Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



/ nowsze wpisy -->

JOPOWA I WŁOSKI

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 07.09.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Mam takie dwa wloski kolo ust.One sa jasne i nie widac ich bardzo,ale mnie denerwuja i wyrywm je pinceta.A one orastaja.Dlaczego odrastaja,jak je przeciez wyrywam z cebulka?Czyli cala cebulka umi odrosnac?To dlaczego lysi sa ludzie? Czy im nie odrastaja?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** Ano widzisz, cebulka umi odróść.

*** Jak są po obu stronach ust, to może to czułki?

*** Depilacja tez polega na wyrywaniu włosow z cebulkami a jednak odrastają...ja ostanio mam inny dylemat: czy jak wyrwę siwy włos z cebulką, to czy następny,który odrośnie w tym miejscu tez będzie siwy?

*** Zdecydowanie będzie :) cebulka jest "ferelna" ;) ja mam taką jedną w brwi :)

*** Może zacznij wyrywać te włoski PENSETA, a nie PINCETA?

*** Jopowa! Ja cię za te Twoje wątki, nieporadne czasami pytania po prostuuwielbiam. Choc cię nie znam.

[podesłali siasiunia i morgenstern - dzięki :-)))))]

NIESZCZĘŚCIE U BELLADONNY

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 07.09.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Takie nieszczęście!! Ale opowiem Wam po kolei, bo potrzebuję pocieszenia. Tydzień temu korzystając z okazji, że Ambroży jest w domu a nie gra koncertów ze swoją orkiestrą, poprosiłam Go, żeby wbił gwóźdź w ścianę, gdyż chciałam w końcu zawiesić portret naszego Syna. No i do dziś szczerze tego żałuję, a na przyszłość już wiem, że do drobnych robót należy zatrudniać fachowca. Ambroży mimo, że postawnym jest mężczyzną, musiał stanąć na krzesło z młotkiem i kołkiem bo on wszystko musi robić perfekcyjnie, żeby nie daj Bóg krzywo nie wyszło. Ale jak tak stał zachwiał się nagle w posadach i z krzesła spadł dość niefortunnie. Tak niefortunnie, że zwichnął czy też złamał sobie rękę gdzieś w nadgarstku, bo rozpaczliwe chciał ratować własne zdrowie. Wszystko moja wina, bo Ambroży tyle razy wykręcał się od drobnych prac domowych twierdząc, że może uszkodzić sobie rękę a to przecież jego narzędzie pracy. Jakaż to była lekkomyślność z mojej strony!!! Nie dawałam Mu wiary, uważałam, że przesadza, przecież Tylku mężczyzn pomaga w gospodarstwie domowym bez większego uszczerbku na zdrowiu. A Ambroży mówił, że kiedyś gdy będę nalegać może dojść do nieszczęścia. Muzyk i chirurg to zawody gdzie precyzja ruchów jest niezbędna, aby dobrze wykonywać swoją pracę, a tu taka katastrofa. Zwłaszcza w przypadku wirtuoza. Efekt całego zajścia jest taki, że Ambroży ma rękę w gipsie unieruchomiona przez 6 tygodni. Nie może grać, nie może ćwiczyć. Jest przygnębiony, wie że cała jego kariera może runąć bo przecież po zdjęciu gipsu czeka go zapewne żmudna rehabilitacja. Ambroży nawet nie komponuje, leży tylko i patrzy w sufit. Od czasu do czasu popija szkodzką. Nawet nie chce bawić się z naszym Synem, bo twierdzi, że nie podoła obowiązkom Ojca, gdyż malec jest na etapie stawiania pierwszych kroków a On przez moją lekkomyślność ma złamaną rękę, wiec w tym wypadku o skrzywdzenie dziecka bardzo blisko. Boję się, że Ambroży nie będzie mógł powrócić do muzyki po zdjęciu gipsowego opatrunku. Gorzej, obawiam się, że znowu zacznie się hazardować. To taki wrażliwy człowiek, nie wiem jak mu pomóc? Żebym tylko mogła cofnąć czas….Ale nie mogę. Z drugiej strony to człowiek na tyle prawy i honorowy, że skoro obiecał, że nigdy więcej hazardu (leżał nawet krzyżem na zamówionej w Jego intencji Mszy Św) to ja mu bezgranicznie ufam. No ale co ja mogę zrobić? Jak mu pomóc?Tu mam dla was moje drogie dobrą radę. Uważajcie na swoich mężczyzn bo czasem nasz upór i chęć zaoszczędzenia tych kilku złotych może przynieść więcej szkody niż pożytku. Nauka którą wyniosłam z całej tej przykrej dla naszej rodziny sytuacji jest taka, że jeśli mężczyzna nie chce czegoś zrobić to widocznie ma ważny powód. Boje się o naszą przyszłość. Może powinnam pomyśleć o bonie i jednak poszukać uczciwej i dobrze płatnej pracy? Zdaję sobie sprawę, że z malowania w tej sytuacji nas nie utrzymam, choć czasem udawało mi się sprzedać jakiś obraz. Niestety głównie za granicą. Co robić? Pocieszcie proszę.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** A na czym jasnie pan gra?Tak z ciekawosci...

*** Pewnie na dudach "szkodzkich" :)

*** Nie rozumiem. co się zachwiało w posadach?Ambroży (btw. tak nazywa się jeden z moich kotów - b.ładne imię)? świat - bo Ambroży wlazl na krzesło, a postawnym jest mężczyzną?fajnie piszesz - proszę o jeszcze.i niech Ambroży nie popija tej "szkodzkiej", bo po odgipsieniu łapki mu się będa trzęsły. i nie mów do niani bona, bo jeszcze uwierzy ona (ta niania), że królową jest.

*** Ach co za nieszczęście. Toż Ambroży popaść w głęboką depresję może. Syn Wasz,widząc cierpienie ojca swego najukochańszego posmutniał zapewne. Utul troskisyna, otrzyj jedwabną chustką łzy, które ukratkiem oczy opuszczają i przelej swąrozpacz na płótno. Dzieło powstanie.

*** Sorki, ale ile ty dzieci masz w domu? jedno czy dwoje? bedziesz fachowca zatrudniać do wbicia głupiego gwoździa?! co to za facet, który młotkiem nie umie operować? przestań się nad nim rozczulać, bo tak za każdym razem będzie. dlaczego czujesz się winna? poprosiłaś tylko o wbicie gwoździa, przecież nie zepchnęłaś go ze stołka.

