Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



<-- starsze wpisy / nowsze wpisy -->

PREZENT ZA ZAPŁODNIENIE TEŻ POWINIEN BYĆ!

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 16.11.2013, 10:50 || Komentarze (10)


POST NA FORUM:
Prezent na urodzenie dziecka od męża. Dostałyście coś? Bo ja nic. Może być mi przykro czy nie powinno?

FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***a Ty co mu dałaś w podzięce za zapłodnienie?

***zapłodnienie i poród - ten sam kaliber zdarzeń.

***no tak, faktycznie, zapomniałam się. gość powinien dożywotnio płacić z urodzenie MU dziecka - z te jęki, za te bóle.

***A jaki miałaś posag i wiano?

***za seks też dostajesz jakiś ekwiwalent?
no nie wiem, bony jakieś, talony, kasę?

***powiem ci tak, jakbys byla krolowa angielska i powila dziecko to krol podarowalby ci kilka posiadłosci gdyz obowiazkiem zony było rodzic dzieci zwlaszcza synow.

teraz jest tak, ze to dwoje ludzi chce miec dzieci i oboje pracuja na to zeby dziecko poczac i bardziej chce kobieta powic swoje malenstwo.

oprocz podziekowan i kwiatow za trudy nie wyobrazam sobie zeby dawac jakies prezenty. niedługo urodzenie dziecka bedzie jak komunia kiedy trzeba bedzie dawac komputery i koperty.

potem taka pani powie... hmmm przydałby mi sie nowy samochod chyba urodze sobie dziecko to maz mi da...

***może chłop nie ma pieniędzy a może stracił głowę ze zczęścia
tzn może opija z kumlami to szczęście albo niekoniecznie

[autorka] rok minął od urodzenia...powinien wytrzeźwieć

***rok?
to odsetki ustawowe jeszcze dolicz.

***Trzeba było mesjasza urodzić, dostałabyś złoto, mirrę i kadzidło.

[podesłała Jedynkowa - dzięki ;-))))]

[LINK]

DZIAŁALNOŚĆ MISYJNA - czyli załoga bloga radzi 38

Link || kategoria: działalność misyjna || 12.11.2013, 19:38 || Komentarze (9)


Dawno niewidziane statystyki. Enjoy!

***w nocy z bratem trzymaliśmy się za penisy
[różne rzeczy ludzie robią przed snem...]

***slinotok goraczka nieskoordynowane ruchy krowy

***czy w ciazy mozna sie wspinac w trakcie robienia kupy

***facet mnie zdradza ogolil sobie jaja
[niezbity dowód na zdradę]

***czy poprzez taki klej z penisa mogę™ zajsc w ciąze

***czy plemniki przechodza przez tampon
[ale... w którą stronę?]

***czy nieuzywana wagina sie zmienia
[tak, w potwora]

***zakladam podpaski na penisa
[miesiączkujesz?]

***sperma pod paznokciami

***zrobilam mu loda przez spodnie czy moge byc w ciazy
[tak i przez spodnie urodzisz]

***okres sie spoznia czy siac panike
[siej]

***dzikie baby w rajtuzach
[Robin Hood?]

***gdzie mozna oddac lub sprzedac wibrator
[ale ... używany?]

***czy od intensywnego całowania się można zajść w ciąże]
[tak, to klasyczna ciąża od wczuwania się]

***czy mozna robic oklady z mienty na owlosione nogi

***cos mi wychodzi z pochwy
[to pewnie Obcy]

***jak uprowadzic penisa

KRÓTKO I TREŚCIWIE 104

Link || kategoria: krótko i treściwie || 26.10.2013, 17:25 || Komentarze (8)


POST NA FORUM:
Po czym poznać czy podniecam chłopaka ?

FORUM UŚWIADAMIA:
***Poczęstuj go kanapką ,jeśli powie że nie głodny to znaczy że podniecony.

[LINK]

DO LODÓWKI WSTĘP WZBRONIONY

Link || kategoria: dom i zagroda || 29.08.2013, 19:42 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
czy wasze dzieci moga same obslugiwac lodowke? chodzi mi o te mlodsze. moja corka (7lat) wie, ze powinna sie mnie wczesniej spytac zanim cos zje, ale co chwile zaglada do srodka albo wyciaga co chwile kostki lodowe z zamrazarki. wkurza mnie to niesamowicie bo oczyma wyobrazni widze jak mi ta lodowka przez to sie popsuje-pasek gumowy wokol drzwi szlak trafi i po lodowce. dzis gdy usypialam mlodsze, slyszalam jak corka z kolezanka co chwile otwieraja lodowke. znalazlam potem papierki po lodach wodnych-obslugiwaly sie bez pytania. wywalilam kolezanke do domu i zastanawiam sie czy nie zamontowac czegos prez co mloda nie bedzie umiala sama otworzyc sobie lodowki? a moze dac sobie spokoj i pozwolic by mi dzieciarnia lodowke wyzerala?

FORUM UŚWIADAMIA:
***Jak mogły! Do tego obce też zeżarło.

***Lodówkę mogą obsługiwać tylko osoby pełnoletnie po odpowiednim przeszkoleniu, zakończonym egzaminem państwowym.

***bo inaczej pasek gumowy trafia na szlak i tyle go widzieli.

***moje dzieci maja wstep do kuchni zabroniony.
Jedzenie dostaja w weekendy za dobre sprawowanie sie w tygodniu, czyli siedzenie przez wiekszosc czasu na kanapie z raczkami na kolanach - dyskusji nie toleruje.
A kolegow to juz w ogole ne oczy nie widzieli, a tymbardziej, jedzacych kolegow.

***Już bez przesady z tą surowością. Wystarczy takiego kolegę zważyć tuż po przyjściu i potem przed wyjściem. Jeśli przybył, znaczy że coś u nas zjadł i musi zapłacić bądź odpracować, proste.

***a jak ubyl to musi oddac papier i dolozyc sie na hydraulika

***ja mam papier schowany - goscie nauczeni, ze maja brac ze soba, a moje dzieci musza mnie o niego poprosic, a ja im odrywam tyle listkow, ile potrzebuja, a ile potrzebuja oceniam sama.

***to jest mysl. A wpuszczac zujacego gume?

***Oczywiscie, minimalizujesz ryzyko ze zacznie zuc odpadajacy gumowy pasek od lodowki.

***Musze moich dziadków zapytać jak się montuje kłódkę. Z tego co mi ojciec opowiadał to mieli lodówkę zabudowaną w szafce i ta była zamykana na klucz. Jego rodzice nie musieli się martwić że dzieci coś zjedzą bez ich wiedzy i przyzwolenia. Spokojnie mogli wyjechać na kilka dni zostawiając dzieci same, bez obawy ze coś same wyżrą z lodówki.

[podesłała maja - dzięki ;-))))]

[LINK]

SAMOROZCHYLAJĄCE SIĘ MAJTKI

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 28.08.2013, 20:59 || Komentarze (7)


POST NA FORUM:
Zdradziłam go i nie mogę zapomnieć
Tak, zdradziłam swojego chłopaka, ale to już było ponad rok temu. Nie mogę o tym zapomnieć cały czas o tym myśle. Mój TŻ nie nazywa tego zdradą, dawno jak sam twierdzi wybaczył to. Sytuacja sama w sobie jest bardzo skomplikowana, więc może zacznę od początku : Rok temu na początku sierpnia z grupką przyjaciół postanowiliśmy że jedziemy pod namioty, była nas 5 i tylko ja z moim TŻ bylismy parą wiec mieliśmy spać w jednym namiocie a reszta w jednym. Zaczeło się picie, wszyscy oczywiście siedzielismy w naszym namiocie gdy braklo alkoholu poszlismy na pobliską stacje benzynową i od nowa piliśmy, gdy juz każdy miał dość wszyscy poszli spac w jednym namiocie naszym dwu osobowym,wyobraźcie sobie jak było ciasno. Ja leżałam przytulona do mojego ukochanego a za mną leżał on, nagle poczułam ze ktos dotyka mnie po posladkach, dlugo nie myslac odsunelam sie kawalek, blizej do TŻ, chwilę później poczułam jak majtki mi sie roczylają i nawet nie wiem kiedy on juz to zrobil, poczulam go w sobie wiec błyskawicznym ruchem przysunelam sie do chłopaka, on ciagle spal, gdy znów poczulam tam reke, delikatnie go obudzilam i na ucho mu powiedzialam zeby wzial reke nizej (reke mial na plecach moich) i wtedy poczuł jego rekę, zaczęła sie awantura, kazał mi przejsc na drugą strone i do konca nocy on spacl kolo niego(moja przyjaciolka widziala co ON zaczal robić, więc nie zareagowala tylko poszla do drugiego namiotu) Rano mój ukochany byl zalamany ze pozwolilam sie w ogole dotknąć, dlugo nie myslac wsiadł do samochodu i pojechał, ja wrócilam do domu i chwilę pozniej zobaczylam jego samochód pod domem, mowil ze mnie kocha ze chce ze mna byc, ale nie znał wtedy jeszcze calej prawdy, powiedzialam mu juz wieczorem, przełamałam sie, powiedzial tylko dwa słowa : zabije go wsiadl w samochod i pojechal, zrobil mu pod domem awanture, chodził przez następny czas strasznie zalamany tak jak ja, ale powiedzial ze musze z nim byc ze nie moge teraz tak po prostu odejsc ze on mnie kocha, potrzebuje. i Tak jestesmy ze soba do teraz, a mnie ciagle nie daje spokoj to co sie stalo, to ze w trakcie mojego zwiazku z nim byl tam tez ktos inny, a przecież tak bardzo go kocham. Jest mi cięzko nie wiedzialam gdzie mam sie podziac z tym problemem dlatego pisze tutaj....


FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Toż to jakiś bardzo zwinny chłopiec był .

***Jaka zdrada?

[autorka] To jest zdrada ja to tak odbieram, zapomniałam napisać ze własnie jak szlismy na stacja to ja go sprowokowalam bo go dotknelam, a pozniej nic nie zrobilam nie powiedzialam mu ze nie chce, nie reagowalam.

***Co znaczy, że go dotknęłaś? Gdzie, jak?

[autorka] Dotknęłam go tam, chciałam zrobić nie wiem na złość swojemu chłopakowi (wiem to bylo mega głupie, a tłumaczenie ze byłam pijana i nie wiedzialam co sie dzieje jest bez sensu i nic nie tłumaczy) Teraz sobie to tłumacze tym ze chyba chcialam mu po prostu udowodnic ze jego wczesniejsze napady zazdrosci byly bezpodstawne i moze chcialam mu dac wreszcie ten prawdziwy powod.

***Ty go dotknęłaś gdzie, jak, przy swoim chłopaku, on to widział czy nie, zanim on później Cię dotknął w tym namiocie czy kiedy? A w tym namiocie co on zrobił dokładnie i dlaczego nie zareagowałaś inaczej i gwałtowniej? Albo może jakaś mądra wizażanka mi to wytłumaczy bo mój mózg nie ogarnia tego.

[autorka] Dotknęłam go w krocze, tak przy swoim chlopaku ale on tego nie widzial, tak, przed tym co sie stalo w namiocie, w tym namiocie on mnie dotykał a pozniej wsadził, nie wiem czemu nie zareagowalam gwaltowniej, moze myslalam ze to moja wina bo go wczesniej sprowokowałam.

***Ja rozumiem to tak:
Autorka wątku dotknęła kolegę "tam" <-- chyba po kroczu go pomacała. Bo na złość chłopakowi chciała zrobić.
Spali w namiocie, on ja macał po pupie. Ona nic, odsunęła się. No to on dalej macał. Ta dalej nic. On odsunął majtki i nagle "poczuła go w sobie" <-- chyba wsadził ptaka. Wtedy się odsunęła znowu i obudziła chłopaka żeby położył swoją rękę na jej tyłku, że to taka chyba ochrona przed tamtym natrętnym.

***Eeee...
Złapałaś obcego faceta za kroczę, a gdy potem w namiocie wziął się za Ciebie, zamiast zacząć krzyczeć poczekałaś aż sobie podziała, a potem szepnęłaś na uszko swojemu facetowi, żeby bronił ręką Twojej pupy?

[autorka] Wsadził go bardzo gwałtownie, i odrazu jak poczułam to sie szybko odsunelam.

***Zaraz, zaraz... Czyli ty najpierw go pomacałaś po kroczu, żeby zrobić na złość swojemu facetowi, a później on w odwecie w przeciągu ułamku sekundy wszedł w ciebie?
Świat się kończy...

***"Weź" nie trolluj.

***Eeee tam to nie troll
Sytuacja tylko źle przedstawiona ,bo to nie on gwałtownie w nią wszedł tylko ona w tym ścisku chciała tyłkiem się rozepchać i tak nieszczęśliwie się stało

***miala majtki na sobie i on w nia wszedl nagle ?dobre

***Bo majtki się rozchyliły ponoć (swoją drogą jak można rozchylić majty?

***A mnie ten przekładaniec w namiocie zastanawia. Facet, dziewczyna, facet, dziewczyna. Jaki facet dopuszcza do sytuacji, by jego dziewczyna leżała koło innego chłopaka? Jeszcze w samorozchylających się majtkach?

[podesłała Emil - dzięki i ja też pozdrawiam! ;-))))]

To jest tak straszne, że po prostu mnie załamało. Post jest świeżutki i dzisiejszy, więc zapraszam pod ten LINK, jeśli macie ochotę sprawdzić jak się ta cała sprawa zakończy.

EMERGENCY KIT TO SCHOOL

Link || kategoria: różne || 20.08.2013, 21:21 || Komentarze (6)


POST NA FORUM:
Emergency Kit to school, czyli "zestaw ratunkowy" do szkoły.
Cześć !
Mam problem. Od września idę do nowej szkoły, do liceum. Jest to już dosyć poważna sprawa, dorastam coraz bardziej. Ale mam problem. Co mogę nosić ze sobą do szkoły ? W torebce. Chodzi mi o takie zestawy, które powinnam mieć pod ręką. Oczywiście wiem, że potrzebne mi bd takie rzeczy jak tampony i wgl, ale co jeszcze ? Proszę o pomoc, jestem w kropce, liczę na waszą wyrozumiałość .


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Powinnaś mieć ze sobą suszarkę, lokówkę i/lub prostownicę, depilator, masażer do stóp i mikser.

***A ja myslałem że to jest zestaw obowiązkowy już w gimnazjum i bez tego to się jest wykluczonym ze szkolnej hierarchii...

***dorzuciłabym podkład, puder sypki, bonzer, róż, tusz do rzęs, eyeliner i oczywiscie zalotkę. Nigdy nie wiadomo kiedy ten niezbędnik się przyda. Proponuję tez zaopatrzyć się w dobrej jakości reklamówkę. Jeśli nauczycielka powie, że przesadziłas z makijazem to po prostu walniesz się w potylicę i sam odleci zgrabnie lądując w przeznaczonym do tego woreczku.

***tanie wino na wyposażeniu torebki jest mile widziane, szybko znajdziesz nowych kolegów

***Dlaczego się z niej nabijacie? to dość poważna sprawa, przecież napisała, że już dorasta. Jakbyście wy nigdy nie były w takiej trudnej sytuacji, bosze, co sie dzieje z tymi ludźmi...

Proponuje mieć przy sobie zawsze telefon z dostępem do internetu. Jak nie będziesz wiedziała jak się zachować na lekcji to będziesz mogła zapytać. No bo dajmy na to takie zgłoszenie braku pracy domowej! no jak nic, poważna sprawa, trzeba zapytać tych co już mają liceum za sobą. Albo co ile zmienić ten tampon, co 1, 2 czy 3 lekcje? A jak fizyka i wiadomo, że na niej się czas dłuży to liczyć ją podwójnie?
A poza tym ze dwie pary butów na zmianę, przecież nigdy nie wiadomo, czy się pogoda nie zmieni. i ze dwa komplety ciuchów. Wrzesień zdradziecki- rano jeszcze jest zimno, póżniej jak słońce wychodzi jest już cieplej. W grudniu koniecznie bierz ze sobą rakiety śnieżne i zaprzęg z psami, żeby się przedzierać przez śnieg do szkoły.

I koniecznie!!! Insuline i strzykawki (bo cukier może spaść), leki antyhistaminowe (bo w szkołach to teraz taki syf, że można łatwo alergii dostać), bandaż, waciki, kompresy jałowe i worek gipsu na wypadek, jak ktoś rękę złamie. Uff, to wszystko co mi teraz do głowy przyszło. Później coś dopiszę. Nie martw się, wizażanki już Cię porządnie wyposażą do szkoły.

[podesłała winterka - dzięki! ;-))))]

Wątek jest nowy i przypuszczam, ze jeszcze się rozwinie więc chętnych zapraszam TUTAJ

PORADNIK: CO ZROBIĆ GDY NIE MASZ BIDETU

Link || kategoria: poradnik || 16.08.2013, 19:59 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
A jak radzą sobie Panie bez bidetu w domu?
Tylko papier toaletowy po grubszej sprawie?
W sumie do bidetowych też - co robicie gdy w miejscu w którym musicie akurat zrobić kupę (praca, u znajomych, restauracja) nie ma bidetu?
Bo na sąsiednim wątku czytałam, że śmierdzi jeśli człowiek bidetem się nie podmyje.


FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Ja nie mam bidetu, bo mam małą łazienkę. W moim bloku wszystkie łazienki są takie małe, więc postanowiliśmy z sąsiadami, że poratujemy się w taki sposób, iż zamontujemy sobie bidet na korytarzu. Wisi koło windy. Najbardziej jest oblegany rano. Czasem się nawet kolejka ustawia ale jakoś dajemy radę.

***Nie mam bidetu, ale zawsze koło wc stoi miska z wodą. Wyminiamy wodę raz w tygodniu.
To samo można zrobić np. u znajomych... W sumie w restauracji tez możesz o nią poprosić. Także myślę, że to dobre rozwiązanie.

***W restauracji to chyba o wodę z cytrynką w plasterkach...

***Nie mam bidetu i sobie nie radzę.Wstydzę się przed koleżankami ( bo my zawsze o bidecie rozmawiamy). Rodziny nie zapraszam do domu, bo wstyd. Zaczęłam też pić dużo przez brak bidetu, jak nawalona jestem to niemanie bidetu w niepamięć idzie.

***Sadzam doopę na umywalkę i chlapię...

***Uważam że bidet to półśrodek dla amatorów. Nie wiem jak można się czuć czysto po zwykłym podmyciu.
Ja mam w domu myjkę ciśnieniową Karcher. Czasem też używam myjki parowej.
Zapewniam że moje strategiczne okolice są czyste i błyszczące.
Żadna bakteria nie jest w stanie przetrwać.

Bidet - phi byle co. Jak mozna sie czuć czysto po czym takim?

***Tak kombinuję, żeby się załatwiać jak pada deszcz. Wtedy po wszystkim po prostu pakuję tyłek przez okno i gotowe.

[podesłał(a?) BB - dzięki ;-))))]

Temat jest nowy, powstał wczoraj i się rozwija. Chętnych na śledzenie zapraszam TUTAJ

KRÓTKO I TREŚCIWIE 103

Link || kategoria: krótko i treściwie || 15.08.2013, 12:57 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Czy podczas stosunku do pochwy wchodzi tylko penis czy tez część jąder?

FORUM UŚWIADAMIA:
***penis, 2 jądra i kawałek nogi jeszcze.

[podesłała Leleth - dzięki ;-))))]

[LINK]

LUDZIE LISTY PISZĄ cd

Link || kategoria: różne || 03.08.2013, 23:03 || Komentarze (17)


Oto kolejny rozpaczliwy list do redakcji:

proszę o rade!

powiedzialam moim przyjaciółka, ze sa dla mnie tylko kolezankami bo z jedna nie mam tematow do rozmowy a druga zrobila mi duzo Zlych rzeczy. I ta pierwsza od miesiąca.się do mnie nie odzywa, nie wiem czemu, dowiedziałam się ze prawdopodobnie już nie będzie chciala wgl gadac ze mną,najgorsze jest to ze w swoim towarzystwie i przy jeszcze jednej dziewczynie mówią na mnie "wredna pizda" gdzie jq nigdy im nix nie zrzabilam, wręcz przeciwnie, bbyłam wyzywqna przez ta 2od idiotów frajerek, kazała mi wybierać miedży ja a moja obecna przyjaciółka, wyzywala moich rodziców. Problem taki ze ja bede z nimi 2lata jeszcze w klasie i nie wiem co robić. Dodam też ze nie umiem być asertywna.


Co wy na to?

ZAGRANICZNY DEGENERAT

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 10.07.2013, 20:36 || Komentarze (11)


POST NA FORUM:
Mąż pracuje w międzynarodowej firmie na średnim szczeblu kierowniczym. Pracuje ciężko, stara się i jest chyba dobry w tym co robi, bo systematycznie awansuje. We wrześniu kolejna ocena i zmiany - mąż ma (a raczej miał :( ) nadzieje na kolejne przesunięcie o oczko w górę. W firmie organizowane sa rożne dodatkowe zajęcia dla pracownikow - działa liga piłki halowej, chodzą razem na basen i na sqash'a, czasem grają w kosza. Szef główny jest obcokrajowcom i zarządza firmą nie tylko na obszarze Polski ale tez całego regionu. Nie ma bezpośrednio zależności miedzy moim M. a głównym szefem (za wysokie progi) a znają sie osobiście z zajęć sportowych właśnie. Szef jest w Polsce bez rodziny (ma podobno dojechać), na weekendy lata przeważnie do domu ale jak jest coś pilnego to zostaje. No i właśnie tak było w zeszłym tygodniu. A mój M. wiedząc, że szef zostaje zaprosił go do nas na niedzielny obiad. No i to był błąd :(. Szef przyszedł i dosłownie po 20 minutach wyciągnął papierosy i chce palić. Powiedziałam, ze u nas sie nie pali. Zapytał o balkon - ale tam tez sie nie pali! Nawet ostatnio narzekalam z sąsiadka na chamów co na Bałkanach popalają i smrodzą. Popełniczki tez nie mam. Powiedziałam (grzecznie), ze palić to musi iść przed budynek - no a to jest niestety 9 piętro. Nie poszedł od razu ale po zupie juz tak. Nic nie mówił, nie narzekał. Mąż poleciał za nim (miał mi pomoc ale juz trudno). Wrócili po dobrych 15 minutach, byłam zła, bo wszystko gotowe i styglo. No i z tej złości nie wytrzymalam i powiedziałam, że w Polsce to juz tylko margines pali i powinien przestać jak chce sie tu dobrze czuć. No i atmosfera siadła kompletnie :(. Facet szybko zjadł i sie pożegnał, nawet deseru nie chciał. Mąż zrobił mi piekielną awanturę, krzyczał ze mu karierę łamie i jestem chamska i jeszcze milion obraźliwych rzeczy. To było w niedziele, ja sie obraziłam. Do dzisiaj jesteśmy pokłóceni. Mąż codziennie po pracy mówi, ze koledzy i pracownicy dziwnie patrzą na niego i szepczą mu za plecami. Ja uważam, że przesadza. Szefa od tego czasu nie widział ani nie miał z nim kontaktu. Ja juz powoli nie wiem kto miał racje a kto zachował sie jak cham.

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***eee pewnie koledzy współczująco szepczą , ze ma heterę nieokrzesaną w domu.

***Porównałas gościa do marginesu i się dziwisz, że mąż się wściekł, że mu gościa obrażasz?

[autorka] Po pierwsze nie powiedziałam, że szef jest z marginesu tylko, że w Polsce tylko margines pali- szef jest obcokrajowcem - może u niego jest inaczej. Po drugie na balkonie nie pali sie u nas! Nad nami mieszka malutkie dziecko, obok tez. Nie mówiłam mu juz szczegółów bo nie wiedziałam jak to dokładnie po angielsku powiedzieć. Po trzecie to nie jest bezpośredni przełożony ani nawet drugi kolejny. Po czwarte mąż miał mi kompot przy obiedzie żeby nie było, że w Polsce to tylko baby w kuchni, a poleciał na dół. Po piąte przy stole gadał głownie mąż i szef a mnie nie dopuszczali do głosu więc juz byłam zła . A w ogóle, to nie sadze, żeby szefowi chciało sie pamiętać taki drobiazg i o nim opowiadać. A mąż nie powinien go zapraszać.

***To nie ulega watpliwości, że nie powinien. To Twój pierwszy taki numer, czy zawsze robisz mu wiochę przy ludziach, gościach i na dodatek przełożonych?

***a z czego ten kompot ?

***Wyższy poziom abstrakcji...

[autorka] Ja od początku uważałam, ze pomysł z zapraszaniem szefa jest głupi. Ale M. twierdzi, że jak szef zostaje w mieście to go ktoś zawsze zaprasza, żeby było domowo. Uwazam tez, ze miałam rację z paleniem. Moze fakt przesadzilam z marginesem ale po angielsku nie wyrażam sie tak składanie jak po polsku (powiedziałam degenerats bo to uznalam, że zrozumie). No i kolejny dzień, gdy dzwonię do M. to zgaszony jest taki i zły dalej. Mamy urlop za tydzień i nie chce, żeby był zepsuty.

***Hmm, koledzy z pracy dziwne patrzą się na mojego męża, czy może mieć to coś wspólnego z faktem, że wyzwałam jego szefa od marginesu społecznego? Nieee, pewnie chłop przesadza jak zwykle.

***Nie marginesu! Przeciez ona mu powiedziala ze w pl tylko wykolejency pala!

[podesłała Moi - dzięki Ci jak nie wiem co! ;-))))]

Wątek jest nowy, powstał dzisiaj i doczekał się 127 odpowiedzi, przypuszczam, że pociągnie się dalej. Jeśli macie ochotę śledzić dalsze przygody tej pani i jej męża to zapraszam pod ten LINK

LUDZIE LISTY PISZĄ

Link || kategoria: różne || 25.06.2013, 18:18 || Komentarze (13)


Oto kolejny e-mail od nie umiejącej czytać desperatki:

Hej mam problem ... Wlasnie zucil mnie chlopak z ktorym bylam od stycznia ubieglego roku . bardzo mi na nim zalezy i bardzo go kocham wiem ze on do mnie tez cos czuje w koncu caly czas mi powtarzal ze mnie kocha ze mu zalezy na mnie ... nie powiem klocilismy sie glownie o moich rodzicow bo wykorzystuja mnie w domu do robienia wszystkiego za nich . ale on zawsze musi miec racje a ja musze jego sluchac robic to co on chce . no ale nie o to chodzi tutaj . jestem szczesliwa gdy jestem z nim ... on jest dla mnie wszystkim . dwa razy mnie zostawil dla innej ale ja mu wybaczylam i wrocilam do niego ... kilka razy tez rozstalismy sie wlasnie przez klotnie. . . teraz on powiedzial ze juz nie moze wytrzymac i ze na prawde to koniec . . . prosze pomozcie mi co ja mam zrobic ..... prosze

No i co to biedne dziewczę ma zrobić?

PIERŚCIEŃ ATLANTÓW

Link || kategoria: dom i zagroda || 21.06.2013, 14:55 || Komentarze (5)


POST NA FORUM:
Podczas budowy domu, po zalaniu fundamentów jeden z robotników zorientował się, że do wykopu wpadł mu Pierścień Atlantów i został zalany betonem - nie do wydostania. W świetle tego co się naczytałem, to pierścień taki ma działanie demoniczne i boję się, żeby dom już od samego początku nie był przeklęty. Co zatem robić? Czy mam wzywać księdza egzorcystę aby w jakiś sposób zneutralizował działanie pierścienia, np. przez posypanie fundamentów solą egzorcyzmowaną itp? Albo rozkuwać wszystko i szukać tego pierścienia? Czy jeśli np. stanie się jakieś nieszczęście, zachoruje dziecko, będzie jakiś wypadek w domu itp. to należy to przypisywać temu że został on zbudowany na fundamencie Pierścienia Atlantów? Pytanie brzmi czy kapłan w ogóle po kolędzie do takiego domu z przekleństwem będzie chciał wejść?

FORUM WSPIERA JAK UMIE:
***Nie, odepchnie go pole siłowe.

***Zakopanie palca tego robotnika pod progiem drzwi wejściowych powinno załatwić sprawę.

***Rozkuwaj wszystko i szukaj pierscienia!

***Pierścien ma moc sprowadzania burz, więc zainstaluj porządny odgromnik.

[podesłał Tomasz - dzięki ;-)))]

[LINK]

POTWORSKI I CUKIERNICZKA

Link || kategoria: jopowa, belladonna i potworski || 18.06.2013, 13:30 || Komentarze (5)


POST NA FORUM:
Co to znaczy "robic za cukiernicznkę"?
Nie wiedziałam, gdzie zapytać, wiec pytam tutaj. Znalazłam właśnie w logach mojej córki na gadu gadu, jak się chwaliła koleżance, że na imprezie "robiła za cukierniczkę". Nie wiem co to znaczy, ale czuję, że to coś złego.


POTWORSKI UŚWIADAMIA:
***Robić za cukierniczkę=wspólnie przygotowywać kiszoną kapustę. W dawnych czasach kawalerowie przychodzili do panien latem na podwórko z beczką kapusty przebrani np za kozła i pukali w okno. Jak się pannie kawaler podobał to wystawiali beczkę na podwórze i właśnie robili za cukierniczkę=ściągali buty i udeptywali kapustę. Zazwyczaj panny śpiewały przy tym ludowe piosenki, haftowały lub smarowały pajdy chleba smalcem. Kawalerowie zaś obdarowywali panny drobnymi upominkami=szyszki, jaja, martwe borsuki.
Dzisiaj ten rytuał pozostał nie zmieniony z tą różnicą, że się nie ubija tylko kisi i nie kapustę tylko ogórka.

[podesłał anonim w komentarzach - dzięki i następnym razem na maila poproszę ;-)))]

[LINK do całej rozmowy]

MAŁA MISS

Link || kategoria: zdrowie i uroda || 17.06.2013, 12:15 || Komentarze (3)


POST NA FORUM:
Malujecie swoje dzieci do szkoły? chodzi mi o delikatny makijaż

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***oczywiscie i to w pelny z primerem ,podkladem ,puderm mineralnym ,cieniami,makijaz brwi, blyszczyk ,tusz.
syn ma 5 lat

***mam nadzieje ze to prowokacja...

[autorka] To nie prowokacja. pomalowane rzęsy i delikatnie roz na policzki to nie koniec świata... żyjemy w XXI wieku, kobiety

***ja różu nie użwam ale córce przed pojsciem do przedszkola nakladam obowiazkowo. nie ma zmiluj sie

***No pewnie...Jak tak bez makijazu mialaby sie pokazac...Co byw szkole powiedzieli? No i opowiazkowo krecimy loki,tapirujemy,prostujemy..Farba raz na dwa miesiace na wlosy...

[podesłała privace - dzięki ;-))))]

[LINK]

PORADNIK: JAK ZWRÓCIĆ NA SIEBIE UWAGĘ

Link || kategoria: poradnik || 30.05.2013, 18:23 || Komentarze (5)


POST NA FORUM:
Jak zwrócić na siebie uwagę??

WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Obnazyc sie w miejscu publicznym.

***Zrob striptiz na korytarzu

***Udawaj Zombie

***nałozyc na leb garnek, wziac w reke szczotke od kibla i latac po podwórka wykrzykujac: jestem gej ze hej!

***zagraj w Trudnych sprawach.

***ugotuj budyń waniliowy, przelej do słoika po majonezie i zjedz w miejscu publicznym

***Moze lepiej ze cie nie zauwazaja bo skinhedzi maske by ci oklepali. Stay incognito

***Dokonaj prowokacji, kasując bilet w autobusie odwrotnie, tzn. nie tym końcem, na którym jest strzałka. Zrób to z bezwzględną miną i zaczepnym spojrzeniem. Jeśli inni pasażerowie zareagują agresją (a tego można być pewnym!), wytłumacz, że to performance.

[podesłała seel - dzięki ;-))))]

[LINK]

Online:





Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2017
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(30)
czas wolny(36)
dom i zagroda(64)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(106)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(10)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(161)
ortografia dramatyczna(8)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(131)
różne(241)
schizy ciążowe(61)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(77)
zestresowana mama(19)

Linki

1. Aaaby sprzedac
2. Ania i jej doznania
4. Dziwne szyldy
5. Forum Gazety Wyborczej
6. Forum Samosia
7. Koszmary architektury
8. Krysia ma misia
9. Podrobkowo
10. Pobozni chlopcy
11. Polski priv
12. Poszukiwany/poszukiwana
13. Szczucie cycem
14. Szukam - zatrudnie
15. Tylko w Polsce

Wielki Brat patrzy



powered by Ownlog.com & Fotolog.pl