Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą.. Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-)

Zachowujemy oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi.

Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są nam kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


WINAMP - ZABIJA WSZYSTKIE WIRUSY! NA ŚMIERĆ!


Link 23.07.2008 :: 10:25 Komentuj (12)
POST NA FORUM:
Ja przed hakerami i wirusami chronię swój komputer winampem i adobe reader. A czym wy zabezpieczacie swój sprzęt...?

FORUM RZUCA SPRAWDZONYMI METODAMI:
***Przede wszystkim wrzucam mu witaminy do stacji dyskietek. Poza tym szczepienia ochronne strzykawką w kable (zastanawiam się nad założeniem wenflonu lub wkłucia centralnego do magistrali). Oprócz tego badania okresowe przez osłuchiwanie stetoskopem i tomografia dysku twardego :)

***Zamykam pokój w którym komputer stoi na klucz

***Winrar zwalczy wszystko :D

***Na strazy mojego pc stoi ziobro do laptopa nie polecam bo usmierca laptopy

***Nakładam na niego prezerwatywę:)szczególnie jak oglądam brzydkie strony, to pomaga nie dość że komputera nie uświnię to i jeszcze wirusy i hakjerzy też nie mają szans:)

***Mój kabel przechodzi przez filtr do kawy.

***Ja codziennie łykam VIGOR - wirusy nie mają szans.

***Sklejam w photoszopie drut kolczasty i wrzucam na tapete.

***No właśnie słyszałem, że foto w szopie, to bardzo dobry program...

***Ja zabezpieczyłem komputer czymś co nazywa się windows vista. Nikt nie potrafi mi powiedzieć na ile to jest bezpieczne... Dlatego założyłem na wszelki wypadek łańcuch z kłódką na zamek szyfrowy! :)

***Tylko listwa przeciwprzepięciowa!

***Ja wyciągam kabelki na noc

***Ja stawiam figurki braci Kaczyńskich :) Wszyscy uciekają że aż się kurzy :)

***Ja obniżyłem napięcie zasilające komputer z 230 na 110V. Mniejsze zużycie energii. W procesorze spadła temperatura do minus 27 stopni. Żaden wirus tego nie przetrzyma! A, i jeszcze piwo jest zawsze zimne...

***Mam pytanie czy używasz do chłodznia Freon for Windows 2008?

***Freon jest nieekologiczny! Używam FreonFree Special Strong for Wiśta.

***Ja na swojej stronie napisalem "hakowanie grozi odrabaniem lapy" i mam spokoj.

***Trzy razy dziennie odmawiam modlitwę w intencji mojego PC-ta, po czym skrapiam go wodą święconą. Oczywiście krzyżyki na monitorze i czosnek na obudowie to standard.

***Ja chronie obudową i wiatrakami. ps mój kolega radzi kupować niebieskie płyty główne bo one same wirusy usuwają

***Ja nie chronie juz. moj kompoter ma juz 18 lat i czas zeby sie usamodzielnil w koncu. niech sobie sam radzi


KONSTARNACJA W RESTAURACJI ŚWIECĄCEJ PUSTAKAMI


Link 08.07.2008 :: 09:04 Komentuj (6)
POST NA FORUM:
Mieliscie jakieś przygody w restauracjach, knajpach, barach? Ja ostatnio byłam w restauracji, nowo otwartej, swiecącej pustakami przeważnie. Elegancka obsługa, siedzimy sami. Dostalismy karte i zamówilismy pstrąga z frytkami (100g)-tak było w karcie za 12 zł z groszami. Ryba była wielka i ochydna, nie zjadłam nawet 1/4. Mój towarzysz zjadł troche wiecej ale również mu danie nie smakowało. Śmialismy sie że zjemy frytki za 12 zł. Po skończonej "uczcie" idziemy do kasy a kelner nam mówi - 109zł. Konstarnacja. Po chwili ja wyciągam pieniądze , ale mój towarzysz zaczyna dyskutować, że jak to, że my nie wiedzieliśmy, że w menu było 12 zł. Przyszła pani kierowniczka , mówią nam że 12 zł to za 100 gram a ryba miała 450 gram. Czyli jak, to my mielismy sobie tą rybę zważyc na talerzu, żeby wiedzieć, ile zapłacimy? A w menu nie pisało 100g-12zł a danie ma 450gr. Pani kierowniczka uznała to za błąd kelnera, który nas nie poinformawał. My zapłacilismy 500zł, resztę kosztów obiadku miał pokryć ów kelner. Czy to narmalne w dobrych knajpach, czy oni cos przkombinowali? Oczywiście więcej tam nie pójdziemy a histaria stała sie rodzinną anegdotką.

FORUM JEST ZAINTRYGOWANE:
***Świecące pustaki w restauracji to przygoda sama w sobie. Już po czymś takim musiałabym się pozwierzać na forum.

***To pewnie te radioaktywne pustaki sprowadzane z Chin. Rzeczywiście lepiej omijać tę knajpę.

***Bo w pralniach pieniedzy sie po prostu nie je! Jest nauczka na przyszlosc!

***A Ty nie grałaś przypadkiem w tej reklamie że do Czech to za darmo? podobny poziom wypowiedzi.

***Mam nadzieje ze sie nie zraziliscie, pierwszy raz w zyciu w restauracji i od razu taka afera :p

***Ja sie tylko probuje dowiedziec co Wy rozumiecie przez pojecie "restauracja" - bo nie wyobrazam sobie zebym w "restauracji" musial sie doczytywac podpisow typu "wedlug gramatury" czy dopytywac sie kelnera co dostane. Przyklad: "pizzeria" we wroclawiu (tak to sie nazywalo, serio), gdzie pizza zostala zrobiona bez sosu pomidorowego (ale zostal mi wreczony ketchup, po okazaniu niezadowolenia), a oregano stalo na stoliku - i takim suchym trzeba bylo sobie placka posypac :)
I zeby mnie mialo cale forum-humorum za to zgwalcic przy pomocy mlota pneumatycznego, to nie zgodze sie ze byla to "pizzeria". Byla to speluna szybkiej obslugi, serwujaca placki z serem.

***Tą fantazją erotyczną to mi kolega zaimponował.

CZEGO NASZE DZIECI NIE UMIEJĄ...?


Link 20.06.2008 :: 05:51 Komentuj (10)
POST NA FORUM:
Czasy sie zmienieja i to co dla nas bylo normalne dla naszych dzieci juz nie. I tak nasze dzieci nie umieja:
- uzywac telefonu z tarcza
- uzywac mydla w kostce
- nie wiedza jak sie pisze piòrem ze stalòwka maczana w
atramencie /pamietacie otwory w lawkach szkolnych na pojemnik z atramentem?/


FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Oprawiać skór z bobrów

***Nie umia zmieniac kanalow telewizyjnych bez pilota

***Nie potrafią cerować skarpet.Usiłowałam nauczyć tej sztuki moją córkę. Patrzyła na mnie jak na UFO

***Nie umieją doic krów, wyrzucać gnoju, macać kur itd

***Ciekawe, jakby sobie poradziły z temperówką na żyletkę (pamiętacie?) - gdyby takie były nadal w użyciu, pewnie by się nasze następnie pokolenie pozarzynało. Tzn. siebie nawzajem. Nie wiem, czy by umiały normalnie temperować, a sprawdzać nie będę :D

***Uzywac kranòw z odkrecanymi kurkami.

***Odczytać godzinę z zegara ze wskazówkami

***Nie umieją czytać ani pisać.

***Moje dziecko Olga, nie umie myć głowy, a ma 22 lata...

***Szukać haseł w PAPIEROWEJ encyklopedii, boć to przecie nie google.
Wiązać sznurowadeł, są rzepy.
Być wdzięcznym za skarpetki Świętemu Mikołajowi.
Wyjechać na górę na Wigry 4 :)

***nie umieją kroić chleba

[UWAGA! Ponieważ Asiaczek niebawem (dokładnie 30.06) wybywa do pracy na drugą stronę kuli ziemskiej (niektórzy zapewne powiedzą, że wreszcie jednak to tylko 3 miesiące, a potem znowu będę się lenić na uczelni ;-), a Sasenka nadal ma nawał pracy, to posty mogą pojawiać się jeszcze rzadziej niż do tej pory się pojawiały. Jednak obie będziemy się starać jak tylko będziemy mogły, aby nadal was bawic :-)]

SEKS TO ZUO!


Link 03.06.2008 :: 17:58 Komentuj (12)
Ten post dedykuję Emu ;-)

POST NA FORUM:
mam 45 lat a wygladam na 35 kilka,bo nigdy nie uprawiałam seksu. skes powoduje nadwagę,niszczy cerę i włosy wypadają

FORUM ZGADZA SIĘ W 100%:
[dziewica] wszystko sie zgadza,seks postarza,ja też go nie uprawiam,i moja córka mysli podobnie

***Zapomniałyście dodac, że od uprawiania seksu się ślepnie.

***I rosną włosy między palcyma.

***Dużymi? U nóg?

***Nie, dużyma u nogów

***Seks uprawiaja tylko czlonkowie PiS.

***to ciekawe skąd ta córeczka dziewico

***JAK TO JAK?! PRZEZ NIEPOKALANE POCZENCIE!!!

***I jeszcze powoduje nieodwracalne zmanay w mózgu.

[podesłała aalaaskaa w komenatarzach - dzięki :-))))]

MOJE DZIECKO POWIEDZIAŁO...


Link 23.05.2008 :: 20:10 Komentuj (7)
POST NA FORUM:
Mój brat przyniósł ostatnio historyjki zaszłyszane od znajomych:
1. Znajomy jest czymś bardzo zajęty i woła swoją kilkultenią córeczkę: Agata! Na to córa przychodzi bardzo wzburzona i mówi w te słowa: Tato, ja jeszcze jestem małą dziewczynką i mam na imię AGATKA. Jak dorosnę i będę duża a TY BĘDZIESZ JESZCZE ŻYŁ to wtedy będziesz mógł mówić do mnie Agata!!!

2. Znajome małżeństwo budzi nad ranem histeryczny szloch kilkuletniego synka z jego pokoju. Przerażeni biegną do niego i oczywiście pytają: co się stało. A mały zanosząc się od płaczu: Bo ja sobie tak teraz pomyślałem, że gdybyście teraz umarli to zostanę zupełnie sam no i kto będzie za mnie płacił ZUS???!!!


FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Moim ulubieńcem, jeśli chodzi o dziecięcą, nieodpartą logikę, jest Adaś, syn
kolegi z pracy. Adaś z mamą wyszli na podwórko, idą w stronę placu zabaw i piaskownicy. Napatoczył się pan z córeczką w zbliżonym wieku (tzn. około trzyletnią) i wdał się z maluchem w rozmowę:
-A jak masz na imię?
-Adaś.
-Idziesz do piaskownicy?
-Tak.
-A ta pani to twoja mama?
-Proszę pana, ale my już mamy tatusia!!!

***Siostrzeniec, mial chyba 2,5 roku, swietnie mowil. Parzy na swojego siusiaka i
mowi:
O!Mam siusiaka!
Tatuś tez ma siusiaka!
I mamusia tez ma siusiaka!
na to moja siostra: nie, Aleksiu, mamusia nie ma siusiaka!
Na to Aleksiu: No to pójdziemy do sklepu i kupimy mamie siusiaka!

***Miałam trzy lata: po serii denerwujących pytań typu"a co to?", mama nie wytrzymała i mówi: "I don't know". "A co to znaczy?" spytałam zainteresowana. "Nie wiem"... Ja:"No to po co mówisz?"
Moja ciotka miała ładny pierścionek, na pytanie czy mi go da, odpowiedziała, że
da jak umrze. Na to ja: "To um".....

***2,5-letnia córka mojego wujka na pytanie, jak ma się nazywać jej nowo narodzona siostrzyczka: sam zrobiłeś, to sam nazywaj..

***Chciałam żeby moja Basia przed pójsciem do przedszkola nauczyła się samodzielnie jeść. Koszmar - jadła całymi godzinami. Ja mówiłam do niej: "Basia, jedz. Basia, bo wszystko wystygnie. Basia, weź łyżkę i jedz.." a Basia: ŁYŻKA NIE ISTNIEJE

***Mój czteroletni brat uwielbia zabawę w chowanego.
-Pobaw sie ze mną...
-Nie, jestem zmęczona...
_no pobaw się, tylko jeden raz...!
-No, dobrze, jeden jedyny raz...
-Super, to ja teraz idę do szafy , a ty mnie długo szukaj...

***Mojego chrzesniaka, wtedy 3 lata, mama karmi przy obiedzie, maly nie chce jesc, marudzi strasznie, mama mowi, Macius jedz jeszcze, co my zrobimy z tym
jedzonkiem przeciez nie mamy swinek. Na to maly: ale sedesik mamy!

***Córka kolegi lat ok. 3 przypadkiem zobaczyła kiedyś tatę gołego. Na najbliższej dużej imprezie rodzinnej spytała kogoś z wujków: "Wujek, jakiego masz siusiaka? Też takiego małego jak tata?"

***Znajomi byli ze swoim trzyletnim synkiem w kośćiele na mszy.Stanęli niedaleko konfesjonału w którym siedział ksiądz.Mały zaintrygowany siedzącym w dziwnym meblu mężczyzną (przechodził kilka razy przed konfesjonałem) pyta: a ty co tam robis kupe?

***Jesteśmy z dziećmi na kuligu : śnieg, bajkowa atmosfera, dzwonki u sań. Dzieci też zachwycone, tylko córeczka znajomych (2,5)trochę niespokojna, coś się wierci. W końcu stwierdza:
- Cioś dźwoni, cholela jasna.

***Zasłyszane w sklepie.
-Mamo kup mi Snikersa.
-Ale już jadłaś loda i cukierki...
-Ale kup mi Snikersa!
i tak jeszce parę razy, aż w końcu
-Kup mi Snikersa, bo powiem Babci, że całowałaś Tatę w ptaszka!

i jeszcze ponad 400 postów

M JAK ... MDŁOŚCI ;-)


Link 11.05.2008 :: 19:58 Komentuj (5)
post pochodzi z filmowego forum i dotyczy odcinka serialu "M jak miłość", w którym bliźniacy na urodziny dostają od Lucjana dwie koperty

POST NA FORUM:
Pytanie konkursowe: co jest w kopertach, które Lucjan wręczył solenizantom? ;>

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
***wąglik

***Talon na malucha

***'Nie jesteście braćmi'

***'Kupiłem was w burdelu w Tajlndii'

***Urodziło się was pięciu (+ zdjęcia piwnicy Lucjana)

***"jestem waszym ojcem..."

***Bilety w jedną stronę na biegun południowy

***Mapę do ukrytej w owczarni skrzynki ze sztuczną szczęką Barbary.

***Zaproszenia do Hoghwartu

***jestem waszą matką, a barbara to wasz starszy brat!

***Zaproszenia na taniec z gwiazdami do Mongolii

***Przepisał im owieczki

***Urodziliście się dziewczynkami ale zapłaciłem gdzie trzeba i wyszliście na ludzi

***ręcznie dziergane prezerwatywy

[podesłał gamulak - dzięki :-)))]

URWAŁEM KLAPĘ OD KIBLA...


Link 03.05.2008 :: 07:55 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
[Alfred] U nasz na fabryce jest jeden kibel dostępny, bo reszta w szatni zamknięta do fajrantu. No i w tym kiblu był pisuar ale sie stuk w sylwestra jak sie chłopaki popiły. No i zaczeła sie afera, bo tera my lejemy do klzetu, a jest nas 50 hłopa, a tych pind z biura to razem ze sprzątaczką to ze 7. I te baby ciągle chco żeby kl;ape od kibla zamykać nie widomo po co. Przecie jak my lejem to klapa ma być podniesiona i jak ja na przykład przychodz epo Juzku to jusz nie musze tej kalpy do rtęki brać, no nie? A te ciągle te kalape spuszczajo. No to najsampierw chłopaki lali na te kl;ape coby baby zamykania oduczyć, ale sie
długo nie dało bowejść do kibla nie było jak. No top dziśurwałem te klape i deskie bo nam to po co a te babyniech se radzo same jak potrafiom. By sie nie pyszczyły to by deskie chocia miały. no w DOMA TYŻ TAKIE NAJPIERW baba chciała zwyczaje wprowadzać, ale tam to ja żondze i klapa ma być otwarta. Chce to niech se deskie opuści, ale jak wychodzi to ma być podniesiona inaczej bede lać na deskie albo klape aż sie oduczy. Coś muwiła że przez klape podniesiono piniondze uciekajo, ale by mnij ksionżek kupowała to i piniondze by byli. W końcu telewizor ma to po co jej jeszcze jakieś harlekiny czy cuś. Pisze to bo czasem synek mi internata na komputeże wgra to se takie czytam, a tu kiedyś coś o klapie i siadaniu na kiblu było to żebyśta chłopy całkiem sie tym babom nie poddali i bezjajcami nie zostali całkiem to pisze to. Musze kończyćbi pisze to jużod rana a zara na popołudniuwkie musze lecieć to narazie i trzymta sie.
Alfrerd


FORUM WYRAŻA DALEKO POSUNIĘTĄ EMPATIĘ:
***A jak dostaniesz sraczki to chyba na narciaza bedziesz s...

***dla PAŃ z biura, a dla typów z fabryki - dziurę w ziemi.

[Alfred] No i baby sie ozwały. Wy to w tem jenternecie takie pyskate mocno. W domu zreszto też, nie to co kobity na ślonsku. Śwagra kuzyn mieszka na ślonsku i śwagier tam był. To to co un mi opowiadał to sie mi podoba. Kuzyn żone trzyma krutko, jak pijane z gospody wrucili to una jeszcze im kolacje podała i po flaszkie do nocnego poszła. I to tak pono wszystkie tam bo chłop to chłop i żondzi w domu. A baba to obid ma gotowaći dziesiskami sie zajonć, a nie pyskowaćjak nie pżymieżając moja co to jak człowiek trocha wypije to mu kołki ciosa. Podoba mi sie ten ślonsk.
A co do kilbla. Jak dostane sraczki to se pujde w krzaki za magazyn, albo se zrobie w kiblu bez siadania. I tak bym nie usiad bo to tera te hify i inne
ptasie paskuctwa, to to strach siadać. A zreszto deska i tak pewnie była oblana to jak tu siadać. Osobny kibel dla pan? A jakie one te panie, zośka czy kryśka, jeszcze pare lat temu nazad wychodek na podwurku miały i dziure w desce bez żadnej klapy a tera to jem sie europy zachciewa. Dodtakowy sracz jak muwiłem jest ale majster zamyka bo w szatni, to jak nie było zamknięte to chłopakiw szatni pili i spali a majster jech ganiał, to tera zamyka. A jak ten kibel ma być dla kobit tylko to my by musieli laćpod ściane na zewnątrz, a jak to wygląda. To tak nie moze być, Kultura pszedewszystkim.
Alfred

***chomąto z kunia jak w sam raz nadajęce sie jest, kazden jeden ze swoja deska higiene szerzy nawet w krzakach

[Alfred] Ja to żadnej higieny nie szeże to sie nie wyzywaj. a chomont to jeszcze po dziadku mam bo kunia też miałem alem go za komuny jeszcze sprzedał. Bo talon na zetora dostałem ale to do bani traktor był bo sie po roku ośurwała i tak stoi w stodole do tera ale jużzardzewiał.
Alfred

PRZYPADKI ROZTARGNIENIA


Link 29.04.2008 :: 08:18 Komentuj (3)

Wasze szczególne przypadki roztargnienia :). Moje są następujące
-Dwa razy wsiadłam do złego pociagu, przy czym raz tak zajechałam, że nie było już przesiadki i na następny pociąg musiałam czekać do rana. Jako że działo się to na wsi i nie było poczekalni to chcąc nie chcąc postanowiłam poszukać noclegu. W końcu wylądowałam na nocleg u księdza.
-Kupiłam film do aparatu i pojechałam na wakacje. Robię zdjęcia. Jest już 36. Robię dalej (czesto zdarza się zrobić 40 na jednej kliszy). Mam już ponad 40 i aparat dalej robi zdjęcia. W końcu otwieram go, żeby sprawdzić co się stało z filmem. Diagnoza - nie ma filmu.


FORUM CHĘTNIE SIĘ ZWIERZA:
***mi zdaża się ogolic tylko jedna łydke:D

***A mi jak byłam w podstawówce, to mi te majty z nogawki wypadły na klatce schodowej i potem sąsiadka pytała wszystkich czyje to brudne gacie, a ja się wstydziłam przyznać :P

***znam to z opowiadań, bo jeszcze mnie na świecie wtedy nie było: mama kiedyś zmieniła ufarbowanie włosów, ojciec wracał zmęczony z pracy, zadzwonił do drzwi, mama mu otworzyła, a on zobaczył OBCĄ (!) kobietę, powiedział "Och przepraszam", obrócił się na pięcie i zaczął schodzić piętro niżej :). Podobno mama miała niezłą minę :)

***Gdy miałem z 5 lat wstałam z łóżka około 23, poszedłem do kuchni i na oczach mojej zdziwionej mamusi, która zajmowała się przerobem truskawek na dżem, otworzyłem drzwiczki na których wisiał kosz na śmieci wyjąłem siurka i oddałem mocz. Mama była tak zdziwiona, że nic nie powiedziała, a ja grzecznie wróciłem na wyrko dalej zaspany.

***Zwykle wstaję późno, bo najlepiej pracuje mi się w nocy, no ale czasem, nistety muszę wstać rano i jestem nie-przy-tom-na. Po prostu zombie. Ostatnio, w pośpiechu, po prysznicu( więc już trochę obudzona) uszminkowałam sobie pachy.

***Wybierałam się na zakupy.Sprawdziłam w lodówce jakich produktów brak i co muszę dokupić.Zaczęłam się ubierać,lecz nigdzie nie mogłam znależć jednego buta. Podejrzewałam psa,że mi go gdzieś wyniósł.Poszłam w innych butach.Po powrocie do domu wkładam zakupy do lodówki i co widzę na górnej półce?Mój poszukiwany bucik.

***Ja bardzo czesto po zrobieniu kanapek, chowam maslo do chlebaka, a chleb do lodowki :)

***Gorzej, ubranie zamiast do kosza na bielizne, wrzuciłam do klopa

***moja droga siostra wychodziła gdzieś z domu, zamknęła drzwi na klucz iwrzuciłą go do skrzynki na listy. do domu ja mogłem z zapasowymi kluczami wejść. ale jedyny klucz do skrzynki był w zestawie zabranym przez siostrę...

zdarzyło mi się schować cukierniczkę do lodówki...

***Mój tatunio kochany miał taka pastę aquafresh w takim śmisznym opakowanku. I się śpieszyłam i chciałam jej użyć. I nie wiedziałam, że się skończyła. Umyłam zęby żelem do golenia Gilette.

***Pewnego dnia mój współlokator poszedł się golić do łazienki. Skończyła mu się pianka do golenia, a za chwilę miał wyjść z domu, więc pyta mnie, czy może ogolić się moim mydłem w płynie. Przez chwilę zastanawiałam się, jakie mydło ma na myśli, ale odpowiedziałam, że oczywiście może. Gdy wyszedł, już ogolony, postanowiłam sprawdzić, o jakim mydle mówił. Weszłam do łazienki, a na umywalce stoi mój płyn do higieny intymnej :-D

[i jeszcze ponad 1000 odpowiedzi]

PROBLEM Z UPIESZEM ;-)


Link 28.04.2008 :: 12:42 Komentuj (3)
POST NA FORUM:
od czego może być upiesz? np od mydła od niespłukania szamponu, od czego jeszcze?

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
***kosmici?

***Seks astralny jest jedną z przyczyn w ogóle.

***czy w czasie seksu astralnego orgazm liczy się w jednostkach świetlnych?

***Ot fszystkiego!

***Ja dostałam od szamponu Schauma. A poza tym "upierz" się pisze przez "rz", bo się wymienia na "upiorek".

***od szuszenia szkutków szuszarą

***Pisze się UPIERZ - to od razu rada co zrobić, jak już się pojawi.

[podesłała Agata - dzięki :-)))]

NO I CO TU WLAĆ...?


Link 17.04.2008 :: 09:34 Komentuj (3)
POST NA FORUM:
Pomóżcie ! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo mam wlać ? Po czym poznać,czy to dizel czy benzyniak ? Jeżdze na oparach a nie moge zatankowac,bo nie wiem co wlać ;(

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***po poziomie oleju...w głowie

***przyswieć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama!! Potem wlej rope....Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem"...

***ino po kolorze samochoda

***Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest górskie.

***olej kujawski

**draże kokosowe.

***najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących informacji.

***Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to ropniak. a jeśli robi brum i kle - śmiało jej gaz.

***Nasikaj

[podesłał Werter - dzięki :-))))]

SAMOISTNE EKSPLOZJE A WIERNOŚĆ MAŁŻEŃSKA


Link 02.04.2008 :: 08:35 Komentuj (1)
POST NA FORUM:
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów!!! Mam pytanie,które mnie bardzo nurtuje i liczę na Waszą pomoc! Otóż niedawno eksplodowała mi żaroodporna szklanka,rozsypała się w drobny mak,a słowo daję,tylko ją umyłam,nie stuknęłam,nie obiłam.A dzisiaj stało się to samo z pokrywką szklaną od tych nierdzewnych garnków.Może,to jakieś prawa fizyki,a może coś innego?Bardzo mnie to zaintrygowało i dlatego proszę o oświecenie mnie w tej sprawie. Pozdrawiam.

FORUM ZASTANAWIA SIĘ GŁĘBOKO:
***A troszkę w życiu czarujesz? Zaczepiasz jakieś tajemne moce? Jeżeli nie to pewnie tylko fizyka. Np mocne rozgrzanie i potem gwałtowne schłodzenie.

***Można interpretować to różnie, może zbliża się koniec?

***Wyjaśnienie jest bardzo proste - działają tu te sama prawa co przy lewitacji.

***To duchi...

***Mi kiedyś też "eksplodowała". W szklance wczesniej było rozpuszczone mleko w proszku, a potem to co zostało na ściankach zaczęło zasychać i chyba kurczyć? Szkło nie wytrzymało i poszło w mak. Ale Twoje rzeczy były czyste więc nie wiem :)

***Sory, ale ty chyba jesteś kobietą. Facet by nie wymyślił takiej teorii o kurczącym się mleku...

***Nawet nie wiesz jakie teorie potrafią wymyślić faceci. zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie spożywcze.

***Np. moj maz wymyslil, ze zbieranie surowcow wtornych nie ma sensu bo za chwile wymysla taki spray, ze jak sie psiknie to smieci znikna

***He he, taki spray to ja kiedyś widziałem na kreskówce dla dzieci. W dadotaku jego użycie nie ograniczało się do śmieci, bo potrafił zniknąć wszystko. A przeciwieństwem takiego sprayu jest zaczarowany ołówek.

***Moje szklanki eksplodują wtedy kiedy nie chce mi sie zmywać....zresztą nie tylko szklanki... :-)))))))

***Moje szklanki ostatnio eksplodowały, jak mąż wrócił "z delegacji" ze śladami szminki na kołnierzu koszulki. nawet kilka talerzy wybuchło.



EMMA POWRACA...


Link 02.03.2008 :: 17:59 Komentuj (0)
POST NA FORUM:
Uwaga ! Na dolnym Śląsku zaczynaja sie zbierac ogromne chmury , porywisty wiatr jak zeszłej nocy , znowu się zaczyna . . .

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
***To nie Emma to nasza rodzima "Jadzka"

***UWAGA! UWAGA!
To nie Jadźka!
Nadchodzi nowe zjawisko atmosferyczne! Występujące tylko w Polsce. Specjaliści nazywają to po łacinie, bo sami nie wiedzą co to jest! My możemy mówic na to Rzygota. Chyba nie muszę mówić o co chodzi.

***nie to "Ździśka", bardzo rozwydrzona huraganica

***Nie mylicie się to "Mietka"!

***A figę bo to moja Ziuta wraca ze zmywaka.Usłużna koleżanka wypapalała jej,że wynajęta kobieta do dzieci ma 19 lat i wychodzi rano tylko po świeże bułeczki i mleko.

***To huragan PIARD w odpowiedzi na działania Rządu :D (nick - meteorolog)

***To nie Emma, tylko moja była ukochana IWONA dmucha po Europie i sieje wszędzie zniszczenia tak jak w moim sercu.

[podesłał Werter - dzięki :-))))]

Z CYKLU - GŁUPIE PYTANIA


Link 24.02.2008 :: 20:56 Komentuj (7)
POST NA FORUM:
Mam parę takich pytań, na które chyba nie ma logicznej odpowiedzi (a przynajmniej nikt kogo pytam nie potrafi mi na nie odpowiedzieć w logiczny sposób):
Dlaczego w mikrofalówce, kuchence i niektórych pralkach jest okienko, a w lodówce nie ma?
Dlaczego palce u rąk mają nazwy (serdeczny, wskazujący, kciuk, itd), a u nóg nie?


FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
***Ad 1. Bo w mikrofalówce, pralce czy kuchence coś się dzieje, wiecznie coś się przewala, buzuje, rośnie, rumieni się, bulgocze - fascynujące. A w lodówce - nuda, panie.
Ad 2. Hmmm, może palce u rąk są ważniejsze? Są widoczne, umieją dużo rzeczy, no a przede wszystkim są wyżej, można rzec, że to taka palcowa generalicja i jako taka ma wiele przywilejów, np prawo do imion. A te u nóg to taka szara piechota, co w pierwszym szeregu podąża na bój, a kto by tam sobie zawracał głowę imionami dla szarzyzny, której zresztą przeważnie nie widać.(Sorry za te wojskowe skojarzenia, ale dziś oglądałam Czterech pancernych i tak mi jakoś przyszło do głowy)

***Ale skoro "dzianie się" (buzowanie, bulgotanie, przelewanie) jest wyzancznikiem okienka, to dlaczego w niektórych pralkach nie ma okienek? Tez do tego doszłam, ale to jest przypadek podważający regułę.

***Taka pralka bez okienka jest nudna! :) Nie widać, jak pierze. To już wina producenta, że nie zadbał o naszą rozrywkę! :)))

***No co Wy. U mnie pralka jest tam, gdzie się i potrzeby fizjologiczne załatwia. To jest proste. Człek sobie siedzi i patrzy, jak ta pralka tak miele :-D

***Okienek nie mają najczęściej pralki ładowane od góry, chyba tylko dlatego, że zdaniem producentów niewygodnie byłoby oglądać co się w nich dzieje. Uważam, że pralki są przez to pokrzywdzone. Wszak mają tak bogate życie wewnętrzne.

***Dlaczego mówi się szewc i krawiec, a nie krawc i szewiec./to z Lema/

***Bo takie sa nazwy własne, poprawna polszczyzna - rada języka polskiego zbiera się co jakiś czas, myśli, myśli i to co wymyślą wchodzi do słowników jako poprawne ;) A czym łysi myja głowę, mydłem czy szamponem? Czy tylko wodą?

***Łysi polerują głowę chusteczką irchową!

***I w ogóle dlaczego w pralce jak jest okienko to nie ma światła?!

***Jak, w lodówce - jak nie patrzysz - krasnoludek gasi światełko.

***jeśli poruszasz się z prędkością dźwięku i puścisz bąka to najpierw
usłyszysz czy poczujesz?

***Czy to prawda, że w bankomacie siedzi sobie człowieczek (np. emeryt dorabiający do emerytury) i to on nam wydaje pieniądze przez szparkę? A jak się go ładnie nie poprosi, to zatrzymuje kartę i odmawia współpracy?

[podesłała Kasiakaz - dzięki :-))))]

POTWÓR Z ... MAŁOPOLSKI


Link 14.02.2008 :: 08:22 Komentuj (10)
POST NA FORUM:
Ostatnio w regjonie w którym mieszkam Dokładniej małopolska, pojawia się dziwny stwór. Jestem jedną z nielicznych osób które przeżyły spotkanie z nim. Nie przyglądałem się mu bardzo bo się przestraszyłem i u ciekłem do domu. To co widziałem to Jego czerwone oczy i to że miał około 4 metrów. Kilka dni później poszliśmy w to miejsce z kolegami i zobaczyliśmy że ten potwór musi mieć olbrzymią stopę bo na ziemi był odbity ślad. Kto wie co to mógł być za potwór? Czym go można zabić? I czy jest możliwe że żyje tego więcej?

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
***Ty widziałes mojego sąsiada z naprzeciwka... :o Pewnie na mecz jechał i znowu mu sie pochlało... :D Niestety obawiam sie, że tego jest więcej...

***a ja ci mówie to będzie >wielka stopa< tera migracje mają i akurat przechodzą przez polske zawsze jest to samo co 50 lat

***Ty nie gadaj głupot... Ja słyszałam, że to jednak jest kot naszej moderatorki... (wiesz jaki właściciel taki zwierzak... :D)

***Potwór 4 m i oczy świecące? Niestety nie spotkałam

[podesłała Trill - dzięki :-)))]
[Trill bardzo proszę o podsyłanie również linków do forum, a nie tylko samych odpowiedzi na posty :-)]

ŻYCIE Z TRUPEM...


Link 09.02.2008 :: 18:25 Komentuj (1)
[post był komentarzem do artykułu o facecie, który przez 8 lat mieszkał z trupem współlokatora, kto ma chęć niech czyta TUTAJ]

POST NA FORUM:
Moja malzonka to tez zwloki. Nic ja nie podnieca, i juz tak sie 8 lat mecze. Co robic, poradzcie forumowicze, tylko na Was mozna liczyc.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***najwyzszy czas ja wyrzucic/wymienic na dniach zacznie smierdziec... lepiej to zglos chyba ze jestes oblakany to spedzisz w areszcie tylko kilka dni..

***Powinieneś karmić swoją żonę pietruszką, wtedy może poczuje podniecenie.

***Temperament świnek morskich zależy od ilości i jakośc partnerów.

***To prawda, moja śpi w koszuli, gaciach i skarpetach, ja zaczynam to z niej ściągać to prosi mnie o masaż kręgosłupa. A co ja jestem kręgarz jakiś?

***Jak chcesz to napisz to podaj maila i wyskoczymy razem na browca, a później ogarniemy jakieś małolatki :) jest tego troszkę w Warszawie hehehe a ja żonę też spławię jakąś wymówką

***dołączam do Was chłopaki,męża spławię...

***"Nic ja nie podnieca", jesli juz to "jej". Na pewno sie podnieca wieloma rzeczami, sek w tym, ze nie Toba ha ha ha.

***WYSOKO UBEZPIECZYC I SRRRRRRRU !!!!

*** A nie mówi w trakcie: "...na niebiesko. Tak, pomaluję sufit na niebiesko..." ?

***rób swoje to jej problem zostań egoistą najważniejsze żeby równo leżała jezeli się nudzi powiedz jej że kulturalna nigdy sie nie nudzi łep do góry i tak kiedyś Ci sie przejje

***A nie mówi w trakcie: "...na niebiesko. Tak, pomaluję sufit na niebiesko..." ?

***no to musisz być zarąbiście atrakcyjny!chachacha!może sie nie myjesz?

***zawsze możesz ją komuś podarować i on będzie się męczył

***za włosy babę i do wyra,jako za czasow jaskiniowcow bywało:D przeca po to masz zonę,zeby mieć takze i cialko,nie?

***ANTEK ODETNIJ GO!!! RADZE CI I PROBLEM ZGLOEY ..W KONCU ZACZNIESZ MYSLEC

***Stań przy biurku, wysuń szufladę, wrzuć brylanty do szuflady i biodrami szybko cała na przód.

***Podnieca się , podnieca :) wiem sprawdziłem [a nick Twój sąsiad]

***A czy w akcji nie popiardujesz zbyt głośno ?

[podesłała katkanna - dzięki :-))))]

W ZWIĄZKU Z LICZNYMI PYTANIAMI - RSS


Link 02.02.2008 :: 17:49 Komentuj (3)

Adres RSS tego bloga:

http://www.ratunku-co-robic.ownlog.com/index.rss

PĄCZKI NADZIEWANE SERCEM


Link 31.01.2008 :: 21:50 Komentuj (11)
[post a propo's dziejszego tłustego czwartku i pączków :-)]

POST NA FORUM:
chyba lepiej jest kupic niz zrobic mi wyszly betony :(:(:(:(a tyle serca wlozylam

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***... a moze trzeba bylo wlozyc palec ???

***Ale gdzie?

***najlepiej w dziurke :)

***Którą konkretnie?

***acha, no i który palec?

***srodkowy, do dziurki po rurce do nadziewania

***Nic się nie martw , to na bank wina mąki , drożdży i pogody. Domownicy na pewno Cię pochwalą właśnie za to serce , które w nich jest zabetonowane.

***Fuj!!! Jak można nadziewać pączki sercem?! Pewnie jeszcze wieprzowym. To dlatego ci nie wyszły, gdybyś nadziała je powidłami to na pewno byłby dobre.

***Może za dużo żwiru albo cementu ; )?

***za te pączki to masz areszt domowy do końca ferii [a podpis "tata" ;-)]

[podesłała Benia - dzięki :-)))]

SKOJARZENIA TO PRZEKLEŃSTWO


Link 31.01.2008 :: 09:18 Komentuj (9)
POST NA FORUM:
Błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że...
Kiedyś , z resztą całkiem do niedawna myślałam że floreciści mają z tyłu sznurki po to, że jak się pobiją to są osoby które trzymają za te sznurki i ich od siebie odciągają, żeby się nie pozabijali.Teraz wiem że to są przewodniki które odbierają impulsy w trakcie kiedy jeden z przeciwników trafi drugiego. A mojej znajomej mama przez baaardzo długo myślała że śledzie są słone bo łowi się je w morzu :-)))

FORUM ZWIERZA SIĘ OCHOCZO:
***Mamy mojej przyjaciółki nikt nie przebije. Ona myślała, że sędzia żółte i czerwone kartki za przewinienie piłkarzom rozdaje :))))) A oni chowają do kieszonki na spodenkach :)))

***Moja znajoma do niedawna myślała , że w skokach narciarskich to mierzy się wysokość a nie odległość....

***Ktoś pisał ze jak byl pacholęciem to najbardziej przerazającym momentem mszy był ten w którym ksiadz mówił (jakos tak: "Módlmy się dzisiaj za dusze" i tu wymienial imiona i nazwiska. osoba o której piszę myślała, ze kssiadz mówi " Módlmy się. Dzisiaj zaduszę..." i tu biedactwo sluchało czy czasem ksiadz nie ma zamiaru udusić mamy albo taty.

***W moim wykonaniu słowa "na cud Jonasza" brzmiały "Nasturcjo nasza". Rodzina nie może mi tego zapomnieć

***Aaaaa to tam są słowa na cud jonasza?? a ja speiwalam cale zycie nasturcjo nasza... rany a mam 22 lata i nadal tak spiewam...

***Moja dawna przyjaciółka w czasach, kiedy jeździłyśmy na biwaki na Mazury i kiedy spiewało sie taką szantę "morskie opowieści" to tam był fragment, że sztorm i wiart i "DO KAJUTY MI PRZYWIAŁO GOŁĄ BABĘ Z PUCKA". A ona nam pewnego dnia wyznała, ze myslała że to jest "DO KAJUTY MI PRZYWIAŁO GOŁĄBA BEZ PŁUCKA"

***To jest bardzo glupie ale sie przyznam, posmiejcie sie - do 15-16 roku zycia myslalam ze rzodkiewki rosna w pęczkach - jak wyrywalam je z ziemi i na koncu naci dyndala jedna to wmawialam sobie, ze jeszcze jakies niedorosniete;)))

***Przez wiele lat dziecinstwa myslalem ze pszczolka maja byla bezrobotna niestety jako dziecko slowa rezolutna nie mialem w swoim slowniku

***Moja sąsiadka widząc u nas na drzwiach napis: K+M+B stwierdziła , że tu jest błąd bo powinno być : B+K+M czyli jak wytłumaczyła, Bóg, Ksiądz, Ministrant

***A nasi sasiedzi nie mogli sobie przypomniec imion krolow i doszli do wniosku ze byli to Kacper, Grzegorz i Baltazar w wyniku czego napisali sobie "KGB"

***W wieku lat około 10, tak nie całkiem kumaty jeszcze człowiek jest, ale juz cos niecoś kojarzy myśałam, że angielski napis (kojarzacy mi sie z lokalami gastronowmicznymi) "no smoking" oznacza - nie ma obowiązku noszenia strojów wieczorowych

***Przeżyłem szok widząc, jak dziadek wyjmuje sobie zęby. Wcisnęli mi kit, że każdy tak może, no i szarpałem się z pół godziny z własną szczęką.

***A qmpel nawciskal mlodszemu bratu ze Wit Stwosz to byl taki wielki artysta, ze jak siedzial zwiazany w lochu, to Oltarz Mariacki wyrzezbil ZEBAMI !!!

***Jak byłam mniejsza to myślałam, że ślad po szczepionce[na prawym ramieniu] to po ptostu orzełek
którego ma każdy Polak.

***Od 4 klasy podstawówki myślałam że żeby zajść w ciążę wystarczy się zakochać.

***Ja miałam dokładnie to samo. A wszystko dlatego, że gdy po raz pierwszy zapytałam mamy, skąd się biorą dzieci, to usłyszałam, że stąd, iż "mamusia i tatuś się kochają". No i święta prawda, tylko że ja to "kochanie" oczywiście zrozumiałam jako miłość czysto platoniczną. No i miałam dylematy: czy zajdę w ciążę z tatą? A z tym przystojnym panem z dobranocki?

Prawie 900 postów na ten temat - TUTAJ

FACECI W RAJTUZACH SĄ COOL


Link 30.01.2008 :: 22:24 Komentuj (1)
POST NA FORUM:
Czy facet może nosić damskie rajstopy? No właśnie. Czy wg Was facet może nosić damskie rajstopy pod spodnie? Dlaczego? Bo dobrze się w nich czuje, lubi w nich chodzić, podobają mu się, bo są wygodne i o wiele praktyczniejsze i ładniejsze od kaleson, no i właśnie w chłodniejsze dni jest cieplej i wygodniej w rajstopach niż w grubych kalesonach. Co o tym sądzicie? Na zachodzie już jakiś czas są w sprzedaży męskie cienkie rajstopy z lycry. Czy panowie w naszym kraju zerwą ze stereotypami i przekonają się do tego typurajstop? Dzięki za Wasze opinie na ten temat.

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
***nikt mu nie zabroni, ale kobietom na pewno sie to niespodoba. np. mnie się nie podoba ten pomysł. brzmi okropnie!

***A ja noszę! Faceci w rajtuzach są cool !

***MOŻE! Względy praktyczne są niezwykle istotne. Sama zimą noszę takie różne "desusy". Ale na samą myśl o moim mężu w rajstopkach zwijam się ze śmiechu. HIhihi! Ale popieram.

***mnie się podoba ten pomysł, ale mój facet nie chce

[autor] Widzę że opinie są różne. Moja żona akceptuje mnie i to że nosze damskie rajstopy choć dziwi mi się gdy zakładam cienkie 15den. Ja natomiast lubie w taką pogodę jak dziś nosić sobie cienkie, czarne 15den rajstopy z lycry. Zimą natomiast żona sama proponuje mi abym założył rajstopki pod spodnie, mam takie 40den czarne Gatta. Osobiście myślę, że gdyby nasze społeczeństwo nie było aż tak konserwatywne to więcej osób traktowało by normalnie temat rajstop damskich na mężczyznach. Mężczyźni powinni być bardziej odważni, tak jak dziś są kobiety. Każdy powinien nosić to w czym dobrze się czuje.

***a co ze stanikiem?

***a nie lepiej pończochy? ...no i podwiązki oczywiście obowiązkowo

***może. byle nie podbierał moich. i nie robił mi oczek. i nie odkładał po cichutku.

***Jak ma mu po tym lepiej stać to pewnie!

i jeszcze 107 stron na ten temat, polecam ;-)!

ROZPACZ OCALAŁYCH...


Link 30.01.2008 :: 14:32 Komentuj (2)
POST NA FORUM:
Dla tych forumowiczów którzy odeszli na zawsze [*]

FORUM WYKAZUJE ZAINTERESOWANIE:
***a ktos w ogole odszedl?

[autorka] niestety tak :(

***oj przykro mi.. a kto..?

[autorka] mojemu znajomemu odcięli internet, nic już tu nie napisze


Nie bądź żyła, podziel się linkiem:

wspoludzial@gmail.com




Załoga bloga

Księga gości

Wyślij wiadomość

Załóż bloga

Archiwum

2008
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

niebiezpieczne związki(72)
różne(51)
dom i zagroda(50)
krótko i treściwie(41)
relacje międzyludzkie(34)
psychologia(33)
fizjologia(21)
jopowa i belladonna(20)
zdrowie i uroda(18)
czas wolny(18)
schizy ciążowe(15)
anatomia(14)
sport i rekreacja(9)
metafizyka(8)
szukajcie a znajdziecie(6)
załoga bloga radzi(3)
moda(2)
język ojczysty(2)

Linki

Poradnik autolanserki
Poradnik architektoniczny
Poradnik dla podrywacza
Poradnik Super-Sprzedawcy
Poradnik biznesmena
Poradnik copywritera

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl