Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



<-- starsze wpisy / nowsze wpisy -->

NIE PODCIERA TYŁKA - NA 100% MA KOCHANKĘ!

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 13.07.2007, 00:00 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Mój mąż chyba nie podciera tyłka! Od dawna to podejrzewałam. Tak się złożyło, że byłam na tygodniowej delegacji i postanowiłam to sprawdzić. Przed wyjazdem kupiłam rolke papieru toaletowego innej firmy niż zwykle i powiesiłam w WC. Po po powrocie sprawdziłam i okazało się, że papier w ogóle nie jest zużyty, nawet nie ruszony. Wniosek z tego jeden - on nie podciera tyłka jak się załatwi. A może przez te dni nie nocował w ogole w domu?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Dobry sposób na sprawdzenie czy mąż sobie tyłek podciera, może się nie załatwiał przez te dni....po prostu?! i tak od gó..anego tematu doszłaś do odkrycia zdrady faceta...:D żartujesz sobie prawda?

***A może ma hemoroidy i zamiast podcierać, myje tyłek.... znacznie mniej bolesne ?!

[autorka] Niby gdzie? Nie mamy bidetu.

***Wkłada dupę do wanny i myje !?

***Ja tez mam takie podejrzenia, ale z zupelnie innego powodu. brudne gacie ma.

***No to jak ma podcierać tylek, jeśli papier nie taki jak trzeba?? oszalałaś?? najprawdopodobniej kupił sobie rolkę tego dobrego, trzyma ją w ukryciu i z niej korzysta :D

[autorka] Rzecz w tym, ze po rozpakowaniu te papiery niczym się nie różnią. A ja rozpakowałam, zrobiłam na końcu odpowiednie zagięcie, żeby było widać czy jest używany i dopiero powiesiłam. Na pewno by nie poznał, ze to inny papier.

***A nie mogłas wpasc na jakis inny pomysł aby go sprawdzić? teraz nie dośc że wyszło że Cie zdradza, to jeszcze się nie podciera fuj! Niech tamta sobie gozabiera śmierdzielka ...

***Moze ma kochanke, ktora przyszla ze swoim papierem toaletowym.:=)))

***No ciekawy wątek, ciekawy :D Myślę, ze powinnas isc do niego i z brudnymi gaciami i powiedziec zeby podcieral sie dokladniej bo mu sie gacie nie dopiorą i problem z głowy, też mi filozofia ;D

[podesłały dwie Agaty - symultanicznie ;-))) Dzięki ;-)))]



ZNOWU PANDA, TYM RAZEM NIEŚWIEŻA...

Link || kategoria: dom i zagroda || 13.07.2007, 00:00 || Komentarze (1)


POST NA FORUM:
Co mogę zrobić z nieświeżą pangą? Kupiłam w carrefourze mrożone filety z pangi, od razu włozyłam do zamrażalki. Niestety po dwóch dniach, po wyjęciu jednego i odmrożeniu okzazało się,ze lekko "zalatują". Czy macie jakieś sposoby, żeby ja troche odświezyć? Czy lepiej do kosza z nią? Że też nie wzięłam paragonu... ;-)

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Upiec lekkostrawnie z warzywami i nakarmić teściową;)

***Daj jej wolność...

***Hmmm, co ma oznaczać to (niepokojące) milczenie autorki wątku??????? ;-)))) Żarty na bok. Pewnie teraz siedzi nad PEŁNYM koszem i płacze ;-)

***Mogla np z tej pangi zrobic dyndadelko i dyndac sasiadom pietro nizej. Mogla przejsc sie ze swoja panga na spacer - po pobycie w zamrazalniku z pewnoscia podba jej sie szeroki horyzont zasniezonych trawnikow. Mogla uczynic z niej ekscentryczna ozdobe zimowego nakrycia glowy. Mogla - wzorem pewnego eskimoskiego plemienia z blokow pangi wyrzezac plozy do san, okrecic je skora i pojechac w sina dal tam, gdzie nie ma Internetu.

***Parę lat temu pewien forumowicz lansował konfitury z jagód cisu. Od tamtej pory nigdy się nie odezwał :)

[podesłała Agata -dzięki :-)))]

MOTTO DLA BOHATERÓW TEGO BLOGA

Link || kategoria: różne || 14.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


Przeglądając podesłane linki,znalazłam w czyjejś sygnaturce. Fajne, co?


A WEŹ TY TAKIE RADY,
ZWIŃ W CIASNY RULONIK
I ROZWAŻ ZNACZENIE SŁOWA CZOPEK
.


BRUNO PRZEDSTAWIA: BELLADONNA :-D

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 14.07.2007, 00:00 || Komentarze (1)


POST NA FORUM:
Myslalam ze jestesmy z jednej gliny. On czytal w moich myslach ja w jego. Wszystko zawsze bylo tip-top. Ja jestem perfekcjonistka. Moj chlopak nigdy nawet mnie bez makijazu nie widzial a juz zeby mnie przy pracach domowych to w zadnym wypadku. No i stalo sie. Postanowilam zrobic mu niespodzianke i przygotowac wytworna kolacje. Wiem ze to wariactwo ale musze dodac ze moj chlopak jest bardzo wrazliwym esteta i do tego romantykiem. ma bardzo wypielegnowane dlonie dba o sibie itp. Taki typ jak niegdys Seweryn Krajewski o chmurnym spojrzeniu. Nie mieszkamy razem ale moj chlopak ma klucze od mojego mieszkania. Do dania ktore chcialam przygotowac potzrebna byla prawdziwa tlusta wiejska kura. Taka kure podarowala mi kolezanka ktorej rodzina ma wiejskie gospodarstwo. Problem w tym ze ona mi te kure przywiozla tylko z obcieta glowa ale nie oskubana. A ze ja nie lubie wyrzucac jedzenia postanowilam ze jednak sie z ta kura rozprawie. Wiec ja obsmalilam i zaczelam skubac. No i wtedy wszedl moj chlopak ktory takze chcial mi przygotowac niespodzianke kolacje tego samego dnia i wrocil wczesniej. Jakiez bylo jedgo zdziwienie gdy zobaczyl mnie w rozkroku siedzaca na krzesle a miedzy nogami na wpol oskubana kura. To chyba byl dla niego odrazajacy widok. Zreszta dla mnie tez ale czego sie nie robi z milosci:)) Widzialam ze malo nie zwymiotowal wybiegl szybko a pozniej zadzwonil ze zarezerwowal stolik w restauracji i ze moze noc spedzimy u niego. Od tamtej pory minelo kilka weekendow niby wszytsko jest dobrze a ja ciagle mysle ze po tej kurze to on sie mnie brzydzi do dzis ale jakos zmusza zeby sie ze mna kochac. I ze caly czas smierdze smalona siarka. Najgorsze bylo to ze ta kura sie co prawda nie zmarnowala bo ugotowana kure w porcjach zjadl kot ale ja do dzisaj jestem soba zaskoczona co mi strzelio do glowy zeby w dosc wytwornym mieszkaniu skubac wiejska tlusta kure. Musialam sie po prostu wygadac. Czy myslicie ze jestem glupia ze sie tak zamartwiam?? Od tamtej pory mam wrazenie ze miedzy nami wznosi sie jakis niewidzialny mur.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***No cóż, jeżeli chcesz mieć w domu chmurnego estetę o wypielęgnowanych dłoniach, który nie włoży do pralki brudnych ciuchów, nie posprząta po dziecku, a już o przewinięciu tegoż mowy nie będzie - Twój wybór. Przygotuj się tylko, ze będziesz musiała (w tajemnicy przed nim, żeby Cię broń Boże przy tym nie zobaczył) odwalać całą brudną robotę, a przy nim udawać, że nie dotykasz nogami podłogi i odżywiasz się płatkami róż i kroplami rosy. Tłuste kury won, bo są nieestetyczne :)

***Jezeli twój facet mysli powaznie o małzeństwie i dzieciach to wkrótce o tym zapomni,moze byl troche w szoku bo zawsze sobie wyobrazał ciebie jako boginie czystosci,zawsze w makijażu,a tu taki widok :-) to ze sie wziełas za takie zadanie swiadczy tylko dobrze o tobie ,ze kiedys bedziesz umiała dobrze poprowadzic dom.

***Pomyśl kobieto jaka by była tragedia gdybyś np. złapała nieromantyczną grzybicę stóp na basenie? Dramat szekspirowski.DD

***A pomyśl, co by było , gdyby Cię zastał przy patroszeniu, czyli wyjmowaniu wnętrzności:)))

***Trzy lata temu moj jeszcze nie mąż zabrał mnie na prawdziwy wiejski targ i kupił na nim trzy prawdziwe, zywe!!! , wiejskie kury, które osobiście zatłukł i oskubał w swojej nowoczesnej łazience w naprawde nowoczesnym mieszkaniu :-) moją siekierą - tak , tak posiadam takie narzędzie :-) Do tego mój mąż ma artystyczny zawód i naprawde jest estetą , ale nie idiotą !!!

***Ja też sie spłakałam ze śmiechu i przypomniałam sobie nieszczęsny podarunek mojej już eks teściowej - pół świni i siebie płaczącą nad świńskimi cyckami... w designerskiej kuchni

[podesłał bruno - dzięki Ci jak nie wiem co!!!!! ;-)))))]

BELLADONNA I KRWAWY PORÓD

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 14.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Pragnę podzielić sie z Wami moim szczęściem ale i zgryzotą. Kilka miesięcy temu zostałam szczęśliwą mężatką. Obecnie oczekujemy dziecka. Przyjdzie na świat latem. Kochamy się bardzo z mężem,dbamy i siebie nawzajem. Mój mąż jest bardzo wrażliwy na piękno oraz na sztukę. W ogóle to niepoprawny romantyk z głową w chmurach. Artysta. Mąż bardzo się ucieszył że zostanie wkróce ojcem, ale także jest nieco tym przerażony. Zwłaszcza perspektywą wspólnego porodu. Ja bardzo chcę aby był przy mnie i własnoręcznie jak na mężczyznę przystało odciął pępowinę a następnie ją zachował i ususzył. Taka jest tradycja w naszym domu od podobno od kilku pokoleń. On natomiast jest tym przerażony. Twierdzi że nie da rady. Faktycznie mąż jest bardzo wrażliwym ale dobrym człowiekiem z tym że nie patrzy nawet, gdy przygotowuję mięso na obiad, gdyż ogarniaja Go wówczas mdłości i dostaje wacianych nóg. Rozważam możliwość porodu w domu, by mąż był w tym czasie w przyjaznym otoczeniu, wśród swoich książęk, płyt, blisko fortepianu, który tak kocha. Z drugiej strony mamy dość eleganckie lokum z pięknym widokiem na park i zastanawiam się jak bardzo akt porodu który mimo, że jest czymś przecież pięknym i wzniosłym będzie się gryzł z takim otoczeniem. No i kto posprząta gdy ja po porodzie będę wyczerpana i zaaferowana dzieciątkiem. To moje pierwsze dziecko i i nie wiem zbyt wiele o porodzie, z mężęm oczywiście nie mogę o tym rozmawiać gdyż on uważa że to są "babskie sprawy". Czy porody są bardzo krwawe? Czy jest możliwe żeby zabrudziły się np. ściany czy podłoga?? No i jak przekonać męża do tego aby jednak był podczas przyjścia naszego dziecka na świat?? Będę wdzięczna za dobre słowo

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Wiesz, ja bym uważała. Znane są wypadki, ze mąż w traumie poporodowej udusił odciętą pępowiną skąpaną we krwi małżonkę. Po prostu fizjologia porodu go przerosła. Więc z tą pępowiną to bym jednak uważała, tym bardziej, że lepiej dla dzidzi jest, gdy sama wygnije i odpadnie.

***Co zamiast mózgu trzeba mieć, żeby takie rzeczy wymyslac?

***Bomba, cudo, ale sie ubawiłam, dziękuję za wątek, który stanowi prawdziwą wykwintną perełkę w gąszczu skurczów, krwiaków i problemów z naciętym kroczem. Myślę też, że niejaki problem w waszym związku stanowi to wysamakowane wnętrze. Rok temu kura , teraz potencjalana krew na ścianach w eleganckim apartamencie, no daj spokój, przeciez chłopak mógł jeszcze nie podnieść sie po poprzedniej
traumie, a tu kolejna sie szykuje...

***Żeby krew po ścianach miała chlapać? Niezłe.Gratuluje.Masz również talent.

***To u Ciebie nie chlapała???? normalnie to leje sie strumieniami, bryzga po suficie, a jak myslisz, dlaczego porodówki sa całe w kafelkach? żeby było łatwiej szlaufem zmyć.

***No tak ściany szlaufem, a babe wodą z wiadra

***A niby jak się cuci po porodzie? naturalne porody , naturalne metody

***Po tym co napisałas to możesz owdowieć bardzo szybko jak on poród zobaczy...

[podesłał bruno - dzięki Ci jak nie wiem co!!!!! ;-)))))]



WYSOKO POSTAWIONY PRACOWNIK H&M

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 14.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Co odpowiedziec wscibskim kolezankom? w sobote spotykam sie z kolezankami z lo. Nie widzialysmy sie prawie rok. Za akzdym razem scenariusz jest taki sam: masz kogos, spotyaksz sie z kims...? to, z ewyjechalam na studia do innego miasta musi byc jednoznaczne z tym,z enic robic nic tylko uganiam sie a facetami i zmieniam ich jak rekawiczki. licze na Wasza kreatywnosc. Ja je "zamknac"?:P

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Powiedz, że nie masz czasu na chłopaków bo cały czas ćwiczysz pisanie na klawiaturze komputera.

***Ja bym powiedziała, że wyrwałam profesora, ale więcej już nie mogę powiedzieć.

***Zawsze podziwiam kobieca umiejętność kreowania problemów. ten okazał się tak wielki, że trzeba szukac porady na forum.

***Po prostu wypij kilka piw i powiedz ze masz romans z ksiedzem

***powiedz im,że owszem spotykasz się z kimś, ale on jest wysoko postawionym urzędnikiem państwowym albo pracownikiem CBA, CIA, FBI, NASA, H&M :P niepotrzebne skreślić ,i ze względu na twoje i jego dobro, nie możesz z nimi o nim rozmawiac:P

[podesłał Wojtek - dzięki :-))))]



HYDRAULIK DO ODPOWIETRZENIA DZIECKA

Link || kategoria: schizy ciążowe || 14.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Czy można bekać podczas ciazy? witam was od jakiegoś czasu strasznie bekam boje sie że zapowietrze dziecko co o tym myślicie?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***W żadnym wypadku nie wolno bekać, "pierdzieć" i tp., a najlepiej jeszcze nie oddychac, bo za duzo powietrza może przeciążyć umysł!!!

***Zapowietrzysz i od urodzenia będzie bekało głośniej niz jego ojciec - wspomnisz moje słowa!

***A ja ziewałam nie zasłaniając ust ręką, o kurcze....Całe szczęście, ze mąż zatykał mi usta podczas porodu i synkowi dzięki temu nic nie jest.

***Najwyżej raz na tydzień zaproś przystojnego hydraulika, to Ciebie i dziecko przy okazji odpowietrzy. Może być ten polski hydraulik wksportowany do Francji :-)

***Delikatne i zmysłowe ciężarne nie bekają, im się może co najwyżej lekko odbić, a i wtedy kraśnieją z zawstydzenia... jak możesz!?

***Jak sie ziewa to robi się przeciągi!!!!dziecko się przeziębi :) albo będzie miało mreumatyzm!!! matko, same nieszczęscia na nas czyhaja...

***Słłyszałam że jedna koleżanka mojej mamy bekała w ciąży i jej dziecko urodziło się z CZERWONYMI OCZAMI !!! no więc raczej odradzam..

***Ale te czerwone oczy to nie od bekania!!!! To od barszczu czerwonego z torebki !!!!!!!

***A ja słyszałam, że od barszczu to się dostaje takiej zielonej wysypki, między palcami dłoni? spytam gina.

***Zielona wysypka jest od groszku zielonego. A miedzy palcami, to pomylilo ci sie - dziecko moze miec błony pławne miedzy palcami, jeżeli matka w ciazy kąpie sie w jeziorze (wodniki rzucają uroki)

***przepraszam , ja dopiero 8 tc i jeszcze nie orientuję się dokładnie. ale - uważnie studiuję wszystkie posty i poszerzam, poszerzam zasoby wiedzy. ps. czy mogę pić z czerwonego kubka i czy nie szkodzi to dzidzi??????

***Absolutnie! Indianina chcesz urodzić?????

***Boże!!!! mąż mnie zabije!!!

[podesłała Kura_z_biura - dzięki :-))))

NIE TEN ROZMIAR CHYBA. NIE UWŁACZAJĄC.

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 14.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Problem z zsuwajaca sie gumka - Podczas seksu z moim facetem, zeslizguje nam sie gumka, co jest tego przyczyna?? Biore tabletki! A gumki uzywamy by bardziej sie zabespieczyc, bo rodzicami narazie nie chcemy zostac

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Trzeba zawiązać albo użyć zszywacza biurowego w celu przytwierdzenia gumki winylowej tak aby zminimalizować ryzyko jej zsunięcia SIĘ

***Sprubójcie pszyklejić taśmom dwóstronnom.

***Po co gumki skoro bierzesz tabletki??

[autorka] Na wszelki wypadek

***Acha... no to faktycznie... to na wszelki wypadek wytnij sobie jeszcze macice. no ale na wszleki wypadek jeszcze stosuj globulki. powinnas nie zajsc aleee.... no zawsze jest jakies ale wiec uwazajcie

[podesłała godzilla - dzięki ;-)))]

NA TRZY ZDROWAŚKI DO PIEKARNIKA Z TERMOOBIEGIEM TYLKO SZYBKO ODMAWIAĆ!

Link || kategoria: metafizyka || 15.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Pomóżcie proszę. Nie wiem co mam myśleć, ale już czepiam sie czego mogę... Otóż moja mała córeczka ma wysypke na twarzy :| Niby temat nieszczególny jak na to forum [ezoteryka i bioterapia], ale... Otóż będąc w szpitalu po porodzie przychodzila do mnie do pokoju inna pacjentka i mówiła (wielokrotnie): "Jaka ona ładna, jaką ma ładniutką cerę!" Itp. No i boję się czy czasem mi nie zauroczyła Niuni :||| Jest jakiś sposób na oduroczenie? I prosze potraktujcie to poważnie, bo dla mnie ta wysypka to niemały problem :(((

FORUM ZDRADZA WIEDZĘ TAJEMNĄ:
***Traktuje to powiaznie co napisałaś ,ja tez miałam taki przypadek.Moja prababcia kazała mi wtedy polizać czoło dziecka i ślinę wypluć a jak nie poskutkowało to trzeba przelac wosk nad głową dziecka 3 razy wtedy napewno przejdzie jeśli jest urok.

***ja mojej córce zawiązałm na rączce czerwoną tasiemkę i mała nosiła ja do roku albo i dłużej, chcoiaż raz nie poskutkowała i po wizycie znajomych mała darła się jak opętana a teraz uwaga stary sprawdzony "przepis babci" obtarłam się oczy majtochami męże wywróconymi na lewa stronę, w koło na odlew sypnęłm trzy razy solą i mała przestała płakać i zasnęła.

***Najlepiej stanąć przodem do ściany w odległości kilku metrów. Następnie pobiec najszybciej, jak potraficie, jednocześnie pochylając się do przodu. Jak już każda z was walnie swoim pustym łbem w ścianę, może zmądrzejecie.

***Polecam włożenie na trzy zdrowaśki do pieca. Ewentualnie może być piekarnik. Tylko odmawiać szybko.

***A ten piekarnik to z termoobiegiem ma być czy bez??? bo ja mam starego typu i nie wiem czy da rade :)

[podesłał Bruno - dzięki :-))))]



TRĄBI NA TRĄBCE PO KAŻDEJ PĄPCE

Link || kategoria: sport i rekreacja || 15.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
MÓJ REKORD TO 317 pąpek ! A wasz ? Kapral.

FORUM PODEJMUJE RĘKAWICĘ:
***317 pąpek, z WF piątka, a z polskiego dwója

***A po co ci tyle pompek. Ja mam jedną do roweru i wystarcza

***Ma stragan z pąpkami.

***A ile razy podniesiesz słownik ortograficzny do wysokości oczu? Zapewne wcale.

***Przez dwa lata służby?????? powinni Cie wywalić

***Kapralu!!!! Pompek a nie pąpek.Nauczyć się pisać i zameldować! Jasne????????

***Po co pompki ,zrobiłem 1 kompresor,mysleć!!!!!!!!!

[podesłała Pam - dzięki :-))))]

AŻ JEJ SŁABO Z PODZIWU!

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 15.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Nie wierze, ale jednak. Weszłam do łazienki, podczas kiedy moja połowa brała prysznic i nie mogę wyjść z podziwu bo zobaczyłam jak pierze swoją bieliznę. ... ugniata ją nogami podczas zażywania kąpieli!!! Powiedział mi, że robi tak zawsze, słabo mi!

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Słabo, Ee tam. Daj spokój. Przyjmij, że to przejaw męskiej kreatywności. Maksimum efekty przy minimum wysiłku - po tym się poznaje prawdziwego faceta ;))

***A może on sobie stopy szoruje? a przy okazji majteczki się same piorą:)

***Intencje mial chlopak dobre;)a nad stylem ugniatania zawsze mozna popracowac;)

***Jesuuuuuuu, stwarzacie sobie problemy! Przecież to nie są zasłony okienne czy eleganckie koszule, które należy prać w odpowiednich warunkach :)
[pytanie za sto punktów: jakie to są e odpowiednie warunki dla eleganckich koszul i zasłon okiennych..?]

