Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



<-- starsze wpisy / nowsze wpisy -->

JAK WYCHOWAĆ CHULIGANA

Link || kategoria: psychologia || 13.02.2008, 13:53 || Komentarze (8)


POST NA FORUM:
Znalazłem w sieci, poradnik opracowany przez policje w Houston (Teksas, USA) ;) Ja muszę jeszcze trochę popracować bo jak na razie to chyba tylko do 2 punktów się czasem stosuje.

"10 RAD DLA RODZICÓW, KTÓRZY CHCĄ WYCHOWAĆ DZIECKO NA CHULIGANA
1. Od wczesnych lat należy dziecku dawać wszystko, czego tylko pragnie.
2. Trzeba śmiać się z jego nieprzyzwoitych i grubiańskich słów. Będzie się uważać za mądre i dowcipne.
3. Należy je odgradzać od wszelkich wpływów religijnych. Żadnej wzmianki o Bogu. Nie posyłać na religię, nie nakłaniać do Kościoła - gdy dorośnie, samo wybierze sobie religię i światopogląd.
4. Nie wolno mówić dziecku, że źle postępuje. Nigdy! Biedactwo gotowe nabawić się kompleksu winy. A co będzie, gdy później zostanie obwiniony o kradzież samochodu? Ile się nacierpi w przekonaniu, że całe społeczeństwo je prześladuje.
5. Konsekwentnie róbcie wszystko za dziecko: gdy porozrzuca dookoła rzeczy, sami je podnieście i połóżcie na swoim miejscu. W ten sposób nabierze przekonania, że odpowiedzialność za to, co robi, nie spoczywa na nim, lecz na otoczeniu.
6. Pozwólcie dziecku wszystko czytać, wszystko oglądać w telewizji, wszystkiego spróbować. Tylko w taki sposób nabierze doświadczenia i pozna co jest dla niego dobre, a co złe.
7. Kłóćcie się zawsze w jego obecności. Gdy wasze małżeństwo się rozleci, dziecko nie będzie zaszokowane.
8. Dawajcie mu tyle pieniędzy, ile zechce. Niech nie musi ich zarabiać. Byłoby rzeczą tragiczną, gdyby musiało się tak męczyć, jak wy kiedyś.
9. Zaspakajajcie wszystkie jego życzenia. Niech odżywia się jak najlepiej, używa trunków i narkotyków, ma wszystkie wygody. Gdyby odczuwał jakiś brak, nie będzie sobą - stanie się człowiekiem nerwowym, obdarzonym kompleksami.
10. Stawajcie zawsze w obronie dziecka. Obojętnie z kim popadnie w konflikt - z policją, z księdzem, nauczycielami czy sąsiadami. Nie wolno dopuścić, by dziecku wyrządzono krzywdę, tylko ono może bezkarnie krzywdzić innych (poczynając od babci, kolegów itp.).

Jeżeli mimo takiej wolności i przywilejów, jeśli mimo tylu dowodów waszej miłości, dziecko wam się uda i nie wyrośnie z niego chuligan, to nie potrzebujecie winić samych siebie. Zrobiliście sami, co tylko się dało, by je zepsuć. Po prostu dziecko nie zrozumiało waszego poświęcenia. "


FORUM SZUKA W SOBIE PODOBNYCH CECH:
***hehe to ja się przyznaję narazie do jednego :P chyba 3 punkt... ;)

***no tak, tylko Ty masz chyba młodsze dzieciątko ;) które jeszcze nie bardzo wie co gada.... a mój 3,5-latek wie doskonale, ze dupa to brzydkie słowo ;) co do 7, to rzeczywiscie, mogłabym zaliczyć, ale u nas nie ma kłótni, raczej przegadywanki kto ma rację, czasem głośniej, czasem
spokojniej, zależy jaki temat :) ale raz już usłyszeliśmy od syna: uspokójcie się! :P hehehehe.... chyba od pani przedszkolanki usłyszał ;)

***Absolutnie nie zgadzam się z punktem 3 dotyczącym religii. Z tysiąca powodów z których zasadniczy jest jeden: jestem ateistką z ateistycznej rodziny i wychowuję dziecko bezreligijnie, co nie oznacza, że nieetycznie.
Co do pkt 6 - telewizja - cenzura stosowna do wieku, co do literatury - cenzury brak. W momencie gdy dziecko nauczy się czytać samodzielnie będzie miało pełny dostęp do domowej biblioteki. Jakoś nie wierzę, że sześciolatek sięgnie po "Rzeźnię nr 5" i nie znudzi się po pierwszych kilku stronach.
Pkt 7 - owszem, dziecko powinno widzieć TAKŻE kłótnie, żeby pojąć, że dorośli ludzie miewają różnice zdań i emocje.
Pkt 8 - dziecko nie jest od tego, żeby zarabiało pieniądze. Dojrzalszy nastolatek owszem ale nie DZIECKO. Dziecko ma się bawić, rozwijać, uczyć, nudzić etc.
Pkt 9 - dziecko IMO powinno odżywiać się jak najlepiej.

***> jestem ateistką z ateistycznej rodziny i wychowuję dziecko bezreligijnie, co nie oznacza, że nieetycznie.

Czrodziejki zawsze miały wątpliwości co do bogów, pamiętam z lektury :)

> dziecko powinno widzieć TAKŻE kłótnie, żeby pojąć, że dorośli ludzie miewają różnice zdań i emocje.

Dziecko może i powinno widzieć _spory_ i dyskusje na temat problemów życia codziennego bo musi się nauczyć jak je rozwiązywać. Natomiast dziecko nie powinno widzieć _kłótni_ : z wyzwiskami, rzucaniem mięsem i ciężkimi przedmiotami, czyli z przemocą fizyczną i/lub słowną.

TY TEŻ JESTEŚ GOTHEM!

Link || kategoria: psychologia || 12.02.2008, 08:36 || Komentarze (93)


POST NA FORUM:
A to znacie? Ulotka rozdawana pod kościołem:

"Jeżeli Twoje dziecko jest gothem, zmień to z pomocą Boga! Poniżej znajduje się lista znaków ostrzegawczych, które wskazują na to, że Twoje dziecko jest zagubioną owca i zeszło ze ścieżki Bożej. Kultura gotycka jest kulturą niejasną i często niebezpieczną, w której to nastolatki często pragną uczestniczyć. Wprowadza ona umysły młodych ludzi w wyimaginowany świat zła, ciemności i przemocy. Proszę, szukaj ich poprzez rozmowę, modlitwę i rodzicielską opiekę, aby wyplenić pokusy Szatana z duszy Twego dziecka, jeżeli pięć lub więcej punktów jej/jego dotyczy:

1. Regularnie nosi czarną odzież.
2. Ubiera koszulki z nazwą lub wizerunkiem rockowej grupy muzycznej.
3. Maluje oczy używając czarnych specyfików, maluje usta lub też paznokcie.
4. Nosi dziwną, srebrną biżuterię lub symbole (trzy szóstki, pentagram i inne symbole wyznające Szatana).
5. Wykazuje zainteresowanie w tatuażach i piercingach.
6. Słucha gotyckiej lub jakiejkolwiek innej anty-socjalnej muzyki. (Marylin Manson twierdzi, że jest antychrystem i wypowiada się
publicznie przeciwko Panu. Proszę, wyrzuć takie płyty kompaktowe NATYCHMIAST.)
7. Zadaje się z innymi ludźmi, którzy ubierają się, zachowują i mówią ekscentrycznie.
8. Nie wykazuje zainteresowania w takich czynnościach jak: czytanie Biblii, modleniu się, chodzeniu do koscioła lub uprawianiu sportu.
9. Wykazuje rosnące zainteresowanie tematami: śmierć, wampiry, magia, vodoo i innymi, które dotyczą szatana.
10. Bierze narkotyki.
11. Pije alkohol.
12. Chce popełnić samobójstwo i/lub ma depresję.
13. Tnie się, przypala lub robi sobie krzywdę w kazdy inny sposób. (To satanistyczny rytuał, który poprzez ból odwraca uwagę od światła Pana naszego i Jego miłości. Poszukuj pomocy u psychologa.)
14. Narzeka na nudę.
15. Śpi bardzo długo lub bardzo mało.
16. Czesto nie spi w nocy.
17. Nie lubi światła słonecznego oraz innego światła.
18. Żąda często prywatności.
19. Spędza bardzo dużo czasu samotnie.
20. Żąda czasu sam na sam ze sobą oraz ciszy.(Prawdopodobnie to po to, by Twoje dziecko mogło rozmawiać ze złymi mocami poprzez medytację.)
21. Nalega, by spędzać czas z przyjaciółmi bez uczestnictwa dorosłego.
22. Nie szanuje autorytetu nauczycieli, duchownych, zakonnic, starszych itp.
23. Żle zachowuje się w szkole.
24. Źle zachowuje się w domu.
25. Bardzo dużo je lub bardzo mało je.
26. Je żywność gotycką.
27. Pije krew lub wyraża zainteresowanie w tym kierunku (Wampiry wierza, że to sposób by dosięgnąć Szatana. Takie zachowanie jest niebezpieczne i trzeba oduczyć tego NATYCHMIAST).
28. Ogląda telewizję kablową lub inne skorumpowane media. (Zapytaj się w lokalnej parafii jakie programy telewizyjne są odpowiednie dla Twego dziecka.)
29. Gra w gry komputerowe, które sa brutalne.
30. Nadużywa internetu.
31. Kreśli symbole satanistyczne lub/i brutalnie potrząsa głową w rytm muzyki.
32. Tańczy poruszając się prowokacyjnie i seksualnie.
33. Wykazuje zainteresowanie seksem.
34. Onanizuje się.
35. Jest homoseksualny lub/i biseksualny.
36. Nosi przypinki, naszywki z wyrażeniami "Jestem gothem", "Jestem martwa" itp.
37. Twierdzi, że jest gothem.

Jeżeli pięć lub więcej punktów odnosi się do Twego dziecka, powinnieneś szybko zainterweniować. Kultura gotycka jest niebezpieczna, a Szatan 'rośnie' dzięki niej. Jeżeli któryś z problemów trwa, zapisz swoje dziecko na terapię psychologiczną."

FORUM ODKRYWA PRZRAŻAJĄCĄ PRAWDĘ:
***Co to jest? "26. Je żywność gotycką." to chyba juz przeterminowane co?

***Już to widziałam na emamie I odkryłąm - Jestem gothem!! Tyle lat żyłam w nieświadomosci... Co więcej mój czterolatek też jest gothem... Załamka

***Chyba nawet mój pies podpada pod "paragraf". O mnie to szkoda gadać, bo moja zewnętrzność to modelowy przykład tego zwyrodnienia;) Temat żywność tyż mnie bardzo zaintrygował ;D

***Jezus też byłby gothem, gdyby go poddać ankiecie.

***Coz, nie chce mi sie juz wypelniac tych glupot, ale wiekszosc z nich to zachowanie typowego nastolatka - zadanie prywatnosci, zainteresowanie seksem, sluchanie antysocjalnej (he, he) muzyki, noszenie bluzek z nazwami zespolow... No po prostu moj malolat jest gothem, no! Ide zaraz gowniarza sprac!:D

***A przy okazji zapytaj, co to jest gotyckie jedzenie, dobrze? może na torturach ci odpowie....:-))

***Gada, ze Burger King :D

***Chyba za mocno go przycisnęlas - zwariował, czy co?

***Dobrze chlopak kombinuje, bo skoro bulka plus kawalek miesa smakuje jak kalosz zapieczony w asfalcie, to musi w tym miec udzial szatan...:D

***Powiem wiecej moj kot jest ghotem :OOO
> 8. Nie wykazuje zainteresowania w takich czynnościach jak: czytanie  Biblii, modleniu się, chodzeniu do koscioła lub uprawianiu sportu.
> 14. Narzeka na nudę.
> 15. Śpi bardzo długo
> 16. Czesto nie spi w nocy.
> 17. Nie lubi światła słonecznego oraz innego światła.
> 18. Żąda często prywatności.
> 19. Spędza bardzo dużo czasu samotnie.
> 22. Nie szanuje autorytetu nauczycieli, duchownych, zakonnic, starszych itp.
> 24. Źle zachowuje się w domu.
> 25. Bardzo dużo je lub bardzo mało je.
> 28. Ogląda telewizję kablową lub inne skorumpowane media. (Zapytaj się w lokalnej parafii jakie programy telewizyjne są odpowiednie dla Twego dziecka.)

***A jaką stację ogląda najchęniej? Bo mój Animal Planet (nawet czasem mu włączam spejalnie) oraz Eurosport i Discovery Channel. A wogóle to oddaj mi kota. na pewno masz mojego!!!

***Oglada ze mna szklo kontaktowe :D, jak najbardziej dywersyjny i manipulacyjny program :))))

[podesłała Kasia - dzięki ;-)))))))))))))))))]


MNIEJSZE RYZYKO GWAŁTU ;-)

Link || kategoria: psychologia || 11.02.2008, 20:28 || Komentarze (5)


POST NA FORUM:
A może jakieś pozytywy płynące z braku urody? Ja np. brakowi urody zawdzięczam spokój - mogę pójść sama do kina, czy na piwo (to ostatnie uskuteczniam raczej w cudzych miastach niż we własnym), nie narażając się na zaczepki, próby "podrywu" itd. Nadszedł czas, kiedy zaczęłam to cenić. Często czuję się jak niewidzialna, co wydatnie ułatwia mi obserwację bliźnich i świata. Jak już pisałam w innym miejscu - gdybym była ładna, miałabym inne problemy, pewnie większe. Drugi pozytyw płynący z braku urody to taki, że lepiej znosi się upływ czasu, mniej przerażają zmarszczki i siwe włosy. Mniej do stracenia po prostu. Pozdrawiam.

FORUM ZWIERZA SIĘ OCHOCZO:
***Piękne kobiety są postrzegane przez pryzmat wyglądu i one więcej muszą się namęczyć,żeby udowodnić,że mają nie tylko urodę.Skoro jestem brzydka, to odpada udowadnianie że nie jestem lalką:-)

***Nikt nie może mi zarzucić że osiągnęłam coś dzięki swej urodzie ;-) Eee... co prawda to niczego jeszcze w życiu nie osiągnęłam, ale drugi plus - bliźni nie mają o to pretensji, jako że niczego się po mnie spodziewać nie można.

***Nie wydaję fortuny na kosmetyki, fryzjera i kiecki, bo i po co. Nie tracę też czasu na zabiegi upiększające, więc mogę go przeznaczyć na zajmowanie się swoim hobby, w czym nie przeszkadza mi żaden mężczyzna, który chciałby mnie zająć swoim hobby.

***Nie można powiedzieć do mnie 'gruba świnio' bo moje 'ohydne' ciało automatycznie
wyprowadza piękny prawy prosty :P Jeśli mieszkałabym pod namiotem i nadeszłoby tornado, na pewno by mnie nie porwało

***Jakkolwiek brzydka bym nie była, ja siebie nie widzę! A więc nie straszę sama siebie (omijając z daleka lustra oczywiście)

***1.Mniejsze prawdopodobieństwo gwałtu i molestowania(co prawda też mniejsze szanse na inne znajomości,ale coś za coś).
2.Twoje koleżanki/przyjaciółki czują się w Twoim towarzystwie dobrze.
3.Twoje koleżanki/przyjaciółki/sąsiadki nie są zazdrosne o swoich mężów/chłopaków-Tobie też nie zazdroszczą.
4.Jesteś bezpieczniejsza od atrakcyjnych koleżanek w takich miejscach jak: dykoteka,podejrzeany pub,park nocą.Mogą Cię tam najwyżej okraść.
5.Przez całe życie(czy jako dziecko,czy młoda osoba,czy staruszka) jesteś tak samo traktowana(tj.niewidzialna).

***Jakiś czas temu przeczytałam artykuł mówiący o tym, że coraz chętniej do reklamy wizualnej zatrudnia się brzydali, bo są bardziej charakterystyczni i łatwiej ich zapamiętać. Faktycznie, zauważyłam taką tendencję, co prawda zwykle ukazuje się ich w roli pokazowego głupka i niedorajdy, ale lepsza taka kariera niż żadna :^B

***O cholender, czeka mnie kariera ? ;)

***No nie wiem, czy jesteś wystarczająco paskudny, może sobie tylko wmawiasz brzydotę, a wtedy z kariery nici

***Noo, mała charakteryzacja a'la Ędward Ącki i kariera murowana...

***Żeby nam, prawdziwym brzydalom, chleb od ust odbierał? Nigdy! Założymy związek zawodowy i nikt bez certyfikatu potwierdzającego naturalną brzydotę nie wcieli się w rolę brzydala. Bo będziemy strajkować!

Na to forum trafiłam przypadkiem, ale mówię Wam, lubię tych ludzi :-) I życzę wszystkim takiego dystansu do swojej osoby i umiejętności śmiania się z siebie, jaką mają dyskutanci z powyższego wątku ;-))
Pozdrawiam serdecznie - Sasenka (też pasztet)


EMOCJONALNIE

Link || kategoria: psychologia || 11.02.2008, 15:13 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Najgłupsza rzecz która mnie wzruszyła do łez :) no tak bywa czasem ze człowiek ma słabszy dzień i pochlipuje przy reklamach (bywa). Ja ostatnio poryczałam się przy czytaniu prostych, naiwnych basni dla dzieci, a jeszcze wcześniej, gdy pierwszy raz poszłam na fakultet portugalskiego (wcześniej się go nie uczyłam ale strrrasznie mi się podobał), łzy w oczach mi stanęły gęsto gdy usłyszałam wypowiedziane przez wykładowcę "Lisboa"... tak więc co dziwnego u was wywołuje takie reakcje? :>

FORUM WSPINA SIĘNA WYŻYNY EMPATII:
***Właśnie mnie wzruszyłaś do łez...

[podesłał najodleglejszy - dzięki ;-))))]

JAK CHCIAŁBYŚ UMRZEĆ...?

Link || kategoria: psychologia || 08.02.2008, 08:50 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Gdybyście mogli wybrać to jak chcielibyście umrzeć??

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
***śmierć przez ....rumbu rumbu...

***Ze śmiechu

***nagle...

***Z rozkoszy w ukochanej

***rączce?

***a tak wogóle to to wszyscy zdrowi?

***Metaforycznie, np. poprzez nirwanę!

***piszac komenta na onecie

***W wulkanie, to by było coś

***Śmierć musi boleć. WIęc lepiej po prostu nie umierać. Proste?

***chce umrzeć przez internet, najlepiej na forum

***Być przejechany przez Tir z browarem.

***Najlepiej gdyby mnie coś zjadło - trumny drogie!

[podesłała katkanna - dzięki :-)))]

CO ZROBILIŚCIE PRZEZ PRZYPADEK...?

Link || kategoria: psychologia || 08.02.2008, 08:45 || Komentarze (1)


POST NA FORUM:
Co Zrobiliscie w Waszym Zyciu przez Przypadek ?

FORUM ZWIERZA SIĘ:
***Dziecko sasiadce.

***przypadkiem odpisalem ci na pytanie

****Wogóle dziecko! I to nie jestm zapewne sam.99% to zgoła czyste przypadki.W tym 50% po pijaku lub na ostrym kacu.

***to nie u mnie,na kacu nie moge skonczyc

***Wsiadłem do nie swojego samochodu. Uruchomiłem silnik. Włączył się alarm (nie wiem dlaczego dopiero wtedy), ludzie zaczęli zarzucać żurawia z sąsiedniego biurowca. Zadyma, jak trza. A ja byłem tylko roztargniony.

***ożeniłem się

***to z głupoty

***fakt to tragedia!mnie też NIESTETY dopadła!

***mnie tez , wyszłam za kretyna

***A ja wyszedłem na kretyna

***wlazłem po pijaku do koscioła! od razu wytrzeźwiałem! traumatyczne przeżycie!tam chodzą chyba masochiści!

***zakochałam się w szefie

***Straciłam cnotę!

***polknelam zlotowke przez przypadek

***Przez przypadek to można narobić w gacie.

***Oblałem się gorącym kakao.

***Jeden facet przez przypadek odpowiedział na mój anons w Internecie (serwis randkowy), a teraz jest moim mężem.

***skończyłam Akademie Ekonomiczną

***bzykłem moją pracodawczynię

***Wygrałem 100tys. złotych w lotto i kiedy wypełniałem kwestionariusz z danymi, gdzie mają przelać pieniądze, przez przypadek wpisałem numer konta Radia Maryja.

***pierdnąłem sobie w pracy przy wszystkich :)))))

[podesłała katkanna - dzięki :-)))]

RADA GENIALNA W SWOJEJ PROSTOCIE...

Link || kategoria: psychologia || 30.01.2008, 12:36 || Komentarze (3)


POST NA FORUM:
Mam 30 lat, dobra pracę, świetnie zarabiam ale ostatnio stwierdziłem, że jednak czegos mi w moim zyciu brakuje. Brakuje mi drugiego czlowieka, którego mógłbym kochać, za którego byłbym odpowiedzialny, dla którego warto byłoby żyć. Dlatego własnie chciałbym mieć dziecko ale nie chcę żony. Nie lubie kobiet, irytuja mnie a zresztą nie mam z nimi na szczęście zbyt wielu kontaktów a juz zupełnie sobie nie wyobrażam, że miałbym zyć na co dzien z jakś kobietą. Chciałbym żeby jakas kobieta urodziła mi dziecko i potem zrzekła się praw rodzicielskich i zostawiła nas to znaczy mnie i moje dziecko w spokoju. Niestety boje się, że wyglądałoby to tak, że ona wyczuwając, że mam kasę wzięła by sobie to dziecko a mnie kazała płacic alimenty. Niestety nie mam pomysłu jak zrealizowac mój plan, jak miec dziecko nie wiążąc się z żadna kobietą. Może ktoś mi podpowie jak to zrobić.

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Najpierw zrób jakiejś dziecko a pózniej ją zamorduj, dziecko będzie tylko Twoje.

KOCHASZ LUDZKOŚĆ - ZABIJ SIĘ

Link || kategoria: psychologia || 14.12.2007, 00:00 || Komentarze (1)


POST NA FORUM:
Kto kocha ludzkosc, Ziemie i przyrode nie powinien miec dzieci. Kazdy czlowiek to ogromne zuzycie energii w ciagu jego zycia i wydalenie ogromnych ilosci dwutlenku wegla. Australia rozwaza juz z tego powodu wprowadzenie specjalnego podatku od nadliczbowych dzieci. Ziemia jest przeludniona. Wszyscy chca jesc, prac, mieszkac w cieplym mieszkaniu, leczyc sie, jezdzic samochodami i latac samolotami. A to wszystko oznacza ocieplenie klimatu, podniesienie poziomu morz i m. in. zalanie woda z Baltyku duzej czesci Polski. Powinno byc tak: ludzie bezdzietni - specjalne ulgi podatkowe, 1 dziecko - 10 proc. podatku wiecej, 2-ka dzieci - 20% podatku, 3-ka dzieci - obowiazkowa kastracja. Adopcja dziecka z krajow przeludnionych (np. Indie czy Chiny) - dodatkowa ulga podatkowa. Jak inaczej chcecie zmniejszyc liczbe ludzi na ziemi? Przeciez ludzi juz zyjacych sie nie pozabija! Trzeba po prostu karac dzieciorobow

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
*** A delfiny?

*** Delfiny podobnie jak owady nie piora, nie maja centralnego ogrzewania, nie lecza sie, nie jezdza samochodami i nie lataja samolotami. Sa wiec najbardziej mozliwie ekologiczne. Sa wiec rozgrzeszone z odpowiedzialnosci.

*** A skąd wiesz, co się dzieje w głębiach Rowu Mariańskiego?

*** a co sie dzieje? na pewno nie mieszkaja tam delfiny, za gleboko

*** A co, zapraszały cię w gości? Zresztą nawet jak nie mieszkają, to może robią tam wysypiska śmieci. Tego nie wiesz.

*** Napisałem to już wcześniej w tym temacie o Australii. Jeszcze raz zacytuję: Najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić dla ochrony środowiska to się zabić. Dziwię się że jeszcze organizacje ochrony przyrody nie nawołują do tego. Zatemja rozpoczynam tu agitację na tym forum:"Kochasz przyrodę? Chcesz ograniczyć wpływ na nią człowieka? Zabij się!"

*** To ja proponuję - zabij się w imię dobra ludzkości, tylko zrób to w jakiś możliwie ekologiczny sposób.

*** Może mają [delfiny] tam pralnie albo oczyszczalnie ścieków albo nawet wysypiska śmieci...

*** I graja nocami w pokera popalajac cygara.

[podesłała kura z biura - dzięki :-)))]
[dyskusja wbrew pozorom jest bardzo ciekawa i dość długa bo ma 202 odpowiedzi - zapraszam TUTAJ :-)

MAMA - ODLOTOWA AGENTKA Z CBA I FBI

Link || kategoria: psychologia || 13.12.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Witam! To mój pierwszy post. Mam pewien problem :( No wiec tak chodze do gimnazjum do pierwszej klasy. Słyszałam że podobam sie takiemu jednemu Ł z 3b wiec zrobiłam pierwszy krok. No gadaliśmy ze sobą i wogle i poprosił mnie o chodzenie. To był 25 września. Nie mówiłam o tym mamie, nie wiem czemu ale ja jakoś sie nie lubie zwierzac mamie. I tu zaczyna sie problem, mama sie tego od kogoś dowiedziała nie wiem od kogo. Jak z nim zerwałam niedawno mama jak zwykle o wszystkim wiedziała... Prezcież ja jej nic nie mówiłam !!! Wiedziała nawet o czym rozmawiamy i wogle. Normalnie wszytsko! :( Ciagle sie musi wtrącać, nie chce z nią rozmawiac na każdy temat ale sama zaczyna ! Kto jej tak kabluje na mnie? Nie mam ani troche prywatność! W szkole wie wszystko co robie, jak chodziłam do podstawówki zawsze pytała jak w szkole i wogle gadałyśmy a teraz nawet nie pyta bo jej ktoś to wszystko mówi. Woli to słysześ od kogoś niż od własniej córki :( :( :( Wiecie jak mi smutno i płakac mi sie chce? :( :( :( Błagam, prosze o pomoc!! Co mam jej powiedzieć ? Pytałam jej kto jej tak na mnie kabluje to nie chciała powiedzieć. :( PS. Esów moich nie czyta, sama mówiła że to jest poprostu nie kulturalnie czytać czyjeś esy bo to jest raczej sprawa prywatna.

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
*** A może płaci jakiejś twojej przyjaciółce za informację :D Normalnie można by film nakręcić :D

*** Może założyła Ci podsłuch :D

*** Może ta mamuśka to agentka?

*** taak:D i wszystkie kolezanki dla niej pracuja

*** To jest w ogóle jedno wielkie FBI albo inne odlotowe agentki :D

*** Może CBA cię śledzi?

[osoba, która podesłała linka do forum się nie podpisała, a tego co widnieje w adresie e-mail nie będę cytować... w każdym razie dzięki :-)))]

DZIEWCZYNA NA ZAZDROŚĆ

Link || kategoria: psychologia || 19.11.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
szukam takiej dziewczyny ktorej mi bedzie doslownie kazdy zazdroscic i mam pytanie czy jak ona ma 165 cm wzrostu, to moze byc atrakcyjna, taka, ze kazdy bedzie mowic ze ma wyglad jak top modelka? czy tez musi miec co najmnije 170 cm wzrostu?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** musi mieć przynajmniej 195 cm wzrostu

*** znajdź sobie faceta!!!!!!!!! u mnie w szkole pracuje taki woźny 199 cm wagakoło 150kg, łysy , długie czarne zeby ma na imie bogdan. podac Ci numer telefonu ? ale komórki nie ma bo ma takie grube palce że nie może wcisnąc jednego klawisza.

*** kup sobie Mercedesa ma na imię jak kobieta i długi jest , a i specjalnie mądrości do niego nie trzeba ,a co niektórzy z twoim podejściem na pewno będą ci zazdrośćić.

*** Lepsza będzie ta o wzroście 170cm. Koledzy napewno bedą zadowoleni :))

*** Ma mieć 170 na leżąco, czy stojąc?

*** Kup se dmuchaną to wymiary se będziesz mógł zmieniać

*** ważne też... długość stopy

*** najlepsza jest podobno 110 cm i plaski leb, (zeby bylo na czym piwo postawic), takiej to ci beda zazdroscic!

*** Ja miałem taką co miała 165cm długości włosów łonowych, ale mi kolesie zazdrościli.

[podesłał Werter - dzięki :-)))))]

O KOCIE, EMBRIONACH I ŻYCIOWEJ DECYZJI

Link || kategoria: psychologia || 15.11.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Wyobraźcie sobie, że znajdujecie się w sytuacji w której musicie błyskawicznie podjąć decyzję. Nie będzie możliwości zmiany tej decyzji. Ot, dla ustalenia uwagi, w laboratorium w którym pracujecie wybuchł pożar i musicie natychmiast uciekać - w przeciwnym razie zginiecie. Razem z Wami w laboratorium nie ma nikogo poza kotem. No, jest jeszcze pojemnik z "niepotrzebnymi" zamrożonymi embrionami po zabiegu in vitro. Macie szansę wziąć tylko jedno z nich - albo kota albo pojemnik z embrionami (zarówno kto jak i embriony nie są Wasze - eliminujemy tu osobiste związki uczuciowe). PYTANIE: kogo byście uratowali? Kilukomórkowe "niepotrzebne" embriony czy zwykłego kota? Kogo wolelibyście pozostawić na pastwę płomieni? Zastanówcie się nad tym proszę, bo łatwo jest mówić: embrion to człowiek lub embrion to nie człowiek, ale spróbujcie wyobrazić sobie siebie w takiej sytuacji i Wasz wybór. Może się czegoś o sobie dowiecie?

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
*** kota :) odchudzam sie....

*** w pośpiechu rozłożyłbym kota na części pierwsze i porwał z sobą jego embriona

*** kot, jeśli do mojego podobny, toby się uratować nie dał.. odgryza nos przypróbie wzięcia na ręce..toporek bym uratował, albo inne narzędzie do torowania drogi :D

*** Ja we własnej osobie urtowałabym pieska!

*** poszukałbym najdroższego laptopa, zabrałbym troche sprzętu i na odchodnym pociagnął pchlarzowi z buta :-)

*** z laboratorium biorę kota, ale najważniejszy chyba byłby ostatni backup z danymi ;)

*** Kot najczesciej w poblizu danych, jak prusak w ekspresie do kawy:)

*** Gadasz. Embriony tak po prostu w słoiku? Tak się ich nie przechowuje.

*** A gdzie masz ten "słoik"? W wątku jest mowa o POJEMNIKU.

*** A faktycznie, nie wiem gdzie ja przeczytalam o sloiku. Pewnie Ogolone_Jajka telepatycznie mi ten sloik przekazal.

*** Uważaj żeby cię telepatycznie nie zapłodnił bo będzie kolejne niepokalane poczęcie :)

*** Błyskawicznie nakarmiłabym kota embrionami i wyniosła go z nimi w brzuchu! Tuż po wyjściu oznajmiłabym lekarzom, jaka jest sprawa: Jeśli zmuszą kota do wymiotów - ocalą szereg ludzi! Kotu palec w gardło - i trwa życie poczęte! Jak myślicie, czy wielu brałoby się za czyszczenie kota? Czy ktokolwiek traktowałby serio embrion, który wyszedł z kota? I czy to by było po chrześcijańsku? I czy embriony zrodzone z kota mogłyby kiedyś stać się pełnoprawnymi członkami KK? A co, jeśli kot byłby czarny???

*** Po co wywoływac wymioty? Ja bym poczekał, aż wydali je droga naturalną :)
[kolejny lubiący przeglądać odchody ;) Jak nie człowieka to kota ;)]

*** Panie Jezu Chryste, zmiłuj się nad tym człowiekiem. Oswieć go, bo błądzi w ciemnościach...

*** Amen

*** a koty to niby do czego sa potrzebne bralbym embriony

*** Jak to do czego? Jak przyłożysz sobie do kręgo słupa to ci zaraz dyskopatia przejdzie. A przyłóż sobie embriona! Nic nie pomoże!

*** ostatczenie kota juz znamy:) a zarodek moglby okazac sie niewdzieczmy morderca:)

odpowiedzi jest niesamowicie dużo bo 510. Jeśli macie ochotę poczytać dalej zapraszam TUTAJ


[podesłała sibelin - dzięki :-))))]



WIDZIAŁEM MAMĘ NAGO...

Link || kategoria: psychologia || 25.09.2007, 00:00 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
widzilem moją mame na golasa razem z prababcią czy to może się odbić na moim życiu sexualnym w dalszym życiu?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
*** a ile masz lat ?

[AUTOR] 28 mam lat moge jeszcze dodać że sąsiadka przyłapała mnie w piwnicy na masturbacji ale to jest największa plotkara na osiedlu na szczęście pojechała na wakacje co robić żeby nie powiedziła mamie i sąsiadom ...

*** 28 lat i masz prababcię a zarazem pytasz się czy odbije się to na twoim życiu seksualnym ?? Kogo chcesz oszukać ? Daje ci 13 lat max

[AUTOR] ale ja nie znalazłem jeszcze mojej dziewczynuy snów więc mieszkam z mamą i prbabcią bo tata uciekł jak sie urodziłem :(

*** UMRZYJ

*** Moze zbedne moje pisanie ale tak na powaznie to jestes człowieku załosny.Prawda jest taka jako 28letni mężczyzna powinienes mieć wiecej rozumu lub po prostu odwagi bo bac sie mamusi w tym wieku to dopiero wstyd Myslisz ze jak sie dowie to przed snem zajzy do Twojego pokoju i powie: "SYNKU RĄCZKI NA KOŁDERKE"?! Przeciez to naturalne i ludzkie. Czy nie mam racji?

[AUTOR] nie znasz mojej mamy

*** A co wedlug Ciebie Ci zrobi? Zastanów sie?!

[AUTOR] da mi szlaban na komputer albo mnie z domu wyżuci i gdzie ja pojde nie mam pracy nie mam pieniędzy mam wykształcenie gimniazialne wiec wole żyć z mamusią w zgodzie

*** Ty chłopie skąd masz takie fajne prochy :D Z chęcią odwiedzę twojego dilera ;D

GRUNT TO SZPAN ;-))

Link || kategoria: psychologia || 28.08.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Jak stoje w korku i jest upal to zawsze zamykam szyby do konca, taki szpan ze niby mam klimatyzacje w aucie. Wy tez tak macie?

FORUM TEŻ TAK MA:
***My mamy klimatyzację

***Też tak robię. zawsze. a jak jest wyjątkowo ciepło i chcę podkreslić że moja klima jest naprawdę wydajna to jeszcze zakładam marynarkę i kapelusz. a w zime, jak chcę pokazać innym kierowcom, że mam super wydajne ogrzewanie, to otwieram okna i jeżdżę w podkoszulku.

***Ja niestety nie mam szyb, ale za to trzęsę się i udaje, że mam dreszcze i hipotermię.

***Ja tez tak robię w swoim C-330 :) nie ma jak sportowe bryki no nie?:P

***Ja popryskałem szyby sztucznym śniegiem, zakładam radziecką czapę z ogonem borsuka, wielki, potwornie gruby kożuch i rękawice narciarskie.

***Zapomniales o radosnie bawiacych sie pingwinach na tylnim siedzeniu i niedzwiedziu polarnym z soplem lodu na nosie na przednim.

***Ja też tak robię! Do tego nigdy nie pytam od drogę,udając że mam GPS oraz gadam do siebie głośno się śmiejąc, udając, że mam zestaw głośno mówiący :D Wy też tak macie?

***Pewnie, że tak. Co do GPS'a, to ja nawet sobie postawiłam na desce wycinek mapy w ramce, żeby wyglądało autentycznie.

***Ja też tak zawsze robię. To wzbudza szacunek. Dodatkowo, żeby ludzie myśleli, że mam autmatyczną skrzynię biegów, zawsze jeżdzę na jednym i trzymam CAŁY CZAS obie ręce na kierownicy.

***A ja czasami w domu kładę 5 krzeseł obok siebie, chwytam w dłoń talerz, którym kręce w obie strony, zaczynam buczeć i udaję , że mam samochód. Też tak macie ??

***Ja mam dwa komplety kluczykow jeden dla siebie , drugi dla malzonki. i jak podchodzimy do auta to ja przekrecam kluczyk w drzwiach zamaszyscie , a ona dyskretnie. Wyglada jakbysmy mieli centralny zamek...a na dachu mam przyklejana reke manekina, wyglada jakby zona wystawila swoja przez szyberdach...a jak tankuje na stacji za 5 zlotych to po nalaniu paliwa stoje jeszcze kilka minut, ze niby wciaz tantuje...wyglada jakbym nalewal za 200 zl. Tez tak macie?

***A ja sobie nalepiłem takie płytki koło klamek, drzwi nie zamykam i udaje że auto się otwiera na linie papilarne. Też tak macie?

***Ja kupilem niebieski kubek i postawilem dnem do gory na desce rozdzielczej pod szyba, wszyscy mysla ze jade radiowozem po cywilnemu. Tez tak macie ?

[podesłały zoyka6 i siano - dzięki ;-)))))]

POMACHIWANIEJAK PRZEDŁUŻANIE

Link || kategoria: psychologia || 28.08.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Tak siedzę sobie w dużyn centrum handlowym w pracy i obserwuję przechodzących facetów. Co drugi trzyma w ręku kluczyki do samochodu i nimi pomachuje. Nie mogą schować ich do kieszeni? To chyba przedłużenie ich penisa.

FORUM ZASTANAWIA SIĘ INTENSYWNIE:
***Ja trzymam klucze w reku, bo jak wloze do kieszeni to mnie w tylek albo w jaja uwieraja.

***Aaa... Ja nie mam kieszeni na jądrach i nad odbytem. Dlatego nie wiedziałem. Dzięki za wyjaśnienie.

***Ludzie często się bawią drobiazgami, nie sądzę żeby to miało coś wspólnego z penisem, a swoją drogą ciekawe czemu myślisz o penisach wszystkich przechodniów

[podesłała Klymenystra - dzięki ;-))))]

AGA JEDZIE DO HIN WALIĆ GŁOWĄ W WIELKĄ ŚCIANĘ

Link || kategoria: psychologia || 16.08.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
[AGA] Jakie pieniądzę mają w Hinach ? JAk się nazywają ich waluty? Niedługo razem z moim chłopakiem wyjerzdżamy do Chin zwiedzać Wielką Ścianę i dlatego chciałam się dowiedzieć jakie pieniądze wymienić u kantora.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Jak bedziecie zwiedzac Wielką Sciane to nei zapomnijcie walnąc w nią swoimi małymi głowami, to podobno pomaga: facetom na potencje, a kobietom na zespół napięcia przedmiesiączkowego. W ogole to w Chinach polecam jeszcze chinskie zupki, chinskie tenisówki, oraz światowej sławy zespół "hewimetalowy" o pięknei brzmiącej nazwie "Klub Farbowanych Chinskich Ręczników.

***Tylko jak będziecie w Wielką Ścianę uderzać głowami, bądźcie tolerancyjni wobec Żydów, którzy będą się tam modlić. Pamiętajcie, że oni są u siebie a Wy tylko zwiedzacie, więc trochę szacunku dla innych wyznań. A Kantor pisze się z dużej litery, ale chyba u niego już gotówki nie wymienicie, bo zmarł kilka lat temu.

***...a jak juz bedziecie tolerowac owych Zydow, zpytajcie, czy ktorys z nich nie jest przypadkiem kantorem i nie wymienilby wam walutow na inne. A nuz widelec sie uda.

[AGA] Chyba tylko dzika, zoologiczna zazdrość wywołuję takie jadowite komętarze. To że ktoś jedzie do CHin to chyba normalne w tych czasach i nie powinno być powodem zawisci ale dla co poniektorych jest. Co do Wielkiej Ściany - dobrze wiem że tam sie nikt nie modli. Żydzi mają ściane Płaczu a CHińczycy Wielką Ścianę ze średniowiecza do obrony przed brabażyńcami, długą na kilak tysięcy kilometrów!!!

***Wielka Sciana nazywa sie WIELKI MUR CHINSKI radze troche doczytac zanim zaczniesz posadzac ludzi o "zazdrosc"

***Po rosyjsku jest: WIELIKAJA KITAJSKAJA STIENA.

[AGA] Te wpisy zobaczył mój narzeczony i stwierdził że kupienie komputera na raty i zamówienie tego całego internetu to nei był dobry pomysł! Powiedział że gdyby w jego pracy powiedział że kupił sobie internet to by go wyśmiali !!!!!!! On powiedział jeszcze że to takie głupoty głupie.
Poszłąm do kantora zamienić złotówki na Chińskie ale zapomniałam jak się te pieniążki ich nazywają i wróciłam się już do domu.

***Ich pieniążki nazywają się banknotki i monetki.

[AGA] Dziękuje kilku osobom z tego wątku za zrozumienie i porady. Muszę jeszcze zakupić kilka drobnoztek np. taśme do aparatu fot i itd. wystrzyc głowę u fryzjera, kupic bilety od samolotu i zrobić paszport oraz zapytać się w pracy czy moge sobie wziąść urlop. Muszę jeszcze pojechać na lądowisko lotnicze i dowiedzieć się kiedy latają samoloty do Chin.

***Piękne. Aguś, przywieź nam z Hin kamyk z Jeleniej Góry!

[AGA] Nie przywiozę bo jade tam samolotem a samolotem się leci a więc nie można "przywieść" kamyka. Moge go wam przylecieć i zrobić mu zdjęcie na forum.

[podesłała Klymenystra - dzięki :-))))))]

KOBIETO, LEJ DO BAKU!!

Link || kategoria: psychologia || 11.08.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Faceci jednak są beznadziejni!!! Przekonałam się wczoraj o tym na stacji beznynowej. Musiałam zatankować, wiedziałam, że coś jest nie tak, ale z przyczyn niezaleznych naprawdę nie miałam czasu na długą i wnikliwą analizę problemu. Nalałam prawie do pełna. Wracam od płacenia i widzę, że cieknie. Na maksa. Obok stali jacyś faceci, gapili się, komentowali między sobą, żaden burak nic mi nie powiedział co ja mam z tym cholerstwem zrobić. Żaden!!!

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Beznadziejni - bo stali, beznadziejni - bo komentowali, czy beznadziejni - bo nie próbowali rękoma zatkać wycieku?

***No jak ktos uzywa do tankowania gasnicy to tak sie zdarza

***Może zdumiało ich, że lejesz benzynę do bagażnika i nie wiedzieli co powiedzieć....;)

OBCIACHOWE DZIECIŃSTWO

Link || kategoria: psychologia || 05.08.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Mocno podejrzewam ze każdy z nas w dzieciństwie robił coś wyjątkowo obciachowego, oczywiście, z perspektywy czasu. (bo wtedy tej swiadomosci nie mial ) Ja moge zaczać od siebie
- kiedy słyszałam, że jakiś aktor albo piosenkarz (w ktorym oczywiscie sie smiertelnie kochalam się ożenił, czułam ukłucie zazdrości i żal, że to nie ja tą wybranką.
Dodatkowo snulam romatyczne wizje ze "wybranek" przyjedzie do Polski zobaczy mnie i oczywiscie smiertelnie sie zakocha
- słuchalam NKOTB (new kids on the block) cuuudny zespol chyba prekursorzy "boys bandu" (mialam plakaty i takie tam i oczywisacie kochalam sie w tym "niegrzecznym "- niestety dzis za cholere nie moge sobie przypomniec jak on mial kurcze na imie )
- fantazjowalam ze jakas aktualna moja milosc zapada na smiertelna chorobe, wszyscy ja opuszczaja a zaostaje tylko ja u wezglowia łoża
- wymienialam listy z fankami w/w zespolu
- w ost. klasie podstawowki nosilam kozaczki na obcasie i "marmurkowe" jeansy
- w liceum - ubieralam sie calkowicie na czarno (pierwsza klasa) i walilam sobie mega mocny make up (przestalam kiedy przypadkiem uslyszalam rozmowe 2 kolegow z liceum - "ktora to ta Paulina?" " no ta, co sie tak mocno maluje" )
(sobie cos przypomne sobie to napisze )
Nie wstydzic sie - i pisac

FORUM WRACA DO WSPOMNIEŃ Z DZIECIŃSTWA:
***Jak tak patrzę na swoje fotki z końca podstawówki, to mówiąc szczerze, wyglądam jak jeden, wielki OBCIACH. W słynnych wówczas zeszytach "złote myśli" w rubryce ulubiony piosenkarz wpisywałam "kajli minog" Byłam bardzo chuda, więc od jesieni do wiosny zakładałam pod obcisłe, dżinsowe spodnie (gumki) kilkanaście par rajstop, ale się wówczas czułam sexy (latem miałam zdecydowanie gorzej )

***Ja na scianie miałam plakat z wielkim napisem "skalp skina twoim beretem!!"

***W 89 roku napisałam list do....Lecha Wałęsy. Dostałam jego plakaty i zdjęcia z własnoręcznym podpisem. Wisiały na ścianie

***Przypomnialam sobie - wypychalam stanik skarpetkami coby mizerny biust byl ciut wiekszy (oczywiscnie nie musze dodawac ze upchniete skarpetki i w zwiazku z tym "dziwny" kasztalt "piersi "prawdopodobnie bylo widac na kilometr)

***A z takich bardziej dziecięcych to wysiadywałam kurze jajka u babci na podwórku Robiłam to bardzo ostrożnie, gdaczac przy tym czule, ale nic z tego nigdy nie wyszło

***To może coś jeszcze z edukacji wczesnoseksualnej - razem z siostrą /wiek ok. 10-11 lat/ ubrane w nowe "bikini" uczyłyśmy się całować, ja byłam Stefan , a ona Eliza...

***Bedac chyba w 7-mej klasie chcialam miec wiekszy biust, pozyczylam wiec sobie stanik od mamy, wypchalam wata i pojechalam do Centrum miasta. musialam ciekawie wygladac , bo ludzie usmiechali sie dyskretnie. 3lata pozniej obwijalam sobie (ten sam biust.....bez waty ) bandazem elastycznym , bo wydawal mi sie za duzy

W KAŻDYM Z NAS DRZEMIE SADYSTA...

Link || kategoria: psychologia || 26.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Jak uatrakcyjnić nudne dyscypliny sportowe? Na przykład skoki narciarskie? Wg mnie nie powinno być tej bandy na końcu "lądowiska" i skoczkowie powinni wjeżdżać prosto w ludzi.
Albo szachiści po straceniu pionka lub figury powinni zdejmować jedną część ubrania - jak dla mnie szachistki.
A Wasze propozycje?

FORUM PUSZCZA WODZE WYOBRAŹNI:
***Przez 100 metrów na dole skoczni powinny być powbijane zaostrzone pale,ciasno obok siebie,to dodawaloby motywacji do dalekiego skakania i eliminowaloby natycmiastowo slabych skoczków jak np.Robert Mateja

***Z tymi palami to dobry pomysł. Ja jeszcze proponuję, żeby trener przegranego zawodnika skakał jako ostatni ale bez nart.

***Albo w tenisie powinny być pod kortem zakopane miny reagujące na uderzenia piłeczki, to byłoby coś!

***W basennie,gdzie smigają Otylie i takie tam proponuję umieścić piranie - poziom olimpijski na kazdych zawodach będzie.

***W Formule1 żeby bylo tak jak w gierkach,żeby samochód mial z przodu taki karabinek ale tylko na np.10 strzałów na cały wyścig i strzelał w silniki i opony albo żeby przyciskiem na kierownicy wypuszczać olej spod podwozia i jadący z tyłu by wpadał w poślizg i inne podobne

***Żeby kobiety grały we wszystko na golasa

***W ogóle wszyscy sportowcy na golasa- tak jak to było na igrzyskach starożytnych. Widzowie też. Jedynie w dyscyplinach zimowych warunkowo nie, bo zimno.

***Na skoki do wody mam dwa warianty: - podłączyć basen do prądu - wsypać dużą ilość żelatyny

***Kolarstwo należy połączyć z zabawą w chowanego. Premie czasowe przyznawane za każde udane uniknięcie badań dopingowych.

[podesłała Kura_z_biura - dzięki ;-)))))]

ZESTAW DO FONDUŁÓW I TRYLOGIA NIE PASUJĄCA...

Link || kategoria: psychologia || 26.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


... DO REGAŁU


[tytuł musiał zostać przeniesiony bo się nie mieścił - ograniczenie znaków, a nie chciałam go zmieniać - Asiaczek]


POST NA FORUM:
Macie snobistycznych znajomych? Którym zdarza sie podkreślić swoją odrębność od pospólstwa i wyrafinowanie w taki sposób, że ręce opadają? Dawajcie przykłady :)
Mnie natchnął jeden z moich wykładowców, któremu zdarza się podkreślić, że np. "On zakupy w Polo markecie to robił raz w życiu, bo musiał coś kupić na ostatnią chwilę, a w Biedronce to nie był nigdy". Rozwala mnie koleżanka stwierdzająca, że ona "pójdzie do knajpy X tylko jak tam jest passoa, bo piwo jest takie pospolite". Ale wierzę, że są przypadki ciekawsze

FORUM ZWIERZA SIĘ:
***Mój kolega zrezygnował kiedyś, wiele lat temu, z nagrania sobie na video jakiegoś interesującego koncertu ponieważ się wstydził, że podczas odtwarzania widoczne będzie logo TVP1.

***Koleżanki z pracy narzeczonego brat żenił sie tego roku w sierpniu. on z bogatej rodziny, ona z Sanoka, czy spod Sanoka, istote jest to, że na weselu rodzina panny mlodej w głownej mierze pochodziła ze wsi. ale pan młody-snob i pani młoda-snob musiała sie pokazac, jakiego to męża wyrwała i zażyczyli sobie wesele w Sheratonie w wawie. wyobraźcie sobie ludzi ze wsi przyzwyczajeni do wiejeskiego wesela a z pewnościa do polskiego jedzenia typu bigos, flaki, rosół, schabowy, fura ciast, i wódki, a dostają na talerzu owoce morza, ślimaki i tym podobne rzeczy. nawet nie wiedzą, jak się za to zabrać. pytam się koleżanki w poniedziałek rano: i jak było na weselu? na co ona: przede wszystkim po weselu poszlismy na kebaba, bo bylismy głodni

***raz w centrum handlowym Europa w Rzeszowie zobaczyłam na jednym stoisku pewne urządzenie. Żeby nie było wątpliwości do czego służy, ekspedientka zaopatrzyła je w karteczkę z podpisem: ZESTAW DO FONDUŁA !!!

***Pracowalam po maturze w księgarni, połowa lat 90-tych to była, więc ksiegarnia nie była samoobsługowa, tylko ja i koleżanki stałysmy za ladą, każda miała swój "dział". Do moejgo działu - literatury pięknej - podeszła damulka lat ok.40, dobzre ubrana, elegancka i zapytala o Trylogię Sienkeiwicza.Zaproponowalam jej dwa wydania (jedno zwyczajne, drugie w ozdobnej obwolucie), pani rzuciła okiem i mowi "eee, nieee, nie bedą mi do regału pasowały, Brązowych pani nei ma?". Wyleciałam na zapelcze dusząc sie ze smiechu...

***Mój były twierdził, że będąc w gościach, zwłaszcza u rodziny dziewczyny (i analogicznie chłopaka) trzeba się jak najwięcej odzywać, wcinać do dyskusji, bo milczenie czy małomównośc to oznaka wiesniactwa.

i tak przez 500 postów - tutaj

[podesłał Wojtek - dzięki :-)))]



LEK NA WSZYSTKO - DIAMOND BITCH ;-))

Link || kategoria: psychologia || 20.07.2007, 00:00 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Rzucila mnie kochanka. Zona znalazla sobie przyjaciela, pozostajac ze mną w mieszkaniu i nauczając mnie codziennie, jakim to nadzwyczajnym idiotą jestem. Marycha przestala mi smakowac, gdy zacząlem miewac po niej gigantycznego kaca. Lekarz zabronil mi spozywania alkoholu ze wzgledu na fatalny stan wątroby. Do zbioru tych przypadlosci dochodzi jeszcze awans. Szef dal mi podwyzke i dwa razy wiecej pracy, wiec nawet o delektowaniu sie swietym spokojem nie ma mowy. Co robic?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Wyrwij sobie siódemki. Trochę to potrwa i zajmiesz się czymś.

***Kup sobie plyte Dody. wprawdzie nie wiem, czy Ci to w czymkolwiek pomoze, ale jak to mawiaja - lepiej zrobic cokolwiek, niz nie zrobic nic. albo jeszcze lepiej - kup po jednej plycie Dody dla kazdego - dla siebie, zony, przyjaciela zony, kochanki, lekarza i szefa. dla Marychy tez.

***Czuje, ze przegapilem cos waznego w zyciu, bo nie znam tej Dody. To ona jest dobra na wszystko?

[podesłała Kama - dzięki :-))))]

Online:



Menu

O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2019
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(31)
czas wolny(37)
dom i zagroda(66)
eMatka(22)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(110)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(11)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(165)
ortografia dramatyczna(9)
poradnik(24)
przyroda(9)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(143)
różne(249)
schizy ciążowe(63)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(84)

Linki

Forum Gazety Wyborczej
Forum Samosia

Wielki Brat patrzy

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl