mam przez ten czas z nim mieszkać, bo podobno kot nie przeżyje tygodnia w innym mieście i innym domu. Muszę wziąć nieplanowany urlop na tydzień i porzucić męża dla kota, ale..

On jada tylko o godzinach: 3 w nocy (tak, w nocy), 6 rano i 20.00. Przestawienie godzin jest według mojego ojca niemożliwe, poza tym on (kot) drze mordę tak długo i tak głośno, że nie sposób nie wstać i go nie nakarmić. O 6 i o 20 do miski trzeba go zanieść, położyć obok i oddalić się dyskretnie i cicho to tylko wtedy zje.
Z byle powodu (deszcz na parapecie, kroki na schodach, głośniejszy dźwięk w kuchni) zwiewa do szafy i potrafi tam siedzieć kilkanaście godzin- jeśli jest to wieczorem , to o 20 trzeba go zanieść do tej miski, a potem na pościelone łóżko ojca w ściśle określone miejsce w nogach, bo tylko tam sypia. O 6 rano, po jedzeniu, trzeba go zanieść na balkon, bo sam nie pójdzie, ale tego oczekuje i będzie miauczał jak się go przy tej misce zostawi..O 10 trzeba mu zaproponować kawałek żołtego sera, chociaż w 9 przypadkach na 10 go nie zjada.
Jada wyłącznie wołowinę i kurczaka, rzadko rybę, o kocim żarciu nie mam mowy, nie tknie go.
Nie toleruje żadnych interakcji z człowiekiem, nie bawi się, głaskany, czy brany na kolana znosi to chwilę z miną męczennika, potem ucieka i odreagowuje w szafie.

Kot jest ragdollem, ma dwa lata, od początku był z tych bardziej bojaźliwych i nieśmiałych kotów, ale to co zrobił z nim mój ojciec przechodzi ludzkie pojęcie. Zastanawiam się czasem, czy on nie cierpi na jakieś zaburzenia psychiczne (kot, nie ojciec), bo te wszystkie dziwactwa kocina wymuszała systematycznie i restrykcyjnie, ojciec się tylko im poddał i uprawia coś w rodzaju chorego kultu kota. Wyłączył na przykład dzwonek i domofon, oraz maksymalnie ściszył dźwięk telefonu bo kota to denerwuje i stresuje...Mama uważa, że nienormalni są oboje i ojciec i kot.

Myślicie, że mogę go trochę ucywilizować przez ten tydzień? Popracować trochę nad tymi zaburzeniami kompulsywno-obsesyjnymi? Nauczyć jeść kocią karmę w dziennych porach na przykład? Czy nie ma sensu stresować kota i siebie i mam wstawać co noc o 2.50, żeby przygotować świeżą porcję kurczaka?


FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Przepraszam cię, ale myślałam, że gorzej niż z suką mojej tesciowej być nie może, jednak twój ojciec wygrywa w przedbiegach.

***Z ojcem chyba też coś nie tak, skoro dał sobie wejść na głowę aż tak.

***a Ty jestes behawiorystka? jesli tak to smialo, jesli nie to poszukaj rodzicom dobrego, bo ten kot nie jest rozpuszczony tylko zaburzony...

[autorka] Ja jestem ludzkim psychologiem, ale o konieczności konsultacji z behawiorystą mówiłam rodzicom już rok temu. Niestety równie dobrze mogłabym zaproponować telefon do egzorcysty. Ojciec stwierdził, że mam skrzywienie zawodowe i doszukuję się problemów psychicznych nawet u zdrowego kota.

***Mnie tu zastanawia co innego. Jeśli twoi rodzicie rozpuścili aż tak kota, to jak ty musisz być przez nich rozpuszczona?

[autorka] I to mnie najbardziej boli, że ja byłam wychowywana zupełnie inaczej niż kot

***A więc to jednak prawda, że koty będą kiedyś rządziły światem

***O jezy a w porownaniu z moim dzieckiem ktore caly czas cos knuje wstaje miedzy 1 a 4 rano gryzie i drapie plus wydrapuje oczy jak sie z nim nie wstanie ten kot to jakas bajka... Mowisz ze siedzi pare godzin w szafie...? Co ja bym dala...

***może masz za małą szafę?

***Kot autysta jak bym cyk cyk. A tatko mu wzmacnia te jego autystyczne zboczyska. Nie wiem jak bym postąpiła, ale w razie czego załatwiałbym sobie duży karton

***Ten kot powinien mieć swój fan club.

***Skoro kot boi się dzwonka telefonu do tego stopnia że zatrzaskuje się w szafie na ileś godzin, na każde zawodzenie o 3 nad ranem dzwonisz dzwonkiem i śpisz do rana. Kiedy to stajesz się miłą opiekunką gotową nawet przyrządzić rybkę.

***Tak sobie pomyślałam, że może automatyczny podajnik do karmy by rozwiązał problem nocnych wrzasków?

***ale skąd... musi być gotowanie na oczach klienta, bez tego nie zje

***Nie wiem, czyje oczy mają tak wysoką temperaturę, żeby ugotować na nich posiłek

***gdybym musiała wstać o 3 w nocy, żeby gotowac kotu, moje oczy miałyby temperaturę lawy wulkanicznej

[autorka] Dziewczyny, jaki automat? O czym wy mówicie?
Ojciec go nauczył (albo on ojca, sama się gubię w tej ich toksycznej relacji), że o 2.50 rozpoczyna się rytuał wspólnego gotowania. Idą razem do kuchni, kot siada na parapecie i obserwuje proces gotowania wody i parzenia rybki. Na etapie krojenia rybki (kawałki dwucentymetrowe) kot przenosi się z parapetu na blat kuchenny, bo wtedy MUSI dotykać prawą łapką deski do krojenia. Po przełożeniu ryby na miseczkę ojciec daje mu do spróbowania czy temperatura jest dobra- jeżeli rybka jest , nie daj boże, za gorąca, wtedy kot ucieka pod stół, a ojciec dokonuje przestudzenia.
W trakcie przyrządzania lunchu trzeba z nim rozmawiać ( i to miedzy innym najbardziej wku..wia moja mamę- że oprócz miaukotu, światła, gotowania wody i łażenia po mieszkaniu ojciec jeszcze gada).
Pora nocna jest jedyną pora, kiedy kotek udaje się do miski na własnych łapach, ale ponieważ spożywanie posiłku uważa za czynność intymną , trzeba po postawieniu miseczki pogłaskać go 3 razy po łebku i oddalić się dyskretnie do innej części mieszkania. Od tej pory obowiązuje też cisza i zgaszone światło bo inaczej nie zeżre.
Zatem postawienie mu automatycznego podajnika do karmy byłoby mniej więcej czymś takim, jak rzucenie Królowej Elżbiecie II kawałka kaszanki na gazecie w formie obiadu.

***Twoi rodzice nie mają zbyt udanego pożycia, prawda?

IMO te wszystkie rytuały wobec kota to ze strony Twojego ojca czysty eskapizm i dążenie do rozpadu małżeństwa.

[podesłała Olga - dzięki ;-)))]

Wątek jest długi i nadal trwa. Polecam poczytać TUTAJ

*******


Tak, nadal żyję. Nie, blog nie umarł. Czasu brak, ale wracam.

SEKS W KARPETACH

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 31.08.2015, 09:31 || Komentarze (3)


POST NA FORUM:
czy nie wydaje wam się, że jak facet nie ściągnie karpet do seksu to to jest brak szacunku? czy mogę mu to w jakiś dyskretny i delikatny sposób zakomunikować, jakoś nie wyobrażam sobie po prostu wydać komendę "ściągaj to" :/

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***facet w samych skarach to najśmieszniejszy widok na świecie

***Moze ma taki fetysz

***Naciągnij mu na uszy, na drugi raz będzie się pilnował.

***Czytałam w jakimś pisemku - nic mądrego, jakieś cosmo, czy coś w tym rodzaju - o eleganckim rozbieraniu, że facet powinien właśnie najpierw zdejmować skarpetki, potem koszulę, potem spodnie, bo w koszuli bez spodnie będzie wyglądał jak BIAŁA DAMA, a w samych skarpetkach w ogóle fatalnie usmiech.gif Nie zwracałam nigdy na to szczególnej uwagi, ale coś w tym jest

***ja wyrzucam z łóżka dziadów, co nie wiedzą, jak się zachować i rozbierać.

***Czasami ja zostaję w skarpetkach. Zdejmie mi spodnie od piżamy, podciąganie koszulkę a o skarpetkach nawet nie pomyśli

***Ciesz się ze nie uzywa ich zamiast kondomow

***Pewnie wstydzi się, że ma parchate stopy, ale włochate jak hobbit

***ja nie zdejmuje skarpet, sandałów też nie, bo po co

***w japĄkach i białych karpach całkiem fajnie, można sobie wyobrażasz, że współżyjesz z gejszą, gorzej, jak facet ma na sobie ten zestaw, bo nie wiem, co wtedy można sobie wyobrażać

[podesłała Kasia W - dzięki ;-)))]

[LINK]

Online:





Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(30)
czas wolny(36)
dom i zagroda(64)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(106)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(10)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(161)
ortografia dramatyczna(8)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(131)
różne(241)
schizy ciążowe(61)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(77)
zestresowana mama(19)

Linki

1. Aaaby sprzedac
2. Ania i jej doznania
4. Dziwne szyldy
5. Forum Gazety Wyborczej
6. Forum Samosia
7. Koszmary architektury
8. Krysia ma misia
9. Podrobkowo
10. Pobozni chlopcy
11. Polski priv
12. Poszukiwany/poszukiwana
13. Szczucie cycem
14. Szukam - zatrudnie
15. Tylko w Polsce

Wielki Brat patrzy



powered by Ownlog.com & Fotolog.pl