[podesłał Anonim w komentarzach - dzięki, ale na maila proszę ;-)))]

PRZED WOJNĄ TO BYŁ DOPIERO PRĄD!

Link || kategoria: dom i zagroda || 16.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Prąd jest coraz gorszy. Widzę to wyraźnie po tym jak długo uruchamia mi się komputer. Rok temu jak go kupiłam to prąd był dobrej jakości i komputer uruchamiał mi się błyskawicznie. Teraz muszę czekać bardzo długo. Programy też otwierają mi się długo. Uważam że wysoka cena musi iść w parze z wysoką jakością. Nie bedę płaciła za taki beznadziejny prąd.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Zgadzam się z Tobą. U mnie na przykład ten prąd strasznie iskrzy na zasilaczu do laptopa. Mogliby dać prąd mniej iskrzący!!!

***No, woda tez coraz gorsza, myje sie coraz dluzej a nie moge sie domyc! Kiedys to porzadnie myla...

***Po prostu trzeba kupować odpowiedni prąd: czarny jest brudny, bo z węgla, czerwony lepszy, bo trochę czystszy po ogrzaniu wody, a niebieski najlepszy bo najczystszy (chyba, że woda lub wiatr są brudne).

***Ja tam mam prąd z ukrainy i gniazdko ładnie świeci na seledynowo

***Nie dziw się! Przecież prąd jest zmienny tak samo jak kobieta, a kto wytrzyma 50 okresów na sekundę?

***Toprawda mam komputer od kilku lat i zauważyłem że coraz dłuzej działa i sie uruchamia a jak skanuje albo drukuje to naprawde masakra pewnie jak wymyślali prąd to wtedy jeszce drukarek i skaner ow niebyło i teraz niesą kompatybilne z pradem no i my musimy Cierpieć. ale jak przychodza rachunki to wszystko jest oki to niesprawiedliwe

***Młodzi, co wy wiecie! Przed wojną - to dopiero był prąd!

***Pamietam,płynął powoli ale dokładnie i zawsze był na czas

***To, że iskrzy to jeszcze nic - a jak kopie!!!!! Jak sąsiada kopną gdy wymieniał bezpiecznik to tydzień ręką nie mógł ruszyć!!!! Za taką cenę to mogliby jakiś bardziej kulturalny prąd sprzedawać..

***A wy widzicie w ogole swoj prad? Bo moze go wcale nie macie? Ja moj prad dotykalem jezykiem i jest niebiesko zolty.

***U mnie to ja wkładam dwa palce do kontaktu i tylko tak ledwo mrowi,kiedyś to czułem kopnięcie

***E tam, po prostu się uodporniłeś.

***Pracuję w spółce dystrybucyjnej i powiem wam dlaczego taki jest prąd... Bo on jest "chrzszczony" - wiecie tak jak benzyna na stacjach. Do prądu z elektrowni dodajemy prąd z bateryjek, które ludzie wyrzucają.

i oni tak przez 10 stron!!!! REWELACJA - WRZUCAM LINKA :D

[podesłała weronkaka - dzięki Ci jak nie wiem co :-))))))))]

WRÓŻKA Z OCZAMI KAMELEONA

Link || kategoria: fizjologia || 16.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Dlaczego wrozki czesto maja zeza? Zauwazyliscie ta zaleznosc? Zazwyczaj wrozki, bioenergoterapeuci itp maja jakies takie brzydkie oczy, zezuja przewaznie. Co o tym myslicie?

FORUM WYJAŚNIA TE POWAŻNE KWESTIE:
***Ja myślę, że to drugie oko non stop śledzi ruchy duchów przebywających akurat w tym samym pomieszczeniu. To jak oczy kameleona - każde sobie...

***To od ciągłego wpatrywania się w obiekty znajdujące się blisko oczu np.: szklana kula, karty, dłonie, fusy itd. i jest jeszcze jedna zależność im gorszy wróżbita tym większa wada (to od dłuższego i silniejszego wpatrywania się)

***Pan bog ich pokaral za wciskanie kitu porzadnym ludziom.

[podesłała Ignisia -dzięki :-))))]

NOWA ŚWIECKA TRADYCJA - MĘSKIE PRZETWORY

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 16.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Przejrzałam właśnie logi męża z GaduGadu i tam napisał do kumpla "Choćskoczymy dziś na piwko, a potem pójdziemy zakisić ogóra". Rzeczywiście gdzieś poszedł, mówił że na piwo, ale niepokoi mnie co to znaczy to drugie. Mam jakieś takie złe przeczucia. Co to znaczy?

FORUM TŁUMACZY RZECZOWO:
***To znaczy że z kumplem będą marynować ogórki na zime

***Najwyraźniej na piwku się nie skończy. Później pójdą razem na wódkę a na zagrychę kupią kiszonego ogórka.

***Po wszystkim przyjdzie i będzie "strugał wariata" Zobaczysz...

***Najgorzej jak będą kisić razem

***Ostatnimi czasy przyjęła się nowa świecka tradycja wspólnej produkcji przetworów domowych przez mężczyzn. Faceci oskarżani przez kobiety o brak zainteresowania pracami domowymi postanowili wyjść naprzeciw oczekiwaniom płci pięknej i organizują wieczorki kuchenne z zaprawami. Ponieważ sezon ogórkowy w pełni, kto żyw i zdrów kupuje taczkę kiszeniaczków, kilo chrzanu, uncję czosnku i z dala od gderliwej małżonki oddaje się czynności kiszenia ogóra

[podesłała Lilith - dzięki :-)))))]

ZAWARTOŚĆ GWOŹDZIÓW W MLEKU

Link || kategoria: różne || 16.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Witam Jestem studentką AR we Wrocławiu i piszę pracę magisterską na temat: "Zawartość metali ciężkich w mleku krów w zależności od warunków środowiskowych". Chciałam spytać czy ktoś z Was posiada jakieś materiały dotyczące tego tematu, jeśli tak to czy moglibyście mi je udostępnić? Z góry dziękuję.

FORUM OCHOCZO WSPIERA ROZWÓJ POLSKIEJ NAUKI:
***To zależy od liczby gwoździów wrzuconych do szklanki z mlekiem. Można też gwoździów nawsypywać w kakało.

***Czytałam jakiś czas temu ciekawy artykuł pod tytułem "Zawartość mleka w mleku krowim na Lubelszczyźnie w latach 1947-52". Nie mam go w tej chwili pod ręką, ale jeśli chcesz, chętnie poszukam.

***Mnie się wydaje, że te krowy, które żro w pobliżu torów kolejowych, to one mają wiecej matalu, ale moge się mylić oczywiście. Mogę zapytać znajomego trasz metalowca czy hoduje krowę, ale z tego co się orientuję, to chyba nie.

[podesłała Kasia - dzięki :-)))]

BELLADONNA OFIARĄ MUZYCZNEJ PRZEMOCY...

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 16.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Ostatnie Walentynki zapamiętam chyba na długo. Do dzis jest między nami bardzo źle z powodu mojej pomyłki i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Otóż w walentynkowy wieczór mąż podarował mi pięknie oprawioną i powiększona naszą ślubną fotografię. Ucieszyłam się bardzo, zwłaszcza że oboje bardzo dobrze się prezentowaliśmy na tym ujęciu. Ucałowałam męża i chciałam go skomplementować ale mi nie wyszło. Rzekłam doń: "na tej fotografii jesteś niemal tak przystojny jak nasz słynny polski hydraulik". Mąż zamarł. Po jakimś czasie przesyconym tylko milczeniem okazało się że zabolało go porównanie do obcego mężczyzny o którym tak mało wiem, poza tym że ma blond włosy. "Przecież nie wiesz jakim on jest człowiekiem, czy jest wrażliwy, czy mądry, dobry" Tłumaczyłam się naiwnie przejęzyczeniem, że to przecież On jest całym moim życiem i jedynym człowiekiem którego kocham, ale Ambroży nie przyjął tego do wiadomości. Uznał taką językową pomyłkę za karygodną. Miły wieczór zamienił się w smutne oczekiwanie nocy a po niej poranka. Ambroży zamiast zjeść ze mną kolacje a przygotowałam pyszne przepiórki spędził wieczór przy fortepianie grając preludia Chopina które tak mnie drażnią. Do dziś jest milczący i smutny. Wczoraj oznajmił że wyjeżdża na koncerty na tydzień do Wiednia i niestety będę musiała w tym czasie radzić sobie sama. Nie chciałabym aby wyjechał gdy jesteśmy pokłóceni. Macie jakiś pomysł moje drogie na to jak go udobruchać?? Czy Wasi mężowie też bywają tacy przewrażliwieni na swoim punkcie??

FORUM BIEGNIE Z SOLAMI TRZEŹWIĄCYMI:
***No cóż, mężczyźni przewrażliwieni bywają i byle drobiazg ich potrafi zdenerwować, ale przecież tu przesadził. No chyba, że do przepiórek zapomniałas dodać płatków róż... :-)

***A moze zaś te biedne ptaszki skubałaś przy nim i się zraził chłopak.

***Daj telefon do Ambrożego to zadzwonię i powiem mu parę słów do słuchu, że się zdenerwowanej żonie po przepiórkach preludiów Szopena nie grywa, bo ją to smuci. Tylko co on ma Ci zagrać? Muszę wiedzieć, co mu zaproponować...

***Tu kobieta sie zadrecza, ze meza tak swa wielce nieroztropna uwaga dotknela, a on taki wrazyliwy przeciez, ze tylko preludia Chopina grac teraz moze i jeszcze cos nieprzemyslanego w tym wiedniu biedaczek zrobi, a wy tu panie zamiast kobiecie wspolczuc i doradzac, wszystkie tak sobie zarty stroicie - jak tak mozna drogie panie

[podesłał nieoceniony Bruno - dzięki ;-)))))]

ŻEGNAJ, BELLADONNO...

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 17.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Rzadko pisze na na forach internetowych, ale teraz muszę zabrać głos, bo czuję, że oszaleję. Jesteśmy młodym, kochającym się małżeństwem, w lipcu dałam mojemu mężowi syna o któym tak marzył i którego tak bardzo pokochał. W zasadzie myślałam, że mamy wszytsko: miłość, dzięciątko, byliśmy dość zamożni, więc ja nie musiałam pracować. Mąż jest muzykiem, jest bardzo utalentowany i kocha fortepian. Za panieńkich czasów miałam jeszcze niewielkie, acz dość eleganckie mieszkanie w modnej okolicy, któe dzięki Bogu zachowałam. Mieszkała w nim moja przyjaciólka, któa po przwodzie nie bardzo miała się gdzie podziać. Po ślubie kupiliśmy piękny stary dom z cudnym ogrodem wśród starych drzew. Tam urodził się nasz syn, tam spędziliśmy najszczęśliwsze chwile naszego wspólnego życia. Ambroży dobrze zarabiał koncertując ze swoją orkiestrą. Wszystkie pieniądze inwestowalismy. To znaczy tak myśłałam, bo kilka tygodni temu okazało się że jestśmy bankrutami. Ambroży skruszony przyznał mi że sporą część naszych oszczędności sprzeniewierzył w kasynie. Zastawił także samochód dwuletniego jaguara i dom. Do wszytskiego przyznał się płacząc, gdy wrócił z południa Francji. Byłam zszokowana. POkerowi wierzyciele zaczęli sie już do niego powoli zgłaszać za pośrednictwem swych...hm ochroniarzy. Nie wiem co teraz poczniemy, co będzie z naszym synem, ze mną?? Dzięki Bogu mamy gdzie mieszkać, ale co z przyjaciółką?? Jak jej o tym powiem?? No i chyba będę musiała zacząć pracować, przynajmniej na razie. Ale gdzie?? Jak?? To takie upokarzające. Czy byłyście kiedyś w takiej sytuacji?? Jak sobei z tym poradzić?? Pomóżcie proszę bo oszaleję. Ambrożego chętnie bym udusiła, ale nie mogę. Przecież ślubowaliśmy przed ołtarzem....

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Pal licho przysięgę...............

***Może znajomi ze wsi kolejną kurę podrzucą,będziecie mieli przynajmniej co jeść;) Tylko pilnuj żeby ją oskubać zanim Ambroży wróci do domu ;)

***Bella, Ambrusiowi zostaw klucze do zastawionego mieszkania a potem sprzedaj mu ten jego Ukochany Fortepian i ulotnij się z gotówka zanim dłużnicy Ciu buźkę obtłuką. Koleżanka-rozwodniczka sie narazie posunie a potem cos sobie znajdzie. Za taki fortepian pożyjesz i będziesz miała czas rozejrzeć się za innym muzykiem albo lepiej za parlamentarzystą.

[Belladonna]Nie mogłabym. To Steinway. Rozpacz by Go zabiła.

***No to git, w ten sposob mialabys go z glowy. I nawet slubu nie musialabys uniewazniac ani Leona Zawodowca najmowac...

***Droga Bello! Niechaj Ambroży nerkę wystawi na sprzedaż. Towar to wyjatkowo atrakcyjny na rynkach koloru szaroczarnego a i wartość tejże nader wysoka jest. Powinno wystarczyć na pokrycie hazadrowych długów. Aby w przyszłości takowych problemów uniknąć, zaproponuj Bello swemu Ambrożemu aby w kasynach grywał i owszem lecz jeno na swym fortepianie. Załaczam szczere pozdrowienia...

***Ale jaja, i wy w to wszystko wierzycie? Ten styl pisania, taki starodawny, dziwne imię, dziwne słowa użyte? Czy to XIX wiek?

***Ale dlaczego czepiacie się imienia? Teraz, co niektórzy, nazywają swoje dzieci Etienette, to dlaczego około 30 lat temu rodzicie nie mogli nadać dziecku imienia Ambroży? W każdych czasach zdarzają się 'oryginały'.

Niestety, na tym kariera medialna Belladonny się kończy. Nie dowiemy się już, co stało się ze Steinway'em, czy Ambroży pogrążył się do końca w szponach hazardu, czy Bella doznaje największych życiowych upokorzeń, zmuszona do pracy... Obawiam się najgorszego... Taka wrażliwa, delikatna kobieta mogła nie unieść tylu nieszczęść, które na nią spadły... Żegnaj Bello, trollu rodem z Mniszkówny ;-)))

BELLADONNA I FANTAZJE Z FORTEPIANEM

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 17.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Miałam przed ślubem trzech narzeczonych. Kochałam się z każdym z nich. Jednak dopiero z mężem doceniłam smak prawdziwej miłosci. Z tym ze aż do ślubu zachowalismy wstrzemięzliwość. Uznaliśmy, że nie warto rozmieniać sie na drobne. Mój mąż też miał przede mną inne kobiety. Podobno raz nawet gdy koncertował w Japonii :)) ale nie bardzo chce o tym ze mną rozmawiać. W tym związku pobłogosławionym przed ołtarzem wymazaliśmy swą niechlubną erotyczną przeszłość i potraktowalismy nasze pierwsze zbliżenie jako coś niepowtarzalnego. Teraz wiem, że warto było czekać do ślubu i nie mogłabym tego robić już z nikim. Chociaż czasem marzę o tym żeby Ambroży wziął mnie na fortepianie ale wiem że to nieodpowiedzialne.

FORUM JEST OSZOŁOMIONE:
***Bella, chyba sobie jaja robisz :D

***Mężowi się z takich myśli nieczystych nie zwierzaj, bo już nigdy nie uszanuje a i przyłożyć może.

***Belladonna, powiedz, że zgodzisz się na Chopina, może wtedy da się namówić na fortepian.

DAĆ MU W MORDĘ..?

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 18.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Siostra bliźniaczka przespała się z moim mężem.On twierdzi, że się nie połapał, bo ubrała się w moje ciuchy i skropiła moimi perfumami. Teraz siostra się ze mnie śmieje, bo mówi ze od dawna miała na niego ochotę. Mam ochotę dac mu w mordę, bo jak to możliwe, że się nie połapał?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Co sie rzucasz, wszystko w rodzinie zostało.

***Wszystko przez ten upał:)

***Prześpij się z jego siostrą bliźniaczką i będziecie kwita

***Zawsze chcizłam mieć siostrę bliźniaczkę. Jakie fajne jajka można robić ?! :D

***Powód do lamentu to by był, jakby się przespał z ciotecznej siostry sąsiada żony siostrą i nie zauważył różnicy, a tak to to nawet zabawne nie jest.

***Taaa ,a swistak siedzi i zawija......!

***Noooo, a borsuk leży i rozwija.....!

[podesłała le. - dzięki ;-))))))]

GŁÓWNY POWÓD ROZSTAŃ W SEZONIE LETNIM

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 18.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Czy mężczyznom przeszkadzają nieopalone miejsca na ciele kobiety (slady po stroju kąpielowym)?

FORUM INFORMUJE PRECYZYJNIE:
***Nieee im nic nie przeszkadza byle kobieta była nago..

***No jasne, że przeszkadza. Zero seksu dopóki opalenizna nie zejdzie.

***Oczywiście, że tak! gdzieś czytałam, że statystycznie to jeden z głównych powodów rozstań w sezonie letnim

[podesłała kokoszanel - dzięki ;-)))))]



SZCZĘŚCIE ALBO HEMOROIDY... OBJAWY TE SAME ;-)

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 19.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Nie rozumiem dlaczego po stosunku na jego twarzy widzę łzy. On to chowa, wyciera je ukradkiem, ale... O co chodzi?

FORUM WYKAZUJE DALEKO POSUNIĘTĄ EMPATIĘ:
***Jeśli to łzy szczęścia, to gratuluję kobieto!

***Może mu szkoda, że się skończyło i nie wiadomo kiedy znów będzie?

***Pewnie masz obwisły biust albo zbyt dużo tu i uwdzie dlatego po wszystkim płacze biedaczek i myśli sobie w co ja się władowałem.....

***Mój kumpel miał kiedyś hemoroida, tak go bolało po seksie,że z bólu płakał, ale wstydził sie przyznać partnerce.

***Może ma alergię albo astmę... Ale przyjmijmy że to ze szczęścia.

***Może chłop sobie przypomniał, ze właśnie chwilę wczesniej zakonczył się finał Ligi Mistrzów/Mistrzostw Świata/ulubiony film bądź serial - i w ryk....;) bo nagrywania nie nastawił sobie przed....

[podesłała Agata - dzięki :-)))))]

SŁODKI BRUTAL i TŁUSTY LACHON

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 20.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Jakimi wyzwiskami wyzywają was mężowie? Ja najbardziej nie znoszę "ty tłusty lachonie". A w ogóle to różnie na mnie mówi - "świnka", "flądra", a raz powiedział "dziwka".

FORUM JEST Z LEKKA SKONSTERNOWANE:
***Czy lachon to odmiana lachociąga?

***Lachon, lub nachona, czyli laska w sensie niewiasta --------> patrz kabaret moralnego niepokoju " jak wyrwac lachona"

***A to sie pomyliłem. Myslałem że lachon pochodzi od lachociąga czyli odmiany ssaka leśnego

***Lachociąg - ssak, ale czemu lesny? ;P

***Ssaki leśne wystepują w Polsce w rejonach głównych szlaków komunikacyjnych przebiegających przez obszary zalesione. Żyją w stadach.

***SZOK! wyzwiskami? to mnie mój pies nawet nie wyzywa ;) A co dopiero mąż

***A skąd wiesz że pies Cię nie wyzywa? przeciez nie rozumiesz co on sczeka?

[podesłała Kura_z_biura - dzięki :-))))]

POLSKA JĘZYK TRUDNA JĘZYK

Link || kategoria: ortografia dramatyczna || 20.07.2007, 00:00 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Otrzymałam na Gadu-Gadu wiadomość o następującej treści:

PRZEPROWADZAMY ANKIĘTĘ W SPRAWIE MERZCZYZN. Bardzo bysy chcieli abyś wzięła w niej udzia, a mianowicie w 2 KWestiach. Kwestie dotycza a)zarostu merzczyzny, i b) umieśnineniu merzczyzn. W jakich facetach gustujesz opisz; umiesnionych czy przecietnych (czyli jak umieśninych jak przecietnych opisz), i czy majacych skąpe ołosienie ciałą czy zwykłe (jak dokładnie; tutaj też mozesz sie popisac)[TYLKO PAMIETAJ KAŻDY CZŁOWIEK PREDYSPOZYCJUJE OWŁOSIENIEM tlyko od ciebie zależy co napiszesz (czy lubisz tych co sie gola czy nie)] Bo każy cZłowiek jest ołosiony( NIE MA MNIEJ LUBI WIECEJ) JAK NAJBARDZIEJ MOZESZ DAWAĆ PRZYKŁADY DZIEKUJEMY ;; PROSIMY O SZCZERE ODPOWIEDZI??????????

Co Wy na to? Lubicie mężczyzn predyspozycjujących owłosieniem? ;o)

FORUM UJAWNIA SWOJE PREDYSPOZYCJUCJE:
***Mężczyzn uwielbiam "en masse". O menrzczyznach (czemu nie o męszczyznach?) nic nie wiem niestety;-)

***merzczyzna fajowy jest bo nie istnieje.A z mężczyznami to różnie bywa.

***A jak menrzczyzna jest z Włoch i się goli, to jak go sprecyzjononować?

***To zależy, czym się predyspozycjuje, np. czy jest umieśniniony.

[podesłała Kura_z_biura - dzięki :-))))]

LEK NA WSZYSTKO - DIAMOND BITCH ;-))

Link || kategoria: psychologia || 20.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Rzucila mnie kochanka. Zona znalazla sobie przyjaciela, pozostajac ze mną w mieszkaniu i nauczając mnie codziennie, jakim to nadzwyczajnym idiotą jestem. Marycha przestala mi smakowac, gdy zacząlem miewac po niej gigantycznego kaca. Lekarz zabronil mi spozywania alkoholu ze wzgledu na fatalny stan wątroby. Do zbioru tych przypadlosci dochodzi jeszcze awans. Szef dal mi podwyzke i dwa razy wiecej pracy, wiec nawet o delektowaniu sie swietym spokojem nie ma mowy. Co robic?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Wyrwij sobie siódemki. Trochę to potrwa i zajmiesz się czymś.

***Kup sobie plyte Dody. wprawdzie nie wiem, czy Ci to w czymkolwiek pomoze, ale jak to mawiaja - lepiej zrobic cokolwiek, niz nie zrobic nic. albo jeszcze lepiej - kup po jednej plycie Dody dla kazdego - dla siebie, zony, przyjaciela zony, kochanki, lekarza i szefa. dla Marychy tez.

***Czuje, ze przegapilem cos waznego w zyciu, bo nie znam tej Dody. To ona jest dobra na wszystko?

[podesłała Kama - dzięki :-))))]

BELLADONNA WRÓCIŁA!!! NAJŚWIEŻSZE WIEŚCI

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 20.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Co to był za okropny czas!! Czuliśmy się jak w więzieniu przez te długie miesiące. Jednak teraz już jestem przekonana, czym jest prawdziwa miłość. To cos co nie trafia się co dzień i nie każdemu. Ja jestem taką szczęściarą. Nie wiem czy pamiętacie, jak wspominałam że mój mąż (znany pianista) sprzeniewierzył cały nasz majątek. Długo to trwało, ale jednak się zrehabilitował. Zanim to się jednak stało, musieliśmy wyjechać z kraju. Mieszkaliśmy przez ten czas okropnym miejscu na wschód od Polski. Tam dopiero panuje bieda i ubóstwo. Nawet o dobrą osobę do prowadzenia domu było trudno. Na szczęście kiedyś biegle władałam językiem rosyjskim, inaczej nie poradziłabym sobie w wydawaniu poleceń, bo Rosjanki są nieco gnuśne i leniwe. Nie zależy im, aby swą pracę wykonywać dokładnie i roztropnie, tak abyśmy byli zadowoleni. Nie było czasu żeby wydziwiać, zabraliśmy tylko najpotrzebniejsze rzeczy i udaliśmy się na obczyznę. Naszymi sprawami w kraju zajął się zaprzyjaźniony prawnik. Wstyd się przyznać, ale Ambroży odegrał się w kasynie, więc mogliśmy pospłacać większość naszych długów. Zaklinał się na wszystkie świętości, że ocali naszą rodzinę, nie pozwoli nam na cierpienie, bo na nie nie zasługujemy. W imię wielkiej miłości postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Zaufałam Mu, choć wiedziałam że to nie mądre zdawać się na łut szczęścia, tym bardziej że to hazard. Ale udało się. Przede wszystkim ocalał nasz dom. Piękne urocze miejsce idealne wręcz do wychowywania naszego syna Januarego. Mój Ambroży poddał się terapii i zdaje się nie ma już problemu z hazardem, jednak ciągle się o niego niepokoję, gdy powrót z koncertów opóźnia się. To taki dobry człowiek, wierzę że wytrwa w postanowieniu, tym bardziej, że w tej intencji zamówiliśmy Mszę Świętą, podczas której Ambroży leżał krzyżem przed ołtarzem. Co prawda mamy teraz gorsze auto, ledwo się zapakujemy na weekendowe wyjazdy, tym bardziej że bagaż Januarego jest sporych rozmiarów a dodatkowo przecież podróżuje z nami nasz kot (jeszcze z panieńskich czasów). Jednak gdy tak patrzę jaki Ambroży jest teraz spokojny i szczęśliwy, jak gra kołysanki na dobranoc naszemu synowi, jedyne czego pragnę, to dać mu jeszcze jednego syna. Wyznał mi kiedyś w alkowie, że bardzo by go to wzbogaciło wewnętrznie, mimo że przyjście na świat naszego maleństwa, przypłaciłam cesarskim cięciem i blizna przypominajaca mi trudy 9 miesiecy kiedy nosilam owoc milosci pod sercem. Pisze to wszystko po to, aby te z Was, które przeżywają chwilę zwątpienia w miłość, nabrały sił i walczyły o szczęście Waszej rodziny. Naprawdę warto.

FORUM WSPIERA, I TO JAK:
***Obawiam się, że nieco za mocno nakręciłaś włosy na wałki ....

***Proponuję ubiegać się o pracę w ekipie scenarzystów "Mody na sukces"

***Urzekla mnie twoja historia...

[Belladonnę wyśledziła Syriana - dzięki ;-)))))]

PS. Swoją drogą mam poważne przypuszczenia, że Belladonna dowiedziała się o tym, że stała się gwiazdą tego bloga, i postanowiła wznowić działalność z tego właśnie powodu. Nie wydaje się Wam to prawdopodobne...?? ;-))))

MAŁŻEŃSTWO Z PROBLEMAMI

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 20.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Nakrylam meza na piciu plynu do spryskiwacza! Wchodze dzisiaj do garazu, bo zapomnialam torebki, a tam maz w najlepsze pije wprost z baniaka plyn do spryskiwacza. Glupio mu sie zrobilo i zaczal sie jakos bez sensu tlumaczyc, ale w moich oczach jest juz przegrany. Oznajmilam mu, ze jak nie pojdzie sie leczyc, to z nami koniec. Co w ogole mu odbilo? Przeciez nie jest biedny i stac go na piwo czy wino. Owszem, lubi sobie wypic, ale zeby az tak sie stoczyc? Chore.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Może trzyma tam piwo lub wino w tajemnicy przed tobą.

[autorka]Tak na pewno, zwlaszcza ze pil spryskiwacz, ktory kupilam godzine wczesniej i takiego jeszcze nie mielismy.

***To o co chodzi? Przecież musi spróbować jak smakuje.

***Testował przydatność do spożycia zanim spryskiwaczom nalał a Ty się emocjonujesz:)) doprawdy, nie rozumiem...

***Ojej, zalujesz chlopakowi, zwlaszcza ze ten letni jest tanszy od zimowego:)

***Moze ma specjalny metabolizm i jego organizm potrzebuje homeopatycznych dawek plynu do spryskiwacza. Albo jest kosmita i chodzi na metanolu.

TRZY DNI PÓŹNIEJ POJAWIA SIĘ NA FORUM NOWY WĄTEK:
Pije sobie w najlepsze plyn do spryskiwacza a tu wchodzi do garazu zona z sasiadem. Najpierw sie wykrecala, ze przyszla po torebke, a potem czepila sie plynu, zeby zmienic temat. Nie wiem co o tym myslec!

[podesłała Aśka - dzięki :-))))]

DAĆ TAKIEJ SZANSĘ, TO JESZCZE UWAGI ZGŁASZA...

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 20.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Powiedziałem, że jak nie schudnie to się rozwodzę. Dałem jej ultimatum - 5 kg w miesiąc. Ciekawe czy poskutkuje.

FORUM PODZIWIA MĘSKĄ STANOWCZOŚĆ:
***Ulitimatum słuszne ale termin niewykonalny :)

***Ee, wykonalny wykonalny. Znam taką jedna co 10 schudła w 2,5 miesiąca ;)

***A ty co porażki chcesz dokumentowac? w 2.5 powinna schudnąć 12.5kg

***Rozwidź sie i zwiaż sie z doma 60-kilowym zamiast jedną 120-kilową

***Ja bym Wam dala takie oto ultimatum: albo sobie powiekszycie fifolki albo rozwod, seks przynajmniej 40 minutek CODZIENNIE. Do tego szesciopak za dwa miesiace bo inaczej rozwod!!!

***Tia. Baby to sa mocene w gębie i nie chodzi sex o francuski. Trzepać paszczą jaki to macie temperament to każda umie, niestety jak przychodzi do dawania doopy to: głowa was boli, nie macie nastroju, macie żałobe po postataci z telenoweli, akurat macie okres etc. etc. Barbóka zdarza sie cześciej niz babska ochota :)

***Aż mi sie Ciebie żal zrobiła, Biedactwo, masz babę co to francuski jest dla niej jezykiem obcym, trzepie paszczą (niezły potworek z niej musi być), migreny,żełoby, okresy - siedem plag egipskich a ja sie dziwie że Ty taki sfrustrowany jesteś a teraz już wiem.

[autor]Ok, dałem termin do końca sierpnia i ani dnia dłużej. Wysłałem jej to sms'em, a ona mi odpisała "p.....l sie". Zamiast podziekować, to jeszcze pyskuje.

***Bezczelna. Dać takiej szanse to jeszcze uwagi zgłasza..

[podesłała Kura_z_biura - dzięki :-))))]



TRAUMOGENNA ARMATURA SANITARNA

Link || kategoria: dom i zagroda || 22.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Swego czasu Dziuba dała dobrą radę, żeby wypróbować wannę. Qrcze - to działa. Wpakowałem się w salonie do wanny Ideal Standard Avance/Venice i okazało się, że ... ciśnie mnie w plecy Nie mogę kupić wanny, w której nie wytrzymam kilkunastu choćby minut Wanna odpadła!!!
Tknięty tym szokiem małej ergonomiczności wanien. Posadziłem z kolei miejsce, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, na kibelku. Jest taka ładna seria "You and me" firmy Hatria. Masakra - mowy nie ma, żeby chwilkę usiedzieć Zostaje więc Dama Senso, która choć mistrzem świata nie jest, to jednak o wiele wygodniejsza od pierwszej.
Przyłączam się więc do Dziuby i namawiam na próbowanie sprzętów Wszelkich

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Jakiś czas temu słyszałem, jak obsługa Castoramy w Bielsku mówiła ze ktoś im do kibelka narobił. pewnie poślizg "kloca" sprawdzał. byłeś kiedyś w Bielsku ?

***A nalałeś sobie tam wody. wiesz w wodzie człowiek waży mniej a na sucho, to prawie każda wanna jest niewygodna

***Sa tez zalety niewygodnej wanny : Szybko nie zasniesz

***Ja też włążę do wanien w sklepach a co, ale na kibelku to jakoś tak głupio

***A ściągasz ciuchy? bo jak tak to co tu się "wstydzić" siadania na kibelku

***Jakieś 2 tygodnie temu byłem ogladac sobie wyp. do łazienek byli tam rowniez Pan i Pani wspolnie ogladajacy wanny i kibelki do mometu kiedy to Pani siadla na kibelku i było wielkie BUM - kibelek spadł i się rozbił - i zaczelo się
obsługa do Pani - "Pani musi za to zaplacic, bardzo nam przykro"
Pani "to kosztuje 1000 pln tyle co zarabiam miesiecznie chyba Państwa...."
obsługa " na kazdym towarze jest napisane NIE SIADAĆ "
Pani "eeeee..."
Państwo wybiegli z salonu i odjechali z piskiem opon a obsługa ....
"Andrzej - uciekli !"
Andrzej "spokojnie zapisalem nr.rejestracyjny - dzwoń na policję"
od tego czasu NIE SIADAM

***Pewien puszysty facet szukal w sklepie deski w rozmiarze XXL. Nie mogl znalezc. Zamowil wiec u Chinczykow 150 sztuk , bo mniejszej ilosci nie chcieli zrobic. Deski rozeszly sie blyskawicznie na ebay. Pokazywali tego goscia w TV, jako czlowieka sukcesu, po sprzedazy 15tys. desek. Bierz sie za biznes.

PLEMNIK-PRZEŚLADOWCA

Link || kategoria: schizy ciążowe || 22.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
A po jakim czasie plemniki umieraja??to znaczy jesli np. NASIENIE ma sie na palcu i to wyschnie (ale mala ilosc oczywiscie) To Plemniki gina na ze tak powiem swierzym powietrzu??

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Taki plemnik potrafi być niesamowicie żywotny. Potrafi chodzić za tobą i prześladować. Miałam taki przypadek, zgubiłam go dopiero przy ladzie w supermarkecie, gdzie rzucił się entuzjastycznie na niepierwszej świeżości makrelę

[podesłał(a?) rychlikkas - dzięki ;-)))]

LETNIM ŻELAZKIEM NIE DA SIĘ ROBIĆ KANTÓW NA DRESIE

Link || kategoria: zdrowie i uroda || 23.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Pytanko! Czy jak idziecie na dyskoteke to prasujecie dresy? Pytam, bo na metce od dresu narysowane jest zelazko z jedna gwiazdka i takim niezbyt goracym zelazkiem nie moge zrobic kantow.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Kladziesz wilgotny rencznki na dresach. na dyskotece trza byc eleganckim i kanty muszom byc.pozdro! nara

***To zalerzy. Rzulty dresik zawsze prasuje, tylko tak rzeby czarnych lampasikuf z boku nie spalic. To bardzo warzne. Zielonych dresuf nie prasoje, bo ostatnio w Disco Polo Live muwili, rze ostatni chiciorek to dresy pogniecione. Ale zawsze adidaski z targu piore w pralce, rzeby lsnily

***No do dresow najlepiej pasują buty do szpica........ i kalesony na szelkach i koszulka z mataliki.......

***Ja obszywam kanty cekinami - wszystkim to sie podoba a najfajniej jak błyskają po oczach światłami - wtedy szaleję w swoim cekinowym dresie.

***Zaryzykuj-idż w pogniecionym a na dyskotece popytaj innych Dresiarzy czy prasowali czy maglowali czy wybielali...itp.

Online:



Menu

O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2019
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(31)
czas wolny(37)
dom i zagroda(66)
eMatka(22)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(110)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(11)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(165)
ortografia dramatyczna(9)
poradnik(24)
przyroda(9)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(143)
różne(249)
schizy ciążowe(63)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(84)

Linki

Forum Gazety Wyborczej
Forum Samosia

Wielki Brat patrzy

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl