Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



MYSIE STARZENIE

Link || kategoria: różne || 02.12.2010, 23:15 || Komentarze (4)


ARTYKUŁ NA GAZETA.PL:
Myszy starzejące się wstecz przywrócą nam młodość?

Naukowcom udało się odwrócić proces starzenia u myszy. A dokładniej - raczej "przywrócić" je do stanu młodości.

Myszy na których przeprowadzano eksperyment były w podeszłym wieku, w przeliczeniu na ludzką miarę, miały ok. 80 lat. Po zaaplikowaniu im specjalnego enzymu udało się "cofnąć ich wiek" i przywrócić zmysł węchu, płodność oraz odwrócić zmiany w mózgu. Enzymem tym była telomeraza, która odpowiada za odbudowywanie końcowych elementów DNA. Telomerazy zaczyna ubywać wraz z wiekiem i między innymi z tego powodu organizm zaczyna się starzeć.

Myszy na których zastosowano terapię telomerazą cofnęły się do etapu "młodych dorosłych", jak określa to Wall Street Journal.Warto jednak wspomnieć, że gryzonie na których przeprowadzono eksperyment były specjalnie zmodyfikowane genetycznie, aby wywołać w nich wcześniejsze objawy starzenia.

Najważniejsze pytanie, jakie teraz się pojawia dotyczy oczywiście tego, czy podobna terapia wywrze podobne efekty w organizmach ludzkich (i jakim kosztem będą okupione). U odmłodzonych myszy nie wykryto guzów, ale obecnie nie można wykluczyć, że leczenie enzymami może wywołać raka.

Kolejnym etapem badań będzie terapia telomerazą na myszach, które "samodzielnie" dożyły podeszłych lat. Jeśli ten eksperyment także się powiedzie, leczenie w ten sposób ludzi może nabrać realnego wymiaru.


FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***No rzeczywiście warto. Najpierw musieli zepsuć mysz, by później ją naprawić.
Nie potrafią jednak naprawić tej która zepsuła się sama, z wiekiem.

***Nie, NIE, NIE PRÓBUJCIE TEGO!!!!

Bo wszyscy zginiemy!!!

Mysz starzejąca się wstecz zgodnie z mechaniką kwantową jest równoważna z normalnie starzejącą się antymyszą, spotkanie antymyszy z myszą (to ruchliwe i namiętne stworzonka, nie wierze, że uda się upilnować wszystkie) spowoduje anihilację! Obie zmienią się w energię, z równania E=mc^2, znając masę przeciętnej myszy można łatwo wywnioskować, że już dwumyszowe (tj. jednomyszowo-jednoantymyszowe) BUM będzie potężne. A przecież jest pewne, że na jednej antymyszy to się nie skończy. Jak pisałam: są namiętne, czyli szybko się mnożą.
Zagłada grożąca nam w związku z uruchomieniem cyklotropa (czy jak temu zderzaczowi hardonów - swoją droga to dopiero perwersja i gejstwo - takie coś zderzać) jest niczym przy potencjalnej zagładzie antymyszowej!
Zaraz... Czy ja nie piszę głupot? Przecież zagłada to zagłada, czy można zgładzić wszystkich bardziej? Myszę... znaczu - muszę to przemyszleć. Przemyśleć.

***Ibisz juz to dawno przetestował

***i jak liczyć wiek emerytalny osobników telomerazowanych. Kalendarzowo czy przez zużycie biologiczne czy w jakiś iny sposób rodem z ustawy o VAT?

***"Myszy starzejące się wstecz"-kwintesencja "dziennikarstwa" GW.Czekam na,np.wycofał do przodu.

***slyszalem kilka dni temu od klienta lepszy tekst: uloz to kolo siebie jedno pod drugim...

***po co się myszami zajmować? lepiej kupić kobiecie swojej prezent świąteczny

***Uwaga, lekarstwo na śmierć może spowodować... śmierć!!! Myślę że w takim przypadku odpowiednie agencje rządowe powinny tego leku całkowicie zakazać, tak aby wszyscy mieli pewność że umrą.

***najlepiej odmładza nowa kochanka/nowy kochanek (podobno)
i przyjemniej i bezpieczniej

[podesłała Morigana - dzięki ;-))))]

GROŹNY GANGSTA!

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 03.12.2010, 21:30 || Komentarze (15)


POST NA FORUM:
wyglądam groźnie?
zakładałem już ale coś usuneli mam problem taki że chce wyglądać groźnie, ubieram sie troche na gangsta, jaram szlugi, nosze kose na pasku, ale powiedzcie czy wyglądam na kozaka bo mnie nikt nie traktuje powaznie




FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Wyglądasz poważnie jak moja świnka morska na dywanie.

***na kozaka nie, ale muchomora troche przypominasz

***Musisz przyciąć zarost w pasek na środku brody.

***jesteś tak groźny jak mój kot

***bardzo mi sie podoba Twoj dywan

***wez apap extra jak cie glowa boli

***Wyglądasz bardziej jak student patrzący się na jedzenie.

[podesłał Ambasador Wierch - dzięki ;-))))]

PS Wątek został założony pod kategorią ciąża i poród ;-)

GWIAZDKOWA ZEMSTA

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 07.12.2010, 14:24 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Jak się inteligentnie "odgryźć" prezentem?
Mój mąż na urodziny dostał od swojej siostry 2 książki o odchudzaniu, przy czym nigdy nie sugerował, że pragnie chudnąc, nic w tym stylu. Ona to taki bezczelny typ, co to nie pomyśli a zrobi. Zbliża się gwiazdka i mój mąż (ze mną ;-)) pała chęcią zemsty. No i szukamy jakiejś książki, która równie pięknie rypnie jej po oczach jaka to ona "wspaniała". I tak najchętniej to uderzylibyśmy w taki temat: ona jest po rozwodzie, ma dziecko Ona jest typem zimnego człowieka - ona i jej potrzeby są najważniejsze, a dziecko i najbliżsi muszą dostosowywać się do niej. Miała kilku facetów, ale żaden jej nie odpowiadał - jeden bo był za spokojny, inny bo zbyt rozrywkowy itp. Może więc coś na temat utrzymania związków?
Polećcie proszę jakąś ciekawą lekturę, która da jej do myślenia.


FORUM RZUCA PROPOZYCJE:
***po prostu kupcie jej krem na zmarszczki

***I antyperspirant.

***I tic-taki, dobijcie ją

***rózge niech jej dadza i węgielki.

***Nie wiem czy warto sie odgryzać ani czy to dobra książka

***Fajne... warto jeszcze dołożyć drugą, są takie różne poradniki dobrych manier.

***kup uniwersalny prezent ludzi nieobytych towarzysko: skarpety np., mogą być męskie, szpila będzie podwójna, więc więcej świątecznej radochy dla was.

***Ja kiedyś podarowałem album pod tytułem "Słonie" i teraz się zastanawiam, czy przypadkiem nie wywołałem niestosownych skojarzeń i chęci odwetu.

***Słuchaj, ona dałą książkę Tobie czy Twojemu mężowi??
Bo mam wrażenie, że to głównie Ty tutaj jątrzysz i szukasz zemsty na męża siostrze...

[autorka] Pewnie trochę tak. Złapałam "okazję", więc drążę temat. To chyba dozwolone?

***A to zmienia postać rzeczy!
Weź ją na solo i przypier... lasce :D. Co tam w podchody będziesz się bawić

***zawsze można pojechać po całości i sprezentować coś z kamasutry, w stylu jak przezywać wspaniałe orgazmy w wieloletnim związku

***Jak inteligentnie to tylko Encyklopedia. Nie mniej niż 10 tomowa. Nie widzę inaczej.

[podesłała katkanna - dzięki ;-))))]

DYSKRETNE MACANIE

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 07.12.2010, 14:34 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Czy to możliwe, że faceta nie podnieca siedzenie bardzo blisko siebie, prawie na sobie. Tak, że dotykamy się przypadkowo nogami, rękami, nasze twarze w minimalnej odległości od siebie?

Zawsze tak lądujemy prawie na sobie, w stylu tłumaczy mi coś i przysuwa się maksymalnie. A potem do niczego nie dochodzi i zastanawiam się, czy on jest przyzwyczajony tak traktować koleżanki czy nie wiem co.

Nie jesteśmy w żaden sposób spokrewnieni, ani nic takiego :)


FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***moze jestes szpetna?

[autorka] Nie jestem. On również nie jest.

***no to jest homosiem

***Był taki jeden w historii, co to kazał lubej się na tydzień przed spotkaniem nie myć- może to ten sam typ?

***Znaczy, że chce tylko wąchać?

***a powinien wtedy rzucić się, zedrzeć z Ciebie ubranie i posiąść?...

[autorka] Nie wiem co powinien. Ale to przystojny mężczyzna, w podobnym do mojego wieku. Nie muszę mu się podobać, jasne, ale po co w takim razie szuka tego dotyku. Jak tak dalej pójdzie to sama zedrę z niego to ubranie, bo feromony działają. Nie znam facetów, którzy by się tak zachowywali: zawsze bezpieczna odległość a jeśli nie to coś to znaczy.

***może kinestetyk i lubi dotykać bliźnich

***A czy dyszy przy tym i ma rozszerzone źrenice? Obserwuj. Jeśli tak, możesz mu następnym razem przypadkiem udkiem zahaczyć o jego strategiczne miejsce.

***Pomacaj mu dyskretnie krocze.

[autorka] Dyskretnie? Tak żeby nie zauważył?

***No tak. Upuść np. kokardkę albo lizaka i przy szukaniu mu pomacaj.

[autorka] Ja nie szukam potwierdzenia, że jest zainteresowany. Wprost przeciwnie, probuję zrozumieć jak może trzymać się tak blisko i nie byc mną zainteresowany. Następnym razem go pobiję jak się tak przysunie - bo mi jak najbardziej to przeszkadza.

***A może kolega homoseksualny. Mój kolega o tej orientacji potrafił mi kołnierzyk uklepać, guziczek zapiąć, pyłek z pupci strzepać. Jak kumpela kumpeli.

***Pewnie krótkowidz z zaburzeniami postrzegania odległości pomiędzy przedmiotami.

***powiedz mu, ze ci zimno wiec zeby cie przytulil...

[podesłała Ruda Blondynka - dzięki ;-))))]

SÓL TO ZUO!

Link || kategoria: przyroda || 07.12.2010, 17:28 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Zima nie ma litości dla naszych butów, a dokładniej mówiąc sól. Wystarczy przejść tylko kilka metrów po miejskim chodniku, a gdy buty wyschną, pojawia się na nich biały nalot, praktycznie niemożliwy do usunięcia...

Co z tym zrobić? Jak sobie radzić by nowe buty, nie nadawały się tylko na jeden sezon i by wyglądały estetycznie?
Może macie jakieś sprawdzone sposoby :)


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Szkoda żeby się zmarnowała taka sól , dziewczyna powinna zlizać tą sul a potem wypluć na kromkę chleba posmarowaną masłem .

***Ja taki but wkładam do garka z ziemniakami i mam oszczedności na soli .

***Wylizać buty

***ja cala zime chodze w gumofilcach ,ich sol nie ruszy,wystarczy oplukac woda i juz sa piekne i czarne

***ZAWIŃ BUTY w reklamówkę

***zawsze możesz go włożyć do sałatki.

***Drogi powinno się posypywać drożdżami i cukrem zamiast solą. Nie było by wtedy problemu z butami, a i inne korzyści też by były...

***A czy nasikanie na buty pomaga?

***Sól zżera nasze buty, więc wystarczy zżerać sól!

***Najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić.

[podesłała Scarlet - dzięki ;-))))]

iPOD ZA iLODA

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 10.12.2010, 15:35 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Było tak. Byłam na randce z facetem, potem poszliśmy do mnie. Zaczęliśmy się przytulać i całować, ale ja na więcej nie chciałam pozwolić, to znaczy trochę się droczyłam. On mówi "no chodź, nie bądź taka", to ja na to "a co z tego będę miała?". Tak w żartach zapytałam. A on mówi, że da mi Ipoda. Rozbroił mnie tym zupełnie no i już się nie opierałam, wiecie jak to jest jak facet rozbroi jakimś żartem. Rano się budzę, jego już nie ma, ale obok łóżka leży ... Ipod.
Wysłałam mu smsa za co to, bo myślałam, że to dalszy ciąg żartów, a ten mi odpisał, że to za to, że byłam miła. Poczułam się jak najgorsza szmata i nie chcę mieć z nim więcej do czynienia. Było, minęło. Tylko czy zatrzymać tego Ipoda? Zawsze takiego chciałam, ale jakoś nigdy nie miałam czasu i okazji kupić. Co byście zrobiły? Zatrzymać? Oddać? Wyrzucić?


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Teraz masz nauczkę, żeby następną razą powiedzieć: volvo X90

***ajfona chociaż. dżizas, w ogóle się nie szanujesz.

***weź tego Ipoda, potłucz go mlotkiem, wsadź do koperty i odeslij panu pocztą

***cos ty wandzia, na allegro z nim!

***a ja bym wolała, żeby pan się też poczuł jak szmaciarz.. mało tego do potłuczonego Ipoda dołączyłabym ze 2 stówki z liścikiem, że robota została dobrze wykonana :)

***>Tylko czy zatrzymać tego Ipoda?
zwariowałaś, one są pod ochroną. wypuść na wolność.

***Kuźwa, trzeba było powiedzieć Porsche!

***bezwzględnie zachować! mój nie ma wprawdzie takiej wartości sentymentalnej, jak Twój, ale eksploatuję go bardzo intensywnie.

***Jeżeli był tylko klasyczny seks to ajpod moim zdaniem jest ok. Jeśli był oral i anal, facet cie wykiwał.

***Chociaż taki z górnej półki, bo podobno są różne modele o różnej cenie. Jak z dolnej to zadzwoń do pana z reklamacją, że chciałaś ten droższy.

***No wiesz... było wołac willę z basenem, następnym razem będziesz mądrzejsza

***wymiana barterowa iPoda za iLoda

***Gdybym zaoferował uchwyt samochodowy do Iphona, na co moge liczyć?

***Jeszcze parę numerków i będzie Mac Book jak amen w pancerzu...

[podesłała Mika - dzięki ;-)))))]

GDY ŚLICZNA PANDA...

Link || kategoria: różne || 12.12.2010, 15:22 || Komentarze (7)




Świątecznie ;-)

POST NA FORUM:
Bóg się rodzi, OCTU LEJE...
tak sobie dziś wyśpiewywała moja córka (lat 6).

Wesołych Świąt!!


FORUM TEŻ TAK MA:
***"Ono w żlobie nie ma tronu i berła nie zdzierży" - miała 3,5.

***Pan niebiosów OBRAŻO-NY! - To była czterolatka

***"Bo uboga była, rondel z głowy zdjęła" to z przedszkola moich córek A z "Metra": "Gdy śliczna panda"

***mój spiewa "Bóg się rozchodzi"
"wstancie batleje"

***Bóg się rodzi, Moctruch leje... - tak mój ślubny śpiewał jako dziecko
Maryja panna, dzieciątko piaskuje - mój malutki braciszek w wieku ok 3-4 lat

***"Gloria, Gloria, Gloria i kasety wideooo"

***I mój ojciec, kiedy jako ministrant zaśpiewał "Aniołowie się radują, pod niebiosa wyskakują".

***a moj 8 letni syn:
Bog sie rodzi, moc truchleje, i nic wiecej sie nie dzieje...

***Moja 3-latka wyspiewywała:
"Hejze ino dyny dyna, narodził sie Bóg dziewcyna"

***Mała feministka mi rośnie: "Bóg jest kobietą"

***Sama jako dziecko
"Bog sie rodzi moc kuleje"

***Moja córka 3,5: "pała na wysokości"

***Moj syn - niecałe 6 lat - zaśpiewajmy kolędę o rzepie!
ja: o rzepie??
odpowiedz: tak, 'ŻE PAnna czysta..."

***6 letni siostrzeniec:
....bała sie wysokości....

***moja koleżanka juz jako dorosła taką kolędę zaśpiewała:

Przybyli pasterze pod okienko. Hej !

i dopiero przy tym hej ! zreflektowała się, że cos jest nie tak

***Dzisiaj w Betlejem ... wesoła dziewczynka brudna

By moja córa w wieku 5 lat

***Kiedy małym pacholęciem byłam i paciorek wieczorem odmawiałam, to familia
krztusiła się za drzwiami ze śmiechu, gdy poważnym głosikiem mówiłam:

"..i przyjdź kurestwo twoje"

***"Przybieżeli do Betlejem papieże"...córka, lat 6

***Moj brat:
Przybiezeli dobre kleje...

***"Archanioł bo rzyga bryją " (Archanioł Boży, Gabryjel..."
"Spuście mannę ziemskie niwy babce" (Spuście nam na ziemskie niwy Zbawcę)

i wiele więcej TUTAJ

[podesłała katkanna - dzięki ;-)))))]

DZIAŁALNOŚĆ MISYJNA - czyli załoga bloga radzi 21

Link || kategoria: działalność misyjna || 12.12.2010, 17:05 || Komentarze (9)




Znowu zapomniałam o statystykach. Tak więc z lekkim opóźnieniem oto czego poszukiwali użytkownicy wujka gugla w listopadzie:

***jak usunac zaschnieta sperme ze sciany
[yyy...]

***wf stanie na re™kach i powietrze w pochwie
[...]

***wata w pochwie zgubila mi sie czy jest w macicy
[uciekła aż do mózgu...]

***trzy razy polizal‡ czol‚o
[pewnie sprawdzał czy jesteś smaczna]

***jak rozczulic partnerke i wlozyc penisa
[samo czytanie tego mnie rozczuliło...]

***po alkoholu i depilacji jelito mi wystaje
[nie pij i nie depiluj się]

***malzenstwo szkodzi zdrowiu
[skoro szkodzi to należy się rozwieść]

***dlaczego moj chlopak sie trzesie gdy mnie dotyka
[może mu zimno?]

***bial‚y nalot na pochwie u dziewicy
[dziewica się przeterminowała]

***kochanka podstawila faceta aby zona zwariowala
[powiało grozą ;-)]

***takie miejsca gdzie w domu mozna wepchnac penisa
[macie jakieś pomysły?]

BLOG ROKU

Link || kategoria: różne || 15.12.2010, 18:30 || Komentarze (4)




Kochani!


Konkurs "Blog Roku" odbywa się co rok, nie wiem od kiedy. W tym roku postanowiłam i ja zgłosić Ratunku-co-robić do tegoż konkursu w kategorii absurdalne i offowe.


Ponieważ jednym z wymogów jest poinformowanie czytelników o zgłoszeniu, to w tej chwili odbywa się pierwszy etap konkursu - zgłoszenie bloga. Ten etap zakończy się 11 stycznia i tego samego dnia rozpocznie się etap drugi - głosowanie na blogi.


Co będzie dalej - zobaczymy ;-)



NOWA MODA

Link || kategoria: moda || 16.12.2010, 22:53 || Komentarze (23)




Mam dla Was coś wyjątkowego. Tak wyjątkowego, że tego nie ogarniam. Wrzucam linka bo cały ten portal nadawałby się na bloga gdyby nie to, że wszystkie posty pisane są na poważnie. Straszne. Po prostu straszne...

NOWA MODA

[podesłane przez Maćka - dzięki!]



MARKETOWE SZALEŃSTWO

Link || kategoria: różne || 17.12.2010, 16:51 || Komentarze (7)




POST NA FORUM:
ostatnio jest głosno ze ludzie okradaja markety(zostawiajac na ich parkinagach auta i jada komunikacja miejska do pracy)
ja auta tak nie zostawiam ale nieraz zdarza mi sie zjechac do marketu zeby sie odlac wiec cholera pewnie tez ich okradam :)
a wy okradacie w jakis sposób markety?


FORUM SIĘ ZWIERZA:
***ja okradam markety nie zagladajac do nich. Bo jakbym zagladal to pewnie bym cos kupil i zostawil kase, a tak dupa blada, no nic chlopaki nie zarobia nawet grosika. Juz ide zerwac witki wierzbowe zeby sie samobiczowac.

***Wykorzystuję oświetlenie budynków centrów handlowych w czasie nocnych powrotów do domu.

***nie wiem czy sie liczy ale okradam ich z energii elektrycznej - logo decathlona wali mi tak w okno kuchenne że do 23 nie musze światła włączać (potem niestety gaszą)

***to zainstaluj ogniwo sloneczne, oswietlisz jeszcze kibelek w nocy.

***A to chwali Ci się,że siusiasz w toalecie, a nie jak jakiś obszczymurek - w plenerze.

***Wydłubuję orzeszki ze snikersów i rodzynki z piegusków.:>

***Ukradłam w centrum handlowym kilka podpasek z dozownika, bo są to najlepsze podpaski na rynku i nigdy nie pamiętam które to i kupuję inne a to sie okazuje dziadostwo to takie nylonowe, a te są z bawełnianą taką wykładzinką, a nie tym cholernym workiem. I zwinęlam kilka, ale cały czas mam wyrzuty sumienia, chyba przy najbliższej okazji odniosę. Wydaje mi się, że zawsze nieuczciwosc wraca do mnie ze zwielokrotnioną siłą.

***ja kiedyś pożyczyłam taki metalowy wózek z marketu, żeby przy przeprowadzce nie dźwigać. Ale potem go oddałam, bo chciałam moje dwa złote odzyskać

***no teraz wnosze im snieg to nie wiem czy okradam czy powinienem im za dostarczanie wody policzyc i to oni mnie okradaja lol

[podesłała katkanna - dzięki ;-))))]

ŚWIŃSKIE TRUFLE

Link || kategoria: różne || 19.12.2010, 16:32 || Komentarze (3)




POST NA FORUM:
Czy trufle cukierki to trufle które tropią świnie?
Słuchajcie jem właśnie trufle kupione na wagę w delikatesach(nie będę reklamować nazwy),a już dawno słyszałam,że ludzie szukają trufli z wytresowanymi świniami i zbijają na tym fortunę,ale tamte trufle to chyba grzyby były a ja jem cukierki...wytłumaczcie mi proszę,bo chyba jakaś niedouczona jestem...


FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***to moze idz jeszcze nadoic ptasiego mleczka

***Tylko teraz problem z jakiego ptoka?

***z kukulki :)
( teraz panna sie uda do zegarmistrza) :)

***Tresowane świnie zabiera się do hipermarketu i one tam wyszukują odpowiednią alejkę z cukierkami.

***alez oczywiscie ze tak! Podobnie jak wódka żubrówka jest robiona ze zwierzęcia które jak sama nazwa wskazuje nazywa sie żubr a takie piwo ''Kasztelańskie'' jak sama nazwa wskazuje warzą kasztelani.

***a tak na powaznie to najlepsze sa skrzydelka z Zabki i udka z Biedronki

***A golabki robi sie tak, ze sie golebia zawija w kapuste i gotuje.

***Tak, jak wydłubiesz z tych cukierków trufle, będziesz bardzo bogata

***Taa a słonina jest ze słonia.

[podesłała Szprota - dzięki ;-)))))]

KRÓL BUDYŃ PIERWSZY

Link || kategoria: różne || 20.12.2010, 19:51 || Komentarze (5)




ARTYKUŁ NA TRÓJMIASTO.PL:
Mieszkańcy wybiorą imiona kolejnym Pesom
Za kilka dni ruszy plebiscyt internetowy, w którym będzie można wskazać patronów kolejnych tramwajów Pesa, które będą jeździć po Gdańsku.

Poza "Danielem Gralathem" i "Władysławem Czernym" po Gdańsku jeżdżą jeszcze dwie "nienazwane" dotąd Pesy, a do końca roku do miasta dojedzie jeszcze trzecia.

- W ogłoszonym przez nas rankingu będzie można zarówno wybrać trzy nazwiska z listy, ale i dopisać do niej własne propozycje - informuje Emila Salach-Pezowicz z biura prasowego gdańskiego magistratu.

Na liście jest ponad 25 nazwisk osób związanych z Gdańskiem i jego historią. Są wśród nich m.in.: fizyk Gabriel Fahrenheit, malarz i rysownik Daniel Chodowiecki oraz biskup warmiński Maurycy Ferber. Jest także astronom Jan Heweliusz, który będzie patronem roku 2011.

Na liście przygotowanej przez urzędników nie ma Antoniego Szczyta, zmarłego kilka dni temu szefa Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego, a wcześniej wieloletniego zastępcy dyrektora wydziału gospodarki komunalnej w gdańskim magistracie, który utonął w drugim tygodniu grudnia podczas urlopu w RPA. Jego nazwisko będzie można jednak dopisać jako własną propozycję.

W pierwszej kolejności imiona dostaną tramwaje PESA, które już kursują po Gdańsku. Zwyciężą oczywiście propozycje z największą ilością głosów. Rozstrzygnięcie plebiscytu nastąpi w połowie stycznia 2011 roku.


FORUM RZUCA PROPOZYCJE:
***Pokażmy siłę internetu i nadajmy tym tramwajom nazwy nie po myśli urzędasów, którzy już tym artykułem na siłę próbują wcisnąć gdzieś Szczyta.
Nazwijmy je np:
Króla Budynia Pierwszego, Galluksa, Maria Awaria, Puszka Sardynek itp...

***Idiotyczny pomysł z takimi wydumanymi imionami znanych osobistości ( o których mało kto słyszał tak naprawdę )... idąc dalej tym tropem nazwijmy tramwaje od świętych, będzie bardzo po katolicku i mohery się ucieszą jadąc Św. Jerzym, Błogosławionym Stanisławem, albo lepiej - Proboszczem Kazimierzem, Kościelnym Antkiem, Wikarym Jeremiaszem... a dla osób o innych poglądach niech będzie Ministrant Arek Fujarek.

***Sierotka Marysia
Filip z Konopii
Leopold Staff
Gunter Grass
Stefan Jaracz
Indira Gandzia
Dziewczynka z Zapałkami

***A Kopernik była kobietą!!
I Curie-Skłodowska też !!!!

***Budyń

***im P.Adamowicza!!! za te tramwaje - po niemieckie zamrażarki jeżdzące na wiagrę - nie wiadomo kiedy staną a jak satną to na amen

***Tylko po co ?? Nadawac imiona tramwajom. Niedlugo bedziemy nazywac kostki brukowe.

***Proszę nie wsiadać, Do zajezdni, Jazda próbna, Awaria
Niektóre już mają właściwą nazwę.

***Wielki Budyń Tysiącletni
lub Paweł Adamowicz Wspaniały.

***"tramwaj niewidka" "orient express" "gniotsa nielamiotsa"

***KRNĄBRNY BUDYŃ

***A może "Anakin Skywalker"?

***Star Trek bo gdańska komunikacja to sci-fi...

***Awarian Pospolity

***im nieodsniezonych ulic i chodnikow

***proponuję nazwy: "spóźniony" i "zapchany"

***a moze by tak wszystkie nazwać? np od charakterystycznych cech spóźniaczek, smrodek, eskimosik, trzęsiawek, płomyczek, dontstop, runaway, zapchaczek???

[podesłała cornellka - dzięki ;-)))))]

JAK NIE UROK TO... - POST NIE DLA WRAŻLIWYCH!!

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 22.12.2010, 17:25 || Komentarze (8)




RADA: NIE CZYTAĆ PRZY JEDZENIU!

POST NA FORUM:
urok z krwią miesięczną
czy ktos to stosował? podając mezczyznie np do napoju? jakiie sa efekty?


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***umocz rękę w krwi, wytrzyj ręką jego policzek, a następnie opisz jego reakcję na forum

***Witam,
ponieważ jestem dyplomowanym ginekologiem (studium ginekologiczno-położnicze ze specjalizacją "kobieta jak najbardziej od środka"), pokuszę się o odpowiedź na zadane przez panią pytanie. Byłam bardzo niemile zaskoczona, kiedy przeczytałam zgryźliwe komentarze dotyczące dodanego przez panią postu. Niektóre wręcz niesmaczne. Z mojej humanitarnej perspektywy pragnę wznieść w apelu ręce: drodzy forumowicze, nie bądźcie ludożercami! Niestety, w dzisiejszych czasach "człowiek człowiekowi wilkiem", jak mawiają poeci. Ale do rzeczy.
Jako lekarz medycyny, szczególnie w ten jeden, konkretny sposób ukierunkowany, mam bardzo często okazję zajrzeć w kobietę do cna, aż po sam śluz, jak to mówią. Przeprowadziwszy ostatnimi czasy badania dotyczące miękkości i aksamitności samiczych macic oraz z nich wywaru, muszę potwierdzić tezę przez panią sformułowaną. Tak, napar z krwi miesięcznej to jedyny potwierdzony medycznie afrodyzjak. Na dowód przytoczę nieco faktów z chemii analitycznej. Za zbawczą moc napoju odpowiada heksaazotynokobaltan sodu, ukochany związek gruchających na spiczastym dachu gołąbków w okresie rui behawioralnej. Cóż wyjątkowego, spyta pani, w tym dziwacznym lingwistycznie specyfiku? Otóż chemicy nie kryją podziwu: heksaazotynokobaltan sodu to związek cykliczny, którego łańcuchy budują dwa pierwiastki (cztero- i dwuwartościowe), kształtem wybitnie przypominające serduszka przebite strzałą (są to tak zwane łańcuchy amoranu amonu- wdzięczna nazwa, jak widać chemicy też potrafią kochać). Analiza elektronowa ów związku dowiodła, iż łańcuchy układają się w napis "LOVE", gdy rozpiąć je na nieboskłonie gwiezdną grudniową nocą.
W tym miejscu będę nieskromna i podzielę się z panią moja osobistą historią. Jako nastolatka zakochałam się namiętnie i beznadziejnie w wykonawcy podówczas wielkiego szlagieru, Majkim Wolnostojącym, którego może pani nie pamiętać, gdyż dzieli nas przepaść wiekowa. Usłyszawszy od babci mej, starowinki, która młodość spędziła w budce kontroli celnej na Okęciu, iż ból mój ukoi tylko herbata z łona, suto zakrapiana krwią miesięczną, wpadłam w rozpacz. Miałam lat trzynaście, nierozwinięte gruczoły mleczne, meszek na wzgórku łonowym, a o krwi z macicy mogłam tylko pomarzyć. Cóż było robić, zakradłam się w nocy do pokoju młodej sołtysowej i wycisnęłam z niej soki, ile bóg dał. Szatan jeden wie, skąd wzięła się u mnie wtedy nadludzka siła, by pneumatycznie przycisnąć Maruchnę do łóżka polowego, aż wywar skapnął, kropla po kropli, do mej menażki. Nazajutrz rozgorzała we mnie ponowna żądza miłości. Opróżniłam butlę, wlewając błoniastą ciecz do kotła, przykryłam szklaną pokrywą, dodając dwa liście wiesiołka i tajemnicze szare puszki (pojawiają się raz do roku za uchem nutrii zwyczajnej)i rada z podstępu, nahajcowałam w piecu kaflowym. Krew doprowadziłam do delikatnego wrzenia, obserwując rozpuszczenie co grubszych strzępów błony, ostrożnie mieszając. Po dokładnym ostudzeniu, przelałam do przenośnej czarki glinianej i posłałam białą gołębicą wybrankowi. Przez teleskop obserwowałam jego reakcję, rada wielce. Szybkim ruchem wyrwał z pazurków mojej Pusi menażkę i opróżnił jednym haustem. Z piersi jego wystrzeliły różnej maści fajerwerki. Czoło jego pokryło się rozlicznymi bliznami w kształcie błyskawicy, na stopach miał purchawki. wydobył z siebie gardłowe: "Sołtysowo, daję słowo, że próżniowo spenetruję dzisiaj cię!" i pognał, by perforować Maruchnę. Biada mi, pozostał tylko otchłani mąt. Dwa dni poźniej wieś pod Okęciem gotowała weselisko. Nic nie mogło ugasić mego rozgoryczenia. Już jej nieśli suknię z welonem...
Jako pani lekarz, pragnę gorąco poradzić: proszę pilnować własnej menstruacji. Musi pani być pewna, że pochwowa wydzielina krasna należy do pani. Przypadki podmienienia można mnożyć, nie tylko w serialach. Proszę tylko pomyśleć, co by się stało, gdyby pani krewka wpadła w niepowołane ręce...

ps. W ten sam sposób rozkochałam w sobie mojego obecnego partnera, Goliata.

Życzę wytrwałości w serwowaniu krwawej Mary.
Pozdrawiam,
Twój lekarz.

***Słuchajcie. Może coś w tym jest. Mnie mój luby potraktował swym nasieniem i zakochałam się od pierwszego.. niech no będzie spojrzenia (w górę)

***Efekt zalezy od jednego czynnika- czy powiesz mu co zrobilas. Jezeli nie, efektu nie ma wcale, jesli tak, najpierw zwymiotuje, a nastepnie strzeli ci patelnia w czaszke w nadziei że przestawi klepki na własciwe miejsce. W każdym układzie bedzie to koniec znajomości:)

***Spróbuj wrzucić zużytą podpaskę do jego aktówki. Podziała na pewno, szczególnie mocno, gdy wyjmie na poważnym spotkaniu biznesowym.

***Jako że jestem już po obiedzie, i z zaskoczeniem przeczytawszy coś takiego w TAKIM miejscu rzeczę, że wyhodujesz sobie wampira i do kolejnej miesiączki nie dociągniesz.

***proponuje dodac do wodki -bedzie krwawa Mary :) a facet pijany to facet sprzedany :)

***Nie dawaj mu do picia krwi miesięcznej, bo jak ją połknie, to najcenniejsze składniki decydujące o rzuceniu uroku zamiast do jego krwioobiegu trafią do żołądka i kwasy je osłabią, a żółć spowoduje, że nawet jak zadziałają i będzie zakochany w Tobie, to stanie się zgorzkniały.

Aby zakochał się w Tobie szczerze, bez wypaczeń i szybko - powinnaś mu dawać swoje zużyte tampony do ssania. Wówczas wolno uwalniająca się krew miesiączkowa będzie wchłaniana przez błony śluzowe jamy ustnej bezpośrednio do krwioobiegu i dostanie się szybko do jego serca z pominięciem żołądka. I wtedy masz gwarancję, że zakocha się w Tobie szybko i na zabój.

***Podobno skuteczniejsze jest obsikanie ukochanego - takie zaznaczanie terytorium.

[podesłali Wojtek, Łosoś Norweski, Kasia oraz Moi - dzięki! ;-)))))]

PAWEŁEK ALKOHOLIK

Link || kategoria: schizy ciążowe || 23.12.2010, 18:06 || Komentarze (2)




POST NA FORUM:
baton pawełek z alkoholem
Witam trochę sie zamartwiam bo wczoraj zjadłam 2 batony pawełki i dziś jednego. Przeczytałam coś takiego:

"spirytus (zawartość to 5% na jeden batonik)Po spożyciu jednego batona alkomat wskazuje 0,38 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Nie wiem czy przesadzam czy nie ale naprawdę trochę sie zmartwiłam tym co przeczytałam.


FORUM WSPIERA JAK UMIE:
***A ja w pewnym momencie ciąży mialam obsesje i przez kilka tygodni jadłam jednego pawełka advocat dziennie.
Czy moje dziecko bedzie miało FAS??

***Oczywiście.
Podobnie jak po piwie bezalkoholowym.
I po kefirze.

***Zdecydowanie powinnaś zapisać się na odwyk

***to z serii: wylałam baterie i dotknęłam oraz wstrzymałam oddech czy udusiłam swoje dziecko!!!
Brawo!!

[autorka] faktycznie bardzo śmieszne. Jeśli nie macie nic do powiedzenia to lepiej w ogóle nie komentujcie. trochę sie wystraszyłam i tyle.
Nie potrzebuję więcej durnych komentarzy

***Foch!
[z przytupem!]

***Czy ty zdajesz sobie sprawę jak tym swoim wystraszeniem mogłaś zaszkodzić fasolince???
Jest na to tylko jedna rada: zanim zadasz kolejne tak mądre pytanie zastanów się ze 3 razy, zjedz Pawełka i przemyśl sprawę ponownie

***No nie wiem, zataczajaca sie ciezarna to nieciekawy widok.
Moze lepszy bedzie Bałnty smak raju?

***No co ty! Jak będzie wyglądała ciężarna w pojawiającym się i znikającym tatuażu na twarzy? Powinna się zdecydowanie przerzucić na princepolo

***Toś ty kobieto uzależniona jest, o dzieciu nie wspomnę

***Nie ma bata, jak się urodzi syn musisz mu dać na imię Paweł.

***A tam się śmiejecie. Dziewczyna dzisiaj po tych pawełkach skacowana, a wy zero zrozumienia....

***A wiesz co ja zrobiłam?
Wczoraj wypiłam pół zwykłej szklanki piwa a miesiąc temu wypiłam pół zwykłej szklanki szampana. I co teraz? Też jestem w ciąży.

***powinni Ci natychmiast odebrac prawa ro... eee.. ciazowe

***prawo rozpłodowe?

[podesłał Renee - dzięki ;-))))]

BOŻE NARODZENIE

Link || kategoria: święta || 23.12.2010, 23:16 || Komentarze (10)


Kochani!

Życzę Wam zdrowych, pogodnych, radosnych i przede wszystkim rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Mam nadzieję, że byliście grzeczni i pod choinką znajdziecie to, co sobie wymarzyliście. Wypoczywajcie i nie jedzcie za dużo! ;-)

Asia

 




WYROŚNIĘTY KURAK

Link || kategoria: zestresowana mama || 30.12.2010, 12:32 || Komentarze (9)




POST NA FORUM:
bezpieczna depilacja dla 10-cio latki
chodzi o nogi. Czy wszystkie metody depilacji dostępne dla dorosłych są bezpieczne dla dziwiczynki w tym wieku? Jaką metode dla niej najlepiej zastosowac? Poradżceie coś


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***10-ciolatka, to rozmiary takiego wyrośniętego kuraka, nie? jak dla mnie wystarczy opalić jej pióra nad gazem
a do tej depilacji może jakiś transparentny make up, hę?

***Nie porównuj golenia nóg do robienia sobie makijażu, to zupełnie różne rzeczy.

***ale makijaz na nogi - tak, ale w jakims hollywood, a nie tu.

***158 cm kuraka?
Sporawo.
Pośledze sobie wątek, bo lada moment moja może zacząć odczuwac potrzebę pozbycia się owłosienia

***posmarowac denaturatem i opalic nad gazem, i cymesik bedzie
jak na rosol

PS Pozdrawiam z zimnej Częstochowy!

SYLWESTER

Link || kategoria: święta || 31.12.2010, 12:26 || Komentarze (3)


Życzę Wam szampańskiej zabawy Sylwestrowej, Szczęśliwego Nowego Roku 2011, spełnienia marzeń i oby ten 2011 był lepszy od 2010! Nie przesadzajcie z alkoholem i uważajcie z fajerwerkami - zwróćcie uwagę na zwierzęta.
No to udanego wskoku do Nowego Roku!




Online:





Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(30)
czas wolny(36)
dom i zagroda(64)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(106)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(10)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(161)
ortografia dramatyczna(8)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(131)
różne(241)
schizy ciążowe(61)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(77)
zestresowana mama(19)

Linki

1. Aaaby sprzedac
2. Ania i jej doznania
4. Dziwne szyldy
5. Forum Gazety Wyborczej
6. Forum Samosia
7. Koszmary architektury
8. Krysia ma misia
9. Podrobkowo
10. Pobozni chlopcy
11. Polski priv
12. Poszukiwany/poszukiwana
13. Szczucie cycem
14. Szukam - zatrudnie
15. Tylko w Polsce

Wielki Brat patrzy



powered by Ownlog.com & Fotolog.pl