Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



KONIEC ŚWIATA JEST BLISKI

Link || kategoria: różne || 02.01.2012, 11:58 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Przygotowujecie się jakoś na koniec świata?
1. Od kiedy zaczynacie przygotowania na koniec świata? Uważacie, że ile Wam wystarczy - miesiąc, dwa?
2. Co robicie? Będziecie organizować imprezy? Czy spędzicie ten dzień w domu?
3. Będziecie organizować jakieś protesty przeciwko końcu świata? Demonstracje, akcje na Facebooku? Zbierać listy poparcia?
4. A może myślicie, że uda Wam się przetrwać? Macie może namiary na jakiś dobry bunkier?
W mojej rodzinnej miejscowości jest parę bunkrów, ale wszystkie terminy końców świata do 2025 zarezerwowane :( I co zabieracie do bunkra?


FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
***4. i na golasa

***Zrobię gumbo i zaopatrzę się w alkohol i trawkę. Usiądę i będę patrzeć. Nie wiem, jakie plany ma w tej materii M., ale w obliczu takiego wydarzenia nie będę nikomu narzucać swojego zdania. Może by wolał steki.

***Najblizszy koniec Swiata planowany jest za rok.
To kuzwa daj nam na razie spokojnie pozyc, bo chyba jakies 3 tygodnie przygotowan to wystarczy, zeby zrobic zapas puszek, gorzaly i papieru toaletowego ?

[autor] A jak wszystko będzie wykupione? Alko można samemu zrobić, ale papier? Runem leśnym się będziesz podcierał?

***runa nie bedzie

***póki co, to zęby umyłam...

***Kupiłam se okulary 33D

***Jak znam życie, to będę miała tyle roboty, że żadnego końca świata nawet nie zauważę.

***Jak pokazał przykład ostatnich kilku końców świata jest to data ruchoma. Pożyjemy zobaczymy zawsze jak sie nie uda 21.12 to wymyślą kolejny koniec na który się należy przygotować....

SYLWESTROWY DUCHOPOTWÓR

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 02.01.2012, 12:05 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Byliśmy wczoraj na sylwestrze u znajomych. Taka domowka. No i ogolnie fajnie sie bawilismy, nikt sie nie spil,. Corka znajomych, ktora tez byla z nami, rzucila pomysl na parowane zdjecia pod choinka. Moi przyjaciele chetnie przystali na ten pomysl, dziewczyna ma oko do zdjec, ustawiala wszystkich jak chciala i wychodzily fajne zdjecia. Kiedy Ola powiedziala "no to teraz wy" - do mnie i mojego meza nastal problem. Moj maz powiedzial, ze on nie chce zdjecia ze mna. Na zdziwione pytanie Oli i wyrazy twarzy znajomych powiedzial tylko, ze jego to nie bawi. Do konca wieczoru się do niego nie odezwalam, nadal mam focha. Co byscie zrobily na moim miejscu?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***pisz pozew

***oglądałam ten horror i to leciało tak, że nie chciał zdjęć, bo był duchopotworem i na zdjęciu by wszystko wyszło.
tak właśnie.

***A jeszcze był taki film co to niektórzy wychodzili zamazani na zdjęciu. I potem ginęli!

***co to dokładnie znaczy miec focha - siedzi w kacie i sie nie odzywa?
a moze robi mu przypalone placki?

***a mogła zabić...

***A bierzesz pod uwagę fakt, że monsz może po prostu nie lubić zdjęć? Uważa, że jest mało fotogeniczny czy cuś? Uważam, że niekoniecznie powinnaś traktować to jako powód do osobistej urazy, być może za bardzo wzięłaś sobie to do serca. Sądzę, że wcale nie chodzi tu o Ciebie jako osobę, raczej stawiałbym na niechęć męża do zdjęć, względnie niechęć do świąt, choinek i tak dalej.

Podejrzewam, że monsz cierpi na dosyć szeroko rozpowszechnioną w męskiej części populacji Homo sapiens bytującej na terenie Europy Środkowo-Wschodniej chorobę zwaną Piceaencephalitis vulgaris, czyli Odchoinkowe zapalenie mózgu. Choroba ta objawia się między innymi:
a) chorobliwym wstrętem do choinek (Piceaphobia) - chory uzewnętrznia swoją niechęć do choinek na różne sposoby. Typowe zachowania w przebiegu łagodnym choroby to właśnie niechęć do podchodzenia do choinki i uwieczniania jej na zdjęciach. W przebiegu ostrym dochodzi często do ataków furii (Piceaaggresio), wybuchów agresji werbalnej oraz fizycznej w stronę choinki, takich jak zrzucanie bombek na podłogę, rzucanie się całym ciałem na drzewo, podpalanie go, używanie ręcznych miotaczy ognia, rakiet ziemia-powietrze i ziemia-powietrze-choinka. Warto dodać, że jednym z gatunków, które z wysoką częstotliwością chorują na PV ( w ostrym przebiegu) jest kot domowy (Felis catus).

b) niechęcią do świąt w ogóle - co objawia się uporczywym ględzeniem (Piceaverborrhea), negowaniem każdego pomysłu. Chorzy nie znoszą świąt i wszelkich ich objawów, godzą się na branie udziału w świątecznych rytuałów, motywując to tak zwanym świętym spokojem (Pax Sancta).

DZIAŁALNOŚĆ MISYJNA - czyli załoga bloga radzi 32

Link || kategoria: działalność misyjna || 02.01.2012, 12:59 || Komentarze (20)


Witajcie w nowym 2012 roku! Czas na podsumowanie grudnia, zatem oto, czego poszukiwali internauci i biedni zbłądzeni trafiali na tego bloga:

***znalazłam na podpasce takie niteczki ruszające się
[strach się bać...]

***wygiety siur
[ah...]

***wychowują™ synka i nie prasują
[jak synka nie prasują to chyba dobrze, nie?]

***woda z kibla ma plemniki
[taa...]

***wie ktos jakazywa sie film z taka babka stara latala po suficie
[ktoś wie?]

***seks penis dotyka jelit
[a potem mózgu]

***owlosiona macica
[naturalne futerko ma]

***moge byc w ciazy jak dotykam brzuch slysze wode
[zdecydowanie jesteś w ciąży. Z Wisłą]

***nie moge zrobic kupy a przy parciu wychodzi mi cos z pochwy
[ta pewnie też jest w ciąży i dziecko wychodzi :D]

***kawalek mydla wloze do odbytu czy bol zeba przejdzie
[to pewna nowość...]

ŚMIERCIONOŚNY SEKS ORALNY

Link || kategoria: schizy ciążowe || 07.01.2012, 15:13 || Komentarze (17)


POST NA FORUM:
Mam pytanie odnosnie seksu oralnego w czasie ciąży. Czytałam w pewnym artykule, że jest to niebezpieczne i grozi smiercią matce i dziecku, gdyż istnieje mozliwośc przedostania sie powietrza przez pochwę do naczyń krwionosnych i powstanie zatoru. Czy to prawda i czy na czas ciązy trzeba zrezygnowac zupełnie z uprawiania seksu oralnego? Czy w takim razie powinno się też zrezygnować z uprawiania seksu w ogóle, bo tak mi sie wydaje, że również istnieje możliwośc "wpompowania" powietrza?

FORUM MYŚLI INTENSYWNIE:
***jezu w jakiej pochwie - przecież przy seksie oralnym to za przeproszeniem otworem gębowym pracujesz a nie pochwą.

***Jak jej wsadzi pompkę i zacznie pompować to może i coś się może stać,a ale tak bzdura jakaś

***3/4 matek powinno już nie żyć

***może dmucha ją dosłownie

***jak balonik albo jak alkomat ale to 2 to chyba gorzej bo wdmuchuje promile

***dajcie spokoj, jeszcze ze smiechu zaczna co niektore przedwczesnie rodzic

[autorka] no to napissze bardziej dosadnie: robienie minety. facet robi minete kobiecie w ciąży.tak naprawe wyczytałam tow książce,a nie sobie wymysliłam, książka pt: w oczekiwaniu na dziecko

***A w książce z lat 70. bądź 80.-tych pani Wisłocka napisała, że kobieta oziębła ma niedorozwój sutków. Niestety strony nie podam

***jakoś mi ciężko uwierzyć, że otwór gębowy męski może siać takie spustoszenia - to nie trzeba by było poddawać się aborcji, tylko w zaciszu domowym "sprawca" nadymając policzki oralnie pozbywałby się potomstwa. o matko

***A oral dla fecatów jest bezpieczny?

Cholera kobiety zawsze mają pod górę. Nawet seks oralny może być dla nas śmiertelny...

***i zakaz całowania się w usta!!! bo też można wpompować powietrze

***ale jak się wdmuchuje powietrze przez pochwę do naczyń krwionośnych????? równie dobrze byś mogła się zabić dmuchając do ucha bądź nosa

[podesłała Leleth - dzięki ;-)))))]

25 PIW NA ROCZNICĘ ŚLUBU

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 08.01.2012, 11:16 || Komentarze (7)


POST NA FORUM:
Jestem z mężem już 25 lat, na naszą rocznicę ślubu kupił sobie 25 piw
Powiedział, że mu się należy, że ze mną tyle wytrzymał. Myślałam, że go rozniosę. Było mi tak strasznie przykro. Przez te 15 lat dałam, mu wszystko - siebie, dzieci, zrezygnowałam z pracy, żeby zająć się domem. Codziennie sprzątałam, gotowałam, prałam itp. Byłam na jego każde zawołanie. Zawsze go wspierała. Gdy na rocznicę kupił sobie te piwa pokłóciliśmy się. Wyrzuciłam go z domu... Mieszka u kolegi. nie wiem co zrobić...


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***dokończ proszę tą historię.Wypił wszystkie? Sam? Padł czy nie?

***W sumie , to kiepsko - powinien był kupić również dla ciebie 25 piw, chyba że to miało być na imprezkę jubileuszową. Napisz czy i w jakim czasie to wypił

***Błagaj na kolanach o przebaczenie, choć wątpię aby to coś pomogło

***przynajmniej nie zapomniał...!

***Chciał się z Tobą podzielić dwudziestkąpiątką, a ty go wyrzuciłaś?

*** Po roku kupić 26 czekolad i zjeść Nich wie co stracił

***ja uważam że powinnaś sobie zrobić błonę dziewiczą i się puścić z 25-cio latkiem

***powinnaś kupić 25 piw też dla siebie i mogliście wypić je razem oglądając jego ulubiony mecz... jak się kogoś kocha to przydają się kompromisy. A piwo i meczyk to nie jest taka zła rozrywka - on by się na pewno bardzo ucieszył, gdybyś tak zrobiła.

***Teraz się powieś. Widocznie jesteś złą kobietą

***jesli nie wiesz co robic, to obejrzyj sobie m, jak miłość..

***To trzeba było sobie też coś kupić, np 25 wibratorów i tym sposobem zagięłabyś egoistę. Kupił 25 browców i się nie podzielił z żoną? Skandal! To ty się z nim też nie dziel aco. Niech mu teraz gul chodzi!

[podesłała Tsu - dzięki ;-))))))]

PORADNIK: JAK ZATRZYMAĆ KOBIETĘ

Link || kategoria: poradnik || 10.01.2012, 11:33 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Jak zatrzymac dziewczyne ktora chce odejsc? Probowalem wszystkiego.Na nic.

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***TEGO też?

***lepiej poznaj się z mężatką, która chce zatrzymać męża co ją zdradza. Stworzycie szczęśliwy związek i urodzicie głupie dzieci.

***powiedz jej że jesteś w ciąży...

***zagrożonej, mnogiej.

***Jeśli kobieta naprawdę chce odejść, nikt i nic jej nie zatrzyma.

***Paaaaani! Dobry łańcuch i narowistą jałówkę utrzyma.

***Piwnicę masz?

GOŚCIE TO ZUO!

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 11.01.2012, 10:57 || Komentarze (6)


POST NA FORUM:
Pozwalacie gościom jeść i pić ?
Wiecie te puszyste jaśniutkie dywany/wykładziny w pokoju gościnnym i te okruchy które mogą im spaść jak żrą w pośpiechu to co na stole widnieje. To picie, które może się wylać...
Te jasne krzesła czy ta jasna śliczna kanapa i oni z tymi brudnymi paluchami...Dzidziusie potem mają tam siedzieć? I ja? bleeee


FORUM UŚWIADAMIA:
***To ja zapytam, jak wy wogole zyjecie w tych mieszkaniach - muzeach gdzie eksponatow sie nie dotyka? A najlepsze, jakim szokiem musi byc wyjscie z mieszkania na klatki schodowe a pozniej na uslane gownami chodniki i trawniki. No i jeszcze jedno, jak to jest, ze ematki tak dbaja o czystosc i porzadek we wlasnych mieszkaniach a na zewnatrz juz nie, bo przeciez ktos te chodniki i trawniki zasrywa.

***no na pewno ematki. Wychodzi taka jedna z drugą, ściągają seksowne majteczki i srają na trawnikach, a czasem nie zdążą i na chodniku się zdarzy

***Rozumiem, ze ematki to taki specjalny gatunek w spoleczenstwie, taka klasa wyzsza i one nie posiadaja psow, po ktorych nie sprzataja, maja tylko problem z ich odchodami sama ematki nie zalatwiaja sie jednak we wlasnych toaletach w obawie przed ubrudzeniem ich, korzystaja z wszeslkich toalet publicznych i robia to w pozycji na narciarza w obawie przed groznymi zarazkami, zreszta w takiej sytuacji i tak deski sa mniej lub bardziej ale jednak osikane.

***no jasne, ale tylko w łazience, nad ubikacją, żeby od razu okruszki wpadały gdzie trzeba...

***Ja w obawie przed katastrofa podaje gosciom tylko krakersy(najlatwiej posprzatac- odkurzacz i wio) i czysta wode.Po tym jak mi jedna czerwonym winem obrus zalała uznalam, ze dalej tak byc nie moze.Na plastikowych talerzykach i w kubeczkach, bo jak to wino wylala to stłukla przy okazji kieliszek.Co ja mialam za problem z posprzataniem odlamkow szkla.

***Co tam goscie... Jak te ematki w ogole trzymaja DZIECI w tych domach wyslanych bielutkimi, puszystymi dywanikami i lsniacymi lakierem podlogami? Moze trzymaja je w kojcach albo w specjalnych pomieszczeniach, odizolowanych od reszty idealnego mieszkania?

***Dzieci do piątego roku zycia chodzą w papmpersie(bo podczas odpieluchowania zasikują podłogi) i z normalnego kubka nie piją bo sofę soczkiem zaleją(5cio latki z niekapków piją)
Nie znają farb,plasteliny,kleju bo to strasznie brudzi...na deszcz nie wychodzą bo super drogie butki i kurteczki zniszczą.

***Cóż, moje dziecko nie chciało siedzieć w kojcu, wiec zamówiłam u stolarza specjalną klatkę, taką dużą, z drzwiczkami z każdej strony. Bardzo wygodne rozwiązanie - można wynieść do ogródka i dziecko nie ucieknie, w salonie też przebywa tylko w tym miejscu, gdzie stoi klatka i nie brudzi ścian ani kanapy.

***Co tam okruszki! Moja znajoma kiedys poskarzyla mi sie, ze jej goscie widelce zebami porysowali

***Jane, że nie pozwalam! Zapraszam gości po to, by pokazać im nową plazmę w salonie, a nie po to, by mnie obżerali i mi chlew robili. Kto mi za żywienie darmozjadów odda? Kto mieszkanie odkazi?

***A gdzie tych gosci sadzacie? Na domowej kanapie to chyba nie bardzo? Szlag wie gdzie taki gosc wczesniej siedzial. Moze w pociagu albo na lawce w parku?

***albo, co gorsza, baki wpuszczaja w kanape

***Oczywiscie zapraszam gosci na poczestunek, a nawet obiad jakis porzadny, tyle ze gotuje tak, by nikt z gosci nie odwazyl sie do ust wziac i w ten sposob wychodze na bardzo goscinna osobe, jednoczesnie nikt mi nie kruszy i obrusu nie zalewa.

***ja nie zapraszam gości, mam tyle pięknych, drogich rzeczy na pewnie nie z Ikei - pff, ja nie plebs. szkoda mi ich a wiadomo, ze goście to same problemy, w ogolę ludzie to same problemy a rzeczy o wiele lepiej się prezentują jak są nieużywane. w związku z tym nie mieszkam u siebie w domu. swój dom podziwiam tak jak wszyscy inni ludzie na NK.

***Phi. Pewnie, że. Moje goście so kulturalne, to sie telefonem zapowiedzo, to ja mam czas żeby na sofe oraz krzesełka moje z ekri skóry ceratkie tako przezroczysto położyć, dywanik zwine raz-dwa, i już. A poza tym to wafle ryżowe jak sie nakruszo to ich nie widać na panelach moich bo to dekor bambus i sie wtapiajo. A i woda też plam nie zostawia ale tu radze uważać żeby tylko niegazowanom podawać bo jak gazowanom to ona może jednak ślady zostawić jak te bombelki penkajo. Jeju. Grunt to goście kulturalnie zapowiedziane i meni odpowiednie. Phi.

***Ja to, rozumiesz, zawsze ofoliowuję całe mieszkanie (jak Dexter), żeby mi zarazków nie nanieśli - a potem prowadzę ich do łazienki i każę jeść nad wanną i nad klopem: bo to się potem łatwo spłucze, nie. A wykładzina, oooo, na dotykanie wykładziny to sobie trzeba zasłużyć. A i bez pobytu w komorze odkażającej się nie obędzie!

GŁOSUJEMY

Link || kategoria: Główna || 12.01.2012, 15:17 || Komentarze (10)


Dzisiaj o 12:00 zakończył się pierwszy etap konkursu Blog Roku 2011 - zgłaszanie blogów. Przed chwilą rozpoczął się etap drugi - głosowanie.

Aby oddać głos na Ratunku-co-robić należy wysłać SMSa o treści I00093 na nr 7122. Koszt SMSa to 1,23 zł z VAT. Z każdego numeru można oddać tylko jeden głos (niestety z zagranicznych sieci głosować nie można). 

Według regulaminu konkursu, cały dochód z SMSów zostanie przekazany na cele charytatywne. 

No to do dzieła Narodzie! :-)

(I jak Irena, zero, zero, zero, dziewięć, trzy)


PAPIER TOALETOWY JAKO WSPOMAGACZ CIĄŻOWY

Link || kategoria: schizy ciążowe || 16.01.2012, 22:19 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Pomocy Czy jestem w ciązy?
Witam mam pytanie ostatnią miesiączkę miałam 18 grudnia 2011 i kochałam się z męzem 5 albo 6 stycznia kochałam się od tylu i trochę spermy polało mi się po pochwie wzięlam papier przytrzymałam i poszłam sie umyć czy jest mozliwośc zajscia w ciąze w ten sposób? Prosze o odpowiedz


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Poczekaj,przetre szklana kule to Ci powiem.Albo z fusow Ci powroze jak kawe wypije.

***nie wiem czy przytrzymywanie papierem pomaga zajść w ciążę ale słyszałam, że po stosunku trzeba zrobić "swiecę" i wytrzmac w tej pozycji kilka minut. ale czy ty chcesz w ogóle zajść??

***hmmm
to zależy czy 5 czy 6 stycznia....
i piszesz, że pozycja od tyłu... hmmm... ale na pieska, czy leżałaś na brzuchu ??
i ile warstw miał papier toaletowy, którym się podcierałaś??

***Raczej wszystko stracone.
Gdybyś ten papier ponosiła między nogami przynajmniej 5 dni szanse byłyby bardzo duże.

***Nie trzeba było się myć i byłoby wiadomo .

PORADNIK SPACEROWICZA

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 17.01.2012, 22:31 || Komentarze (4)


POST NA FORUM:
Wychodzicie z partnerem(ką) na spacer i co z rękami, jak się trzymacie, przytulacie?

-za rączkę
-objęci w pół
-pod rękę
-wcale
-wolę trzymać smycz...


FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Mój umie chodzić bez trzymania.

***nie uwgzlednilas opcji dla tych, co wola byc prowadzani na smyczy

***Jakie ręce. Jakie wpół. Jeszcze by ktoś pomyślał, ze ja idę z nim. Każde ma chodnik po dwóch stronach ulicy i dopiero możemy iść.

***Naturalnie w przeciwnych kierunkach - po co sobie spacer przykrym widokiem psuć

***za nogę.

***za homonto, męskie homonto

***wypuszczamy partnerke na smyczy do ogrodu, zeby sobie pobiegala na swiezym powietrzu przywiazawszy ja uprzednio do trzepaka, coby nie uciekla.

CIĄŻA CIĄŻĘ POGANIA

Link || kategoria: schizy ciążowe || 19.01.2012, 17:41 || Komentarze (21)


Dzisiaj wpis trochę nietypowy. Znalazłam dwa cudowne wątki. Jeden z nich doczekał się tylko kilku odpowiedzi (a prawie wszystkie na poważnie), a drugi trafił do "oślej ławki", gdzie wątki nie są już dalej rozwijane. Zatem wrzucam to tutaj byście i Wy mogli się pośmiać jako i ja się śmieję ;-)

1 POST NA FORUM:
Powinnam dostać wczoraj okres. Zawsze dostaje regularnie. awet jak się kocham z TŻ to dostaję. A teraz nie dostalam. I siedzę i myślę czy to moe byc ciąża? No bo ten okres zawsze regulrny miałam. Jeszcze nie powiedziałam TŻ że okres mi się spóźnia. Ale czy to ciąża?

FORUM INFORMUJE:
***Wróżka przyjmuje w czwartki, jasnowidz środy i niedziele.

Czy to ciąża czy też nie, pozostawiam Waszej ocenie.

2 POST NA FORUM:
Mam troche dziwne pytania, ale zastanawia mnie to. I mojego meza tez.
Otoz jestem w 4 miesiacu ciazy, to moja pierwsza ciaza. Uprawiamy seks normalnie, bez zabezpieczenia, choc czasem gumki uzywamy. Ale tak mysle, czy dzieciatku nie przeszkadza to, ze my sie kochamy? Czy on cos czuje? Widzi?
A drugie pytanie to czy jest mozliwe, jesli kochamy sie bez zabezpieczenia, zebym zaszla w druga ciaze bedac w pierwszej?


FORUM UŚWIADAMIA:
***Tak, możesz zajść w drugą ciążę będąc w pierwszej. dlatego na Twoim miejscu szybko pobieglabym do swojego ginekologa i poprosiła o jakąś antykoncepcję...

***uważaj, zeby za 3 lata dziecko nie powiedziało ojcu, że widziało że ma małego ptaszka

***mam nadzieję że to troll...
bo inaczej to ożesz..... ale to na pewno troll

[autorka] NIe jestem zadnym trollem.
Zastanawia mnie czy dzeciatka widzi penisa mojego mezA? Czy widzi jak on sie przesuwa tam? A co ze sperma? Czy jesli kochamy sie bez prezerwatywy to ta sperma moze do dzieciatka doleciec? I on to zje? Boje sie, ze moglby sie np zakrztusic... Jak to jest? Czy lepiej kochac sie z prezerwatywa?

Umarłam i nie wiem co powiedzieć. Jestem pod niezmiernym wrażeniem. Po prostu.

********

Drugi etap konkursu Blog Roku 2011 zakończył się dzisiaj o 12:00. Ratunku wylądowało na 21. miejscu i tym samym nie przeszło do etapu kolejnego. Za wszystkie głosy serdecznie Wam dziękuję. Wy wiecie, które blogi lubicie czytać, a jeśli wśród nich jest ten, to bardzo się z tego cieszę. :-)


PODPASKOMAT

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 20.01.2012, 22:47 || Komentarze (9)


POST NA FORUM:
Witam wszystkie Forumowiczki. Jest to mój pierwszy post tutaj. Chciałabym prosić was o opinię w związku z moim problemem - być może mój wpis będzie dla was w jakiś sposób zbyt mocno godzący w dobry smak, ale chciałabym poznać opinię osób trzecich w tej kwestii.
Otóż wczoraj przypadał termin początku mojej miesiączki. Bardzo spieszyłam się, toteż zapomniałam "zabezpieczyć się" na ewentualne przyjście menstruacji. Kiedy już wyszłam z domu uprzytomniłam sobie ten fakt, o czym poinformowałam mojego faceta. Stwierdził, że idziemy do sklepu i kupujemy podpaski. W związku z tym, że miałam małą torebkę poprosiłam go, żeby wziął te podpaski i przyniósł mi je następnego dnia, a ja wezmę tylko jedną. Zgodził się. Wieczorem poinformował mnie, że oddał te podpaski swojej koleżance z pracy, bo przecież i tak to nie były podpaski, które mi do końca odpowiadają.I stąd moje pytanie - CO MYŚLICIE NA TEN TEMAT? Czy nie uważacie, że takie postępowanie narusza ogromną intymność, związaną z menstruacją JEGO kobiety?
Oddał podpaski SWOJEJ kobiety jakieś obcej dziewczynie.


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***bylo napluc, byloby wiadomo,ze twoje

***A to świnia!

***Jak nie masz innych problemów wpadnik do mnie i umyj mi okna. Okropnie nie chce mi sie tego robić.

***Nie, no cham ostatni! Zamiast co noc wtulać nos w TWOJE podpaski i szeptać TWOJE imię, on oddał je koleżance z pracy. A to były TWOJE podpaski przecież! Mógł je przynajmniej w kieszeni nosić i pomacawszy w wolnej chwili, z lubością Cię wspominać. Cham, bez dwóch zdań! Pomyśl komu mógłby oddać tampony. Zgroza!

***Zastanawiam się co by było gdyby facet stwierdził że NIE idziemy do sklepu i nie kupujemy podpasek...

***Popełń samobójstwo.

***Pytanie, czy faktycznie były to podpaski, które ci nie odpowiadały?

***Dziewczę, ochłoń i pomyśl. Nikomu ich nie oddał. Jak sobie wyobraził, że ma robić za jakiś podpaskomat to zwyczajnie cisnął je do kosza.

***To on te podpaski rano zapakowal do pracy? Ze sniadaniem?

***Kanapki sobie owinął. Albo zrobił z nich kubki termiczne do kawy.

***Kropi cytryną i używa jako kompres na głowę.

***Jako nauszniki też sprawdziłyby się. Samoprzylepne.

***mysle ze powinnaz zaczac nosic rownie duza torebke jak twoj facet, bedziecie sie wtedy mogli dzielic podpaskami po rowno

***horror! pomysl sobie ze teraz jakas panienka nosi w majtkach podpaski ktore byly przeznaczone na twoje majtki.
moze faceta podnieca sam fakt ze trzymal w rece cos co jest u innej panny w majtkach

***eeetam, pitolicie.
nikomu nie oddał tych podpasek, sam nosi.
to fetyszysta.

***A to były podpaski ze skrzydełkami? Może chciał podziwiać Ziemię z lotu ptaka, nucąc "lecę, bo chcęęęę..".

***... i ta dziewczyna rozgadała wszystkim w pracy, że JEGO kobieta miewa menstruację!

[podesłała Agnieszka - dzięki ;-)))))]

TRAGICZNA HISTORIA BAŁWANKA

Link || kategoria: różne || 22.01.2012, 13:39 || Komentarze (3)


POST NA FORUM:
Zadanie z matmy dla bystrzaka
Ja chyba dzisiaj jakas tępa jestem.
Zadanie brzmi tak:
Ułóż zadanie o bałwankach do wybranego równania.
14 km:7 km =2 km 28 km:7 km =4 35 km :7 km=5

Co mają kilometry do bałwanka??

A drugie zadanie Jaką łączną długośc mają nosy 5 bałwanków,jeśli każdy z nosów ma 7 cm dł ?
Ułóż równanie na dzielenie


FORUM WYSILA SZARE KOMÓRKI:
***zadanie 1
Trzy bałwanki wracają do domów z pałacu Królowej Zimy. Pierwszy bałwanek mieszka w odległości 14 km, drugi w odległości 28 km, a trzeci w odległości 35 km od pałacu. Bałwanki mają na nogach cudowne buty. Jednym krokiem każdy z nich pokonuje 7 km. Oblicz, ile kroków musi zrobić każdy z bałwanków, żeby dojść z pałacu Królowej Zimy do swojego domu.

***2.
jak dluga powinna byc zmutowana marchewka gmo aby zrobic z niej 7centymetrowe nosy dla 5 balwankow ?
1.
magiczna ciezarowka wiozla nauczycieli matematyki
co 7 km jeden z nauczycieli zmienial sie w balwanka
ciezarowka zatrzymala sie w 3 miejscowosciach oddalonych o 14 ,28 i 35 km
na kazdym przystanku mogly wysiasc tylko balwanki
ile balwankow wyszlo z ciezarowki w poszczegolnych miejscowosciach?

***to moze tak
jeden balwanek do rozjechaniu przez samochod zostawia siedmiokilometrowy mokry slad
jas jadac do babci mieszkajacej 35 km od niego
zauwazyl ze jezdnia przez cala trase byla mokra
ile balwankow zginelo tego dnia na drodze

***bezlitosnie okrutni balwankow eliminatorzy klasyczni ( w skrocie bobek)
przejechali 35 km
co 7 km udalo im sie zabic jednego balwanka strzelajac z bazuki
ile balwankow wyeliminowal bobek

***Kiedy Jaś i Malgosia uciekli z domku wiedźmy, którą spalili, okazało sie, ze na świecie jest zima. Pomni doświadczeń, postanowili znaczyć drogę czymś trwalszym niz okruchy chleba (wyjedzone przez ptactwo). Padło na bałwanki.

[podesłały Agnieszka i Tyggrysio - dzięki ;-))))]

PORADNIK: JAK WYZNAĆ MIŁOŚĆ

Link || kategoria: poradnik || 22.01.2012, 16:38 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
mam 18 lat, ona 17. spotykamy sie od miesiaca. zaraz do mnie przyjezdza i chce jej powiedziec ze sie zakochalem w niej. jak mam zacząć...juz jestesmy po pocalunkach spotkaniach z rodzicami itd.. Jak zaczac ta rozmowe zeby bylo na luzie.?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***"Chce Ci to powiedziec zanim Cie pukne, zeby potem nie bylo, ze lece jedynie na cialo. Kocham Cie."

***ja bym zapytal, kiedy miala okres

***Poczęstuj ją może krówką. Żując ją, znajdzie w środku papierek, który po wyjęciu i rozprostowaniu do A1, ukaże 2 przytulone owieczki, zmierzające do linii horyzontu, gdzie zachodzi ognisto-czerwone słońce

***Żeby było na luzie? Zjarajcie sobie trochę „zioła” i zapuście „muzę” o wdzięcznej nazwie reggae (tzw. regałowe nutki). Z moich doświadczeń osobistych wynika, że ludzie mający takie zwyczaje są bardzo, ale to bardzo – no właśnie – na luzie. :) Jeśli zaś mimo tych zabiegów atmosfera nadal będzie kłopotliwa, powiedz dziewczynie: Nie ma spiny, ziomuś!, i wtedy – przepraszam za sformułowanie – „pojedź z tematem”.

***daj jej pawulonu, będzie luźno.

WYJŚCIE Z KLASĄ

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 23.01.2012, 15:58 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Czy wyszło mi z "klasa"?
A więc dziś zakończyłam definitywnie znajiomość z M. Spotykaliśmy się od paru miesięcy jako potencjalna para. Krążyliśmy tak wokól siebie, ja po pewnym czasie się zaangażowałam on ściemniał, że też. Nadal tkwiliśmy w martywm pounkcie, a ja coraz bardziej sie angażowałam. I wkońcy nadszedł czas kiedy trzeba było podjąć męską decyzje. A że tez mam swoje uczucia to stwiedzzilam, ze nie bede robic sobie sama krzywdy.

On nadal mnie sciemnial, ze mu zalezy ale nie wie co ma mi powiedziec ( na temat naszej dalszej ewentualnej znajomosci) wiec powiedzialam, ze ok, ze rozumiem i ze nie moge go do niczego zmisic. On ma po prostu zrobic to co czuje. Grzecznie powiedzialam o moich uczuciach i stosunku do naszej znajomosci, uscisnelam mu dlon na pozegnanie i poszlam. Z usmiechem na twarzy i dziwnym spokojem:) on stal jak osiol i chyba za bardzo nie ogarnial co sie dzieje...


FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***a wyjście z klasą gimnazjum czy zerówki?

***a scisnelas przynajmniej jak prawdziwy man czy tylko dotyk byl?

***koniec aktu I. Kurtyna.

***Najwyraźniej ściskasz nie te części ciała co potrzeba i facet jest zdezorientowany.

***Ja by go kopnełam w kostke i uciekłam.

ZNIESMACZONY MĄŻ. I ŻONA TEŻ.

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 23.01.2012, 19:13 || Komentarze (11)


POST NA FORUM:
Mówicie swoim dzieciom i mężowi, że dostałyście okres?

FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***Tak,przy kolacji.

***Owszem, wieszam baner na ścianie

[autorka] Bo ja się zastanawiam. Nie mówię nigdy mężowi, że mam okres bo na pewno by go to zniesmaczyło. A dzieci nic nie wiedzą, nie chcę ich martwić. Szczególnie córki.

***Mąż zniesmaczony?Córka zmartwiona?O maj gad.

[autorka] Ja jestem zniesmaczona, on też by był!

***Ale czym jesteś zniesmaczona??

[autorka] Okresem jestem zniesmaczona. To takie niehigieniczne.

***Czym tu się zniesmaczać ? Co innego, jak byś zużyty tampon czy podpaskę pokazywała, a co innego powiedzieć np. skocz mi po podpaski, bo dostałam okres.

[autorka] Byłoby to bardzo niestosowne. Mieszkamy w bardzo dobrej dzielnicy, tu nikt nie chodzi z podpaskami, tym bardziej mężczyzna.

***Chyba jednak nie taka dobra ta dzielnica, skoro okresy dostajecie... Fuj!...

***Musze wszystkich wypędzić z domu bo mam okres ,i będą zniesmaczeni .Bo jak ja śmie siedzieć w ich otoczeniu!

***A seks też was zniesmacza?? W czasie seksu też mamy kontakt z hmmm...jakby to nazwać...wydzielinami/płynami??, tylko kolor inny.

[autorka] Seks to co innego. To dopełnienie naszego związku i miłości. Ale to zupełnie dwie różne rzeczy!

***a do wychodka to 2 km idzie, żeby mąż nie widział że wydala i że w ogolę wydala?

***A to sam z siebie nie załapie, ze masz okres?? macie oddzielne sypialnie??

[autorka] Nie mamy oddzielnych sypialni. Ale często gdy dostaję okres wyjeżdżam na ten czas do mojej przyjaciółki. Ona mnie rozumie. Mówię wtedy mężowi, że ona potrzebuje pomocy bliskiej osoby bo ma depresję.

***Czy mąż jest również zniesmaczony (a córka zmartwiona) faktem, że oddychasz i bije ci serce?

***Ja to nawet koło podpasek w sklepie nie przechodzę, nie chcę żeby ktoś z mojej dzielnicy pomyślał, że mam okres. Trzeba dbać o reputację.

***Wywieszam na płocie zakrwawione prześcieradło, żeby przy okazji sąsiad i listonosz wiedzieli.

***Pewnie, że tak, przecież ktoś mi musi tampony zmieniać, bo sama to się brzydzę.

***Ja daję ogłoszenie w lokalnej prasie, oznajmiam na fb i e-stronie pracowej.

[podesłali Marek, Zimka i Agata - dzięki! ;-))))]

KRÓTKO I TREŚCIWIE 97

Link || kategoria: krótko i treściwie || 26.01.2012, 21:12 || Komentarze (0)


POST NA FORUM:
Co robia kobiety ze mezczyzni sie w nich zakochuja ?jak to osiagnac ?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Należy sporządzić napar z biegunnicy faraoniastej, przyprawić łzami 50-letniej dziewicy, obejść garnuszek dokoła 13 razy i dać obiektowi westchnień do wypicia. Możliwe, że się zakocha, ale na pewno Cię nie zapomni.

[podesłała destination-unknown - dzięki ;-))))]

PS Pozdrawiam ze słonecznej Malty! ;-)

SZCZĘŚLIWA MĘŻATKA

Link || kategoria: schizy ciążowe || 27.01.2012, 12:51 || Komentarze (10)


POST NA FORUM:
Nie do konca wiem kto jest ojcem... Pomocy!
Moze ktoras z was cos zasugeruje...
Z mezem jestesmy bardzo szczesliwym malzenstwem. Wlasnie jestem w 5tym miesiacu ciazy. Problem w tym, ze przed dniem w ktorym spalam z mezem(prawdopodobn zajscie w ciaze) doszlo do chwili zapomnienia i seksu ze starym znajomym, duzo starszym wiekowo od mojego meza. Seks byl oczywiscie z prezerwatywa. Niby nic sie nie stalo, a ja o tym zapomnialam. Jednak teraz zdalam sobie sprawe, ze przeciez to bylo o 1 dzien wczesniej! W sumie nie ma szansy na to aby sperma wydostala sie z prezerwatywy, stosunek byl bardzo krotki ( pozycja : ja siedzialam na nim ). Pamietam, ze "wychodzac" pzetrzymalam prezerwatywe reka i w sumie nic nie powinno sie stac, ale reszty w detalach nie pamietam i lekka paranoja i niepewnosc sa... Ojej... Mialyscie tak kiedy?


FORUM WSPINA SIĘ NA WYŻYNY EMPATII:
***"Pamietam, ze "wychodzac" pzetrzymalam prezerwatywe reka i w sumie nic nie
> powinno sie stac, ale reszty w detalach nie pamietam.."

Ojej, ale jak mozesz nie pamietac reszty detali i nimi sie z nami nie podzielic?

"Ojej... Mialyscie tak kiedy?"

Ojej, codziennie, kochana, codziennie.

***oj,
ważne, zeby kochał jak swoje

***wredne harpie, no!

zamiast tu się zastanowić nad pozycją, ona na nim, a ta pozycja wszak do poczęcia kluczowa jest, to wy jej tu rogi wypominacie nietopre babska

***Ojej, kazdej z nas sie to co najmniej 3 razy w miesiacu zdarza. Ojej

[podesłał Marek wraz z żoną - dzięki ;-)))))]

ZDRADA Z KWIACIARKĄ

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 28.01.2012, 16:01 || Komentarze (12)


POST NA FORUM:
Dziewczyny, pomóżcie! Co to znaczy jak mój facet przyniósł mi bez okazji kwiaty? Taki piękny bukiet czerwonych róż. Zdradził mnie i ma wyżuty sumienia? I pewnie myśli, że tymi kwiatkami je zagłuszy? CZy powinnam z nim porozmawiać? Wypytać go czy zdradził? Odchodzę od zmysłów! Jestęśmy razem 7 lat, a on mi tylko raz kwiatka przyniósł - na nasze pierwsze spotkanie!

FORUM BURZY MÓZGI:
***to znaczy, że należy wytrzeźwieć nasampierw, a potem pisać.

***Może w promocji gdzieś dostał. Np kupił 10kompletów maszynek do golenia i gratisowo dostał bukiet.

***no przeciez juz ustalilismy w innym watku ze jak na 1sze spotkanie przynosi kwiaty to jest psychopata!!!!! no to teraz masz...

***Może zrobiłaś coś w nocy, o czym nie pamiętasz ?

[autorka] Ale co?

***moze nie zdarzylas powiedziec ze boli cie głowa i zasnelas kamiennym snem, on to "stosunkowo" wykorzystał i w ramach wdziecznosci dal ci kwiatki

***Jejku, może mu ktoś podpowiedział, może jakąś reklamę obejrzał, albo sam był o ciebie zazdrosny.
Koniec rozkminy.
Nie zdradził cię. Wiem o tym, był tu ze mną.

***jesteś pewna że te kwiaty dla ciebie?
może postawił w wazoniku aby nie zwiędły do czasu wręczenie innej łomen?

[autorka] On mi je dał osobiście, nie zostawiał w wazonie czy coś...
Dzisiaj go zapytałam czy te kwiaty coś oznaczają. Powiedział, że to dlatego, że mnie kocha. To musi być zdrada!

***rzuc mu kwiatami w twarz i zacznij mu pakowac walizki!!!
cham! jak smiał kupic ci kwiaty
skandal

***z kwiaciarka cie zdradza!!

NOWY ODCINEK "TRUDNYCH SPRAW"

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 28.01.2012, 20:50 || Komentarze (13)


Zdaję sobie sprawę, że post jest prowokacją (a przynajmniej taką mam nadzieję), ale musiałam go tu wrzucić. Na forum został usunięty, jedna z moderatorek zrobiła mi tę przyjemność i wyciągnęła go dla mnie z kosza ;-). Będzie trochę nietypowo. Trzymajcie się czegoś.

************


POST NA FORUM:
Witam was. jusz od dawna czytuje to forum w poszukiwaniu porad dotyczoncych mnie posrednio lub bezposrednio.
nie moglam jednak znalesc wystarczajaco durzo na temat krory mnie dotyczy bezposrednio. mianowicie - bierzemy rozwod z merzem po 5 latach malrzenstwa. opisze po krotce:

on - 27 lat, rozwiedziony juz 3 razy (teraz bedzie czwarty)
ja - 23 lata, też mam za sobą troche przezyc ale to moj pierwszy mąrz
mamy razem, i morze trudno w to uwierzyć - 7 dzieci. - pierwsza ciąża czworaczki.

bede walczyla tak w sądzie rżeby podzielic sie dziecmi po równo, i mąż o tym wie, ale jak widzicie sprawa nie jest prosta, 3 dziewczynki 4 chłopaków to nie jest podzeilna liczba na 2. po dlugich rozmowach (ktorych nam nie brakuje w zwionzku) doszlismy do wniosku że ja "zgarnę" 2 dziewczynki i 1 chłopaka a on 3 chłopaków i 1 dziewczynke a żeby było po równo to zajde w cionże przed rozwodem. sprawa nie jest łatwa - nie sypuiam z mężem tylko z kochankiem, który mieszka u nas jusz długo - marz to akceptuje, z nami mieszkała jego kochanka przez pół roku wcześniej dopuki jej nie zwyzywał i nie odeszłą od nas (nie bierzemy udzuałi w rytuałach seksualnych trójpartnerskich). mąż ma już 3 dzieci z pierwszego małżeństwa - z reszty małżeństw nie ma dzieci (ufff, olaboga) ale nie opiekuje sie nimi, ale jak widać nasze dzieci kocha - dowartościowuje mnie to. kocham go. nie chce sie rozstawaąć, ale ostatnio jakby mniej się starał, np prozaiczne sytuacje mowie mu wyżuć smiecie B. a on na to że później niby nic a jednak śmioecie leżą od lata te same w workach w kuchni bo sie uparłam. jak rozmawiamy o tym albo o innych rzeczach to mówi że zapomniał (ta jasne od lipca). do naszego związku wparadowała jego rodzina - brat, drugi brat i siostra, przy czym siostra i brat drugi (starszy) tworzą kazirodczy związek (chociaż utszymują że nie ma seksu, ale ja wiem że jest i mój mąż też - nakrył na igraszkach ich we wrześniu jak ich dzieciaki szłyna rozpoczęcie roku szkolnego i zostali sami i mąż podsłuchał u nich w domu. co robić w tej sytuacji? pomocy, nie mam już sił. nie wjem, co mam poczynić, opadam z sił. pomużcie!


FORUM PRÓBUJE SIĘ WCZUĆ:
***Śmieci od lata w kuchni, kochankowie w domu, ej a Ty wiesz jakie wy pranie mózgu robicie tym dzieciom?

***Wygląda na to, że On ma 27 lat i 10-ro dzieci ?!

***I Harem

[autorka] Widze ze sobie pozartowujecie, ale rzuce nowe fakty na moją sprawe to może pare rzeczy sie wam wyjasni. mąrz ma trujke dzieci z pierwszego małżenstwa ale dwoje z nich począl jeszcze dalekop rzed slubem w liceum, potem był z tą kobietą po prostu ze względu na dzeici, z tego co wiem prowadził hulaszczy tryp życia - balangi, nie stroniłod narkotyków, kiedyś zażartował że nie pamięta prawie roku z życia. ze mną było to samo ciąża pierwsza tez przed związkiem a może inaczej przd ślubem bo można powiedzieć żebyliśmy tak jakby razem zanim powstała ciąża. mąrz pochodzi z bogatej rodziny i dobrze sobie radzi w zyciu, nie widziałam powodów dla których miałabym go zossttawić na początku żyliśmy jakw bajce, a że wprowadziła sie jego kochanka to troche chyba moja wina bo odmówiłam mu seksu w zasadzie za kare bardzo tego żałuję, było to także mąż wrócił ze szkolenia w poznaniu zawodowego i powiedział w żartach że "zaliczyłem Z." ja znałam Z. już wcześniej bylismy razem na imprezie na kturej podobon sie calowałyśmy ale na to nie ma dowodów to jakos misie nie chce wierzyć menrzowi jak mi to opowiadał. no i po tym jak to powiedzial to powiedzialam mu cos w rodzaju - to niech Z. sie tu przyprowadzi jak ci pasuje bardziej no i stalo się wprowadziła się a że jestem osobą słownom to nie wygioniłam jej, wiedizalam że to sie skonczy predzej czy puźniej. moj kochanek to tyulko jakby zemsta za jego wyczny z Z., w ogóle nie rozmawia z B. (kochanek) nie musze go o nic prosić bo od tego jest marz. z tym że jego rodzina sie wtronca to chjodzi oto że przyszli raz bez rodziców B. i powidzieli że złoża zawiadomienie na prokuraturze że wnaszym domu dochodzi do znencania sie nad dziećmi i że dzieci nie mogą tak byc wyhowywane że ja im zabraniam np. jeść po 18, z tym że marz skonczyl dietetyke na SGGW w warszawie i znas ie na tym co mówi więc to już sie nie powtórzyuło ale byly inne sytułacje gdzie przyszedl drugi jego brat z tą swoję siostrą - partrnerką i mówili że doprowadzą nasz zwionzek do końca już mają plan od tamtej pory z menrzem tylko rozamwiją ja powiedziałam że nie chce ich widziec w domu i nie przychodzą chyba jak mnie nie ma przynajmniej.

mam nadzuieje że teraz moja historia jest jaśniejsza i normalniejsza dla was i licze na porady co w takiej sytuacji zrobić

***Nowy scenariusz dla OKIŁA KHAMIDOV do Trudnych Spraw

[autorka] osoby o nastawieniu żarto bliwym prosz o niewypowiadanie się w takim tonie, a jedynie o to co zrobić - moji przyjaciele rozkładają rence może niemam ich wielu ale zawsze coś ale nie wiedzą co zrobić znają doskobnale naszom historie mojomi B. liczylam na to zę morze ktos sie soptkal już z podobnymmi problemami i tematykom... licze na porady.

pozdrawiam rozsądne kobiety!

[podesłała Aneta - dzięki Ci jak nie wiem co! ;-)))))]

PORADNIK: JAK MIEĆ WIĘKSZE PIERSI

Link || kategoria: poradnik || 30.01.2012, 22:00 || Komentarze (19)


POST NA FORUM:
Witam,czy któraś z was stosowała tabletki na powiększenie biustu jakie polecacie i czy to działa? pozdrawiam

FORUM UŚWIADAMIA:
***podobno smarowanie kozim lajnem pomaga

***Trzeba spać na plecach wtedy rośną do góry jak muffiny.

***ale wtedy trzeba łyżeczkę proszku do pieczenia na noc zażywać.
i rosną jak muffiny.
po drożdżach rosną jak drożdżowe bułki.

***I popijać wodą gazowaną.

***a mi w podstawówce starsze koleżanki mówiły, że trzeba jeść piętki od chleba, to wtedy biust będzie naprawdę duży

***Należy codziennie, przez kilka lat, pocierać rowek między piersiami papierem toaletowym.
Nie działa? Dziwne, na tyłek zadziałało...

[podesłał(a?) swita_rat - dzięki ;-))))]

Online:





Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(30)
czas wolny(36)
dom i zagroda(64)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(106)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(10)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(161)
ortografia dramatyczna(8)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(131)
różne(241)
schizy ciążowe(61)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(77)
zestresowana mama(19)

Linki

1. Aaaby sprzedac
2. Ania i jej doznania
4. Dziwne szyldy
5. Forum Gazety Wyborczej
6. Forum Samosia
7. Koszmary architektury
8. Krysia ma misia
9. Podrobkowo
10. Pobozni chlopcy
11. Polski priv
12. Poszukiwany/poszukiwana
13. Szczucie cycem
14. Szukam - zatrudnie
15. Tylko w Polsce

Wielki Brat patrzy



powered by Ownlog.com & Fotolog.pl