[BELLADONNA] Oczywiście że mam jedno dziecko. Syna. Ambroży jest pianistą. Jest artystą a muzyka to Jego pasja. Teraz podzielam juz zdanie męża mego w kwestii prac domowych. Otóż nie każdy mężczyzna musi się na tym znać. To żadna ujma. Wręcz przeciwnie. Po to są fachowcy żeby robili co do nich należy. Bo pożniej w razie wypadku takie właśnie kwasy. Ambroży nie zna się może na "męskich" zajęciach ale za to potrafi na koncertach porwać i wzruszyc do łez tłumy. Jest bardzo szanowany i poważany w muzycznym świecie, chociaż ja nie podzielam jego pasji aż tak bardzo. Niektóre utwory strasznie mnie drażnia np. preludia Chopina.

*** Pomoz najpierw sobie.

*** Myślę, że w tej sytuacji nalezy zasięgnąć rady u Matki Ambrożego. W końcu zna swego Syna najlepiej, wie, co przyniesie mu ulgę w tym emocjonalnym impasie. Nie czyń sobie zbyt wielkich wyrzutów, w końcu chciałaś tylko, aby Wasz dom był prawdziwym Domem, z portretem Syna, z mężczyzną nie bojącycm się nijakiej roboty, takim trochę szorstkim, pachnącym potem i cygarem. Myślę, że masaże i nacierania, jak również wyjazd do wód przyniesie poprawę stanu zdrowia Męża.Jest jeszcze jeden punkt, który nie daje mi spokoju i który poragnę wyłuszczyć. Otóż chirurgia rzadko wymaga precyzji rówchów i wirtuozerii manualnej. Ba, częstokroć mały kieliszeczek czy dwa przed przystąpieniem do zabiegu czyni rych doktora pewniejszym i skuteczniejszym. no, to tyle mych dywagacyj. Mam nadzieję, że Twa melancholia niebawem będzie miała swój szczęśliwy kres.

[BELLADONNA] Ach moje drogie jesteście jak zawsze niepoważne:) Pocieszenia od was nie zaznałam co prawda, ale przynajmniej humor mi sie poprawił na chwilę. Otóż na matke Ambrożego nie ma co liczyć w obecnej sytuacji, gdyż Ambroży został nazwany przez matke marnotrawnym synem przed kilkoma laty i stosunki ich uległy pogorszeniu. Teściowa w ogóle sie do naszego życia nie wtrąca, ale i my nie mamy co liczyc na jej pomoc czy radę. Co prawda była obecna na naszym ślubie wraz z obecnym mężem, ale chyba inaczej wyobrażała sobie ślub pierworodnego syna. Nie wiem myslałam może żeby namówić Ambrożego na terapię, ale myślę że może sie zirytować tylko że uznałam Go za psychicznie niestabilnego. Jednak w obecnej sytuacji to może dobre wyjście?

*** Przykre to bardzo, że macie z Matką Ambrożego tak zdystansowaną relację. No cóż, nalezy jednak uznać za właściwe, iż nie staracie się za wszelką cenę żyć pod Jej dyktando i wytyczne. Terapia rodzinna jest pomysłem ze wszech miar ryzykownym. Ci dzisiejsi "specjaliści", którzy z buciorami wdzierają się do dusz pacjentów, odzierając ich przy tym z niewinności, naiwności, idei a nierzadko i pieniędzy! Jeśli już musicie, poszukajcie rady i pomocy w starszych członkach Rodziny. W dzisiejszych bezwzględnych czasach mądrość i doświadczenie właściwe starszemu wiekowi są w pogardzie i lekceważeniu przez młodych. Zapewniam Cię, moja droga, że starszy stryj, wuj czy inny Krewny mądrością życiową przewyższa niejednego "psychologa" i z niejednym złamanym nadgarstkiem w życiu się borykał (to oczywiście literacka przenośnia). Musicie walczyć. Macie dla kogo żyć i trwać, macie przyszłego Spadkobiercę Rodu. Przytulam Cię do piersi.

[BELLADONNA] Bardzo dziękuję Ci za troskę. Rzeczą oczywistą jest że dla Ambrożego wizyta u specjalisty byłaby swego rodzaju odarciem z inymności. Mam w rodzinie sędziwego stryja. Poproszę Go aby nas odwiedził (możemy posłać po niego samochód, aby stryj się nadto nie fatygował)Ambroży bardzo zawsze liczył się z jego zdaniem. Może stryj przekona Go że należy przełamać się i nie roztkliwiac nad sobą, ale czuję że to będzie trudne zadanie. Tym bardziej, że Ambroży to czasem prawdziwy raróg i cięzko do niego dotrzeć. No ale co począć? Tacy są artyści :)ściskam i dziękuję za troskę. To dla mnie cenne.

[podesłała syriana - dzięki wielkie :-)))))]

JOPOWA - CHCE MIEĆ DZIECKO,BO MOŻE

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 31.08.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Tertaz takie czasy,ze kobiety pozniej realizuja macierzynstwo.Z powodu kariery albo pracy,czasem tez nie maja z kim niec dziecka,alebo naprzyklad stosowaly pigulki i potem sa nieplodne zanim plodnosc wroci im.No i sa coraz starsze mamy. Ja juz mam po czterdziestce i to tak dosc duzo.Niechce juz miec dziecka,mam jedno swoje 2 lata i dwoje doroslych mojego meza.Oni juz nie meiszkaja z nami, sa dorosli i ja ich nie uordzilam,czyli jakbym jednak miala jedno dziecko.Ja juz chyba niebede pracowac gdzies naprzyklad w sklepie,w biurze,juz sie przyzywczailam do domu.Moze powinnam miec dziecko? Czy to ryzykuje? Bardzo sie boje czy dziecko bylo by zdrowe, najszczegolniej sie boje o zespol downa. Mam juz daleko po czterdziestce.Dodam,ze okres jeszcze mam,raz w miesiacu,zawsze,czyli mozliwosc jest

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Przemyśl to bardzo poważnie. Wydaje mi się ,że chciałabys dziecko tylko dla zabicia czasu i towarzystwa.

[JOPOWA] Tak to jest prawda,ze dla towrazrystwa i dla zabicia czasu.Ale kazdfy ma dziecko z takich powodow,albo z innych. ja mam ostatnio pecha.Jakos sie do mnie doczepily rozne klopoty,glownie zwiaane z rodzina moja i meza,tez tesknie za moja rodzina i wogole njest mi niewesolo i niechcialam pisac,moj umysl byl zajety mysleniem o czyms innym.Maz mi nawet mowil,zebym jakas rozrywke sobie znalazla,wlasnie inter,jakies ksiazki, telewizja,kolezanki,moze jakis fitnes.Ale niektore ryecyz sa dlamnie niedostepne.Napryzklad fitnes,jestem ciagle y Tomkiem,niemam go y kim yopstawic,to gdyie jabzm posyla cwicyzc,a on bz tzlko kryzcyalŁ MAMA,mama,co jabzm y tego miala

***Do poki natura pozwala na to,zeby miec dziecko odpowiedz jest prosta-mozesz je miec.Druga strona to aspekt psychiczny.Ja za bardzo nie rozumie dlaczego chcesz je miec?Bo chcesz siedziec w domu?I cos trzeba robic,a wychowywanie dzieci to tez zajecie?Bez sensu.

[JOPOWA] Ja chce miec to dziecko, bo moge.Uwazam,ze mam dobre warunki finansowe,mamy duze mieszkanie,wlasciwie dom,kazde dziecko moze miec swoj pokoj, swobode.A jest coraz mniej luteranow,za to muzulman wiecej,trzeba rodzic wiecej chrzescijan.Ale czesto kobiety chca miec tylko jedno dziecko albo niemoga miec dzieci bo sa nieplodne,alebo nie maja meza.A ja mam meza,i jestem plodna.,mamczas,moglabym sie zajac

***40(ponad na karku), dziecko dla zbicia czasu, niechęć do wracania do pracy-to jeszcze zniosłam. Ale jak doszlam do tego bełkotu o arabach i muzułmanach to we mnie się krew nawet już nie zagotowała, ale po prostu się zwazyła!!!!!!! Kobieto!!! Co ty piszesz? Trzezba mieć dziecko by na świecie bylo więcej chrześcijan? Czy ty jakąś misję czujesz? O matko! Takich bzdur to ja w życiu jeszcze jak zyję nie słyszałam. I to mówi kobieta"dobrze po 40-tce"

[JOPOWA] Zdenerowalam sie troche,ale sie juz uspokoilam,napewno niechcesz mi robic przykrosci tylko czegos niezrozumialas dobrze albo tak sie wyrazasz niefortunnie ze obrazasz tego z kim rozmawiasz. nic nie napisalam o arabach

***Jak czytałam twoje wypowiedzi to tak sobie pomyślałam kobieto nie miej tego dziecka, ale nie ze względu na wiek....

***Czy ktoś juz pisał prace magisterska o Jopowej? Bo jak nie to ja wracam na studia.

[JOPOWA] Mialam rozmowe z moim mezem wczoraj wieczorem. I moj maz mnie wysluchal,on jest bardzo fajny,czuly, kochany,serdeczny i wogole naprawde cudowny.Ale powiedzial,ze mu jest to obojetne czy bedziemy mieli dziecko czy nie,on juz ma 3 dzieci,nieczuje potrzeby,ale jesli ja chce to on sie bardzo ucieszy i woogole mam zrobic jak uwazam i moze najlepiej zdac sie na los. Tak troche ta odpowioedz mi niepomogla

[podesłała morgenstern - dzięki Ci jak nie wiem co!!!!!!!!!!]

BELLADONNA WRÓCIŁA!!! NAJŚWIEŻSZE WIEŚCI

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 20.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Co to był za okropny czas!! Czuliśmy się jak w więzieniu przez te długie miesiące. Jednak teraz już jestem przekonana, czym jest prawdziwa miłość. To cos co nie trafia się co dzień i nie każdemu. Ja jestem taką szczęściarą. Nie wiem czy pamiętacie, jak wspominałam że mój mąż (znany pianista) sprzeniewierzył cały nasz majątek. Długo to trwało, ale jednak się zrehabilitował. Zanim to się jednak stało, musieliśmy wyjechać z kraju. Mieszkaliśmy przez ten czas okropnym miejscu na wschód od Polski. Tam dopiero panuje bieda i ubóstwo. Nawet o dobrą osobę do prowadzenia domu było trudno. Na szczęście kiedyś biegle władałam językiem rosyjskim, inaczej nie poradziłabym sobie w wydawaniu poleceń, bo Rosjanki są nieco gnuśne i leniwe. Nie zależy im, aby swą pracę wykonywać dokładnie i roztropnie, tak abyśmy byli zadowoleni. Nie było czasu żeby wydziwiać, zabraliśmy tylko najpotrzebniejsze rzeczy i udaliśmy się na obczyznę. Naszymi sprawami w kraju zajął się zaprzyjaźniony prawnik. Wstyd się przyznać, ale Ambroży odegrał się w kasynie, więc mogliśmy pospłacać większość naszych długów. Zaklinał się na wszystkie świętości, że ocali naszą rodzinę, nie pozwoli nam na cierpienie, bo na nie nie zasługujemy. W imię wielkiej miłości postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Zaufałam Mu, choć wiedziałam że to nie mądre zdawać się na łut szczęścia, tym bardziej że to hazard. Ale udało się. Przede wszystkim ocalał nasz dom. Piękne urocze miejsce idealne wręcz do wychowywania naszego syna Januarego. Mój Ambroży poddał się terapii i zdaje się nie ma już problemu z hazardem, jednak ciągle się o niego niepokoję, gdy powrót z koncertów opóźnia się. To taki dobry człowiek, wierzę że wytrwa w postanowieniu, tym bardziej, że w tej intencji zamówiliśmy Mszę Świętą, podczas której Ambroży leżał krzyżem przed ołtarzem. Co prawda mamy teraz gorsze auto, ledwo się zapakujemy na weekendowe wyjazdy, tym bardziej że bagaż Januarego jest sporych rozmiarów a dodatkowo przecież podróżuje z nami nasz kot (jeszcze z panieńskich czasów). Jednak gdy tak patrzę jaki Ambroży jest teraz spokojny i szczęśliwy, jak gra kołysanki na dobranoc naszemu synowi, jedyne czego pragnę, to dać mu jeszcze jednego syna. Wyznał mi kiedyś w alkowie, że bardzo by go to wzbogaciło wewnętrznie, mimo że przyjście na świat naszego maleństwa, przypłaciłam cesarskim cięciem i blizna przypominajaca mi trudy 9 miesiecy kiedy nosilam owoc milosci pod sercem. Pisze to wszystko po to, aby te z Was, które przeżywają chwilę zwątpienia w miłość, nabrały sił i walczyły o szczęście Waszej rodziny. Naprawdę warto.

FORUM WSPIERA, I TO JAK:
***Obawiam się, że nieco za mocno nakręciłaś włosy na wałki ....

***Proponuję ubiegać się o pracę w ekipie scenarzystów "Mody na sukces"

***Urzekla mnie twoja historia...

[Belladonnę wyśledziła Syriana - dzięki ;-)))))]

PS. Swoją drogą mam poważne przypuszczenia, że Belladonna dowiedziała się o tym, że stała się gwiazdą tego bloga, i postanowiła wznowić działalność z tego właśnie powodu. Nie wydaje się Wam to prawdopodobne...?? ;-))))

ŻEGNAJ, BELLADONNO...

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 17.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Rzadko pisze na na forach internetowych, ale teraz muszę zabrać głos, bo czuję, że oszaleję. Jesteśmy młodym, kochającym się małżeństwem, w lipcu dałam mojemu mężowi syna o któym tak marzył i którego tak bardzo pokochał. W zasadzie myślałam, że mamy wszytsko: miłość, dzięciątko, byliśmy dość zamożni, więc ja nie musiałam pracować. Mąż jest muzykiem, jest bardzo utalentowany i kocha fortepian. Za panieńkich czasów miałam jeszcze niewielkie, acz dość eleganckie mieszkanie w modnej okolicy, któe dzięki Bogu zachowałam. Mieszkała w nim moja przyjaciólka, któa po przwodzie nie bardzo miała się gdzie podziać. Po ślubie kupiliśmy piękny stary dom z cudnym ogrodem wśród starych drzew. Tam urodził się nasz syn, tam spędziliśmy najszczęśliwsze chwile naszego wspólnego życia. Ambroży dobrze zarabiał koncertując ze swoją orkiestrą. Wszystkie pieniądze inwestowalismy. To znaczy tak myśłałam, bo kilka tygodni temu okazało się że jestśmy bankrutami. Ambroży skruszony przyznał mi że sporą część naszych oszczędności sprzeniewierzył w kasynie. Zastawił także samochód dwuletniego jaguara i dom. Do wszytskiego przyznał się płacząc, gdy wrócił z południa Francji. Byłam zszokowana. POkerowi wierzyciele zaczęli sie już do niego powoli zgłaszać za pośrednictwem swych...hm ochroniarzy. Nie wiem co teraz poczniemy, co będzie z naszym synem, ze mną?? Dzięki Bogu mamy gdzie mieszkać, ale co z przyjaciółką?? Jak jej o tym powiem?? No i chyba będę musiała zacząć pracować, przynajmniej na razie. Ale gdzie?? Jak?? To takie upokarzające. Czy byłyście kiedyś w takiej sytuacji?? Jak sobei z tym poradzić?? Pomóżcie proszę bo oszaleję. Ambrożego chętnie bym udusiła, ale nie mogę. Przecież ślubowaliśmy przed ołtarzem....

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Pal licho przysięgę...............

***Może znajomi ze wsi kolejną kurę podrzucą,będziecie mieli przynajmniej co jeść;) Tylko pilnuj żeby ją oskubać zanim Ambroży wróci do domu ;)

***Bella, Ambrusiowi zostaw klucze do zastawionego mieszkania a potem sprzedaj mu ten jego Ukochany Fortepian i ulotnij się z gotówka zanim dłużnicy Ciu buźkę obtłuką. Koleżanka-rozwodniczka sie narazie posunie a potem cos sobie znajdzie. Za taki fortepian pożyjesz i będziesz miała czas rozejrzeć się za innym muzykiem albo lepiej za parlamentarzystą.

[Belladonna]Nie mogłabym. To Steinway. Rozpacz by Go zabiła.

***No to git, w ten sposob mialabys go z glowy. I nawet slubu nie musialabys uniewazniac ani Leona Zawodowca najmowac...

***Droga Bello! Niechaj Ambroży nerkę wystawi na sprzedaż. Towar to wyjatkowo atrakcyjny na rynkach koloru szaroczarnego a i wartość tejże nader wysoka jest. Powinno wystarczyć na pokrycie hazadrowych długów. Aby w przyszłości takowych problemów uniknąć, zaproponuj Bello swemu Ambrożemu aby w kasynach grywał i owszem lecz jeno na swym fortepianie. Załaczam szczere pozdrowienia...

***Ale jaja, i wy w to wszystko wierzycie? Ten styl pisania, taki starodawny, dziwne imię, dziwne słowa użyte? Czy to XIX wiek?

***Ale dlaczego czepiacie się imienia? Teraz, co niektórzy, nazywają swoje dzieci Etienette, to dlaczego około 30 lat temu rodzicie nie mogli nadać dziecku imienia Ambroży? W każdych czasach zdarzają się 'oryginały'.

Niestety, na tym kariera medialna Belladonny się kończy. Nie dowiemy się już, co stało się ze Steinway'em, czy Ambroży pogrążył się do końca w szponach hazardu, czy Bella doznaje największych życiowych upokorzeń, zmuszona do pracy... Obawiam się najgorszego... Taka wrażliwa, delikatna kobieta mogła nie unieść tylu nieszczęść, które na nią spadły... Żegnaj Bello, trollu rodem z Mniszkówny ;-)))

BELLADONNA I FANTAZJE Z FORTEPIANEM

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 17.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Miałam przed ślubem trzech narzeczonych. Kochałam się z każdym z nich. Jednak dopiero z mężem doceniłam smak prawdziwej miłosci. Z tym ze aż do ślubu zachowalismy wstrzemięzliwość. Uznaliśmy, że nie warto rozmieniać sie na drobne. Mój mąż też miał przede mną inne kobiety. Podobno raz nawet gdy koncertował w Japonii :)) ale nie bardzo chce o tym ze mną rozmawiać. W tym związku pobłogosławionym przed ołtarzem wymazaliśmy swą niechlubną erotyczną przeszłość i potraktowalismy nasze pierwsze zbliżenie jako coś niepowtarzalnego. Teraz wiem, że warto było czekać do ślubu i nie mogłabym tego robić już z nikim. Chociaż czasem marzę o tym żeby Ambroży wziął mnie na fortepianie ale wiem że to nieodpowiedzialne.

FORUM JEST OSZOŁOMIONE:
***Bella, chyba sobie jaja robisz :D

***Mężowi się z takich myśli nieczystych nie zwierzaj, bo już nigdy nie uszanuje a i przyłożyć może.

***Belladonna, powiedz, że zgodzisz się na Chopina, może wtedy da się namówić na fortepian.

BELLADONNA OFIARĄ MUZYCZNEJ PRZEMOCY...

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 16.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Ostatnie Walentynki zapamiętam chyba na długo. Do dzis jest między nami bardzo źle z powodu mojej pomyłki i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Otóż w walentynkowy wieczór mąż podarował mi pięknie oprawioną i powiększona naszą ślubną fotografię. Ucieszyłam się bardzo, zwłaszcza że oboje bardzo dobrze się prezentowaliśmy na tym ujęciu. Ucałowałam męża i chciałam go skomplementować ale mi nie wyszło. Rzekłam doń: "na tej fotografii jesteś niemal tak przystojny jak nasz słynny polski hydraulik". Mąż zamarł. Po jakimś czasie przesyconym tylko milczeniem okazało się że zabolało go porównanie do obcego mężczyzny o którym tak mało wiem, poza tym że ma blond włosy. "Przecież nie wiesz jakim on jest człowiekiem, czy jest wrażliwy, czy mądry, dobry" Tłumaczyłam się naiwnie przejęzyczeniem, że to przecież On jest całym moim życiem i jedynym człowiekiem którego kocham, ale Ambroży nie przyjął tego do wiadomości. Uznał taką językową pomyłkę za karygodną. Miły wieczór zamienił się w smutne oczekiwanie nocy a po niej poranka. Ambroży zamiast zjeść ze mną kolacje a przygotowałam pyszne przepiórki spędził wieczór przy fortepianie grając preludia Chopina które tak mnie drażnią. Do dziś jest milczący i smutny. Wczoraj oznajmił że wyjeżdża na koncerty na tydzień do Wiednia i niestety będę musiała w tym czasie radzić sobie sama. Nie chciałabym aby wyjechał gdy jesteśmy pokłóceni. Macie jakiś pomysł moje drogie na to jak go udobruchać?? Czy Wasi mężowie też bywają tacy przewrażliwieni na swoim punkcie??

FORUM BIEGNIE Z SOLAMI TRZEŹWIĄCYMI:
***No cóż, mężczyźni przewrażliwieni bywają i byle drobiazg ich potrafi zdenerwować, ale przecież tu przesadził. No chyba, że do przepiórek zapomniałas dodać płatków róż... :-)

***A moze zaś te biedne ptaszki skubałaś przy nim i się zraził chłopak.

***Daj telefon do Ambrożego to zadzwonię i powiem mu parę słów do słuchu, że się zdenerwowanej żonie po przepiórkach preludiów Szopena nie grywa, bo ją to smuci. Tylko co on ma Ci zagrać? Muszę wiedzieć, co mu zaproponować...

***Tu kobieta sie zadrecza, ze meza tak swa wielce nieroztropna uwaga dotknela, a on taki wrazyliwy przeciez, ze tylko preludia Chopina grac teraz moze i jeszcze cos nieprzemyslanego w tym wiedniu biedaczek zrobi, a wy tu panie zamiast kobiecie wspolczuc i doradzac, wszystkie tak sobie zarty stroicie - jak tak mozna drogie panie

[podesłał nieoceniony Bruno - dzięki ;-)))))]

BRUNO PRZEDSTAWIA: BELLADONNA :-D

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 14.07.2007, 00:00 || Komentarze (1)


POST NA FORUM:
Myslalam ze jestesmy z jednej gliny. On czytal w moich myslach ja w jego. Wszystko zawsze bylo tip-top. Ja jestem perfekcjonistka. Moj chlopak nigdy nawet mnie bez makijazu nie widzial a juz zeby mnie przy pracach domowych to w zadnym wypadku. No i stalo sie. Postanowilam zrobic mu niespodzianke i przygotowac wytworna kolacje. Wiem ze to wariactwo ale musze dodac ze moj chlopak jest bardzo wrazliwym esteta i do tego romantykiem. ma bardzo wypielegnowane dlonie dba o sibie itp. Taki typ jak niegdys Seweryn Krajewski o chmurnym spojrzeniu. Nie mieszkamy razem ale moj chlopak ma klucze od mojego mieszkania. Do dania ktore chcialam przygotowac potzrebna byla prawdziwa tlusta wiejska kura. Taka kure podarowala mi kolezanka ktorej rodzina ma wiejskie gospodarstwo. Problem w tym ze ona mi te kure przywiozla tylko z obcieta glowa ale nie oskubana. A ze ja nie lubie wyrzucac jedzenia postanowilam ze jednak sie z ta kura rozprawie. Wiec ja obsmalilam i zaczelam skubac. No i wtedy wszedl moj chlopak ktory takze chcial mi przygotowac niespodzianke kolacje tego samego dnia i wrocil wczesniej. Jakiez bylo jedgo zdziwienie gdy zobaczyl mnie w rozkroku siedzaca na krzesle a miedzy nogami na wpol oskubana kura. To chyba byl dla niego odrazajacy widok. Zreszta dla mnie tez ale czego sie nie robi z milosci:)) Widzialam ze malo nie zwymiotowal wybiegl szybko a pozniej zadzwonil ze zarezerwowal stolik w restauracji i ze moze noc spedzimy u niego. Od tamtej pory minelo kilka weekendow niby wszytsko jest dobrze a ja ciagle mysle ze po tej kurze to on sie mnie brzydzi do dzis ale jakos zmusza zeby sie ze mna kochac. I ze caly czas smierdze smalona siarka. Najgorsze bylo to ze ta kura sie co prawda nie zmarnowala bo ugotowana kure w porcjach zjadl kot ale ja do dzisaj jestem soba zaskoczona co mi strzelio do glowy zeby w dosc wytwornym mieszkaniu skubac wiejska tlusta kure. Musialam sie po prostu wygadac. Czy myslicie ze jestem glupia ze sie tak zamartwiam?? Od tamtej pory mam wrazenie ze miedzy nami wznosi sie jakis niewidzialny mur.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***No cóż, jeżeli chcesz mieć w domu chmurnego estetę o wypielęgnowanych dłoniach, który nie włoży do pralki brudnych ciuchów, nie posprząta po dziecku, a już o przewinięciu tegoż mowy nie będzie - Twój wybór. Przygotuj się tylko, ze będziesz musiała (w tajemnicy przed nim, żeby Cię broń Boże przy tym nie zobaczył) odwalać całą brudną robotę, a przy nim udawać, że nie dotykasz nogami podłogi i odżywiasz się płatkami róż i kroplami rosy. Tłuste kury won, bo są nieestetyczne :)

***Jezeli twój facet mysli powaznie o małzeństwie i dzieciach to wkrótce o tym zapomni,moze byl troche w szoku bo zawsze sobie wyobrazał ciebie jako boginie czystosci,zawsze w makijażu,a tu taki widok :-) to ze sie wziełas za takie zadanie swiadczy tylko dobrze o tobie ,ze kiedys bedziesz umiała dobrze poprowadzic dom.

***Pomyśl kobieto jaka by była tragedia gdybyś np. złapała nieromantyczną grzybicę stóp na basenie? Dramat szekspirowski.DD

***A pomyśl, co by było , gdyby Cię zastał przy patroszeniu, czyli wyjmowaniu wnętrzności:)))

***Trzy lata temu moj jeszcze nie mąż zabrał mnie na prawdziwy wiejski targ i kupił na nim trzy prawdziwe, zywe!!! , wiejskie kury, które osobiście zatłukł i oskubał w swojej nowoczesnej łazience w naprawde nowoczesnym mieszkaniu :-) moją siekierą - tak , tak posiadam takie narzędzie :-) Do tego mój mąż ma artystyczny zawód i naprawde jest estetą , ale nie idiotą !!!

***Ja też sie spłakałam ze śmiechu i przypomniałam sobie nieszczęsny podarunek mojej już eks teściowej - pół świni i siebie płaczącą nad świńskimi cyckami... w designerskiej kuchni

[podesłał bruno - dzięki Ci jak nie wiem co!!!!! ;-)))))]

BELLADONNA I KRWAWY PORÓD

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 14.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Pragnę podzielić sie z Wami moim szczęściem ale i zgryzotą. Kilka miesięcy temu zostałam szczęśliwą mężatką. Obecnie oczekujemy dziecka. Przyjdzie na świat latem. Kochamy się bardzo z mężem,dbamy i siebie nawzajem. Mój mąż jest bardzo wrażliwy na piękno oraz na sztukę. W ogóle to niepoprawny romantyk z głową w chmurach. Artysta. Mąż bardzo się ucieszył że zostanie wkróce ojcem, ale także jest nieco tym przerażony. Zwłaszcza perspektywą wspólnego porodu. Ja bardzo chcę aby był przy mnie i własnoręcznie jak na mężczyznę przystało odciął pępowinę a następnie ją zachował i ususzył. Taka jest tradycja w naszym domu od podobno od kilku pokoleń. On natomiast jest tym przerażony. Twierdzi że nie da rady. Faktycznie mąż jest bardzo wrażliwym ale dobrym człowiekiem z tym że nie patrzy nawet, gdy przygotowuję mięso na obiad, gdyż ogarniaja Go wówczas mdłości i dostaje wacianych nóg. Rozważam możliwość porodu w domu, by mąż był w tym czasie w przyjaznym otoczeniu, wśród swoich książęk, płyt, blisko fortepianu, który tak kocha. Z drugiej strony mamy dość eleganckie lokum z pięknym widokiem na park i zastanawiam się jak bardzo akt porodu który mimo, że jest czymś przecież pięknym i wzniosłym będzie się gryzł z takim otoczeniem. No i kto posprząta gdy ja po porodzie będę wyczerpana i zaaferowana dzieciątkiem. To moje pierwsze dziecko i i nie wiem zbyt wiele o porodzie, z mężęm oczywiście nie mogę o tym rozmawiać gdyż on uważa że to są "babskie sprawy". Czy porody są bardzo krwawe? Czy jest możliwe żeby zabrudziły się np. ściany czy podłoga?? No i jak przekonać męża do tego aby jednak był podczas przyjścia naszego dziecka na świat?? Będę wdzięczna za dobre słowo

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Wiesz, ja bym uważała. Znane są wypadki, ze mąż w traumie poporodowej udusił odciętą pępowiną skąpaną we krwi małżonkę. Po prostu fizjologia porodu go przerosła. Więc z tą pępowiną to bym jednak uważała, tym bardziej, że lepiej dla dzidzi jest, gdy sama wygnije i odpadnie.

***Co zamiast mózgu trzeba mieć, żeby takie rzeczy wymyslac?

***Bomba, cudo, ale sie ubawiłam, dziękuję za wątek, który stanowi prawdziwą wykwintną perełkę w gąszczu skurczów, krwiaków i problemów z naciętym kroczem. Myślę też, że niejaki problem w waszym związku stanowi to wysamakowane wnętrze. Rok temu kura , teraz potencjalana krew na ścianach w eleganckim apartamencie, no daj spokój, przeciez chłopak mógł jeszcze nie podnieść sie po poprzedniej
traumie, a tu kolejna sie szykuje...

***Żeby krew po ścianach miała chlapać? Niezłe.Gratuluje.Masz również talent.

***To u Ciebie nie chlapała???? normalnie to leje sie strumieniami, bryzga po suficie, a jak myslisz, dlaczego porodówki sa całe w kafelkach? żeby było łatwiej szlaufem zmyć.

***No tak ściany szlaufem, a babe wodą z wiadra

***A niby jak się cuci po porodzie? naturalne porody , naturalne metody

***Po tym co napisałas to możesz owdowieć bardzo szybko jak on poród zobaczy...

[podesłał bruno - dzięki Ci jak nie wiem co!!!!! ;-)))))]



JOPOWA - MĘŻCZYŹNI WOLĄ JAKIEŚ KONKRETY

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 10.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
[JOPOWA] Salatka z zupek chinskich - Kolezanka mowila, ze zalewa zupke chinska mala iloscia wody, do tego wkraja ogorka konserwowego i papryke konserwowa, dodaje majonez i czosnek. Twierdzi, ze pyszne. Jedliscie?

FORUM KULINARNE JEST ZSZOKOWANE:
***Długim kijem bym nie dotknął.

***A ile w tych zupkach konserwantów - szkoda zdrowia. Niech sobie jedzą je Chińczycy - chociaż zupki chińskie to wynalazek Japończyków i to sprzed kilkudziesięciu lat. Teraz są tylko modyfikowane i jeszcze bardziej szprycowane chemią. Zupkom chińskim mówię - NIE.

[JOPOWA] Mi nieprzeszkadza ze to wysoko czy niewysoko przetworzone,ja pytalam czy tos wie czy to dobre.Jakos ciagle jeszcze niemialam okazji zrobic tej salataki,bo mam w domu mezczyzn,oni wola jakies konkrety a nie salatki.

[podesłała Kasia - dzięki :-)))]

JOPOWA - TEORIA ZWIĄZKÓW

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 20.06.2007, 00:00 || Komentarze (0)


przepraszam, nie mogę się powstrzymać :D

POST NA FORUM:
Wczoraj sobie siedzę i zajadam...a tu nagle słyszę tekst, ze trochę za duzo jem(tak niesmiało) ja na to ze przytyłam? no....no tak....tak ostatnio to własciwie dużo.... kurde, czy miałyscie taką sytuację? No to się odchudzam od dzisiaj, bo tak naprawde to tez tak uważam, tylko to tak przykro usłyszeć z usy własnego męża,co myślicie kobitki??????

JOPOWA ZWIERZA SIĘ, WYMYŚLAJĄC NOWE SŁOWA:
[JOPOWA] to jest przykre,ja sie zawsze zlamuje jak zgrubne,zaraz chce sie odchudzac, ale nie jestem chuda niestety nigdy chuda nie bylam.na szczescie moj maz nigdy mi nic na ten temat nie powiedzial, widzial przeciez ze jesten\m taka wlasnie troche nadwazona,ale jak tylko przytyje to on tez mi nic nie mowi tylko czeka az schudne i ja to zaraz robie.czyli lwasciwie jestem za gruba,ale zawsze tyle samo zagroba,to chyba lepiej niz byc chudym cale zycie a potem nagle przytytnac,to moze byc przykre i smutne,a w dodatku trzeba nakupic nowe ubrania.i meszczyzna, jak sie przyzywczail do chudej to moze porzucic i znalezc sobie nowea kobietye tez chuda, bo tamta gdrubsza juz niejeste\ w jego typie.to oklrutne, bo prawdziwa milosc niepowinna sie przejmowac jakimis dodatkowymi

Nowe słówka do zapamiętania:
*zgrubnięcie- czynność, która powoduje załamanie;
*nadważona - taka żona, która ma objętość dwóch, podwójna żona, na-dwa-żona;
*przytytnąć - pojęcie bardzo pojemne, synonim: przytknąć, przytupnąć oraz innych przy-;
*męszczyzna - taki, co jak się do chudej przyzwyczai, to może porzucić...

JOPOWA - ŻYCIOWE PORADY NA TEMATY WSZELKIE

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 18.06.2007, 00:00 || Komentarze (0)


JOPOWA I MODA

POST NA FORUM:
Garnitur meski - jaka dlugosc nogawek spodni? W niedziele chrzciny dziecka. Kupilismy mojemu lubemu garnitum w Vistuli - ladny, lekko blyszczacy, w prazki. Spodnie i marynarka sa waskie, dopasowane - takie jak lubi. Tylko ja jednego nie jestem pewna: jak teraz sie nosi?

[JOPOWA] Nie moga byc za krotkie ani za dlugie, najlepiej pasujace do wzrosu mezczyzny

JOPOWA I ZDROWIE

POST NA FORUM:
Potrzebuję okularów . czy do okulisty potrzebne jest skierowanie? czy dostaje się jakąś refundację? dzięki.

[JOPOWA] Pierwsze okulary najlepiej dobrac u optyka,on pomoze i dobizerze zeby pasowaly do twarzy i zeby szkla byly dobre.Do czytania trzeba to normaolne u starcow

JOPOWA I PROKREACJA

POST NA FORUM:
Cześć!W okresie dni płodnych współżyłam co prawda był to stosunek przerywany ale wiem ze nasienie mogło sie przedostac do pochwy.Od tego czasu minoł tydzień.Czuje dziwny ciagnacy ból w dole brzycha,od 2dni także lewego jajnika,wrażliwość piersi,ból dolnej czesci pleców.Mam też białomleczną wydzieline z pochwy.Czy to może być ciąża??

[JOPOWA] Moze to byc ciaza niewykluczone ze niejest.Najlep0iej to poznac jak niema miesiaczki i rosnie brzuch,poznac tez na usg brzucha dgy widac plod

JOPOWA I URODA

POST NA FORUM:
Zwracam się z zapytaniem do tych, które niedawno (2,3,4lata temu) skończyły trzydziestkę. Czy zauważyłyście u siebie jakieś zmiany związane z wiekiem? Bo ja do tej pory (31lat) nie miałam problemów z linią. Jadłam wszystko i o każdej porze, nie uprawiałam żadnego sportu, a mój obwód w talii był przez wszystkie lata taki sam (czyli od początku studiów). Niestety ostatnie miesiące mnie przerażają. Przytyłam 6 kilo!!! Zapisałam się więc na aerobic - pół roku temu, spodziewałam się szybkich efektów, a tu waga ani drgnęła ;(. Zdałam sobie sprawę, że lata robią swoje. Jestem ciekawa czego jeszcze w najbliższym czasie mogę się spodziewać? :) Czekam na wasze refleksje.

[JOPOWA] Ja przytylam z slodyczy nie z wieku

JOPOWA I LIERATURA

POST NA FORUM:
Własnie przypomniałam sobie o ksiazce którą dostałam w nagrodę w podstawówce. Jednak szybko pożyczyła ją ode mnie któras z nauczycielek i słuch po niej zaginął (po książce a nie po nauczycielce, rzecz jasna). Bardzo chciałabym przeczytać w końcu :) tę książkę ale najpierw muszę znac tytuł. W książce były różne bajki przedstwione w śmieszny sposób. pamiętam tylko wierszyk z bajki o czerwonym kapturku, który chodził po lesie z kałachem i podśpiewywał sobie:
'Czerwony Kapturek
Nosi z sobą rurę
Gdy wypali w czoło
Zrobi się wesoło'
Książka miała żółtą okładkę, była raczej gruba i na okładce była (chyba) jakaś starsza Pani. proszę o pomoc w ustaleniu tytułu :) dziękuję


[JOPOWA] Mysle ze to chodzi o jana Brzechwe

JOPOWA - W TROSCE O DRUGIEGO CZŁOWIEKA

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 17.06.2007, 00:00 || Komentarze (1)


POST NA FORUM:
witam, chcialam sie spytac czy ktoras z was stosowala "terapie pulsowa" lekiem Orungal (inna nazwa itrakonazol) na grzybice paznkoci. czy to pomoglo?

JOPOWA WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
[JOPOWA] nieznam tego leku

***to PO JAKA CHOLERE wpisujesz sie w tym watku?

[JOPOWA] zeby wiedziala ze nieznam, bo by mogla myslec ze znam ale ze sie nie odzywam z chamstwa

JOPOWA - ROMANTYCZNE FILMY O ZMARŁYCH

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 17.06.2007, 00:00 || Komentarze (0)


JOPOWA PISZE POST NA FORUM:
Jesli zaboli cie lewa stopa, mnie zaraz zacznie bolec prawa.
Jezeli dlawi cie zycie,ustanie takze moj oddech
Jezeli wtedy gdy chcesz ywrazi swa milosc, nie ma nic oprocz czarnej dziury,ja takze nie bede w stanie sie kochac
Jezeli sprzedasz swoja dusze diablu,sztylet ugodzi takze moja piers

FORUM...eeee.?
***ale o co chodzi w tym watku??? :)

[JOPOWA] ze milosc jest takie piekno ze juz pisarze to widzieli

***serio??????

[JOPOWA] duzo wlasnie pisarzy pisze o milosci, filmy tez sa o tym. Ja prezylam milosc ale nie taka jak z bajki

***filmy tez sa o tym???? naprawde????

[JOPOWA] ale nie o mojej milosci, zle mnie zrozumialaschyba wyraziilam sie nie dosc jasno

***a ja myslalam ze o Twojej:))))))))))))) A to o innych milosciach tak????

[JOPOWA] no wlasnie czulam ze nieporozumienie zachodzi! zne historie romanse po prostu jak ON poznaje Ona i milosc. Ja poznalam meza i to nie bylo romantyczne i jeszcze \zyjemy a filmy sa o zmarlych zazwyczaj

***aha to ja nie wiedzialam ze o zmarlych to no nie moglo byc o was faktycznie

***Na przyklad "Noc żywych trupow" - romantyczna historia...

[JOPOWA] takie wrazenie, ze zartujesz

***Tylko wrażenie. Ja całkiem serio poszę. Serio, serio.

[JOPOWA] tu ja widze, ze jeszcze pisalysie jak ja juz poszlam . wiecie nie moge byc w internacie caly czas musze tez cos w domu zrobic. dlatego przepraszam, ze nie moglam z kazda z was podggadac chociaz to przeciej ja zalizylam ten watek to etraz wypadaloby poodpowiadac. Tak ze przepraszam ale na peno to wnadrobie



JOPOWA - PAZNOKCIE I LUDZIE CHORZY Z NIENAWIŚCI

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 16.06.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Robia mi sie straszne zadziory i wogole brzydkie mam paznokcie, skórki strasznie mi schodzą. wiem że może to byc brak witamin tylko jakich????? Moze ktos miał podobny problem.

JOPOWA ORAZ FORUM WSPIERAJĄ, RADZĄ, UCZĄ, WYCHOWUJĄ:
[JOPOWA] to moze byc brak witamin

***bardzo to odkrywcze... jak na to wpadlas?

[JOPOWA] tak poprostu pomyslalam, ze to jaies braki

***to juz sama autorka wie debilko. ona pyta jakich witamin jej moze brakowac!!!!!!!!!! naucz sie czytac!!!!!!!!!!!

[JOPOWA] niemam duzo kolezanek tutaj achcialabymz kims rozmawiac,wiec pisze na forum zeby jakies miec zajecie gdy dziecko spi a syn jest w pracy i maz.A jak moge pomoc to pomagam moimi radami

***to lepiej nie pisz, bo wypisujesz kompletne bzdury, zamiast pomagac. A jak chcesz z kims pogadac - zainstaluj sobie gadu gadu.

[JOPOWA] ja tu robie gadu dagu

JOPOWA - TEORIA JOGGINGU

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 15.06.2007, 00:00 || Komentarze (0)


Myślę, że Jopowa zasłużyła na osobny label, oraz imienne występy na moim blogu. Jopowa sama przynosi niektórym ludziom więcej radości, niż Wam mój blog ;-)). Jak znajdę więcej czasu, to przekopię archiwum postów Jopowej, i zamieszczę kolejne odcinki cyklu ;-))

POST NA FORUM:
Witam. czy może ktoś wie, dlaczego jogging jest niezdrowy dla kobiet? usłszałam niedawno taką tezę, ale beż argumentów, czy ktoś wie coś na ten temat?

FORUM ORAZ JOPOWA WSPIERAJĄ, RADZĄ, UCZĄ, WYCHOWUJĄ:
[JOPOWA] moze dlatego ze piersi podskakuja jak jogginguje sie, moze sie wttedy nadrywaja sciegna piersiowe.mezczyzni nie maja takich duzych piersi w wiekszosci

***Ale mężczyznom worki mosznowe podskakują, ścięgna też się mogą naderwać

[JOPOWA] ale worki mosznowe jest jedna sztuak na jednego mezczyzne. Mniej tez waza i moszny w majtkach, te majtki utrzymuja w odpowiednim miejscu.Oczywiscie na piersi sa biustonosze,moze jakies specjalne do jogingu

***Jeden worek ale jądra są dwa! Ty nie wiesz ile one mogą ważyć!!! A majtki nie przytrzymują, ponieważ należy luźne nosić, żeby nie przegrzewać jąder. A staniki są, nie specjalnie do joggingu, tylko w ogóle do uprawiania sportu.

[JOPOWA] nieslyszalam o stanikach do jader ale moze u was w Polsce sa

***A u was w psychiatryku nie ma?

***Jopowa, kobieto, skad ty takie bzdury wypisujesz?

[JOPOWA] mozna opuszczac ja nieuwazam ze to takie idiotyzmy.Moze niejestem genialna, ale swoje w zyciu przeszlam i wiele wiem, wiec dziele sie swoimi poradami.Ajak niewiem to przeciez zapytauje i sie dowaiduje jak naprzyklad otych jadrach

***Dobra rozgrzewka wystarczy i sciegna sie nie ponadrywaja. nie przetrenowywac sie. i oto caly sukces. a co do podskakujacych piersi, przeciez to atrybuty kobiecosci. jak autobus hamuje to tez sie dyndaja i nikomu nie przeszkadza

[JOPOWA] niejezdze autobusem wiec nieznam sie na tym.W samochodzie jest dobrze mam terenowy,maz wolil taki duzy,bo mamy dwoje dzieci,to znaczy dwoch synow,ale jeden jest z pierwszego amlzenstwa

JOPOWA - NAJBARDZIEJ LOTNA KOBIETA ŚWIATA...

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 15.06.2007, 00:00 || Komentarze (0)


JOPOWA PISZE POST NA FORUM:
Gdzie mozna kupic jakis stroj? moj maz chce jechac na wakacje,ja tez chce,tomkowi sie przyda troche zabawy i slonka,Per moze tez pojedzie,ale to niewazne. Chce kupic stroj,bo moze niestety byc cieplo i trzeba sie bedzie rozbrac. Jestem troche grubawa,wstydze sie tego.niby to nie wyglada jeszcze tak otyle jak niektore kobiety,nie mam tez cellitulisy,ale i tak wolalabym zeby ten stroj zakrywal wiele rzeczy. poradzcie.jakis sklep z inetrnetu, gdzie mozna placic za granica.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Dawno cię nie było :P

***[JOPOWA] Toprawda.czasem jestem,ale wtdeey musze pisac na innym forum,bo tamto jest wazniejsze.nie mam zaduzo czasu,ale ciesze sie,ze mie jeszcze pamietasz.Ja ciebie niepamietam,ale napewno jestes fajna.buziaki!!!

***Może tu znajdziesz coś dla siebie? www.easydiving.pl/product_info.php?products_id=156

***[JOPOWA] Sa fajne,bardzo ci dziekuje,.ale one sa do nurkowania.Ja nawet nieumiem plywac, nurkowanie nie wchodzi w rachube wogole.chcialabym sie troche opalac,to nie jest stroj do opalania,

***Ależ to są kostumy z takiego specjalnego materiał, przez który można się opalać !

***[JOPOWA] Niezabardzo ci wierze,nigdy nie widzialam na plazy zeby ktos w takim stroju sie opalal i przytgladalam sie dokladnie one sa SZCZELNE

***Tak, one są szczelne, ale za to z jakiego materiału !!!! Nie przepuszczają ani UVB, ani UVA, ale za to samo czyste zdrowe słońce - TAK. i jeszcze na kremach do opalania zaoszczędzisz !

***[JOPOWA] Teraz zrozumielam: to dowcip.HA HA HA! Przeciez nie ma samo slonce ha ha ha

[To jest jedna z moich forumowych idolek. Jej nick w wielu kręgach forum gazeta.pl jest wręcz kultowy. A teraz uważajcie, ona tak zawsze - niewiarygodne, ale prawdziwe. Moim zdaniem musi być genialna, bo takich ludzi po prostu nie ma ;-))))))]

Online:



Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2019
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(31)
czas wolny(37)
dom i zagroda(65)
eMatka(20)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(110)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(11)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(164)
ortografia dramatyczna(9)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(143)
różne(249)
schizy ciążowe(63)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(84)

Linki

Forum Gazety Wyborczej
Forum Samosia

Wielki Brat patrzy

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl